Chciałem zwrócić uwagę, że ktoś kiedyś powiedział że nie podoba Wam się nekromancja w stylu diablo i że nie mogą to być czary w stylu wskrzeszam armie na każda okazję. Było to powodem ustalenia że nekromancja ma być odpalona rytuałami.
Nie istnieją czary do tworzenia martwaków (chyba że na poziomach mistrzowskich i są oczywiście oficjalnie zakazane) więc właściwie tylko magia wyższa pozwala na jakąś w miarę zbliżoną nekromancję, natomiast jest to raczej animacja zwłok niż prawdziwa nekromancja.
Skrobnę jeszcze raz spójny tekst przedstawiający nekromancję to zrozumiecie co mam na myśli, ok?
W kwestii diablo chodziło o to, że nekromanta ma nie być typem co sam przyjdzie i zabije lroda terroru zrobi szkeielty i golemy z ncizego itp. Potrzebuje taki typ czasu i wiedzy.
Z drugiej jednak strony uważam, że powinny być zaklęcia nekromancji do tworzenia jakichś niewielkich martwiaków. Zombiak nie powinien byc szkieletem ale powinien miec ograniczony czas i zeby istniec musi wysysac potencjał, do tego czarownik nie widzi nim.
Dopiero solidny trup z rytuału ma wszelakie plusy - mozna uzywac jego zmysłow, naprawiac go, kontrolowac bez problemu oraz nie rozpadnie się sam z siebie... Taki luźny pomysł.
_________________ Bo u nas w Rottenpile to nawet lekarz zdrowego wpędzi do grobu....
"Obetnij mu nogi!! Przydadzą sie do stołu!!"
"W leprozorium to jest jak u kucharza- flaki to nasza specjalność"
Wieki, wieki, wieki mijają, ludzie rodzą sie i umierają- elfowe przysłowie
Zobaczymy, co napisze Saper tym temacie, w koncu jako tworca tej dzialki on ma ostateczne zadnanie, my tu mozemy marudzic i grymasić, szczegolnie jesli wziac pod uwage, ile juz o tym dyskutowalismy.
Moja opinia jest taka, ze nie ma zadnej roznicy miedzy trupem stworzonym rytualem a czarem. Przynajmniej zazwyczaj. Z tym ze: (istneja pewne "case study"
1. Pergamin z rytuałem moze znalezc Byle Mietek Nekromanta z Marchewkowa, zostawić zaostrzone grabie w ogrodzie teściowej, a potem korzystając z własnego potencjału, bądż niewielkiego amuletu po Dziadku Mietka Nekromanty zrobić zmbiego, który wyjdzie w nocy i sterroryzuje całe Marchewkowo. Miejscowy Zenon Stróż Prawa wkurzy się, zatrudni grupę przejezdnych bohaterów i będzie pozamiatane.
2. W sytuacji bardziej krytycznej Stasio Większy Nekromanta może miec lepszy rytuał opracowany przez Mistrza Skąd Innąd bądź uzyć wspomagającego rtuału Taśma Henrego Forda. Dodatkow jako że jest Większym Nekromantą, możę stać go na opłacenie brygady Meneli z Łopatami , którzy przekopią Miejsocwy Cmentarz. W efkecie powstaje Całe Stado Zombich, a bohaterowie muszą być na 15 levelu prfesji, (których i tak nie mają).
3. W sytuacji skrajnej Henryk Wyższy Nekromanta może znać (np. poprzez wnikliwe studiowanie napisów w miejskim szalecie) wielkie mroczne zaklęcie, lub mieć zapędy Kodera- Hakera Dawnej Mowy i stworzyć je samemu (tzn, że miał, lub napisał cracka - ( pewnie pochodiz z Rilli, chodzi w futrznaej czapce a jego nazwisko brzmi kowalski ). Dodatkowo posiada kamienny tron nekromancyji, w ktorym jego zapobeigawcza babcia odłożyła kilka trylionów punktów potencjału na wypadek wojny. Henryk Wyższy Nekromanta ma też dość pieniędzy, aby załacić 12 minotaurom za wniesienie tego tronu na 666 piętro swojej koscianej wieży. Wtedy już tylko rzuca czar i stwierdza : "Mówcie mi Hainz Kimrich!"
W sytyuacji skrajno - egzotycznej Mistrz Martwa Sajgonka z dalekiego Kitaju ma jakieś swoje zaklęcie / rytuał, którym ożywił ciało. Miejscowe konklawe nekromantów debatowało o tym , ze nie jest możliwe animowanie ciała w ten sposób oraz czy jest ono zombie, szkieletem, czy może czymś innym. Obrady trwały parę godizn i zkończyły się rozerwanem uczestników na strzępy (podobni zombie nie poruszają się tak szybko... )---
8.Nazwa: Rytuał esencji magicznej
Miejsce stosowania: Boven Ailkeep
Grupa i modyfikator: podstawowy + 10
Opis symbolu: okręg wpisany w siedmioramienną gwiazdę
Składniki: Zielona kreda, gęsie pióro, kieliszek siwuchy, moździerz, 5 PM patyczek dębowy.
Inkantacja: Arin’it astre de goeth
Wykonanie: W moździerzu zgniatasz kredę na pył i dolewasz siwuchy. Mówiąc inkantację wtłacza się potencjał i miesza patyczkiem dębowym kołami w prawo skrętnymi. Po chwili pod wpływem magii zamieni się w jednolitą masę, koloru trawy. Należy wtedy wyrysować za pomocą pióra gęsiego, tym płynem symbol na twardej jednolitej powierzchni. Po zamknięciu symbolu powinien zacząć się lekko świecić. Uwaga, do odprawienia tego rytuału można użyć więcej potencjału, aa każde dodatkowe 5 punktów many przedłuż jego aktywność o godzinę.
Działanie: Rytuał ten pozwala na tworzenia magicznych eliksirów, wszystkie czynności alchemiczne odbywające się w obrębie tego rytuału mają dodatkowe działanie w zależności od tego, co się dokładnie robi. Symbol jest aktywny przez godzinę, chyba że użyje się więcej potencjału.
Nazwa: Większy Bojowy Rytuał Pajęczej Transformacji
Miejsce stosowania: Złowieszcze Równiny, Sharis Eres
Grupa i modyfikator: Trudny -30
Opis symbolu: Umieszczony na podwyższeniu Heksagram, otoczony kręgiem krwi z ośmiu istnień ludzkich
Składniki: Pajęczy Medalion, rytualne ofiary, osiem sieci pajęczych, serce bestii, , 888 PM, bluszcz trujący, oczy ośmiu pierworodnych - 4 lewe i 4 prawe, każde z innego dawcy, 8 mis, świece, fluorescencyjny mech (8 garści) .
Inkantacja: 8 pieśni pająka (Elfi 5, Śpiew min 4)
Wykonanie: Heksagram wyryty być musi na ośmiu płytach kamiennych, otoczonych kręgiem krwi świeżej. Świece, koło mis u szczytu każdego z ramion płonąć muszą nim pieśń się rozpocznie. W naczyniu każdym, na podwyższeniu w każdej z nich umieść oko, spoglądające w źrenicę bliźniaczą naprzeciw. Nie może być jednak pomyłki, lewe znaleźć się musi po stronie lewej amuletu, prawe zaś po prawej. Misy wypełnij i bluszczem i siecią pajęczą. Przy każdym z ramion odśpiewaj jedną z ośmiu pieśni, swobodnie przekraczając linie jego, rozrzucając mech by rozświetlał mroki. Bacz jednak by spojrzeń nie przeciąć. W centrum zaś wzoru na sercu bestii krwawym, niczym na schwytanej ofierze niech Medalion Pajęczy spoczywa. Gdy potencjał przepływał będzie z każdego ramienia jednakowoż, i pieśń płynąć będzie nie daj się szelestom odurzyć ni na żadnego z nich nie nastąp albowiem, pajęcze sługi zewsząd zejdą się rytuał śledzić. Gdy zaś zakończysz weź Medalion który teraz moc uzyska i pilnuj by wiedza o nim w ręce głupców się nie dostała. Biorąc go wypowiedz więc słowo tajemne i nie zapomnij o nim gdy wieszać go na szyi będziesz lub zgiń głupca śmiercią….
Działanie: Rytuał ten pozwala na stworzenie potężnego medalionu. Ta najpotężniejsza wymaga by stworzony był on z najdroższych materiałów – adamantytu, srebra i kamieni szlachetnych na każde z oczu. Amulet wielkości ludzkiej dłoni musi być potem drążony i chroniony przed słonecznym blaskiem, aż do wykonania rytuału. Po ukończeniu go, nabywa on magicznych umiejętności i biada temu kto założy go nie znając magicznego hasła, albowiem jad z ukąszenia niesie śmierć szybką, a bolesną.
Raz ukończony amulet wypełniony potencjałem pozwala użytkownikowi po teście mocy +30 na przemianę w olbrzymiego arachnida. Pająk – o kształcie jak amulet ma rozmiar około czterech metrów wysokości i sześciu długości, pokryty jest chitynowym pancerzem (AP14), dysponuje śmiertelnym jadem i potrafi wspinać się po powierzchniach i pleść potężne sieci.
Przemiana jest prawie natychmiastowa, energia unosi czarownika który natychmiast rozrasta się. Utrzymuje się przez 5 + K10 godzin lub do momentu aż czarownik postanowi się zerwać zaklęcie. W tym czasie wszystkie obrażenia zadane pająkowi przechodzą na Medalion. Po przemianie powrotnej uszkodzenia są nadal widoczne, mogą zostać naprawione potencjałem – 1 za każde obrażenie. W przypadku przemiany bez naprawienia uszkodzeń pająk będzie ranny. Ponowna przemiana jest możliwa dopiero po wypełnieniu Medalionu (888PM). W przypadku śmierci ciało pająka znika po k100 rundach. Na jego miejscu pojawia się czarownik, który po udanym rzucie na SW jest przytomny i może podejmować akcje. Jego ekwipunek jest nietknięty.
Pająk
BC 88, SF 22, ZR 5 SZ 6, potrafi biegać i skakać, trucizna ciężka K5 obrażeń co rundę, k100 rund, żądło 10kł Ap3, trucizna. Podwójne obrażenia od ognia.
Umiejętności bojowe na 5 w tym unik.
Dziękuję za uwagę.
_________________ Bo u nas w Rottenpile to nawet lekarz zdrowego wpędzi do grobu....
"Obetnij mu nogi!! Przydadzą sie do stołu!!"
"W leprozorium to jest jak u kucharza- flaki to nasza specjalność"
Wieki, wieki, wieki mijają, ludzie rodzą sie i umierają- elfowe przysłowie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach