RPG
Forum RPG

Off-topic - po prostu lol :P

Deedlit_ - 2004-09-15, 07:08
Temat postu: po prostu lol :P
zalozylam ten temat zeby mozna bylo wstawic tu jakies smieszne linki lub obazki ;] zamieszczam narazie 2 bekowe obrazki (nie dajcie sie zwiesc tym "satanem" :P). jak wygrzebie gdzies smiechowa mp3 to tez podesle. zycze milej zabawy ;]

http://www.satan.pl/varia/23/

http://www.satan.pl/varia/15/

Niziol - 2004-09-15, 17:36

http://skocz.pl/vodka

Cytat:
http://www.satan.pl/varia/15/


Znajomi mają koszulki z tym obrazkiem :)

Deedlit_ - 2004-09-21, 17:15

http://rozrywka.krakow.pl...garfar_skum.swf
Til - 2004-09-21, 22:25

Uwaga! tylko dla ludzi nieuzależnionych od internetu, albo dla uzależnionych, ale o mocnych nerwach ;>
http://www.1112.net/lastpage.html

Deedlit_ - 2004-10-02, 18:59

http://mrocznaizla.blog.onet.pl

bwaaahahaha! ROTFL! przeczytajcie sobie ten blog! jest taki MROCZNY i pelen NIENAWISCI! bwahaha! blog martusi, mrocznej dziewczynki z mojej klasy XD.(btw jak ona pisze o Karolinie P. to o mnie XD a jak o Zofii to o Black_Blood_Queen albo jak kto woli o Behemocie)

_Melulu_ - 2004-10-03, 21:47

Deed..jak moglaś...cnhyba ocenzuruje twojego posta i wywale z niego ten loink...czytanie tej strony spowodowalo u mnie gwałtową chęć rzucenia sie głowąw dół z tarasu Tila, na chodniczek poniżej...tudziez walenie energicznie głową wścianę ażdo utraty przytomności...niewiedzialam ze gdziekolwiek na swiecie rodza sie jeszcze tacy kretyni jak panienka piszaca tego bloga....ale to nie moze byc natura...ona chyba z jakiejś plantacji sie urwała....
piodsumowujac...strona tylko dla ludzi ktoorzy naprawde sa mocno uodpornieni na skrajne przypadki debilizmu

Szarlej - 2004-10-03, 22:57

ja tam z natury wierze w ludzi wiec wydaje mi sie ze to jakas prowokacja albo ktos sie nabija..... prawda??? powiedzcie ze mam racje.... :?
Niziol - 2004-10-04, 06:49

Mi się również wydaje, że dziewczyna pisze to specjalnie, nabijając się z super mrocznych metalowców mających 12 lat...
_Melulu_ - 2004-10-04, 11:12

mam szczera nadzieje ze macie racje...bo zaczelam sie czytajac to wszystko zalamywac:p
cala nadzieja ze to jakis wyglup ale jako taki i tak zrobiony jest iscie po kretynsku i w sumie nie jest to zmieszne lecz zalosne

Kedaar - 2004-10-04, 11:22

Jak to nie jest śmieszne? Toz to taki przerubaszny mrok, że oczywiście że jest śmieszne. A to czy ktos to zrobił specjalnie, czy głeęboko w to wierząc - efekt końcowy jest i tak świetny. Muhhahhaaaaaa
rebei - 2004-12-09, 10:10

Staram sie zawsze byc mily wobec ludzi innych narodowosci, pogladow i....... wyznan. Musze powiedziec ze 'awe' pisze sie chyba przez V poza tym dziewczyna sie postarala. Wlozyla duzo pracy w ten blog trzeba jej przyznac. ALe to chyba ostatni raz jak zwiedzam jej e-pamietnik. Potrzebna jest jej pomoc.... naprawde.
LOL O ile sie nie myle to napisała ''ciagnie mnie do facetow NZ (nazi?!) z łysymi pałami.,

rebei - 2004-12-09, 10:32

^^ mialem chyba okazje rozmawiac z wlascicielka tego bloga........ dostalem dziwna wiadomosc 'ktos znowu zajrzal w ma dcusze'' przez moje gg niedawno... Deedlit... jesli moj mozg wybuchnie to wiedz ze wszystko przez ciebie
Terion - 2004-12-09, 17:31

No więc wlazłem na tego bloga o którym tu ostatnio się rozpisujecie, zaczołem to coś czytać, i czytać, aż wkącu wybuchnołem długo nie cichnocym śmiechem, gdy już się jakoś pozbierałem, zaczołem znowu w "skupieniu" czytać dalej ale no niemogłem i wysłałem niektóre fragmenty kumplowi, śmiałiśmy się i nabijaliśmy z tych tekstów pare minut, no ale mniejsza oto, tego niemożna brać poważnie, no chyba że jest to prawda to cóż wspóczucie i no ten tego bilecik w jednom stronę do wariatkowa, na jakąś rehabilitacjię, ale powaga, powtóże się ktoś sobie robi niezłe jaj (NIEWIEM KTO MOŻE ICH, JEJ KUMPLE)
Kwad_rat - 2004-12-11, 10:55

Cytat:
''ciagnie mnie do facetow NZ (nazi?!) z łysymi pałami.,


Ciekawe o jakie pały jej chodziło??

Deedlit_ - 2004-12-11, 16:39

Kwad_rat napisał/a:
Cytat:
''ciagnie mnie do facetow NZ (nazi?!) z łysymi pałami.,


Ciekawe o jakie pały jej chodziło??


no chyba glowy, nie? :PP o ile sie nie myl;e adres bloga zostal tymczasowo zmieniony na http://mrocznamartha.blog.onet.pl :P

Lord of Dorknes - 2005-01-14, 01:40


Niziol - 2005-01-14, 08:38

Buuuhahhahahahhahahahahahahaha :twisted:

Sorki nie mogłem się powstrzymać ;-)

Enthorn - 2005-01-14, 12:46

po pierwsze - :shock: ...
po drugie - muahahahahahahahahaha...
po trzecie - eee... to chyba nie moze byc prawda :shock: ... chyba nikt nie robi zdjeci nago!!!

Balrog - 2005-01-14, 12:58

:shock: To dziwne jest. :shock:
Piekło kategorycznie dementuje wszelkie informacje na temat naszych powiązań z ta niedzielną szatanistką. :evil:

Kwad_rat - 2005-01-14, 18:56

A producenci czajników zastrzegają sobie prawa do urzywania tego zdjęcia w celach marketingowych :) Bo w tym jest sexs :D
Lord of Dorknes - 2005-01-14, 21:03

Enthorn napisał/a:
chyba nikt nie robi zdjeci nago!!!


No przecież jest, czarne na białym :P Na fotomontaż też to nie wygląda.

Balrog napisał/a:
Piekło kategorycznie dementuje wszelkie informacje na temat naszych powiązań z ta niedzielną szatanistką.


I właśnie się zastanawiam czy to jest laska czy gruby facet. Hmmm :?

Kwad_rat - 2005-01-14, 21:05

Gruby facet. Można poznać po kształcie brzycha i chyba coś pod nimjeszcze wisi, ale trzeba się dokładnie przyjrzeć ... Szkoda, że gędy nie widać, to może by było łatwiej, a może nie ??
Lord of Dorknes - 2005-01-14, 22:01

Ale piesi ma całkiem, całkiem :P

macie tutaj coś jeszcze :)



I coś dla miłośników 'Władcy'


Enthorn - 2005-01-14, 23:45

Lord of Dorknes napisał/a:

aaaaaaaaaaaa... hahahahahahahahahaha... nie moge... hahahahahahahahahahah... oooo rany! :twisted: ...

cos w klimacie LotR


i cos o kompach


mam nadzieje ze nie sa sa duze...

Deedlit_ - 2005-02-15, 20:22

http://3web.dkm.cz/koplih/hmg/hmg.htm

oraz cos co chyba juz wszyscy znaja- http://losux.prv.pl

i jeszcze tost na ynteligencje ;) - http://www.kurde.pl/flash/iqtost.html

snorri1 - 2005-02-16, 09:05

http://www.goth-goth.prv.pl

cóś takiego

Niziol - 2005-02-16, 18:04

Cytat:
28.Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media. (Zapytaj się w lokalnej parafii jakie programy telewizyjne są odpowiednie dla Twego dziecka.)

2.Ubiera koszulki z nazwą lub wizerunkiem rockowej grupy muzycznej.

6.Słucha gotyckiej lub jakiejkolwiek innej anty-socjalnej muzyki. (Marylin Manson twierdzi, że jest antychrystem i wypowiada się publicznie przeciwko Panu. Proszę, wyrzuć takie płyty kompaktowe NATYCHMIAST.)

11.Pije alkohol.

14.Narzeka na nudę.

26.Je żywność gotycką.

29.Gra w gry komputerowe, które sa brutalne.

32.Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie.

34.Onanizuje się.

35.Jest homoseksualny lub/i biseksualny.


Buhahahah... Ten text to chyba ktoś dla zwały napisał...

To apropo linka który zapodał snorii1 ;]

Deedlit_ - 2005-02-17, 14:28

Cytat:
Buhahahah... Ten text to chyba ktoś dla zwały napisał...


niziol... niemozliwe.. ;P

Enthorn - 2005-02-17, 16:53

o kur**! wychodzi na to ze jestem gothem :? ... dobrze wiedziec. chyba sie na jakas terapie grupowa zapisze albo co :? ... ktos musial miec niezle narabane w glowie zeby cos takiego napisac... choc tych oszolomow z lpr czy z radia maryja bylo by na to stac...

Cytat:
14.Narzeka na nudę.
18.Żąda często prywatności.
20.Żąda czasu sam na sam ze sobą oraz ciszy.
21.Nalega, by spędzać czas z przyjaciółmi bez uczestnictwa dorosłego.
25.Bardzo dużo je lub bardzo mało je.
28.Ogląda telewizję kablową lub inne skorumpowane media.
29.Gra w gry komputerowe, które sa brutalne.
30.Nadużywa internetu.
33.Wykazuje zainteresowanie seksem.

wychodzi na to ze wiekszosc ludzi jest gothami :twisted: ... jakos tego nie widze... szkoda tylko ze nie napisali jeszcze 'przejawia zainteresowanie grami rpg...' aha i jeszcze jedno...

Cytat:
26.Je żywność gotycką.

co to jest ta zywnosc gotycka :? ...

Nerthel - 2005-02-17, 17:11

Cytat:
co to jest ta zywnosc gotycka...


Pierogi... :twisted:

snorri1 - 2005-02-17, 17:13

yyy.... bo nie podałem źródła, skąd otrzymałem ten link... i nie podam, ale ta osóbka teraz wie że jej bardzo dziękuję.

http://www.kurde.pl

uwaga czasami dla 18+

Enthorn - 2005-02-17, 17:56

snorri1 napisał/a:
www.kurde.pl

oj tak... kurde.pl rzadzi :wink: ja polecam jeszcze www.kicz.org 8)

Deedlit_ - 2005-02-17, 19:01

http://www.tapholov.com/gothic_food.htm

oto gotyckie jedzenie ;)

Enthorn - 2005-02-17, 19:43

Deedlit_ napisał/a:
http://www.tapholov.com/gothic_food.htm

oto gotyckie jedzenie ;)

moze i gotyckie... szkoda tylko ze strona nie dziala :roll:

Kwad_rat - 2005-02-17, 20:08

Gotuj z Hitleram :D buhahahaha... ja wymiękam :D
Enthorn - 2005-02-17, 20:10

Kwad_rat napisał/a:
Gotuj z Hitleram :D buhahahaha... ja wymiękam :D

to teraz posluchaj sobie piosenek 'arki satana' 8)

snorri1 - 2005-02-18, 09:40

Zepsuło sie:( do do gotyckiego jedzenia taka mała uwaga pieROGI to jest potrawa :wink:
snorri1 - 2005-02-25, 17:58

Najpierw usprawiedliwienie: Ten post jest pisany po kolejnym moim poście gdyż chcę aby zostały wysłane zawiadomienia o pojawieniu się tego postu! Z tego co wiem post edytowany nie rozsyła powiadomień.

Teraz treść

http://pu.kielce.pl/~pipen/boots_of_escaping.wmv

przecietni amerykańscy gracze RPG...

_Melulu_ - 2005-02-25, 18:08

niewiem co to ale nieda sie tego otworzyc w zadnym znanym mi programie...zero null nada
Enthorn - 2005-02-25, 18:20

:shock: muahahahahahahahaha nie moge... 'trafil go magiczny pocisk goblinowych zolnierzy' :lol: ... to mogli byc tylko amerykanie! zadna inna nacja nie jest az tak glupia. to genetycznie niemozliwe!
_Melulu_ napisał/a:
niewiem co to ale nieda sie tego otworzyc w zadnym znanym mi programie...zero null nada

a probowalas DiviX Player'em 2.5 z najnowszymi wtyczkami 8) ... u mnie dziala i ma sie swietnie...

snorri1 - 2005-02-25, 18:21

hmm... jak odpal się w WinAmpie należy nacisnąć prawym przyciskiem na plik w liście odtważania, a następnie wybrać File Info. Podany jest tam adres(kartalog) pliku tymczasowego. Otwieramy ten katalog i kopiujemy plik w inne miejsce. Następnie wystarczy zmienić nazwę pliku dodając na koniec .wmv wtedy zadziała. Postaram się ten plik wepchnąć gdzieś w net jak nie będzie działało.

powyższy przepis jest uniwersalny.

Enthorn - 2005-02-25, 18:28

jezeli nie daje sie sciagnac po zwyklym kliku to odpal 'zapisz element docelowy jako...' (najedz na link i kliknij prawym przyciskiem myszy a potem wybierz) nie moze niezadzialac...
Niziol - 2005-02-26, 13:47

Cytat:
http://pu.kielce.pl/~pipen/boots_of_escaping.wmv


Takie coś to chyba tylko w Ameryce mogło się wydarzyć :D

Kwad_rat - 2005-02-26, 18:08

Magiczny wywar na nogę, jasne... Może jeszcze w radiowozie siedzieli Asterix i Obelix. :lol: . Ciekawe, czy to byli prawdziwi policjanci, czy sobie tylko ktoś jaja robił :lol:
Enthorn - 2005-02-26, 18:14

Kwad_rat napisał/a:
Ciekawe, czy to byli prawdziwi policjanci, czy sobie tylko ktoś jaja robił :lol:

podejrzewam ze ktos sobie robil jaja... to niemozliwe zeby ktos byl taki glupi :? ... a moze sie myle?

Deedlit_ - 2005-02-26, 20:55

lol! buahahaha! to mnie naprawde rozsmieszylo. :D on mial buty ucieczki- czy to jakis magiczny przedmiot? :D
Kedaar - 2005-02-28, 13:57

Ja mysl ze to moze byc real - ameryka to dziki kraj, a koles ktory siedizal obok postrzelonego byl naprawde wszoku :| . I niech ktos mi powie, ze RPG nie szkodzi :]
icek_pedzacy_wicher - 2005-02-28, 16:56

oszty... ale ale ludzie nie moga byc az tak glupi prawda?? no to jest niemozliwe przeciez... hyba
snorri1 - 2005-02-28, 18:58

Icek mogą i są. Popatzr an to jakie jaja dzieją się w ichniejszych sądach. Przeca to jest cyrk lepszy niż ten na wiejskiej :) do tego trzeba pamiętać iż USA to specyficzny kraj w którym wielu ludzi prezentuje poziom intelektualnu Ala Bundiego i jego rodziny :) wiem bo troche amerykanów poznałem i byli to ludzie z tych inteligentniejszych, bo państwo wysłało ich na stypendium do europy.
piotr - 2005-02-28, 22:38

fakt amerykance sa porabanym krajem ale mimo wszystko 3/4 swiatowej techniki -w jak najogolniejszym tego slowa znaczeniu- mamy dzieki nim i japoncom. wiec chyba mozna im wybaczyc cyrki jakie czasem odstawiaja.........
icek_pedzacy_wicher - 2005-02-28, 22:44

ale kurna nie postrzelilem kumpla zeby mu udowodnic ze nie zdazy sie uchylic... i mam buty ucieczki. wiem ze sa lidzi i parapety ale zeby sie klamka urodzic??
piotr - 2005-03-01, 00:08

:) :D :lol: a to dobre z ta klamka.......

owszem
Cytat:
trzeba pamiętać iż USA to specyficzny kraj w którym wielu ludzi prezentuje poziom intelektualnu Ala Bundiego i jego rodziny
ale ja ich bede bronil... a co tam... co kraj to obyczaj. to co jest nie do pomyslenia u nas u nich jest na pozadku dziennym. u nas corka nie pozwie matki o to ze ta druga dala jej kluczyki do samochodu [o ktore zreszta matke musiala blagac bo nie miala prawka] i corka zozbila samochod.. wiec oskarzyla matke o zlamanie prawa i spowodowanie zagrozenia zycia jej [corki] i innych uzytkownikow drogi..... :? zastanawiam sie ktora jest tu klamka a ktora parapetem
poprostu lol............

p.s. tak jakby ktos sie nie spostrzegl to na poczatku postu [z tym bronieniem amerykancow] to byla ironia. btw jakiej emotikony moznaby in that case uzyc? a moze jakas nowa trza stworzyc? tylko jak mialaby wyglagac??

_Melulu_ - 2005-03-02, 09:51

Sluchajcie, to niejest tak ze to sa debile ale trafiaja sie jednostki wybitne dzieki którym rozwija sie technika czy jakto tam szło.
USA jest specyficzne w taki sposób ze tam panuje kultura specjalizacji. U nas przeciętny kowalski będący księgowym, jak mu żarówka pójdzie w domu to ją wymieni, dokręci sobie cieknący kran albo zmieni koło w samochodzie. Przeciętny John Smith będący księgowym w stanach, do zmienienia żarówki wykożysta dzieciaka, do kranu wezwie hydraulika, a jak złapie gume wezwie pomoc drogową. bo on jest księgowym, na tym i tylko na tym się zna. I to jest prawda, szczera prawda, znam sporo ludzi od lat mieszkających w stanach na których amerykanie patrzą zdziwieni ze mozna umieć tyle rzeczy naraz :P < koleś np. jest budowlańcem, ale nie specjalizuje sie w czymś konkretnym ale dom zbuduje i kran dokręci i elektryczne sprawy tylu założenie oświetlenia nie są mu obce> Dla większości amerykanów to jest niezrozumiałe. Oni ksztaucą ludzi w jednym i tylko jednym kierunku, fakt faktem oni sa potem w tym co robią rewelacyjni ale mają niewielkie pojęcie o całej reszcie świata. I to właśnie odbija sie moim zdaniem w pewnej części na ich postepowaniu i ich psychice, patrzą na świat w zupełnie inny sposób, pewne rzeczy które dla nas są oczywiste < jak ten przykłąd z żarówką> dla nich są czystą abstrakcją.

przepraszam za offtopa, mnie też filmik zwalił z nog komplenie ale jestem w stanie uwieżyć że to prawda a nie jakiś fotomontarz:P

Vorgenverde - 2005-03-02, 10:44

snorri1 napisał/a:
Najpierw usprawiedliwienie: Ten post jest pisany po kolejnym moim poście gdyż chcę aby zostały wysłane zawiadomienia o pojawieniu się tego postu! Z tego co wiem post edytowany nie rozsyła powiadomień.

Teraz treść

http://pu.kielce.pl/~pipen/boots_of_escaping.wmv

przecietni amerykańscy gracze RPG...


Właśnie się zbieram z podłogi (ale durnie ha ha ha :lol: :lol: :lol: , a potem ludzie mają zdanie o erpegowcach :oops: :lol: )

Deedlit_ - 2005-03-02, 13:26

http://republika.pl/olimp29/1.mp3 CZRÓ blek metal!
Enthorn - 2005-03-02, 15:17

Deedlit_ napisał/a:
http://republika.pl/olimp29/1.mp3 CZRÓ blek metal!

:shocked: eee... wtf? czy tam byly jakies slowa czy mi sie tylko zdawalo... mialem wrazenie ze wylapalem slowa tekie jak 'satan' 'destroy' 'die'... albo sie przeslyzalem

Deedlit_ - 2005-03-06, 21:14

http://oliko.vip.interia.pl/pabel/final.swf hehehe! wszyscy słudzy mroku maja koze z boku!!! :D
snorri1 - 2005-03-06, 21:25

a na uczelni mam xwke Koziołek....

Deedlit skarbie jak zawsze masz świetne poczucie humoru. Filmik pierwsza klasa

piotr - 2005-03-06, 23:11

no qurcze pieczone :lol: dawno sie tak nie usmialem :lol: :lol:
my kiedys z kumplami przerabialismy ja nie na MROCZNA ale na HIP HOP'owa wersje...
taki duzy taki maly moze jonty cmic.... [pierwsza litera to c' jak cma(nocny motyl) nie mam pl znakow :evil: ]
nawet ojciec swiety z nami pali skrety.... i takie inne. ubaw mielismy po pachy - pewnie jaki ci mroczni co zrobili te wersje :D

Enthorn - 2005-03-07, 11:49

Deedlit_ napisał/a:
http://oliko.vip.interia.pl/pabel/final.swf hehehe! wszyscy słudzy mroku maja koze z boku!!! :D

aaa swietne! :D 'kto koze zbije ten juz nie zyje!' ale nie zrozumialem co oni mowili tam pod koniec... w tym dialogu :? moze ma ktos lyrics'y do tego :D

Deedlit_ - 2005-03-07, 20:38

taki mały, taki duży może koze czcić
taki gruby, taki chudy może koze czcić
taki ja i taki ty może koze czcić 2x

koza wszystko zjada, co jej odpowiada
dobrze najedzona jest zadowolona
kto koze zbije, ten już nie żyje
nic się nie zmarnuje, bo wszystko przeżuje

wszyscy słudzy mroku mają koze z boku,
bo kozy potęga z piekła tutaj sięga
najpiękniejsze zwierze złóż mu coś w ofierze
jaka by nie była w kozie drzemie siła

tylko czarne glany sa naprawdę funny
bo mroczna załoga nosi je na nogach 2x

-tato a moge zaśpiewac zwrotke o ???
-nie
-nawet jak bardzo, bardzo, bardzo ładnie poprosze?
-nie
-nawet jak ci upieke ???
-wała
-dam ci tydzień spokoju?
-rok
-nieee.. patrz z wody wyłonił sie zielony krokodyl (czy cos takiego, nie rozumiem :D )
-oż

gdzie mozna dzisiaj dzika zobaczyc
mam go na smyczy w szkole i w pracy 2x

taki mały, taki duży może MROCZNYM być
taki gruby, taki chudy może MROCZNYM być
taki ja i taki ty może MROCZNYM być

piotr - 2005-03-07, 22:50

trzeba miec niezle w bani nasrane zeby wymyslac tekie texty.....
no ale ten co wymysla takie: 'nawet ojciec swiety pali z nami skrety' tez chyba ma nielepiej w glowie :wink:

Deedlit_ - 2005-03-12, 14:34

juz wiem jak to idzie. po angielsku jest, bo kopiowalam ze strony a nie chce mi sie tlumaczyc. mam nadzieje ze wszyscy zrozumieja

Dialogue:

Anka: Pablo! Can I sing about Neml?
Pablo: No.
Anka: Even if I ask you very very veeeery much?
Pablo. No.
Anka: Even If I buy you kebab?
Pablo: Beat it.
Anka: I won't bother you fo a week?
Pablo: A year.
Anka: Nooo! ....Watch out! Bundz's been attacked by an invisible crocodile!!
Pablo: Daaaaaaarn!!!

Niziol - 2005-03-20, 00:04

http://skocz.pl/listmp3

Jest to słowny list pewnej młodej dziewczyny, która mówi swojemu chłopakowi o jej ciężkim życiu. Oczywiście ta głosowa wiadomość miała być tajemnicą, ale niestety tak się nie stało. Przyznam, że można się pożądnie uśmiać . Dodam jedynie, że dziewczyna mieszka w moim mieście, Poznaniu.

Oby więcej tak inteligentnych dziewczyn (byle nie na naszym forum). 8)

Deedlit_ - 2005-03-20, 00:31

o boze.. to nie jest smieszne tylko zalosne :/ cholera, nie moge tego sluchac.. to straszne...
Enthorn - 2005-03-20, 11:19

zgadzam sie z przedmowczynia... to jest potwornie zalosne. nigdy w zyciu nie slyszalem rownie glupiego tekstu. ale zdaje mi sie ze ten tekst jest spreparowny. w kazdym razie jezeli moja dziewczyna mowila by takie glupoty to juz bym sie do niej nie przyznawal... :?
Niziol - 2005-03-20, 11:35

Ale takich osób znajdzie się naprawdę wiele. Znam właśnie osoby tego pokroju, a nawet gorsze. Taka głupota jest wszechobecna i (dla mnie) śmieszna.

Cytat:
w kazdym razie jezeli moja dziewczyna mowila by takie glupoty to juz bym sie do niej nie przyznawal...


A myślisz, że przez kogo ten tekst trafił do netu, jak nie przez jej (byłego) chłopaka?

Niziol - 2005-03-20, 16:14

A tu kolejna dawka humoru, którą znalazłem na forum: www.ozzyforum.glt.pl

Cytat:
Baśń:
Piękna księżniczka została uwięziona w zamku strzeżonym przez smoka. A oto różne wersje zakończenia opowieści w zależności preferencji muzycznych rycerza-wybawcy:
POWER METAL:
Bohater przybywa na białym jednorożcu, umyka smokowi, ratuje księżniczkę i kochają się w zaczarowanym lesie.
TRASH METAL:
Zjawia się bohater, pokonuje smoka, ratuje księżniczkę i kończy zabawę gwałtem.
HEAVY METAL:
Bohater przybywa na harleyu, zabija smoka, opróżnia parę puszek z piwem i zabawia się z księżniczką.
FOLK METAL:
Zjawia się bohater z paroma kumplami grającymi na akordeonie, skrzypkach, fletach i wielu innych dziwacznych instrumentach, smok zasypia (wycieńczony tańcami). Wtedy wszyscy oddalają się.... zapomniawszy o księżniczce.
VIKING METAL:
Bohater przypływa statkiem, zabija smoka swoim potężnym toporem, zdziera skórę ze smoka i zjada go, gwałci księżniczkę na śmierć, kradnie wszystko co do niej należało, i na koniec podpala zamek.
DEATH METAL:
Zjawia się bohater, zabija smoka, przelatuje księżniczkę i zabija ją, po czym oddala się.
BLACK METAL:
Bohater przybywa o północy, zabija smoka, nabija jego zwłoki na pal przed zamkiem, upodla księżniczkę, odprawia rytuał wypicia jej krwi przed zabiciem, po czym zostawia zwłoki na palu obok pozostałości ze smoka.
GORE METAL:
Przybywa bohater, zabija smoka i rozrzuca jego wnętrzności przed zamkiem, gwałci i zabija księżniczkę. Następnie gwałci martwe ciało raz jeszcze, rozcina jej brzuch i wyjada jej wnętrzności. Wtedy gwałci padlinę kolejny raz, podpala zwłoki i dokonuje gwałtu po raz ostatni.
DOOM METAL:
Przybywa bohater, spoziera na ogrom smoka i dochodzi do wniosku, że nigdy nie zdoła go pokonać. Wpada w depresję i popełnia samobójstwo. Smok zjada go oraz księżniczkę na deser. Tak kończy się ta smutna historia.

snorri1 - 2005-03-20, 18:48

Oj nizioł.... jakie to pikne :D Nie ma jak prawdziwi metale ;)
Deedlit_ - 2005-03-20, 20:49

ach znam to.. to jest genialne :}
Niziol - 2005-03-20, 22:09

Cytat:

W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich oddawał się zajęciom gospodarskim. Szczególnie lubił hodowlę drobiu, która szła mu naprawdę nieźle. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, co mu się czasami zdarzało, ale zawsze wracał. Jednak minął jakiś czas a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiądz zmartwił się i doszedł do wniosku, ze mu ukradziono koguta. Z innych źródeł ksiądz wiedział, ze miejscowa ludność organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowił załatwić sprawę podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali się już do wyjścia, ale ksiądz ich powstrzymał, mówiąc:
- Mam jeszcze jedna, bardzo wstydliwa sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy
wyjaśnić, ze po angielsku słowo cock oznacza nie tylko koguta ;-) ) - Chciałbym spytać kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy mężczyźni wstali).
- Nie, nie to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta (wszystkie kobiety wstały).
- Oj, nie, to tez nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy (polowa kobiet wstała).
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam wprost - kto widział ostatnio mojego koguta (wstał chórek chłopięcy, ministranci, organista i znajdująca się przypadkiem w kościele koza).


:lol:

snorri1 - 2005-03-20, 22:16

BUAHHAHAHAHAHAHAHAH

Świetny dowcip

tylko mam prośbę zamieść go po angielsku

Niziol - 2005-03-20, 22:33

Cytat:
tylko mam prośbę zamieść go po angielsku


Dostałem od qmpla taką wersję, więc będziesz musiał sam tłumaczyć. 8)

Enthorn - 2005-03-20, 22:53

nie moge... muahahahahahahaha :lol: ... genialne... to mi troche przypomina ten kawal:
Cytat:
Podczas wycieczki do Niemiec, w maleńkim miasteczku, pewna angielska rodzina spostrzegła niewielki, śliczny domek, który wydał im się świetnym miejscem na spędzenie przyszłych wakacji. Od sąsiadów dowiedzieli się, że właścicielem jest miejscowy pastor. Wkrótce podpisali z nim umowę wynajmu. Po powrocie do Anglii, pani spostrzegła, że nigdzie w domku nie widziała WC, zaniepokoiła się więc, że będzie to wygódka za domem. Postanowiła napisać do pastora i poprosić o informację, gdzie się ów przybytek znajduje. Oto treść listu:

"Drogi Panie! Jestem osobą, która wynajęła Pański domek. Nie wiem jednak, gdzie się znajduje WC. Czy mógłby Pan mi to wyjaśnić?"

Otrzymawszy list, pastor nie zrozumiał skrótu WC i pomyślał z zawodową pewnością, że chodzi o Anglikański Kościół Niemiecki nazywany Wales Chapet. Odpowiedział więc:

"Szanowna Pani! Doceniam Pani prośbę i mam zaszczyt Panią poinformować, że miejsce, które Panią interesuje, znajduje się 12 kilometrów od domu, co wydaje się nie być wygodne dla tych, którzy chodzą tam często. Dlatego polecam wziąć ze sobą obiad. Trzeba tam się udać na rowerze, samochodem lub też na piechotę, ale ważne jest, by stawić się punktualnie, żeby mieć miejsce siedzące i żeby nie przeszkadzać innym. Warto wspomnieć, że zamontowano tam klimatyzację. Panuje obyczaj, że dzieci siedzą obok swoich rodziców i wszyscy śpiewają chórem. Przy wejściu rozdaje się kartki papieru. Ci, którzy przybywają z opóźnieniem, mogą korzystać z kartki sąsiada. Kartki muszą być zwrócone na końcu, ażeby mogły być używane kilka razy. Chciałbym też zaznaczyć, że wszystko, co udaje się zebrać, jest rozdawane ubogim. Poza tym miejsce to jest wyposażone jest we wzmacniacze dźwięku, aby można było wszystkiego wysłuchać również na zewnątrz. Z balkonów zaś można podziwiać ogół zgromadzonych".

Niziol - 2005-03-21, 08:11

Hehehe, może u nas tradycją są dowcipy o blondynkach, a w Angli o nieporozuminiach wyrazowych (czy jak to nazwać). 8)
Niziol - 2005-03-21, 16:30

http://skocz.pl/stulejka

Też fajne, zwłaszcza, że głos ów postaci kojarzony jest z poważnymi reklamami supermarketu o którym mowa na tej mp3 :)

Niziol - 2005-03-21, 21:26

http://www.dodge-srt4.com/posting.html

A tu dla tych co nie umieją postować ;]

piotr - 2005-03-22, 15:31

oba dowcipy zamieszczone powyzej sa naprawde dobre. ja tylko odpowiem na pytanie Niziola: Tak, angielski [czy tez brytyjski] humor jest bardzo specyficzny. czesto zdarza mi sie ze ktos w pracy opowie kawal, wszyscy sie smieja do rozpuchu a ja jako jedyny stoje i zastanawiam sie o co tu chodzilo :? [i wcale nie wynika to z nioe znajomosci angielskiego] owszem takie rzeczy jak Benny Hill, Monty Python czy Swiat wg. Bundy'ch [ten ostatni po anglielsku to Love and Marieg - chyba tak sie pisze malzenstwo] takie rzeczy sa smieszne i to nawet bardzo, ale [ze tak powiem] moda i styl zartowania jest calkiem odmienny.
p.s. dla tych co nie wiedza [czyli pewnie dla wszystkich :wink: ]napisze ze jestem w Bristol w Angli wiec wiem co nieco na temat humoru angielskiego....
pozdro........ 8)

Niziol - 2005-03-23, 17:28

http://fun.from.berdyczow.org/2004-09-10/lotr.avi (10MB)

Masakra! Ta parodia wymiata! :D

Enthorn - 2005-03-23, 19:58

ooo rany :D !!! znam to! pare razy ogladalem to na loop'ie.. po obejrzeniu tego 'klipu' po raz pierwszy doslownie turlalem sie ze smiechu :D . 'mam tylko jedno pytanie... co to kur** znaczy hayduk (czy jakos tak)' :D muahahahaha
snorri1 - 2005-03-23, 22:54

Znane i lubiane... :D jedna z najlepszych przeróbek tego typu jakie istnieją...
Niziol - 2005-03-24, 15:55

http://www.joemonster.org...1&mode=&order=0

Dozwolone od lat 18! ;)

Enthorn - 2005-03-24, 17:35

muahahaah :twisted: chore... a co powiecie na to http://www.thebricktestament.com/ ... trzeba miec duzo wolnego czasu zeby sie tak klockami bawic :wink: ...
Niziol - 2005-03-24, 20:50

Cytat:
a co powiecie na to http://www.thebricktestament.com/ ... trzeba miec duzo wolnego czasu zeby sie tak klockami bawic ...


Dokładnie. Ludziom to się musi nudzić 8)

Niziol - 2005-03-27, 10:42

http://www.decentrum.most.../katechezax.htm

Czyli kilka zasad dla młodzieży spisanych na katechezie. 8)

snorri1 - 2005-03-28, 16:40

No tak... jednak cieszę się ze nie jestem katolikiem... to już z lekka przesada to co pani katechetka wymyśla... no ale... mamy wolny kraj w końcu...
Enthorn - 2005-04-05, 18:09


przemyslcie to 8)

Mortigan - 2005-04-09, 11:45

Ja polecam wszystkim www.illwillpress.com/vault.html . Oczywiście z naciskiem na Squirrel Songs ;)
Pozdrawiam i witam wszystkich jednocześnie jako nowa w tym gronie :)

poprawilem linka //Enthorn

Deedlit_ - 2005-04-09, 13:16

lol :D
snorri1 - 2005-04-09, 19:30

poprostu lol
Enthorn - 2005-04-10, 14:46

Cytat:
Lekcja religi. Katechetka zaczyna opowiadać.
- Dzieci, pamiętacie przypowieść o tym jak Jezus był kuszony przez diabła na pustyni? Diabeł powiedział do niego wtedy: "Skoro jesteś królem, to dlaczego nie zamienisz tego kamienia w chleb?"
-Co odpowiedział Jezus? - pyta nauczycielka.
Głos z konica sali:
Not enough mana...

macie jakies kawaly nawiazujace do rpg?

Vorgenverde - 2005-04-10, 16:11

Czym różni sie rozebrana katapulta od rozebranej Elfki?
Rozebranej katapulty nie da sie już w żaden sposób wykorzystać;)

Enthorn - 2005-04-10, 16:20

Vorgenverde napisał/a:
Czym różni sie rozebrana katapulta od rozebranej Elfki?
Rozebranej katapulty nie da sie już w żaden sposób wykorzystać;)

zglaszam sprzeciw! to jest tekst rasistowski! dlaczego akurat elfka? :evil:

Nerthel - 2005-04-10, 17:03

Enthorn napisał/a:

zglaszam sprzeciw! to jest tekst rasistowski! dlaczego akurat elfka? :evil:


Popieram sprzeciw! :D

snorri1 - 2005-04-10, 19:38

A co ma być krasnoludka??????

- Jak witają się ddekowcy?
- Rzut d20 i jak wyjdzie powyżej 15 można się przywitać.
- A jak robią to batlowcy?
- Podobnie tyle tylko że ręke podają w kierunku wskazanym przez scater dice

Enthorn - 2005-04-10, 20:19

Cytat:
Sytuacja normalna:

Wkracza do oberzy trzech strudzonych ciezka, a zaiste dluga i wycienczajaca droga wedrowcow.
- pozdrowiony badz wielmozny szynkarzu, niech w progi twe po wsze czasy mnogosc gosci bogatych, a zarazem chojnych zewszad przybywa.
- witajcie szacowni wedrowcy, zrazu widac, iz droga dluga, a zarazem ciezka przywiodla was w me skromne progi, zatem napitku i jadla sytego poskapic tak szacownym gociom nie obchodzi, albowiem czym progi me bogate, tym was, strudzeni wedrowcy dzis uraczyc pragne...

Sytuacja wspolczesna:

Wchodza do kanjpy dwaj spoko kolo.
- cze ziomal, kopsnij beera, bez obsuwy stary, jest cool!
barman na to:
- yo mothefukers, jeden beer dal ziomala, 3m sie, yo yo, coool brachu!

po uslyszeniu podczas sesji tekstu 'sytuacji wspolczesnej' nalezy natychmiast zlinczowac wypowiadajacego te slowa...

Deedlit_ - 2005-04-12, 17:53

jeah
rebei - 2005-04-15, 17:24

'zglaszam sprzeciw! to jest tekst rasistowski! dlaczego akurat elfka? '
Enthorn.. bo nikt nie chciałby wykorzystywać kobiety krasnoluda w ten sposob....

Jessper - 2005-04-15, 21:13

http://www.twojstary.tk :)
Deedlit_ - 2005-04-16, 22:07

hłe hłe
_Melulu_ - 2005-04-17, 12:14

Deed masz wieksza wersje obrazka z radjem maryja??? jak tak to ja bardzo chetnie ja od ciebie capne..mam ochote to wydrukować na transferowym i walnąć sobie na koszulce :P
snorri1 - 2005-04-17, 18:15

Podpisuję się pod postem Melulu proszę o duzy format na maila.

A teraz coś na temat:
albo i nie..... bo wyskakuje coś takiego:

Cytat:
Niestety Limit na wszystkie załączniki na tym forum został przekroczony. Prosze skontaktować się z administratorem forum.


pisze tutaj żebyście nie wrzucali nic narazie na Forum!!!

Deedlit_ - 2005-04-18, 15:19

Cytat:
Deed masz wieksza wersje obrazka z radjem maryja???


niestety nie mam. ta tutaj jest w rzeczywistosci taka mala

Lord of Dorknes - 2005-04-18, 17:34

Jeśli nie wiecie z jakiego to filmu to poczekajcie kilka miesięcy :P





Deedlit_ - 2005-04-20, 10:04

no i kto zgadnie co to za zespol? :P
Niziol - 2005-04-20, 13:28

Arka Noego? :P
snorri1 - 2005-04-20, 14:57

Eeee pudło Nizioł...
Ich troje :D

Elmer - 2005-04-20, 15:12

ummm ja tak od razu od wszystkich łodzian... "łódx przeprasza za ich troje" (swoją drogą taki napis swego czasu był widoczny przy jednym z wiazdów do łodz)
Deedlit_ - 2005-04-20, 15:49

Cytat:
łódx przeprasza za ich troje" (swoją drogą taki napis swego czasu był widoczny przy jednym z wiazdów do łodz)
hehehe nie dziwie sie :D
Lord of Dorknes - 2005-04-23, 20:06

Może to nie jest poprawne politycznie ale musicie to zobaczyć :D






Vengar - 2005-04-23, 23:11

Ja też pozwole sobie coś dorzucić. Jeżeli ktoś jest zapalonym katolikiem i czuje sie urażony to bardzo mi przykro :twisted:

8)

Enthorn - 2005-04-24, 00:23

a z tym to sie akutar musze zgodzic! nie lubie hitler jugend :evil: ...
_Melulu_ - 2005-04-24, 15:02

http://tcc.itc.it/people/rocchi/fun/europe.html
to jest słodkie poprostu...a najlepsze jest z kawą ...myślałam ze spadne z krzesła

snorri1 - 2005-04-24, 15:28

Teraz ja:

Dzis rano odbywalem podróz autobusem miejskim. Siedzialem
sobie z na takim poczwórnym siedzeniu, gdzie dwie pary pasazerów
siedza na przeciw siebie. Po drugiej stronie siedzial mlody chlopak oraz
moherowa babcia (12 batalion 22 pulku Moherowych Beretów "Rydzyk, Honor i
Ojczyzna"). Chlopak odebral telefon i tak mówi:
- Aniu, bede u ciebie dzis o 19. Bardzo cie kocham. Jestes
dla mnie jedyna.
Po chwili odbiera drugi telefon:
- Czesc Basiu! Wiesz, ze kocham tylko ciebie. Wpadne do
ciebie jutro o 20.
Moherowej babci zaczerwienila sie twarz i zbladl beret. A
chlopakowi znowu dzwoni telefon:
-Czesc! Juz do Ciebie jade. Stesknilem sie za toba.
Istniejesz dla mnie ylko ty Staszku.
Moherowa babcia wybuchla jak bomba. Zaczela biednego chlopaka
wyzywac od zboczonych bezbozników, oraz sodomitów.
Chlopak spasowial na twarzy, ale zachowal zimna krew.
Odpowiedzial babci:
- Przeciez musze sie zabawic przed powrotem do seminarium.


przebija wszystko :D

Deedlit_ - 2005-04-24, 18:59

huehue... to jak ja wsiadlam kiedys do autobusu i usiadlam po kilku przystankach wsiadla bab i na moj wikod sie przezegnala :P
snorri1 - 2005-04-24, 19:43

A taka akcję to ja mam średnio raz w tygodniu... Zazwyczaj żegnają sie emerytki i dzieci... nierozumiem czemu taki popłoch wzbudza mój wygląd??
Deedlit_ - 2005-04-24, 21:08

a moj? :P watpie- to po prostu ograniczenie niektorych ludzi
Niziol - 2005-04-25, 09:56

Cytat:
Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka
laska!
- Ale piękna kobieta - myśli sobie.
- Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno coś wymyślę.
Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały.
Ale ona jest taka piękna, musze ją poznać! Powiem jej, że zakochałem się
od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię
jej drinka i rozmowa sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci uwagi
na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją wykorzystać!
Gdybym tylko wiedział jak zacząć...
Już miał wstać i podejść ale w tym momencie kobieta wstała od stolika i
zniknęła za drzwiami toalety.
- Uff, no to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się
już męczyć.
Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok.
- Tak, wróciła! To znak, ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w
siebie. - Bóg mi ja zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym
tylko wymyślił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj.
Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?


Genialne 8)

snorri1 - 2005-04-25, 10:59

Genialne.... dobre.... bo znane...
piotr - 2005-04-25, 17:32

ten NIZIOLA calkiem calkiem ale SNORRI01 - myslalem ze spadne z krzesla, ale nie wypadalo bo w kafejce jestem. :mrgreen:
a ten filmik co MELU wrzucila: to najlepsze nie jest z kawa tylko ze sportem. i wiecie co: wystarczyloby zamienic wloska flage na polska............

pozdro........... 8)

Vorgenverde - 2005-04-27, 12:09

Coś dla sms-owych świrów. http://www.xm.plusgsm.pl/ nie wiem jak dla was ale dla mnie to totalne przegięcie, niedługo to będzie seks przez sms :oops:
The'reghal - 2005-04-28, 18:36

Maly przykład na to jak sobie można samemu pokomplikowac życie...
Ozenilem sie z trzydziestoczteroletnia ladna i mloda wdówka, która miala
równie ladna szesnastoletnia córke.
Mój ojciec ozenil sie z moja pasierbica. Od tej pory wszyscy
potracilismy
orientacje w rodzinnych stosunkach.
Moja zona, czyli synowa mojego ojca jest równiez jego tesciowa.
Moja pasierbica zostala moja macocha, a mój ojciec moim zieciem.
Nie koniec na tym...
Niedawno urodzil mi sie syn, a pól roku pózniej jego stryj, czyli syn
mojego ojca. Moja macocha czyli córka mojej zony zostala w ten sposób
siostra swojego wnuka, bedac równoczesnie babka swojego brata.
Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem.
Mój ojciec jest szwagrem swojego wnuka, który jest bratankiem jego syna.
Moja zona, tesciowa i synowa mojego ojca jest babka mojego brata.
W ten sposób zostalem swoim wlasnym dziadkiem...

Myślałem, że na tym temacie można dawać tylko obrazki, jednak moderator powiedział inaczej, więc dałem tekst.

piotr - 2005-04-29, 18:47

dzis sam jestem dziadkiem, wiec coz moglbym dac swojemu wnuczkowi jesli nie...... kopa w dupe ze to ze podrzera mi cukierki.

[pamietacie reklame Werters Original {takie karmelowe cukierki} z przed 4,5 lat :lol: ]

Enthorn - 2005-04-29, 19:05

Cytat:
Ilu Einsteinów potrzeba do wkręcenia żarówki?
Dwóch - jeden trzyma żarówkę, a drugi zagina czaso-przestrzeń :P

hehe 8) .

Niziol - 2005-04-30, 09:09

Cytat:
Drobna sprzeczka na ircowym czacie skończyła się z prędkością światła, kiedy samozwańczy "haker" dał się oszukać moderatorowi i... skasował własny dysk.

26-letni Niemiec twierdził na jednym z kanałów IRCa, że jest najlepszym hackerem w swoim mieście. Ponieważ "wyleciał" kilka razy z kanału #stopHipHop, zagroził zhackowaniem komputera moderatora.

Nie zastanawiając się długo zażądał, by moderator #stopHipHop ujawnił mu swój adres IP i kazał przygotować mu się do tego, że zostanie zaatakowany.

Moderator zbytnio się groźbami nie przejął i przesłał "hakerowi" kilka cyferek.
Napastnik wkrótce przypuścił na podany adres zmasowany atak różnego typu narzędziami hakerskimi, relacjonuje opiekun #stopHipHop.

Po pewnym czasie "haker" ogłosił z satysfakcją: "Widzę jak twój dysk E znika, D jest już skasowany w 45 procentach!" cieszył się i nagle... zniknął.

Ciekawe kiedy zauważył, że skasował własny dysk. :)


Źródło: http://di.com.pl

Enthorn - 2005-04-30, 12:14

zapis calego zajscia mozna znalezc pod adresem www.joemonster.org/articl...8&mode=&order=0 8) ... dowiedzialem sie o tym 2 dni temu ale myslalem ze to jakis zart :roll: ...
Niziol - 2005-04-30, 12:27

Jeżeli to się wydarzuło naprawdę to ów "Chakier" musi być idiotą. Masakra. :twisted:
Niziol - 2005-04-30, 13:38

Cytat:
Ginekolog to osoba która szuka problemów tam gdzie inni szukaja szczescia


:D

The'reghal - 2005-05-01, 11:06

Czy jesteś normalny?? To często zadawane dzisiaj pytanie(przynajmniej każdy mnie się o to pyta:))
Oto kolejny Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczański (bo stworzony przez pewnego pana co nazywa
się Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanin...czyli ja:)) dotyczący tego zagadnienia!
BTW: Bardzo proszę Jediego aby też się sprawdził:))

1. Czy umiesz rozwiązywać testy?
a) Jasne! Co w tym trudnego? 0pkt
b) Czasem mam problemy... 1pkt
c) Nie mogę! Obserwują mnie! Czekają!! AAAAA!!!! 3pkt
d) mowa o teście z puzonami? 4pkt

2. Jakiej jesteś płci?
a) mężczyzna 0pkt
b) kobieta 0pkt
c) nie odpowiem na to pytanie! 1pkt
d) puzon 2pkt

3. Ile to 2+2??
a) 4 0pkt
b) 5 2pkt
c) 4!! 4!! Nie zniosę tego!! AAAAA!!!! 3pkt
d) kobza 3pkt

4. Kto według ciebie jest najbardziej normalną osobą?
a) ja 1pkt
b) Prezydent 0pkt(chociaż kłóciłbym się:))
c) Myster Jedi! 3pkt
d) puzon 0pkt

5. Czy podoba ci się kolor ściany w twoim pokoju?
a) Jest ok...ale trzeba w końcu znowu pomalować bo się niszczy. 0pkt
b) Nie tykaj mojej ściany!! No i pobrudziłeś!! Nie zniosę tego!!! 2pkt
c) Nie mam ściany w pokoju. 2pkt
d) Przemalowałbym na kolor puzonu z pomponikiem 3pkt

6. Co trzyma cię przy życiu?
a) Nie rozumiem pytania...żyję bo żyję. 0pkt
b) wiara/rodzina/praca 1pkt
c) Pigułki!! Duuużo pigułek!! Och taak!! Więcej!! więcej!! 2pkt
d) Tralalala puuuzon...pełen owoców...tralala 3pkt

7. Często wychodzisz na dwór?
a) Tak. Lubię spędzać dużo czasu na dworze. 0pkt
b) Nie bo nie lubię! 2pkt
c) Nie! ONI tam są!! Patrzą...czekają!! Czekają!! 3pkt
d) Lubię biegać po dworze przy dźwiękach puzonu... 4pkt

8. Co jesz na śniadanie?
a) To co zwykle:) 0pkt
b) Fast fooda(nie mówię tu o kurczaku na rolkach:)) 1pkt
c) Słodzone jajko sadzone w galarecie z polewą czekoladową! 3pkt (RUUULEZZ!!:))
d) Nie jem! Oni wkładają tam różne rzeczy! CIA rozpuściła w pojemnikach
z farbą narkotyki i teraz wszyscy dekoratorzy wnętrz są pod ich kontrolą!! 4pkt

9. Z czym kojarzy ci się...stokrotka?
a) Z łąką, kwiatami, motylkami. 0pkt
b) moją dziewczyną/chłopakiem 1pkt
c) Z kamerami! W stokrotkach są kamery z dostępem do satelity!! Patrzą na nas!!AAAAA!! 3pkt
d) Z serenadą na puzonie 2pkt

10. Co powinno znajdować się dodatkowo w apteczce pierwszej pomocy?
a) Dodatkowe opatrunki, bandaże, plastry... 0pkt
b) Kanapki 1pkt
c) Pigułki!!! Duuuużo pigułek!! 2pkt
d) co to jest apteczka pierwszej pomocy? I czy podaje ją się z frytkami? 2pkt
e) Aligator! 4pkt:))

11. Za co dostajesz kicki na ircu?
a) Nie dostaję 0pkt
b) nie lubię irca 0 pkt
c) za spam, flood 2pkt
d) za puzon 3pkt (Absta: Co ty masz do puzonu????)
e) nie mam pojęcia! 2pkt

12. Co powinno znajdować się na puzonie?
a) Niech już będzie jak jest! 0pkt
b) Oni tam są!! Patrzą na nas! 2pkt
c) Wentylator? 1pkt
d) Pomponik w kolorze różowym, piękna zielona wstęga w kropki seledynowe, śliczne kwiatuszki i
różowe papucie! 3pkt

13. Co myślisz w szkole/pracy??
a) o szkole/pracy 0pkt
b) o grach/dziewczynach/chłopakach/imprezach 1pkt
c) Nie myślę/nie chodzę do szkoły 2pkt
d) o puzonie 3pkt
e) o pigułkach!! Duuużo pigułek!! 3pkt

14. Kim jest Jezus?
a) Zbawicielem 0pkt
b) Coś słyszałem... 1pkt
c) On patrzy na nas!! Jest z nimi w zmowie!! 2pkt
d) moim największym koszmarem! 2pkt
e) Piliśmy razem piwo w podstawówce. 2pkt

15. Uruchamiając zdolności profetyczne można dośjść do przekonania, że leseferystyczne
uwarunkowania prowadzą do denucjacji osobników o nieznanej proweniencji. Prawda czy fałsz?
a) Ależ oczywiście, że prawda! Przykład: Qn'ik-mieszka w Kielcach! 0pkt (oberwę za to:))
b) Nie? 1pkt
c) Zbiory w tym roku będą udane. 2pkt
d) Otóż wychodząc z wizualnego aspektu koncepcji dochodzimy do kontrowersji więc determinizm
pallatywny partycypuje intensywnie w kategorii absolutnej! Przykład:Qn'ik mieszka w Kielcach 2pkt

16. Kto ma najbardziej pomieszane w głowie?
a) Ten palant co napisał ten tekst! 0pkt
b) Moim zdaniem to wariaci. 1pkt
c) ludzie mówią, że ja 1pkt
d) ONI! Obserwują mnie! Czekją! Patrzą! 3pkt
e) Politycy. 1pkt

17. Co widzisz w snach?
a) nie pamiętam 0pkt(przyznaj się: Boisz się przyznać!)
b) cycki 2pkt
c) Kreew! Duużo krwi!! 3pkt
d) puzon 3pkt
e) kwiatuszki 1pkt

18. Czy wierzysz w życie pozagrobowe?
a) Tak, jestem wierzącym katolikiem. 0pkt
b) Niee. 1pkt
c) Są na świecie demony, diabły, wiedźminy. 2pkt
d) Ba! Też się bałem duchów kiedy żyłem. 3pkt

19. Masz jakieś ambicje?
a) Oczywiście. Mam zamiar poprzez swoją pracę(i zarobki motywujące mnie do dalszej pracy) być
dumnym z siebie, że uczestniczę w rozwoju naszego kraju. 0pkt (BURP!)
b) A...co? 1pkt
c) Nie dorwą mnie! mowy nie ma! 2pkt
d) nie mam. 1pkt

20. Kto rządzi?
a) Władza 0pkt
b) kuejk:) 2pkt
c) spisek! Międzynarodowy spisek mleczarzy, lodziarzy, farmaceutów! Muuuahahahaha! Pigułki! 3pkt
d) JA! 2pkt
e) Wielki Morhoł 3pkt (ci co czytają wiedzą)


***** P U N K T A C J A ******

[0-24] Jesteś normalny. ZA normalny! Wyluzuj sztywniaku! Chwyć puzon albo co. Trza się wyluzować.
[25-35] Jesteś normalny ale zdarza ci się rzadko, że...a nie powiem co bo mnie zabijesz:) Sam
wiesz dobrze o czym mówię:) Pamiętaj: Bądź grzeczny!
[36-45] Wow! Jesteś zwariowany! Masz dziwaczne poczucie humoru. Rzadko jesteś normalny. Sam nie
wiesz czy chcesz być normalny czy nie.
[46-53] Bueblbueblbueblbueblbueblbuebl!! No i oto siedzisz w pomieszczeniu bez klamek! Chje chje
chje! Kup se kaftan, załóż nocnik na głowę, bo tylko tak ci wygodnie.
[54-60] Cześć Jedi!:))) Jesteś normalnie nienormalny. A w dodatku na wolności. Przybij pjondke:)
Jesteś tak zwariowany, że rozumiesz teksty z ROT13(koder jest w jakimś edytorze:))) Więc cóż...
V cnzvragnw: Chmba wrfg oneqmvrw mvrybal cb qehtvrw fgebavr. N grenm tenzl! Fmbcn fvr cnyv...n
zavr gb jnyv...ob cb qerjavnarw onyv ehfpl qmvfvnw mjvnyv:))


Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanin

PS. Wiecie chyba co sądzę o tego typu testach?

Enthorn - 2005-05-03, 10:30

40pkt... fajny test. a teraz wspomozcie akcje 'pij piwo! bedziesz mial zdrowe nerki'... :lol:
The'reghal - 2005-05-03, 17:21

Emoticnonki nie do konca cenzuralne...


 (_!_)  zwykla dupa

 (__!__)  gruba dupa

 (!)  cienka dupa

 (_._)  plaska dupa

 

 (_X_)  dupa ocenzurowana

 (_$_)  dupa wartosciowa

 [_T_]  dupa kwadratowa

 (_:_)  dupa dziwna

 (_@_)  cyberdupa

 (_?_)  dupa tajemniczna

 (_#_)  dupa skaleczona


 (_%_)  dupa z hemoroidami

 ------------------------------------------------

 (o)(o)  biust doskonaly

 ( + )( + )  piersi na silikonie

 (*)(*)  piersi ze stwardnialymi sutkami

 (@)(@)  piersi z wielkimi sutkami

 (^)(^)  piersi zmarzniete

 (o)(O)  piersi niesymetryczne

 (:o)(o)  piersi pogryzione przez wampira

 \o/\o/  piersi babci

 ( - )( - )  piersi rozgniecione na drzwiach od prysznica

 |o||o|  piersi androidki

. .  piersi Kate Moss

 ( o Y o )  piersi do playboya

 ------------------------------------------------

 O-

 Sikajacy meksykanin (widok z lotu ptaka)

 -O-

 meksykanin na rowerze

 -O-O-

 meksykanie na tandemie

 O~

 O-

 O~

 3 meksykanow sikajacych. Ten w srodku opowiada dowcip

 

 O~~~

 O-

 O-

 3 meksykanow sikajacych. Ten na gorze sie brechta ze sika najdalej



 ---EO

 Meksykanin z widelcem w d***

 ......O

 Meksykanin ktory wzlazl w psie gufno
 (prawa noga, podobno przynosi to szczescie)

 OOOOOOOOOO

 Pluton meksykanski

 

 OB(OO)O

 para mexow w pizzerii

                                    ***
>

Deedlit_ - 2005-05-03, 18:33

czemu akurat mexykanie? :D

The'reghal napisał/a:
()(o) piersi pogryzione przez wampira

te piersi mialy byc z ta mordka? :P

The'reghal - 2005-05-03, 18:37

Co szef robi, a co nie:



1. Szef nie spi, szef odpoczywa.
2. Szef nie je, szef regeneruje sily.
3. Szef nie pije, szef degustuje.
4. Szef nie flirtuje, szef szkoli personel.
5. Kto przychodzi ze swoimi przekonaniami, wychodzi z przekonaniami szefa.
6. Kto ma przekonania szefa robi kariere.
7. Szanuj szefa swego, mozesz miec gorszego.
8. Szef nie wrzeszczy, szef dobitnie wyraza swe poglady.
9. Szef nie drapie sie w glowe, szef rozwaza decyzje.
10. Szef nie zapomina, szef nie zasmiecia pamieci zbednymi informacjami.
11. Szef sie nie myli, szef podejmuje ryzyko.
12. Szef sie nie krzywi, szef usmiecha sie bez entuzjazmu.
13. Szef nie jest tchorzem, szef postepuje roztropnie.
14. Szef nie jest nieukiem, szef przedklada tworcza praktyke nad bezplodna
teorie.
15. Szef nie bierze lapowek, szef przyjmuje dowody wdziecznosci.
16. Szef nie lubi plotek, szef uwaznie wysluchuje opinii pracownikow.
17. Szef nie gledzi, szef dzieli sie swoimi refleksjami.
18. Szef nie klamie, szef jest dyplomata.
19. Szef nie powoduje wypadkow drogowych, szef ma kierowce.
20. Szef nie jest uparty, szef jest konsekwentny.
21. Szef brzydzi sie wazeliniarzami, szef premiuje pracownikow lojalnych.
22. Szef nie toleruje sitw, szef szanuje zgrane zespoly.
23. Szef nie zdradza swej zony, szef wyjezdza na delegacje.
24. Szef sie nie spoznia, szefa zatrzymuja wazne sprawy.
25. Jesli chcesz zyc i pracowac w spokoju, nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.
___________________________________________________________________________

Nie powinno być mordki (trafił się skrót)
Mexykanin fajnie brzmi.

Deedlit_ - 2005-05-04, 12:10

http://www.fat-pie.com/bfmtrailer.htm
snorri1 - 2005-05-10, 13:08

Szukałem i znalazłem

WITAJCIE W PIEKLE

http://www.fun.from.hell....gia-widzew1.jpg

Enthorn - 2005-05-11, 19:54


nie wiedzialem ze garfield jest spamerem :shock:

Lord of Dorknes - 2005-05-11, 22:28

http://www.albinoblackshe...h/attention.php

Z pozdrowieniami dla forumowych dziewczyn :P

piotr - 2005-05-13, 01:07

garfield jest mistrzowski....

tera moze cos odemnie [tak apropo tematow 'Kosciol' i 'wicca/satanizm/costam'
http://www.gry-online.zly.../divine/2s.html
tip: WSAD i myszka

lubicie Busha, no to jeszcze bardziej polubicie
http://www.gry-online.zly...hootout/1s.html

no i jeszcze jakas strzelanka:
http://www.gry-online.zly...20alien/3s.html

wogole stronka miniclip.com - jak sie komus nudzi to na chwile [albo dluzej :D ] znajdzie troszeczke rozrywki.

ksiadz rulez......

pozdro........................... 8)

The'reghal - 2005-05-13, 17:31

Uwagi z dzienniczków szkolnych :

Kradna ze szkolnej kuchni ziemniaki i robia z wozna frytki.
Naraza kolegów na smierc, rzucajac kreda po klasie.
Na wf-ie nosi za male spodenki. Zapytana dlaczego, twierdzi, ze
takie sa bardziej sexy.
Rzuca w kolezanki spreparowana zaba.
Kowalska i Józwiak nie chca podac swego nazwiska.
Pocial koledze sweter, chcac sprawdzic jakosc wyrobu.
Zjada sciagi po klasówce.
Powiedzial do pani woznej, która zwrócila mu uwage: "Niech pani
uwaza,bo jutro moze juz pani nie pracowac w tej szkole".
Zamknal nauczyciela na klucz i odmówil zeznan.
Wyrzucil koledze czapke przez okno ze slowami: "Jak kocha, to
wróci".

Rzucil w nauczyciela doniczka i krzyknal: "Trafilem!".
Przylapany na paleniu w toalecie broni sie, mówiac ze "wykurza
Robale z kibla".
Zwalnia sie z lekcji. Mówi, ze boli ja glowa, a potem widze ja z
przystojnym brodaczem.
Demonstrujac dzialanie gejzeru, opryskal pomidorem cala klase.
Pije wode z kranu, mówiac: "Kaca mam".
Z radosci, ze nie ma nauczyciela, zwalil tablice.
Smieje sie parszywie.
W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtraca slowo "facet".
Nie uwaza i biega na lekcjach wf-u.
Rozmawialam z nia i nie dala mi dojsc do slowa.
Na melodie hymnu szkolnego ulozyl piesn zagrzewajaca uczniów do
walki z nauczycielami.
Przyszla do szkoly w samym swetrze.
Na lekcji dlubie w nosie i mówi, ze to jak narkotyk.
Ukradl ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.
Nie wiesza sie w szatni.
Stwierdzil nieprzygotowanie do geografii z powodu smierci babci, z
która to babcia jechalam dzis rano tramwajem.
Namalowal na lawce gola babe goniaca knura.
Na wycieczce szkolnej zerkal nieznacznie ku sklepowi z napojami

snorri1 - 2005-05-14, 10:03

I tak dalej i tak dalej i tak dalej.... na nutę diabelskiego domu cz.I KAT'a:
skąd ja to znam
przypomina mi
moje lo

Swoją drogą uwagi z dzienniczków świadczą o poziomie nauczycieli.

- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.

Enthorn - 2005-05-14, 11:15

myslicie ze uzywanie mac'ow jest fajne? pomyslcie jeszcze raz... www.yocum.org/video/bitch.mpg
The'reghal - 2005-05-14, 18:55

SZCZYTY GLUPOTY.

Szczyt zrecznosci:
Zlapac komara za lewe jajo prawa reka nad lewym uchem w rekawicach bokserskich.

Szczyt paniki:
Zalozyc helm na lewa strone... (czyli wywinac go...)

Szczyt ciemnoty:
Zapalic jedna zapalke, a potem druga, aby zobaczyc, czy ta pierwsza sie pali.

Szczyt cierpliwosci:
Puscic pawia przez slomke.

Szczyt szybkosci:
Zamknac tak szybko szuflade na klucz, zeby go jeszcze do niej schowac.

Szczyt pecha:
Zostac zabitym przez meteoryt ze zlota.

Szczyt roztargnienia:
Zalozyc helm na lewa strone.

Szczyt niemozliwosci:
Polaskotac tak zarowke, aby ci w elektrowni sie smiali.

Szczyt sily:
Tak zgiac zlotowke, zeby sie orzelek zesral.

Szczyt elegancji:
Wyskoczyc z okna na ostatnim pietrze, a widzac w locie sasiadke poprawic krawat.

Szczyt bezczelnosci:
Zapytac sie powodzianina:
- Jak sie panu powodzi? Czy sie panu nie przelewa?

Szczyt sadyzmu:
Przestraszyc strusia na betonie.

Szczyt szybkosci:
Biegac tak dokola slupa zeby z przodu byla dupa.

Szczyt szybkosci:
Wystawic dupe przez okno na 10 pietrze i zbiec po schodach
tak szybko, by ja jeszcze zobaczyc.

Szczyt masochizmu:
Zjechac gola dupa po nieheblowanej desce do wanny pelnej spirytusu.

Szczyt skapstwa:
Znalezc plaster na odciski i kupic sobie buty o numer mniejsze.

Szczyt dmuchania:
Tak dmuchac baranowi w tylek zeby mu sie rogi wyprostowaly

Szczyt zlosliwosci:
Zepchnac tesciowa ze schodow i zapytac "dokad sie mamusia tak spieszy?".

Szczyt fantazji:
Polozyc sie w kaluzy, wsadzic pioro w tylek i udawac zaglowke

Szczyt szybkosci:
Wysrac sie na dziesiatym pietrze, zejsc na dol i zobaczyc wlasna dupe !

Szczyt chamstwa:
Narobic komus na wycieraczke, zapukac i poprosic o papier, a potem powiedziec,
ze szorstki.

Szczyt techniki:
Zrec trociny i srac deskami.

Szczyt bezplodnosci:
30 lat stosunkow z ZSRR

Szczyt bezczelnosci:
Zesrac sie pod drzwiami rektora, zadzwonic, poprosic o papier toaletowy
i o wpis do indeksu...

Szczyt rasizmu:
Pic Whisky Black & White w dwoch oddzielnych szklankach.

Szczyt patologii ideologicznej:
Czlonek z ramienia wysuniety na czolo.

Szczyt skapstwa:
Oddawac kondom do wulkanizacji

Szczyt sadyzmu:
Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec
jak mu sie usmiech poszerza...

Szczyt glupoty:
Kupic portfel za ostatnie pieniadze

Szczyt grzecznosci:
Wyskoczyc z okna zamykajac je za soba

Szczyt pijanstwa:
Tak sie upic, aby policyjny balonik po nadmuchaniu swiecil

Szczyt suszy:
Kiedy drzewa chodza za psami

Szczyt szczytow:
Gowno na Mont Everest

Szczyt wytrzymalosci:
Nalac sobie wody do ust, wsadzic tam jajko, usiasc gola dupa
na goracej blasze i czekac, az sie jajko ugotuje

Niziol - 2005-05-16, 10:45


rebei - 2005-05-16, 17:35

Rozmowa pomiędzy dwoma studentami politechniki:
''idziesz dzisiaj na impreze?'' spytał student1
''tak''- student2
''a masz ze sobą jakieś laski?''- student 1
''tak osiem giga''- student2

snorri1 - 2005-05-16, 19:29

ooo pewno informatycy...

Szczyt bezczelności:
Zadzwonić do konstaru i zabytać dlaczego na ich stronie netowej nie działa przycisk odświerz.

rebei - 2005-05-23, 20:56

http://www.big-boys.com/articles/rockyspoof.html
ok dostałem to od kolezanki.... filmik mnie rozbroil.... musze sie za siebie wziac i zaczac cwieczyc jak koles z tego klipu


ech ta wiosna :D
http://love.gg/Ddautta_01_masK.swf

Enthorn - 2005-05-23, 22:45

rebei napisał/a:
http://www.big-boys.com/articles/rockyspoof.html
ok dostałem to od kolezanki.... filmik mnie rozbroil.... musze sie za siebie wziac i zaczac cwieczyc jak koles z tego klipu

whoa!!! :shock: to jest boskie!
...and now a random fact about Vin Diesel: www.4q.cc/vin/index.php . nacisnij F5 zeby zobaczyc kolejny fakt...

snorri1 - 2005-05-24, 07:48

Filmik pierwsza klasa... jest poprostu genialny... Swoją droga facet był bardzo pomysłowy...
Kedaar - 2005-05-24, 09:11

Z zycia wziete... (to juz jest bardziej tragiczne niz smieszne) :

W listopadzie radni LPR nie zgadzali się, by patronem innej łódzkiej szkoły został Jacek Kuroń. - Palił papierosy, pił wódkę, tworzył za komuny harcerstwo, a zupa, którą rozdawał bezrobotnym, poniża i obraża człowieka - wyliczali "grzechy" Kuronia.

_Melulu_ - 2005-05-24, 21:26


rozwalilo mnie to...

snorri1 - 2005-05-25, 08:36

Kedaar, kochani łódzcy radni LPR maja nowy pomysł.

Trwają prace nad nadaniem jednej ze szkół imienia Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Radni LPR nie zgadzają się na to argumentując iż wszystkie jego podróże do anglii udały się gdyż kolaborował z niemcami

Ludzie przeciez to trzeba wogóleni nie rozumieć świata i nie znać historii

Lord of Dorknes - 2005-05-27, 18:21











Mam nadzieje że somethingawful nie odwali znowu czegoś głupiego z linkami

A to cos dla miłośników "Czarodziejki z księżyca". W stosunku do tego mam mieszane uczucia. :)

http://www.iwaynet.net/~sos/sumo/sumocontest.html

snorri1 - 2005-05-31, 16:07

No to teraz ja...

Była lista Wildsteina, była lista Schindlera, były listy kolejkowe (kto niewie co to to niech rodziców popyta), ale najlepsza z nich, jedyna, pełna i zawierająca samą prawdę to poniższa lista

http://fun.yyy.pl/nazwiska.jpg

Przerąbane sie tak nazywac prawda???

Lord of Dorknes - 2005-05-31, 18:01

Zachowam sobie na wypadek gdybym robił przygodę w Polsce i potrzebował nazwisk dla NPCów :P
piotr - 2005-05-31, 18:09

najlepszy jest 'Nieruchaj Andrzej' :?
icek_pedzacy_wicher - 2005-06-01, 09:53

nie no Tatarata rzadzi:>
Enthorn - 2005-06-03, 20:14

Cytat:
Historia wydazyla sie pare dni temu kolegom na Accenture'owym projekcie we Wrocku: Key account z Computerlandu zaprosil kilku informatykow od naszego klienta na kolacje do La Scali na rynku Wroclawskim. Restauracja spokojna, ale jak sie czasem zdarza, blisko nich siadla grupka panow z bardzo szerokimi karkami i zlotymi lancuchami. Oczywiscie odbieraja komorki, i rzucaja tekstami typu "ten na granicy to k**** nasz, bierz bm-ke do Sergieja." Nasi, jak to informatycy, siedzieli skromnie starajac sie nie zwracac na siebie uwagi. W pewnym momencie zadzwonil telefon do jednego o problemie na produkcji, chlopcy rozmawiaja i pada zdanie, "to zrob mu kill'a jak inaczej nie mozesz." Po rozmowie, jeden z kolegow z szyja odwraca sie, patrzy na naszego i z uznaniem w glosie mowi: "Szacuneczek."

muahahahaha :lol:

piotr - 2005-06-04, 21:04

no to teraz troche muzyki
http://alejaja.pl/mp3/kijG4CVi/oddech.zip - spadlem z krzesla :lol: :lol: :lol: [oooo.... ooooo.... ]
http://alejaja.pl/mp3/kijG4CVi/tele2.zip - troche dlugie ale warto posluchac do konca :D
http://alejaja.pl/mp3/kijG4CVi/litania.zip - to dla panow z rzadu :P

snorri1 - 2005-06-06, 09:03



pozdrawiam

Enthorn - 2005-06-10, 12:22

Cytat:
Do łowcy talentów przychodzi facet z gadającym kotem, łowca chcąc sprawdzić zdolności kota pyta go: Jaką nazwę nosi czasownik mieć w formie osobowej w liczbie pojedyńczej czasu przeszłego?
Kot odpowiada "miał"
Niewzruszony łowca talentów pyta kota dalej: Jak się nazywa sypki węgiel?
Po czym kot znów odpowiada "miał"
Wkurzony łowca talentów wyrzuca faceta i jego kota na ulicę.
Kot wstał otrzepał futerko i powiedział: Kur** chyba mówiłem niewyraźnie!

:lol:

piotr - 2005-06-14, 00:43

ja naprawde nie wiem czy to jest smieszne :?
dowcip znalazlem na stronce z nauka szybkiego pisania na klawiszach....

Customer: I don't have a '7' key.
Support: It's between the '6' and '8' key.
Customer: I don't have a '7' key!!!
Support: Do you see the '1' key?
Customer: Yes.
Support: What's to the right of that?
Customer: '2'
Support: And further right?
Customer: '3', '4', '5', '6'
Support: What's the next key?
Customer: '8'
Support: It should be to the left of the '8'
Customer: Oh....... that '7' key????

snorri1 - 2005-06-19, 19:06

Nu to troche spóźniona tru black metalowa wersja, która napewno wygrałaby Eurowizję

http://www.ivanidelfin.pl/czarne.mp3

pozdrawiam

Kedaar - 2005-06-20, 08:51

moze jestem homofobem, ale precz z gejami!

http://www.maxior.pl/?p=index&id=1490&0

Enthorn - 2005-06-23, 23:18

Cytat:
Dwa krasnale poszly do baru, wyrwaly dwie panny i zabraly je do hotelu, do osobnych pokoi. Jeden z krasnali nie uzyskal satysfakcji , a czul sie o tyle fatalnie, ze przez cala noc slyszal z za sciany "RAZ, DWA, TRZY, OOOOOH..."
Rano drugi pyta go: jak bylo?
Pierwszy odpowiada bylem taki zaklopotany, ze w ogole nie mialem erekcji.
Na to drugi:
I ty byles zaklopotany? Ja przez cala noc nie moglem wskoczyc na to pier... lozko...

hahahahahaha 8) ... lubie kawaly o krasnalach 8)

snorri1 - 2005-06-24, 07:30

hahahahha no normalnie świetny kawał... i mówi to krasolud...
Szarlej - 2005-06-24, 10:30

JEJ pamiętnik:
"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny.Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta,
więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne,intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny.Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć
minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał.Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik
"Pogoń przegrała... ale przynajmniej był sex !"




Klimat kibicowski :]

Niziol - 2005-06-24, 14:50


piotr - 2005-06-27, 20:20

milego sluchania: [i ogladania of cos]
http://www.putfile.com/media.php?n=PWN4GEwmv

snorri1 - 2005-06-27, 20:38

znajduję jedno określenie: niesmaczne. Poprostu niesmaczne...
Niziol - 2005-06-28, 08:34

Cytat:
Studenci kopenhaskiego Uniwersytetu IT wraz z grupą Copyshop, eksploatującą tematykę praw autorskich, stworzyli... piwo o otwartym kodzie źródłowym.

Młodzi Duńczycy postanowili przenieść model Open Source ze świata oprogramowania w wymiar materialny. Vores Øl, czyli "nasze piwo", zostało oparte na tradycyjnej recepturze, wzbogaconej o posiadającą właściwości energetyzujące guaranę.

Jak można przeczytać na stronie Vores Øl, stężenie alkoholu w wersji 1.0 wynosi 6%, a piwo charakteryzuje się "oryginalnym, lecz znajomym smakiem". Uwagę koneserów powinna przyciągnąć również piękna, czerwono-złocista barwa napoju.

Nie tylko sam przepis, ale i cała marka piwa, wraz z materiałami graficznymi, została udostępniona w ramach licencji Creative Commons.

Oznacza to, że każdy może rozpocząć produkcję piwa Vores Øl, a nawet wprowadzać zmiany w jego recepturze. Jedyny warunek: nowy przepis musi być udostępniany na tych samych zasadach, co oryginał.

Na razie nikt nie podjął się jeszcze komercyjnej produkcji Vores Øl. Autorzy projektu przygotowali już jednak pierwszą partię wyrobu i zapewniają, że smakuje doskonale. Wydaje się, że pomysł Duńczyków, choć zawiera sporą dawkę ironii (a może właśnie dlatego), może wyraźnie wspomóc promowanie idei Open Source. Zwłaszcza u progu wakacji.

Źródło informacji: We make Money Not Art


Zobacz rowniez:
http://www.voresoel.dk


Może nie takie śmieszne, jednak wywołuje lekki uśmiech na twarzy. 8)

snorri1 - 2005-06-28, 08:41

Miło słyszeć, że ktoś sobie robi jaja z durnych przepisów. Co do ciekawostek...

Cytat:
"Zespół Metallica zapowiedział wydanie na jesieni 2002 r. nowej płyty. Podobnie jednak jak "Reload" nie będzie to zupełnie nowy materiał, ale utwory powstałe podczas sesji nagraniowej poprzedniej płyty, które nie zmieściły sie na płycie "Reload". Lars Ulrich przyznał iż od tej pory Metallica pracować będzie tylko w ten sposób: "Teraz już zawsze naszą nastepną płytę będziemy tworzyli podczas sesji nagraniowej płyty poprzedniej. A nawet - kto wie, jezeli nagramy wystarczająco dużo materiału, to nie będziemy musieli wchodzić do studia przez najblizsze 10-15 lat." "Aż dziwne, ze dopiero teraz wpadliśmy na ten pomysł "- dodaje gitarzysta Kirk Hammett: " Gdybyśmy pomyśleli o tym w 1982 r. to juz po sesji do <Kill'lem all> mielibyśmy całą naszą dotychczasowa dyskografię"Zespół nie ukrywa, iż głównym motywem takiego postępowania są problemy finansowe, z jakimi boryka się Metallica od czas, kiedy fani zespołu zamiast kupowac płyty wymieniają się darmowymi mptrójkami w internecie. "Wynajęcie studia kosztuje, a nam brakuje pieniędzy nawet na paliwo do naszych prywatnych jumbo-jetów" - powiedział James Hetfield.Znane są juz tytuły pięciu kolejnych płyt, które Metallica zamierza wydać w przyszłości. Będą to : "reload again", "unload what have been reloaded", "load it one more time, but this time do it better than before", "check if you had loaded it right, and then slowly load it again" (płyta z akustycznymi balladami), "you haven`t checked, have you ? so now you must load it one more time" (podwójny album). "

snorri1 - 2005-06-30, 21:50

Nio to następny RPGowy cud natury:

Cytat:
"Myślisz sobie, że więcej coś znaczysz
bo masz topór, kolczugę i pięść
Twoje miejsce na świecie tłumaczy
zarąbane goblinów sto pięć

Są tacy - to nie żart
Gdy trafią - będziesz miał
MNIEJ NIŻ ZEROOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!"

Zawodowi Mistrzowie od kości
Specjaliści od fejtów i szans
Choćbyś nie chciał i tak znajdą sposób
By udupić twa postać nie raz

Choć to podstawce wbrew
Experience cofa się
MNIEJ NIŻ ZEROOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!"

Enthorn - 2005-06-30, 21:58

snorri1 napisał/a:
"Myślisz sobie, że więcej coś znaczysz
bo masz topór, kolczugę i pięść
Twoje miejsce na świecie tłumaczy
zarąbane goblinów sto pięć

Są tacy - to nie żart
Gdy trafią - będziesz miał
MNIEJ NIŻ ZEROOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!"

Zawodowi Mistrzowie od kości
Specjaliści od fejtów i szans
Choćbyś nie chciał i tak znajdą sposób
By udupić twa postać nie raz

Choć to podstawce wbrew
Experience cofa się
MNIEJ NIŻ ZEROOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!"

aaaa :lol: ... swietne! skad to znasz i czy masz takich przerobek wiecej?

snorri1 - 2005-06-30, 22:07

Ent znalazłem jakieś 10 minut temu na jakiejś stronie. NIe podam dokładnieadresu, ale mnijsza z tym..
Polecam wrzucenie w googla hasła : Kwiatki z sesji to napewno znajdziesz wiele naprawdę śmiesznych kawałków.

Cytat:
Jak wygląda pół-elf pół-krasnolud?
- Nijak. Sa rzeczy do których nie da się zmusić nawet mocno pijanego krasnoluda...

Enthorn - 2005-06-30, 22:12

snorri1 napisał/a:
Jak wygląda pół-elf pół-krasnolud?
- Nijak. Sa rzeczy do których nie da się zmusić nawet mocno pijanego krasnoluda...

nie no znowu te rasistowskie zarciki... a moze by tak przerobic ten kawal?
Cytat:
Jak wygląda pół-elf pół-krasnolud?
- Nijak. Sa rzeczy do których nie da się zmusić nawet ślepego elfa...

:P

snorri1 - 2005-07-01, 17:46

no dobra teraz cos dla warszawiaków
Cytat:
W Warszawie w ratusza krzaczkach
Mieszkała Kaczka Bliźniaczka
Co cały dzień na wyścigi
Robiła z bratem intrygi
Zamiast się miastem zajmować
Kochała siebie promować
I by pokazać jak działa
Muzea wciąż otwierała
Pomawiać innych lubiła
Sprytnie to z bratem czyniła
Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała
Tak w mediach się zaklinała
Wściekli się ludzie okropnie
Niech intrygantkę gęś kopnie
Poszli w paradzie z plakatem
Gej Kaczko jest twoim bratem
Nad Polską się chmury zbierają
Już ludzie po kątach gadają
Premierem ma być jedna Kaczka
A prezydentem Bliźniaczka
Broń Boże przed widmem nas kaczym
Cokolwiek w tym kraju to znaczy
Niech lepiej historia starannie
Upiecze te Kaczki w brytfannie


z pozdrowieniami z Służewca

Enthorn - 2005-07-01, 20:49

czyzby opowiesc 'o dwoch takich co ukradli ksiezyc' :twisted: ?
_Melulu_ - 2005-07-02, 01:26

szczerze wam powiem ze juz wole widmo kaczorów niz leppera albo SLD....serio... mocno sobie przegwizdał blokując parade równości ale i tak wole mniejsze zło...
snorri1 - 2005-07-02, 10:19

_Melulu_, nie sadzę że kaczory to najbezpieczniejsze widmo... powiem szczerze iż wolę już przy władzy złodzieji z SLD niż faszystów z PiS i LPR, ale to inny temat jest...

Cytat:
Dziewczyna gra pierwszy raz w RPG...
- Ja chcę byc i kurtyzaną i najemnikiem...
-(MG) no fajnie to by brzmiało reklama: Oferuję pełen zakres usług...

Kwad_rat - 2005-07-02, 14:24

Nie daj się komunie snorri1... a tu miało być lolowo a nie politycznie.
snorri1 - 2005-07-03, 15:40

Kwad_rat, nie daje się przedewszystkim głupocie... nowe zadanie dla forumowiczów:
http://www.wielkarzeczpos...af0d2dbf665dc7c

Kwad_rat - 2005-07-04, 18:26

To kautratk dobre... pierwsze zdjęcie to napewno giertych, a ten drugi bardzo do niego podobny, niemal bliźniak, tylko ma trochę za głupi wyraz twarzy. (tak na marginesie LPRu to się lubić nie da [mam ciotke z Ligi :evil: ])
Enthorn - 2005-07-04, 18:45

zdjecie po lewej to nie moze byc giertych bo za inteligentny wyraz pyska... a to po prawej to jakies biedne i niekochane pewnie - grzywa taka zaniedbana :P ... i popieram przedmowce lpr nie da sie lubic. a jezeli ktos mowi ze jest milosnikiem lpr to ja go nie znam... z tego co wiem to liga ma dwie bojowki wszechpolakow i moherowe babcie... ktore oczywiscie goraco pozdrawiam :twisted: ... tyle ze ja jeszcze pis nie lubie :evil:
Kwad_rat - 2005-07-04, 18:48

Nie babcie pracują dla Rydzyka... Nigdy nie słyszałes o oddziałach mocherowych beretów. Zabyjczynie, żucaja owocami i innym świństwem. Mocherowe berety to zbrojne tajnej organizacji zwanej Radio MaRyja (w skrucie RMR) .
snorri1 - 2005-07-04, 18:58

Moherowe babcie to bojówki ojca Rydzyka... Młodziesz Wrzehbóracza (bo z Polską to oni nic nie mają wspólnego) to bojówka LPR... Jeszcze jest takie cóś jak NOP. Jak ktoś nie wie co to to niech se poczyta tekst Big Cyc:
Cytat:
Skin jest całiiem łysy...
bo to najedno wychodzi...

A teraz na wesoło:

http://love.gg/fulabrudar.swf

Enthorn - 2005-07-04, 19:39

a czy nie zauwazyliscie jak blisko lpr jest powiazany z radiem maryja (666fm)? oddzialy bojowe moherowych babc sa tak samo na uslugach lpr jak i radia maryja (666fm). babcie sa niejako najemnikami.
Cytat:
Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi
Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
Boją się go Arabi, Murzyni i Żydzi
Najgorsza dla skina jest co roku zima
Jak on ją przetrzyma, przecież włosków nima

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi
Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
I komórki szare wówczas nie zamarzną

Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył
Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

8) ... big cyc rzadi...

snorri1 - 2005-07-04, 19:52

Enthorn napisał/a:
lpr jest powiazany z radiem maryja (666fm)


Nie tu się mylisz... Radio Maryja 66.6 MHz wyrzekło się wspłpracy z pięknym romanem erotomanem... tylko z moim kumplem ze szkoły (to samo LO kończyliśmy) Antosiem Macierewiczem i Ruchem Krajowym Narwanym

a to o innym wesołku

http://dhost.info/lepper/.../index.php?id=1

snorri1 - 2005-07-05, 11:37

Pozostawmy na razie temat wyborów do parlamentu i na stanowisko prezydenta IIIRP.

Oto jakie pismo wyprodukował ostatniu warszawski ZTM

Drodzy podróżni!

W związku z rozpoczętym z dzniem 1 lipca sezonem wakacyjym informujemy, że nastapią zmiany w rozkładzie jazdy niektórych linii autobusowych i tramwajowych. Szczegóły zamieszczamy w załączniku.


Wraz z pismem rozpowsechniany był załącznik z listą kilkudziesięciu linii autobusowych i tramwajowych, które uległy likwidacji oraz zdjęcie przedstawiające zadowolonych podróżnych


Z ciepłymi pozdrowieniami z zimnych krajów, gdzie komunikacja miejska jeszcze istnieje...

Wasz Snorri

Enthorn - 2005-07-05, 12:08

a co na to pkp? 8) ...

snorri1 - 2005-07-08, 17:00

Dlaczego uwielbiam afrykę ???

Kali mówi do Mei
-Kali kocha, Kali chce się ożenić
-Muszę się zapytać Mamy
-Mamo Kali kocha, kali chce się ożenić
-Powiedz Kaliemu, że musi ci kupić samochód
-Kali musisz kupić mi samochód
Kali mówi:
-Kali kocha, Kali kupi
Na drugi dzień Kali pojeżdża samochodem i mówi:
-Proszę
I daje Mei kluczyki
-Kali kocha, Kali chce się ożenić
-Musze się zapytać mamy
-Mamo Kali kocha, Kali chce się ożęnić
-Powiedz Kaliemu, że musi ci kupić dom
-Kali musisz mi kupić dom
Kali mówi:
-Kali kocha, Kali kupi
Na drugi dzień daje Mei klucze od domu i mówi
-Kali kocha, Kali chce się ożenić
-Muszę się spytać mamy
-Mamo Kali kocha, Kali chcę się ożenić
-Powiedz Kaliemu, że musi mieć dwu metrowe przyrodzenie
-Kali musisz mieć dwu metrowe przyrodzenie
Kali mówi:
-Kali kocha, Kali skróci

Lord of Dorknes - 2005-07-09, 09:31



Spójrzcie na ten uroczy wyraz twarzy :)





Enthorn - 2005-07-11, 12:10

www.albinoblacksheep.com/flash/bunny.php
Stojący - 2005-07-11, 15:46

Lord of Dorknes, każdy bohater to heavy metalowiec. :) .
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
off topic czemu przestałeś pisać na shadowrun kings of the hill?

snorri1 - 2005-07-14, 17:13

Ent prosiłeś o więcej przeróbek znanych i lubianych. Prosze bardzo

Cytat:
Adekobiografia
(sł. W. Mościbrodzki)

Miałem expów sto, gdy usłyszał o mnie smok
W moim domu sesja szła
Kumpel kuszę niósł, usłyszałem cichy świst
A nie miałem czaru Sleep
Wiatr Chaosu wiał, darowano resztę ran
Znów levele przyszły dwa
W drużynowy gwar, jak fireball czar się wdarł
I ja też - byłem dead ...

Kleryk Bóg wie gdzie, na wskrzeszanie nie miał sił
Ja grzebałem resztki ciał
Z elfa został wiór, krasnal chcicę znowu miał
Tak poznałem co to seks ...
Miedziakowych monet szał, każdy z nas ich pięćset miał
Zamiast nowej armor plate
A w rozgrzaną noc, był Middenheim, chata, szkło
Jakże się, chciało żyć ...

Było nas trzech
Fighter, kapłan i mag
Ale jeden przyświecał nam cel
Przez kilka lat puszczać z dymem ten świat
Mieć expów w bród ...
Gorzały łyk i grabienie po świt
Niecierpliwy prowadził nas duch
Ktoś znalazł miecz, więc zabiło się go
Coś działo się ...

Poróżniła nas, za jej Galadrieli twarz
Każdy by się zabić dał
W pewną letnią noc, poświęciłem w końcu ją
Slaanesh dostał to co chciał
Powiedzieli mi, że kłopoty mogą być
Ja im na to, że disguise'a mam
Przyszła miejska straż, nie uciekliśmy na czas
Znów jak wraith - byłem sam

Sto różnych ról, jak levele robić mam
Nauczyło mnie życie jak nikt
W karczmie na wznak, przeleżałem swój czas
Najlepszy czas ...
W nocy dla braw, przelatywałem nie raz
Takie stwory że jeszcze mi wstyd
Pewnego dnia, zrozumiałem że ja
Nie kocham ich ...

Słuchaj mnie tam, wykupiłem się sam
Oto znowu mam konia i miecz
Tysięczny tłum rozstępuje się znów
Bo boją się ...
Znajomy drow, mówi że jestem gość
Taki co umie prawdziwie żyć
Wychodzę w noc i nie mówię już nic
Do czterech ścian


no pozdrawiam z pomieszczenia z klimą

Enthorn - 2005-07-14, 19:44

snorri1 - wlasnie czegos takiego nam trzeba! swietne 8) .
a teraz wszyscy sludzy mroku! aby stac sie oddanym sluga mrocznego pana musicie stawic czola wszystkiemu czego sie boicie! musicie stawic czola temu blogowi - www.lady-jewel.mylog.pl . niewielu sie to udalo :twisted:

Karax - 2005-07-14, 21:22

Enthorn napisał/a:
stawic czola temu blogowi - www.lady-jewel.mylog.pl . niewielu sie to udalo :twisted:

Już myslalem ze dam radę i mimo skrajnego obrzydzenia przetrwam atak różu i słodkości, ale spojrzełem na treść i to był błąd. Myślałem, że szybkie zamkniecie strony (za pomocą "gestów myszy") mnie uratuje, ale naciśniecie prawego przycisku tylko przypięczętowało mój los. Różu wydać silniejszy od ciemnej strony mocy ;)

Niziol - 2005-07-14, 22:09

I dzięki tym różą i całemu stylowi ten blog jest tak znany. To czysta prowokacja. ;)
snorri1 - 2005-07-15, 07:20

Taaa... Nagły atak różu i braku jakich kolwiek zachamowań spowodował stan przed zawałowy....
Niziol - 2005-07-15, 10:23

Cytat:
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w
parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- O jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego *cenzura* złapałem - co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz
przy księdzu takie epitety. Wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - *cenzura* to jest nazwa tej ryby, tak samo
jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaaa, no to w porządku. Poproszę tego *cenzura*. Przygotuję go
na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię, pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna, duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego *cenzura* kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że ta ryba nazywa się *cenzura* - tak jak inne
węgorz czy szczupak.
- Aaaa, to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała *cenzura* na
kolację z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu
wchodzi kucharka.
- O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny *cenzura* - prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka.
- A siostra to nie wie, że ta ryba nazywa się *cenzura* - tak jak
inne nazywają się karp czy lin.
Siostra kazała przygotować *cenzura* na kolację z biskupem.
Wieczorem przyjeżdża Biskup - siada przy stole z księdzem i
zakonnicą.
Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja *cenzura* znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego *cenzura* skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja *cenzura* usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- *cenzura*, widzę, że tu sami swoi

snorri1 - 2005-07-16, 18:00

Quake jest nudny
no to może larpa zróbmy...

http://daemlich.net/t8180

Enthorn - 2005-07-16, 18:38

Niziol - stare ale jare 8) ...
snorri1 - widzialem to juz kiedys i chetnie bym sie w cos takiego pobawil tylko gdzie kiedy i z kim :? ...

snorri1 - 2005-07-16, 18:43

Enthorn, Wiesz co ja juz wolę painballa... Fajerwerki są delikatnie mówiac niebezpieczne jak diabli... kiedyć mi maleństwo wywaliło w ręku i założyli mi szfy... miałem fart... ale pomył jest dość ciekawy.... trzeba by tylko odpowiednie BHP zastosować...
Enthorn - 2005-07-16, 18:55

snorri1 napisał/a:
Fajerwerki są delikatnie mówiac niebezpieczne jak diabli...

fajerwerki tak ale to sa ognie rzymskie... to jest dosc bezpieczna zabawka bo tylko leci i swieci (nie wybucha!).
Cytat:
trzeba by tylko odpowiednie BHP zastosować...

wystarczyly by gogle no i moze jeszcze maska na twarz (taka zwykla biala) tak na wszelki wypadek :wink: ...

Kwad_rat - 2005-07-16, 19:07

bluza z długim rękawem i spodnie jeansowe terz by się przydały. Do tego czapka kominiarka i rękawice robocze. Na nogach gumiaki i cheja na Dethmach. (OTO pełne BHP)
snorri1 - 2005-07-16, 19:34

Enthorn napisał/a:
wystarczyly by gogle no i moze jeszcze maska na twarz (taka zwykla biala) tak na wszelki wypadek


polecam jeszcze rękawice spawalnicze i długie ciuchy... to jest całkiem ciekawy pomysł... swoją droga ammo BB i LARP w CP z wielką bitwą mafiozów na koniec...

a teraz coś ekstra....

http://love.gg/chinisetorture.swf

swoją drogą dobry pomysł na sesje....

piotr - 2005-07-16, 20:45

stronke widzialem juz wczesniej.

niektore fajne inne gorsze [ale w groncie rzeczy]
naprawde warto.............................

Diabellus - 2005-07-17, 19:17

http://www.osiol.com/index.php?showtopic=33926 <- masakra
Enthorn - 2005-07-17, 20:02

Saddam napisał/a:
LAPA TYGRYSA! RAWR!!!!! RAWRR! rar. Hahaaa, hi. Lapa Tygrysa.

:lol: ... dobre :lol: ...

snorri1 - 2005-07-18, 07:18

niom Dobre



Kwad_rat - 2005-07-18, 12:28

Qrde nie dostane się :)
Niziol - 2005-07-18, 16:18

Cytat:
http://daemlich.net/t8180


Mówiąc krótko: *cenzura*! 8)

snorri1 - 2005-07-19, 15:28

Dla fanów komunikacji miejskiej Trollejbus


snorri1 - 2005-07-20, 10:58

Tym razem poezja (może być śpiewana ;) )

Cytat:
Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim
Moja drogo Orszulko, tym moździerzem swoim!
Pełno dymu, a jakoby chaty nie było,
Jedną maluczką salwą tak wiele ubyło.
Krótko celowawszy, nagleś wystrzeliła,
Wszyskie w domu kąciki zawżdy rozwaliła.
Nie dopuściłaś swojej matce kosztowności schować
Ani ojcu samochodu w przód przeparkować.
Ni z tego, ni z owego cyngiel obłapiając,
Pocisk walnoł w sufit, pięknie wybuchając.
Teraz wszysko umilkło, szczere pustki w domu,
Nie masz zabawki, nie masz zbierać co nikomu.
Z każdego onta dziura pobłyskuje,
I całej ściany darmo wypatruje.


POzdrowienia z 33 poziomu lochów

snorri1 - 2005-07-25, 12:29

Tym razem Mickiewicz

Cytat:

Ojciec dyrektor czyli
Młot na czarownice

autor: Ferdynand Głodzik

(Według Adama Mickiewicza "Pan Tadeusz" - gra Wojskiego na rogu)

Ojciec Dyrektor ujął na pasku przypięty
Mikrofon pozłacany, namaszczony, święty
Jak obcęgi prawicą mocno go zacisnął,
Wzdął policzki jak banie, gniewem się zachłysnął,
Wzniósł oczy do góry, wciągnął w głąb pół brzucha
i wygłosił kazanie jak niszczyć komucha!

Kunszt krasomówczy którym w dawnych czasach słynął
Jeszcze raz przed uszami słuchaczy rozwinął
Dźwięczy głos potężny przez miasta, ulice
Jako pneumatyczny młot na czarownice.
Zadrżeli dziennikarze oraz politycy,
Wszelkiej maści działacze oraz heretycy
Ci co żyją beztrosko oraz niegodziwie
I ci co swe troski co dzień topią w piwie.
Tu przerwał by tchu nabrać! Wszystkim się zdawało,
Ze to koniec kazania, lecz to było mało!

Znów brzmi głos potężny że aż w uszach dzwoni
Biada bezbożnicy, żydzi i masoni!
Słowa potępienia dla tych co by chcieli
Bez pardonu sprzedać Polskę do Brukseli,
Bo im obca całkiem przyzwoitość wszelka
Nam zamiast Brukseli potrzebna brukselka!
Tu przerwał by tchu nabrać! Wszystkim się zdawało,
Ze to koniec kazania, lecz to jeszcze mało!

Teraz atak na prasę przypuścił od razu
Oraz inne środki masowego przekazu.
Prasa to szatana przecież zbrojne ramię
Wyłącz telewizor! Telewizja kłamie!
Tylko jedno Radio z prawdą się nie mija!
O ludzie kochani, to Ci komedyja!
Tu przerwał by tchu nabrać! Wszystkim się zdawało,
Ze to koniec kazania, lecz to jeszcze mało!

Wiele zła się pleni na świecie niestety
Są jeszcze sex shopy i supermarkety!
Zadrżeli grzesznicy i wszelkie niecnoty.
Kazanie powtarzają inne wibromłoty
Jak każe średniowieczna prastara tradycja
Do łask znowu wraca wielka inkwizycja!


Pozdrawiam z katakumb św. Wwita

Niziol - 2005-07-25, 13:10

Cytat:
Właśnie się dowiedziałam, że masz romans ze swoją sekretarką. Jak mogłeś mi to zrobić? Zawsze byłam dobrą żoną. Gotowałam dla ciebie, wychowałam ci trójkę dzieci i od trzydziestu pięciu lat jestem przy tobie. Czego jeszcze potrzebujesz do szczęścia?
Morris odpowiada:
- To prawda, Sue, jesteś najlepszą żoną, jaką można sobie wymarzyć. Uszczęśliwiasz mnie na tyle sposobów... poza jednym. Nigdy nie jęczysz, kiedy się kochamy.
Sue na to:
- A gdybym zaczęła jęczeć, przestałbyś mnie zdradzać?
Morris przytakuje, więc Sue ciągnie go do sypialni mówiąc:
- Pokażę ci, że potrafię.
Idą do sypialni, rozbierają się, wchodzą do łóżka.
Kiedy zaczynają się całować, Sue pyta:
- Teraz, Morris? Mam jęczeć?
- Nie jeszcze nie.
Zaczyna się gra wstępna, Sue pyta:
- Już?
- Nie, powiem ci kiedy.
Akcja zaczyna nabierać tempa i rumieńców.
- Czy już mam jęczeć, Morris?
- Czekaj, czekaj. Powiem ci, kiedy.
Po dłuższej chwili, kiedy Morris zbliża się do końca, krzyczy:
- Teraz, Sue, teraz - jęcz!
- Oh, Morris... Nie uwierzysz, jaki miałam dzień. Dzieci się ciągle kłóciły, zepsuła się pralka, na stole leży góra rzeczy do uprasowania, no i na dodatek dowiedziałam się, że mój mąż ma romans z sekretarką.


:D

Enthorn - 2005-07-25, 14:22

jezeli nie macie nawet niklego pojecia o komputerach to nie czytajcie tego 8)
Cytat:
Reduta Nortona

Nam pisać nie kazano. - W systemie zadrżało
Ztrace'owałem program; dwieście funkcji grzmiało.
Globalnych procedur ciągną się szeregi,
Prosto, długo, daleko - jako morza brzegi;
I ujrzałem EXE'ka: - wczytał, stertą skinął
I jak ptak jedno skrzydło kodu swego zwinął;
Wylewa się spod skrzydła ściśniona tablica,
Wielką długą kolumną, jako dysku lica,
Nasypane iskrami sektorów.Jak tempy
Ku skasowaniu jej bieżą zastępy.

A przeciw niej - binarna, szybko przetworzona,
Jak FAT leżący w dysku, reduta Nortona
Sześć tylko modułów; wciąż defragmentują;
I nie tyle inku dysze jeta plują,
I nie tyle bitów idzie przez RS-a w RETAL-u,
Ile te moduły wytworzą fraktalów.
Patrz, tam wirus w sam środek sektora się nurza
Jak pamięć mały segment, procesor zachmurza;
Budzi się wirus, blok ostatni leci
I ogromna łysina bad-sectorów świeci.

Głowica z dala leci, prądem szumi, wyje,
Iskrzy jak DMA przed bitwą, miota się, dysk ryje; -
Już dopadła; jak boa śród ścieżek się zwija,
Czyta piersią, pisze zębem, oddechem odbija.
Ostatniej nie widać, lecz słychać po dźwięku,
Po czytaniu się plików, kasowanych jęku:
Gdy CLUSTER od końca do końca przewierci,
W powietrzu zaraz izolacją śmierdzi.

Gdzież jest system, co na rzezie tłumy te wyprawia ?
Czy dzieli ich algorytm, stosu sam nadstawia ?
Nie, on siedzi na płycie, na swojej matrycy,
Król wielki, samowładnik dysku połowicy;
Przełączył CMOS-a - i tysiąc sektorów już leci;
Podłączył - tysiąc katalogów opłakuje dzieci;
Odłączył - padają kości, tam w pamięci dziwy.
Mocarzu, jak DOS silny, jak WIZARD złośliwy,
Gdy bajty szeregowe twoje straszą sumy,
Gdy dysku twój kontroler pisze pełen dumy,
Commander się jeden twej władzy wypiera,
FAT formatuje i TRON ci odbiera,
TRON-a Ongrysów ściąga z twego dysku,
Boś go śmiał zdebuggować na tym swoim RISC-u !

BIOS dziwi się - drganie porusza napędy,
BIOS gniewa się - lecą drukarek głowic zęby;
Ale sypią się dane, którym ranna rosa
Wdarła się między bajty.Zginiem - rozweselim BIOSa.
Posłany DOS IBM-owski z siłami pół sieci,
Wierny, czynny, sprawny - ogień w rękach dzieci.

Ura ! ura ! patrz, blisko reduty już w nowy
Segment pamięci kładą swe tułowy;
Jeszcze toner przyczepiony do drukarki wałów,
Jeszcze zasilacz w środku jasny od przepałów,
Czerwieni się nad czernią, jak w środek lotniska
Płonący TOMCAT leci, - FISHBED go naciska, -
Zgasł; - z nim zgasła reduta.Czyż modułu ciało
Strącone z wektora kod swój skasowało ?
Czy WIZARD boot-sector już zerami zalał ?
Już segmenty modułów COMMAND.COM rozwalał.

Gdzież antywirus ? - Ach dziś pracował więcej
Niż na wszystkich przeglądach za tej władzy dziecięcej;
Zgadłem, dlaczego milczy bo nieraz widziałem
Lichy algorytm walczący z wirusów nawałem.
Gdy godzinę wołano dwa słowa: pisz, czytaj;
Gdy przerwania przejęte, MULTITASKING, myszka;
To skok bezpośredni, wre wirusia czynność;
Na koniec bez skoku pełnią swą powinność,
Na koniec randomowo, bez czucia napięcia,
Antywir jako młyn dysku, - czyta, grzmi, - kręci
Kod z dysku w segmenta, z segmentów na oko :
Aż program wśród szczepionek długo i szeroko
Szukał, nie znalazł - antywir zawisnął,
Nie znalazłszy szczepionki, w pamięci się ścisnął;
I uczuł, że nim kręci pętla nieskończona;
Opuścił ją, wyskoczył; - wnet ztrace'ują TRONA !
Wektorem szarpnęło, - w FAT wirusów kupa
Już lazła, jak TEQUILLA na świeżego boota.

Pociemniała pamięć - gdy zniszczyłem zator,
Zobaczyłem co robił NORTON INTEGRATOR.
On przez funkcyję wspartą na moim wektorze
Długo spoglądał na wirusów morze.
Na koniec rzekł: "Stracona". - Spośród portów jego
Spłynęło bajtów kilka, - rzekł do mnie - "Kolego,
Algorytm twój lepszy; patrzaj tam w sektorze,
Znasz Nortona, czy widzisz gdzie ?" - "Dyrektorze,
Czy go znam ? - Tam stał zawsze, ten moduł kierował.
Nie widzę - znajdę - dojrzę ! - w bad-blockach się schował.
Lecz wśród najgłębszych zapętleń kodu ileż razy
Widziałem LINKER jego tworzący rozkazy... -
Widzę go znowu - tam wirusów prasa.
Wywija, grozi wrogom ma w SETUP adresa,
Kasują go - zginął - o nie skoczył w dół - do drivera !"
"Dobrze - rzecze Dyrektor - nie odda im servera".

Tu blask, - dym, - chwila cicho, - huk jak stu kowalów.

W puch się rozpękł monitor od ciężkich fraktalów,
Głowice podskoczyły i jak wystrzelone
Pędziły śród ścieżek - Pliki wyczyszczone
Nie trafiły w FAT-u kopie. I dym wionął
Prosto ku nam; i w gęstej chmurze nas ochłonął.
I nie było nic widać nim kineskop zgasnął.
Na zawsze - już tylko odłamek w dysk trzasnął...
Spojrzałem na redutę; - plik, monitor blady,
Moduły, i naszych garstka, i wrogów gromady:
Wszystko jak TEMP znikło. - tylko szara bryła
SERVER zniszczony leży - rozjemcza mogiła.
Tam i ci co bronili, - i ci co się wdarli,
Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli.
I choćby BIOS wirusom kazał wstać, już dusza
Wirusia tam raz pierwszy BIOS-a nie posłusza.
Tam zagrzebane tylu set kody i imiona:
Źródła gdzie? - nie wiem; lecz wiem, gdzie źródło Nortona.
On będzie Patron dysków ! - bo dzieło zniszczenia
W dobrej sprawie jest święte, jak dzieło tworzenia;
DOS wyrzekł słowo stań się, DOS i zgiń wyrzecze.
Gdy przerwaniom adres funkcyj obsługi uciecze,
Kiedy dyski BIOS-ów ta duma szalona
Obleje, jak wirusy redutę Nortona -
Każąc plemię hardware'u GIFami zatrute,
DOS wysadzi te sieci jak on swą redutę.

rebei - 2005-07-26, 22:12

http://homepage.ntlworld...._Be_A_Ninja.jpg

krótki instruktaż odpowiadający na pytanie: jak z t-shirta zrobic stroj ninja?

snorri1 - 2005-07-27, 08:18

tym razem o naszym kochanym barbarzyńcy


Mały ma rozumek,
Za to w barach szeroki.
Wielki i napakowany,
Non stop zalany.

Zatacza się często,
Obija o ściany,
Ale on to wie najlepiej,
Nie ma nic lepszego nad bycie pijanym!

Non stop chleje - nałogowiec,
Podczas walki - zawodowiec.
Jak pociągnie ci z topora -
Bywaj stary, marna twoja dola.

Zwykle bywa brudny,
Wytwarza zapach cudny,
Jego oddech zawsze świeży,
Aż na głowie włos się jeży.

Głośno pierdzi,
Ogólnie to jest cham,
Głośno beka
W towarzystwie dam.

Manier dobrych nie posiada,
Kto uwagę zwróci
Temu biada!
Żywy do domu nie wróci.

A do bitki,
To wiadomo - się przydaje.
Dużo hapków ma to bydlę,
Więc na tanka staje.

Czasem padnie,
Zdarza się, trudno.
Tylko później,
Jak się wraca,
To bez barba bywa nudno.


Pozdrawiam z Lochu... tak siedzę, zamkneli mnie...

Enzo_0 - 2005-07-28, 10:13

Niezła dawka screenów. Mam ich na kompie ponad 300, wiec niedługo dam linki do kolejnych.
http://img201.imageshack....mnawodka6oe.jpg
http://img112.imageshack..../timotei8qy.jpg
http://img167.imageshack....0/*cenzura*.jpg
http://img167.imageshack....piekunka5mp.jpg
http://img182.imageshack....phot00170hw.jpg
http://img191.imageshack....p72300318ad.jpg
http://img71.imageshack.u...p10100020fq.jpg
http://img153.imageshack....loszenie5hb.jpg
http://img182.imageshack....039/obcy7iv.jpg
http://img299.imageshack....lodypers0ar.jpg
http://img182.imageshack....186/kolo2gk.jpg
http://img265.imageshack....4/jungle9co.jpg
http://img207.imageshack....ngstadog2ts.jpg

snorri1 - 2005-07-28, 10:35

http://img167.imageshack.us/img167/4530/*cenzura*.jpg <- nie działa :(


Może i dobrze. Prosze o nie wrzucanie linków z nie zenzuralnymi wyrazami. One i tak nie działają, a częśc z nich jest raczej od lat 18.
Przypominam też o konieczności zaznaczania iż podawany link zawiera treści dozwolone od lat 18! Chodzi o niektóre zdjęcia i filmy nie łamiące regulaminu lecz nie nadające się dla młodszych użytkowników.

Niziol - 2005-07-29, 11:44

Enzo_0 zimna wódka wymiata! :D
Enzo_0 - 2005-07-29, 21:03

Cytat:
wódka wymiata!

Wiem :P
Chcecie jeszcze? <Chcemy!> No to macie:
http://img90.imageshack.us/img90/9122/freak8sg.jpg
http://img90.imageshack.us/img90/42/elvisp2pt.jpg
http://img40.imageshack.u...utchsign8lu.jpg
http://img80.imageshack.u...adalsabg0bc.jpg
http://img174.imageshack.us/img174/2383/dog4tw.jpg
http://img187.imageshack....628/data6yh.jpg - genialne
http://img225.imageshack....czekaniu3cu.jpg
http://img262.imageshack....lobudowa9gg.jpg
http://img168.imageshack....iagniemy9ts.jpg
http://img277.imageshack....5hvar2172ur.jpg
http://img213.imageshack....carcrash0hm.jpg
http://img213.imageshack....yproblem3cu.jpg
http://img265.imageshack....3/button0ta.jpg
http://img8.imageshack.us...dsc069359rq.jpg
http://img213.imageshack....bankomat6sn.jpg - dla osób nieumiejących po rosyjsku - tam pisze "Bankomat"
http://img213.imageshack....10/baba28qc.jpg
http://img259.imageshack....37/autko4gz.jpg
http://img213.imageshack....73/aleja2ku.jpg
http://img249.imageshack..../70420059fm.jpg
http://img277.imageshack....004052513wl.jpg
http://img285.imageshack.us/img285/552/3b5rk.jpg
http://img268.imageshack..../33660913gg.jpg - w klimatach zimnej wódki
http://img209.imageshack....oombreak6ln.jpg
http://img250.imageshack....328ohwow2jt.jpg
http://img8.imageshack.us...uckybear0jm.jpg - od 18
http://img172.imageshack....hoolkids2ba.jpg - o boże :roll: , od 18
http://img271.imageshack....offender9bb.jpg
http://img229.imageshack....005132464ws.jpg
http://img213.imageshack.us/img213/576/155yb.jpg
http://img275.imageshack..../10067802tf.jpg
http://img275.imageshack.us/img275/6963/12pe.jpg
http://img268.imageshack....031533469hu.jpg
http://img213.imageshack....000236804lb.jpg - nawet nie pytajcie :roll:

To tyle. Mam jeszcze więcej ale te są najlepsze. Za kilka dni cos rzuce jeszcze.

piotr - 2005-08-01, 02:09

jan stawiamklocek.....
.......
:lol: buhahaha eeehehehe :|

te szarpidruty na scenie tyz dobre - pomyslec ze polowa userow slucha takiej muzy
.......
:lol: buhahaha eeehehehe :|

snorri1 - 2005-08-01, 13:17

snorri1 napisał/a:
swoją droga ammo BB i LARP w CP z wielką bitwą mafiozów na koniec...


Głupio cytować własnego posta, ale właśnie przygotowujemy się do małej bitwy na działce u kumpla. Używamy ammo BB i okularów kupionych w sklepie bhp-owskim. napisze jak nam poszło.

Kedaar - 2005-08-01, 17:21

Moze to maly oftop w tym dziale, ale kiedys tez sie bawilismy w takie rzeczy. I byl owiele radosci. Niestety moje wszelkie pozostalosci z tego hobby utopil niejaki elmer wraz z magazynike od moje givery na jeziorze rynskim :/
snorri1 - 2005-08-02, 07:58

no to po wojnie :) Była kupa śmiechu. Lepsze niż CS przez neta. Szczególnie że trochke piwa wcześniej zniszczyliśmy :)




Mistrz też musi V.Rossi juz po wyscigu

Lord of Dorknes - 2005-08-05, 22:28









snorri1 - 2005-08-09, 09:24

http://www.fun.from.hell....z-obraczke.mpeg nie dla osób wrażliwych
Enthorn - 2005-08-19, 23:51

a teraz czas na liryke na murze...

Cytat:
Ulubionym zajęciem Polaków jest walka z przeważającymi siłami wroga
Kupiem musk - Lech W.
Żadna praca nie hańbi, ale każda męczy
Kupię kradziony radioodtwarzacz -tel. 997
Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta
Tylko w dżemie siła drzemie
Autobus - to brzmi tłumnie
Częste mycie skraca życie, skóra się ściera i człowiek umiera
Autovidol to mój idol
Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać
Rower Power
Zając Poziomka szuka przyjaciół
Ala ma kota. Kot ma AIDS
Sprzedam zestaw noży do zabijania czasu
Lubię psy, ale za długo się gotuja
Nie wychodź z siebie - możesz nie wrócić
Ziemniaki pozdrawiaja buraki
Pół prawdy to całe kłamstwo
Zbrodnia to niesłychana - pies mi naszczał na glana
Stalin też mówił o Europie bez granic
Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje
Jak fajnie że jutro koniec świata
Pszczółka Maja zwalczy faszyzm
Wszyscy chca iść do nieba, ale nikt nie chce umierać
MPO - Młodzież Po Ogólniaku
Wszystkie drogi prowadza przed siebie
Popieramy głodujacych w Etiopii
Proście, a będziecie prości
Życie jest za ciężkie, aby przykładać do niego wagę
Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka
Komunizm - Tak! W Polsce - Nie!
Najlepszy na świecie - skin w galarecie
Piwo to moje paliwo
Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji
Tylko kanibal nie gardzi człowiekiem
Nic mi tak w życiu nie wyszło jak włosy
Nie jedz na czczo!
Niech żyje nowy złoty!
Amiga rulez!!!
Każde zboczenie jest oryginalnościa
Rambo, pomóż policji
Wszystko jest do d***, tylko pasta jest do zębów
997 - telefon zaufania
Czekam na autobus. Zawiadomcie rodzinę
Kto nie ma spraju, nie idzie do raju
Kto ma spraj, ten ma władzę
Przyłaczyć Rwandę do Polski!
Sikajac z wiatrem idziesz na łatwiznę.
Sosnowiec żada dostępu do morza!
Zabrania się pisać po murach. (to było na nowo pomalowanej ścianie)

Kedaar - 2005-08-28, 18:27

>> >>> Pewien facet wybral sie na przesluchania do chóru. Staje przed
>> dyrygentem
>> >>> i mówi:
>> >>> - Chcialem sie zapisac do panskiego chóru.
>> >>> - A do jakich glosów by Pan chcial nalezec? Do tenorów, moze do
>> barytonów,
>> >>> a moze do basów? - pyta dyrygent
>> >>> - Oooo! Do basów, zdecydowanie do basów! - mówi facet
>> >>> - No to powiedz Pan cos, ale tak wie pan, po mesku.
>> >>> - Ty ch*ju !!!
>> >>>
>> >>> Szpital, odprawa oddzialu, atmosfera goraca, starzy, mlodzi, lekarze,
>> >>> lekarki...
>> >>> Nagle jedna z mlodych zrywa sie:
>> >>> - "Panie ordynatorze, ale ja zapomnialam pieczatki!".
>> >>> - "Kolezanko! Przychodzi pani do pracy bez najwazniejszego narzedzia
>> pracy
>> >>> lekarza???".
>> >>> - "Myslalam, ze najwazniejszym narzedziem pracy doktora jest
>> >>> glowa..."
>> >>> burknela urazona.
>> >>> .. Palec ordynatora spoczal na karcie choroby:
>> >>> - "Kolezanko...... niech pani tu podejdzie i *cenzura* tu glowa..."
>> >>>
>> >>>
>> >>> Dwaj mali chlopcy stoja przed kosciolem, z którego wychodza wlasnie
>> >>> nowozency.
>> >>> Jeden z chlopców mówi:
>> >>> - Patrz jaki teraz bedzie czad!
>> >>> Po czym biegnie do pana mlodego i wola:
>> >>> - Tato, tato!
>> >>>
>> >>> PRZEPIS NA KURCZAKA
>> >>> Kurczaka, starannie umytego ukladamy na dnie naczynia, najlepiej
>> >>> szklanego.
>> >>> Dodajemy gozdziki, cynamon, a nastepnie skrapiamy cytryna.
>> >>> Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedna szklanka wina bialego,
> jedna
>> >>> szklanka wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200ml
>> >>> Smirnoffa i 50 ml bialego rumu.
>> >>> Potrawy nie musimy poddawac obróbce cieplnej, a kurczaka mozliwie
> szybko
>> >>> wyrzucamy - bo jest do dupy, ..., natomiast sos..., sos? sooosssik!
>> >>> Paluszki
>> >>> lizac!
>> >>> Aha, kurczaka najpierw nalezy zabic, bo bydlak wychleje co sie da...
>> >>>
>> >>> - Do firmy przyszedl hydraulik naprawic WC. Wszedl do sekretariatu i
>> pyta:
>> >>> - No to gdzie jest ten sracz?
>> >>> Sekretarka niesmialo odpowiada:
>> >>> - Szef jest wlasnie na obiedzie.
>> >>> - Ale pani mnie zle zrozumiala- mam na mysli te dwa zera.
>> >>> - Zastepcy maja narade.
>> >>> - Ale pani zlota, ja sie pytam, gdzie tu sie gó_no robi?
>> >>> - Aha, ... rachunkowosc jest pietro wyzej...
>> >>>
>> >>> W klasztorze nagle otwieraja sie drzwi i z rozpedem do orodka wpada
>> mloda
>> >>> zakonnica. Biegnie prosto do matki przelozonej:
>> >>> - Matko przelozona, matko przelozona, zgwalcili mnie, co robic?
>> >>> Zjesc cytryne - odpowiada matka przelozona
>> >>> - Pomoze???
>> >>> - Pomoze, nie pomoze... ale przynajmniej ten usmiech zniknie.
>> >>>
>> >>> Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy raz".
>> >>> - Wyskoczylem z samolotu i poczulem sie jak ptak...
>> >>> - Taki wolny ? - przerywa jeden ze sluchaczy.
>> >>> - Nie po prostu lecialem i sralem...
>> >>>
>> >>> Na lawce w londynskim parku siedzi dystyngowana, dobrze ubrana i
> zadbana
>> >>> kobieta, czytajac z zainteresowaniem jakas ksiazke. W pewnym momencie
>> >>> dosiada sie brudny, zapuszczony kloszard i z zatluszczonej gazety
>> zaczyna
>> >>> wyciagac nadgryziona kanapke.
>> >>> - Moze sie pani poczestuje? - pyta
>> >>> - Nie, dziekuje - odpowiada zniesmaczona kobieta
>> >>> Po skonsumowaniu kanapki, kloszard grzebie w pobliskim smietniku i
>> wyciaga
>> >>> z niego batonik czekoladowy, lekko juz zazielenialy.
>> >>> - A moze cos slodkiego? - pyta
>> >>> - Nie, dziekuje! - ostrym glosem odpowiada kobieta
>> >>> - Mniemam, iz na laseczke tez nie moge liczyc - zagaduje kloszard
>> >>>
>> >>> Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzezu i chce popelnic
>> >>> samobójstwo.
>> >>> Widzi to mlody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
>> >>> - Nie rób tego! Zabiore cie na poklad naszego statku, ukryje,przemyce
>> >>> do Ameryki i zaczniesz nowe zycie.
>> >>> Przez caly rejs bede cie karmil, bede ci dawal radosc, a ty bedziesz
>> >>> mnie dawac radosc. Jeszcze nie wszystko stracone...
>> >>> Dziewczyna, jeszcze pochlipujaca z cicha, postanowila dac sobie
>> >>> jeszcze jedna szanse i poszla z nim na statek. Jak obiecywal tak
>> >>> zrobil - ukryl ja pod pokladem, raz na jakis czas podrzucal jej
>> >>> kanapke, jakis owoc lub cos do picia, a cale noce spedzali na
>> >>> milosnych igraszkach. Sielanke przerwal kapitan, który pewnego dnia
>> >>> odkryl kryjówke dziewczyny.
>> >>> - Co tu robisz? - zapytal surowo.
>> >>> - Mam uklad z jednym z marynarzy. Zabral mnie do Ameryki, karmi mnie,
>> >>> a ja mu pozwalam robic ze mna, co chce. Mam nadzieje, ze kapitan go
>> >>> nie ukarze?
>> >>> - Nie - odpowiedzial kapitan. - Chcialbym jednak, zebys wiedziala, ze
>> >>> jestes na pokladzie promu Wolin - Swinoujscie - Wolin.

a teraz autentyczny list d jedengo z czasopsm poradnikowych:

Pilne pytanie. Proszę o pomoc.
>>
>>
>> Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję.
>>
>> Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się
>> dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy
>> odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała
>> często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po
>> książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",
>> odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam.
>>
>> Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona
>> wysiada
>> kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy
>> nie
>> widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jaj komórkę,
>> tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i
>> zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się
>> zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie
>> dowiedziałbym
>> się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś
>> wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak.
>>
>> Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem,
>> skąd
>> był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego
>> samochodu wsiądzie. Kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem
>> zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś
>> brunatne
>> plamy, podobne do rdzy.
>>
>> Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami
>> hamulcowymi,
>> czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można
>> zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które
>> najlepiej?

Nagły huragan zatopił okręt. Jeden z pasażerów obudził się na plaży
> sam,
> >bez
> >jedzenia, picia i narzędzi; dookoła wszelako było mnóstwo owoców
> >tropikalnych.
> >Jako ze był to prawdziwy mężczyzna, przywykły do pięciogwiazdkowych
> >hoteli,
> >nie wiedział co robić. Przez następnych kilka miesięcy jadł więc banany
> i
> >popijał
> >mlekiem kokosowym, rozmyślając nad urokami życia jakie prowadził do tej
>
> >pory. Często chodził na plażę i godzinami wypatrywał w bezkresie oceanu
>
> >jakiegoś
> >statku. Pewnego dnia zobaczył zwykłą łódź wiosłową, a w niej
> >najpiękniejszą
> >kobietę jaka zdarzyło mu się spotkać całym jego życiu.
> >Facet: Skąd się tu wzięłaś?
> >Dziewczyna: Z drugiej strony wyspy. Znalazłam się tam gdy zatonął mój
> >statek.
> >F: Wspaniale! Nie wiedziałem, ze ktoś jeszcze przeżył. Ilu was tam
> jest?
> >Miałaś szczęście ze zmyło cie z łodzią!
> >D: Nie ma nikogo poza mną. I nie zmyło mnie z łodzią.
> >F: (stropiony): To skąd masz łódź?
> >D: Z materiałów, które są na wyspie.
> >F: To niemożliwe! Jak ci się to udało? Nie masz przecież narzędzi!
> >D: To było łatwe. Z mojej strony wyspy jest nietypowa skala; odkryłam,
> ze
> >można wytapiać z niej żelazo; z żelaza robię narzędzia, których używam
> do
> >robienia innych rzeczy. Ale dość tego. Gdzie mieszkasz?
> >F (zawstydzony): Ciągle na plaży.
> >D: To płyńmy do mnie.
> >Po kilku minutach wiosłowania dziewczyna przycumowała łódkę, facet zaś
> >rozejrzał się wokół i mało nie wpadł do wody. Przed nim biegła kamienna
>
> >droga prowadząca do eleganckiego domku pomalowanego na biało-niebiesko.
>
> >Gdy
> >szli, dziewczyna, krygując się lekko, powiedziała \"To może nie jest
> >wielkie, ale nazywam to domem\". Facet, ciężko oszołomiony, nic nie
> >odpowiedział.
> >D: Usiądź. Drinka? - powiedziała, podając mu cos do picia
> >F: Mam dosyć mleka kokosowego.
> >D: To nie mleko kokosowe. Co powiesz na Pina Coladę?
> >Facet bez wahania wziął drinka i łyknął; na jego twarzy pojawił się
> wyraz
> >zadowolenia. Usiadł na kanapie, powiedział dziewczynie swoją historię,
> >wysłuchał
> >jej. Po jakimś czasie dziewczyna poszła się przebrać w coś
> >wygodniejszego;odchodząc zapytała, czy nie chciałby wziąć prysznica i
> się
> >golić. Powiedziała też, że na górze, w łazience, jest brzytwa. Facet,
> nic
> >nie mówiąc i nie dając po sobie poznać jak bardzo jest zaskoczony,
> >posłusznie poszedł na górę, umył się i ogolił. Kiedy zszedł na dół
> >zobaczył
> >dziewczynę ubraną w strategicznie rozmieszczone liście i cudownie
> >pachnąca.
> >D: Czy, będąc tu tak długo - mówiła, zbliżając się do niego - nie
> czułeś
> >się
> >samotny? Jestem pewna, ze chciałbyś teraz zrobić coś, na co czekałeś od
>
> >bardzo dawna, od miesięcy. No wiesz... Długą chwilę patrzyła mu głęboko
> w
> >oczy.
> >Facet przez dłuższą chwile nie wierzył swym uszom, po czym zapytał:
> >F: Nieprawdopodobne! Niesamowite! Naprawdę mogę tutaj sprawdzić swojego
>
> >maila?!

Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
> - Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
> - Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
> Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein
> zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy,itp.
> - Ok, wierzę Ci, wchodź.
> Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co
> Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy
> surrealistyczny obraz.
> - Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
> Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
> - Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz
> udowodnić?
> - A kto to Picasso i Einstein?
> - Wchodź, Andrzej!

Nie możesz pić piwa, wina ani wódki, więc odpadają ci wszystkie związane
>> z
>> tym przyjemności: paw, lanie pod
>> budką, knajpy z towarzystwem zalanym w trzy dupy, udane zakrapiane
>> imprezy,
>> sex po pijaku z pierwszą poznaną dziewczyną, ucieczka po wytrzezwieniu
>> itd.
>> W TV widzisz tylko meczety i duchownych
>> gadających od rzeczy, żadnej
>> piłki nożnej, golfa, tenisa, wyścigow Formuły1 itp.
>> Nie możesz sobie w ogrodku postawić grilla z
>> pieczenią wieprzową
>> doprawioną na ostro, nie wspominając o baterii
>> butelek piwa wokół(patrz pkt.1).
>> Nie możesz w weekend urwać się na ryby, bo co
>> za idiota usiłowałby
>> złowić coś w odległej o 100 km oazie?
>> Zamiast porządnych garniturów lub luzackich
>> jeansow musisz ubierać
>> się w szarą szmatę od stóp do glów, a łeb
>> owijać drugą.
>> Jesz tylko jedną reką, bo druga służy do
>> podcierania (jakby życie nie było dość skomplikowane, to jeszcze brak
>> papieru toaletowego).
>> Karaluchy po obiedzie u sąsiada pędzą na
>> deser prosto do ciebie, bo
>> nie ma ani drzwi ani szyb w oknach.
>> Sprobuj się zabawić przy tej muzyce.
>> Chcesz sobie dłużej pospać, a tu codziennie o
>> 5 rano zza okna
>> muezzin drze pysk, że pora na poranną modlitwę.
>> Kobiety chodzą zakutane od góry do dołu w
>> szmaty i za żadną się nie
>> obejrzysz, nie mowiąc o braku tak banalnej przyjemności jak
>> rozebrane na maxa panienki na basenie miejskim.
>> Narzeczoną wybrał ci ktoś inny i na dodatek
>> ona śmierdzi jak twój
>> osioł, więc w rezultacie nie wiesz, co
>> pieprzysz w ciemnościach.
>> Nie możesz ogolić się rano gwiżdżac jak
>> skowronek, po czym wziąć
>> prysznica, wiec śmierdzisz jak wielbłąd, z
>> którym dzielisz izbę.
>> Twoja żona tez nie moze się ogolić ani wziąć
>> prysznica, więc także śmierdzi
>> (jak dwa wielblady), a szczegolnie denerwujące są roje
>> znarkotyzowanych much, latających za nią
>> systematycznie co miesiąc.
>> Wielbłąd odmowił posłuszeństwa 300 km od
>> najbliższej oazy, więc żona
>> musiała cię nieść całą drogę, po czym też
>> odmowiła posłuszeństwa i odziedziczyłeś po niej cały rój much, więc się
>> nie możesz wyspać...
>> Druga żona, którą znów wybrał ci ktoś inny, po
>> rozpakowaniu okazała się cierpiacą na ostry syndrom niedopchnięcia
>> 70-latką, na dodatek do złudzenia przypominającą kozę sąsiada..
>> I NAGLE PRZYCHODZI KTOŚ, WRĘCZA CI PAKUNEK I MÓWI, ŻE JAK POCIĄGNIESZ ZA
>> TEN SZNURECZEK TO WSZYSTKO NAGLE SIĘ ZMIENI !!!!

snorri1 - 2005-08-28, 19:22

Szczególnie ostatni i ten o bezludnej wyspie... pierwsza klasa :)
Niziol - 2005-08-29, 09:04

Cytat:
Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...

"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...

Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:

- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...

- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.

- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...

- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...

No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.

- STATYW ?

- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!!
Jasna cholera, ZEMDLAŁA!!!!

Niziol - 2005-08-30, 08:28

http://skocz.pl/Mandaryna2

Ktoś nie wyłączył jej mikrofonu i został nagrany jej boski śpiew. Już dawno tak się nie uśmiałem!!! :D

Enzo_0 - 2005-08-30, 14:29

To nie jest Mandaryna. Ktos chcial zrobic podobny skandal do nagrania Enrique Iglesias'a. To jest fake.

Apropos: Zamiescilem calkiem prawdziwe nagranie Iglesiasa, do ktorego sie przyznal i potem wystapil w jakims programie na zywo zeby udowodnic ze umie spiewac. Genialny jest :D

Link: http://rapidshare.de/file...nrique.mp3.html

apollyon - 2005-08-30, 14:39

też mi się tak wydawało... ale poczekajmy, nie musi być prawda,wystarczy że jakaś gazeta to chwyci... może nawt jej w tym pomóc...
Pan Jan - 2005-09-02, 15:33

www.napalm.net

Nie mogę doczekać się Bożego Narodzenia...

Enthorn - 2005-09-02, 22:50

Pan Jan napisał/a:
www.napalm.net

eee... a przepraszam... to prawdziwe :shock: ? ja chce taki jeden! mamo mamo kup mi napalm :twisted:

snorri1 - 2005-09-04, 16:18

Powraca temat babć

Babcie łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, ty nawet nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

Babcie akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskują mobilność, wrzucają laskę pod pachę i biegną do krzesła co sił w nogach.

Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących. A niejako przeciwieństwem borostworów zajmujących dwa miejsca są babcie towarzyskie, które koniecznie muszą zmieścić się koło osoby siedzącej w Manie na tzw. "półtoraku". Bardzo ciekawa jest obserwacja jak one próbują tam usiąść. Najpierw siadają bokiem na samym brzegu, potem powoli wykonują obrót o 90 stopni i wtedy dociskają drugą osobę do okna. W przypadku siedzenia na podeście cały czas trwa walka o utrzymanie tyłka na miejscu podczas zakrętów.

Babcie wilki - atakują wataha, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń

Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu... Szczególną odmianą jest babcia Lord Vader. Sapie w szczególnie niemiły, metaliczny sposób. Człowiek tylko czeka na moment kiedy zadusi go posługując się ciemną stroną mocy.

Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

Babcia "Last Minute" - nie wstanie przed swoim przystankiem, ale siedzi twardo do samego końca i podrywa dupsko i przebija się do wyjścia jak kula armatnia dopiero wtedy, gdy ludzie zaczynają (na jej przystanku) wsiadać do transportera.

Babcia "Dromader" - widywane niegdyś w dużych ilościach koło HIT'a w '128'. W busie najpierw ląduje ciężko jedna pełna siata, potem druga, na końcu tarabani się staruszka wciągając za sobą wyładowany wózeczek. Potem przewala się z tym wszystkim jak walec przez zatłoczony autobus. Zawartość siat stanowi zazwyczaj jakieś 20 kilogramów cukru lub tyle samo mąki, woda w pięciolitrowych butlach i inna masówka, zakupiona zapewne dla całej kamienicy. Mi by się nie chciało tachać tych kilogramów, więc uważam, że tym babciom nie należy ustępować miejsca.

Babcia "Predator" - najbardziej obrzydliwy, wredny typ. Pokonuje nieraz spore dystanse do przystanku, ale już w busie czy tramwaju nie jest w stanie przejśc tych 6 metrów do wolnego miejsca, tylko staje nad kimś młodszym i terroryzuje go. Biedni młodzi ludzie kierując się kindersztubą ustępują grzecznie i przenoszą się gdzie indziej. A to jest błąd! Takiej babci trzeba wymownym wzrokiem pokazać wolne miejsce.

Babcie - siatomioty - wsiada sobie taka jedna do autobusu (ew. tramwaju), czujnym zwinnym okiem namierzając pozycję wolnego krzesła oraz najbliższego kasownika. Po przekalkulowaniu i zrobieniu symulacji (chodzi o trójwymiarową symulację ruchu współpasażerów w najbliższych 10 sekundach nałożoną na plan przestrzenny krzesło-kasownik-własna pozycja) rzuca siatą w stronę wolnego krzesła a sama kasuje bilet. Po czym z godnością zdejmuje siaty z siedzenia, żeby rozgościć się na wcześniej zarezerwowanym miejscu. Dotychczasowy rekord dzierży babcia, która po wtoczeniu się do starego Jelcza (a profilaktycznie zrobiła to dość głośno) miotnęła przed nosem współpasażerów solidnie wyglądającą siatą z co najmniej 5 kilogramami cukru/mąki/innego popakowanego badziewia na dobre trzy metry. Byli pod wrażeniem, szczególnie, że nie potrzebowała do tego zbyt wielkiego zamachu.

pozdrawiam z puszczy, gdzie poluję na skaveny :)

Kedaar - 2005-09-08, 15:32

do poczytania i do posmiania sie - rozmowy w toku ;p
http://bash.org.pl/top

Kedaar - 2005-09-13, 15:29

koniecznie z glosem : http://media.putfile.com/coats
Enzo_0 - 2005-09-13, 20:40

Moj komentarz do tego filmiku:


Kedaar - 2005-09-14, 22:09

http://www.niniwa2.cad.pl/IN.HTM

Uczcie sie dzieci!

snorri1 - 2005-09-15, 09:30

To ja już wolę tak normalnie... po bożemu :)
Kwad_rat - 2005-09-16, 17:49

A ja myślałem, że Bóg dał nam instynkt i wszystko układa się jakoś samo :P
Sedric - 2005-09-17, 11:35

I dał, przeciez widac ze to prowokacja. Mnie wogole nie smieszy. Nie rozumiem kto to mogl napisac i wogole po co?
Kwad_rat - 2005-09-17, 16:10

Po to żeby ludzie się pytali i dali złapać jak muchy na lep. Moim zdaniem należy zignorować, albo zachować jako przkład wyjątkowej głupoty, jakiej w naszym kraju nie brak.
Kedaar - 2005-09-20, 23:31

Dzis hurtem:

Przedstawiciele fundacji zaopatrującej szkoły w komputery wizytowali jedną
z
> obdarowanych pklacówek. Pytają dyrektora :
> - Wykorzystujecie te komputery do nauki ?
> - Oczywiście, już od pierwszej klasy.
> Ucieszeni fundatorzy chcieli zobaczyć taką naukę w praktyce więc dyrektor
> zaprosił ich do jednej z klas.
> Wchodzą. W klasie na specjalnym pulpicie - cztery kompy. Dyrektor wyjaśnia
> co i jak więc nauczycielka zwraca się do jednego z uczniów.
> - Jasiu, przenieś jeden komputer do mnie na stół. Następnie pyta klasę:
> - No, kto mi powie ? Były cztery komputery na pulpicie, Jasiu przeniósł
> jeden na stól. To ile zostało na pulpicie ?
>
> Ojciec - przedsiębiorca do syna :
> - No i jak tam sukcesy w szkole ?
> - Świetnie, tato. Kontrakt z 5 klasą przedłużyli mi o kolejny rok....
>
> Jedno małżenstwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc
pojechać
> do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden
> problem: żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na
> migi znać, że się mają wziąć "do roboty" i to zaraz w gabinecie.
Początkowo
> nieśmialo, ale po chwili rozkręcili się na dobre. Doktor przygląda się ze
> wszystkich stron i nagle woła "stop!" Idzie do biura i po chwili wraca z
> receptą. Po powrocie do kraju mąż poszedl do apteki prosząc o
> "Trytheotherhol".
> - Co??? - pyta się aptekarka.
> - Trytheotherol, tu pisze na recepcie - mówi facet.
> - Niech no pan mi to pokaże - rzekła aptekarka.
> - Aaa, pan to niewłaściwie przeczytał - tu pisze: Try the other hole.
>
> Na plaży bawią się dzieci, słonko przygrzewa więc bez kostiumów.
> Mała Asia przybiega do mamy z tekstem - Mamo ja też chcę mieć między
nóżkami
> takie cos jak ma Jasio.
> - cierpliwości córeczko, cierpliwości.

Do pracy przy hodowli zwierząt zgłasza się pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Może zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - że rozumiem mowę zwierząt.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziała?
- Że daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodźmy do świnek.
Wchodzą do świnek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziała?
- Ze daje 5 prosiąt a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodźmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijają kozę a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie słucha - szybko mówi dyrektor - to było dawno i byłem wtedy pijany...
Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu. Marzyła tylko o
> jednym: Przysiąść w spokoju i przetrawić krwistą kolację za którą
> musiała się tyle nalatać. Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył
> przez cały dzień. Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili
> wytchnienia. Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na
> zewnątrz. I wtedy się spotkali. Kornik patrzył na ponętne ciało
> Komarzycy, a ta, obrzucała zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne
> ciało.
> - Bzzz bzzz... - Szepnęła Komarzyca
> - Bezy bezy - odparł Kornik
> To była miłość od pierwszego bzyknięcia. Kochali się jak szaleni, nie
> przejmując się niczym. Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po
> łące. I wtedy zaczęły się trudności. Świat stanął im naprzeciw.
> Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od nich a
> znajomi nie chcieli już ich znać. Zostali wyklęci odrzuceni od reszty
> społeczeństwa. Niedługo później urodziło się dziecko.... Potwór zrodzony
> z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika. Poczwara
> przed którą wszyscy będą uciekać.. - Dziecko, które tylko rodzice będą
> kochać.... Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądał na rodziców.....
> tak narodził się KOMORNIK
>>> =================================================================
>>> facet który miał wypłynąć w rejs wycieczkowy poszedł do lekarza i prosi
>>> o
>>> pomoc w związku z choroba morska. Lekarz daje mu rade:
>>> - o to proste musi pan zjeść na czczo 5 dużych soczystych pomidorów
>>> - to pomoże?
>>> - nie ale będzie *cenzura* wyglądać na wodzie
>>>
>>> =================================================================
>>> Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
>>> - Wypłynęliśmy, k...a, z portu. Sztorm, k...a, jak diabli! Ale nasz
>>> kapitan,
>>> k...a, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, k...a, do portu, to ja,
>>> k...a,
>>> myślę: trzeba się, k...a, napić i zabawić. Idę, k...a, do knajpy,
>>> siadam,
>>> k...a, przy barze, a tu, k...a, przysiada się do mnie ta... no...
>>> kobieta
>>> lekkich obyczajów.
>>>
>>> ==================================================================
>>>
>>> matka znalazla u syna czasopismo
>>> "SADO-MASO", pokazuje ojcu i pyta,
>>> co mamy teraz zrobic z Jasiem?
>>> a ojciec: "No chyba go nie zbijesz?"
>>>
>>> ==================================================================
>>
>>> Kręcono film o dobroci Stalina.
>>> Podchodzi do niego mały chłopczyk i prosi :
>>> - Wujku...daj mi cukierka !
>>> - Spierdalaj ! - odpowiada Stalin
>>> A pod spodem pokazuje się plansza z napisem :
>>> "A mógł zabić..."
>>>
>>> ================================================================
>>>
>>>
>>> Poszla kobieta na rynek, a tam slyszy jak jeden z gosci krzyczy:
>>> - Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 zlotych sztuka! Zdziwiona
>>> podchodzi i pyta:
>>> - Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 zlotych!
>>> Oszalales pan czy co?" Facet na to:
>>> - Alez prosze pani, to sa specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi
>>> takiego jednego, wezmie do domu, polozy sie i wypusci komara - to on
>>> zrobi
>>> pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie miala...
>>> - Panie, zarty pan sobie robisz, tresowany komar tez cos!
>>> - Mowie pani, ze to szczera prawda, zaden kit. Zreszta jak sie pani
>>> nie spodoba, to za komara zwracam pieniadze. Mysli kobieta, a co tam - 5
>>> zlotych nie majatek, zobaczymy. Facet zapakowal jej komara do sloika.
>>> Baba
>>> leci w te pedy do chaty, rozbiera sie kladzie na lozku, rozklada nozki,
>>> odkreca pokrywke, komar wylatuje i siada na zyrandolu. Baba, cala
>>> napalona
>>> czeka, a tu nic! Wkurzona dzwoni do - Panie, co za kit! Mialo byc
>>> dobrze, a
>>> tu komar siedzi na zyrandolu i nic. Co to za tresowanie!
>>> - Niemozliwe, cos musiala pani zrobic nie tak, za 5 minut do pani
>>> przyjade. Facet przyjezdza i patrzy, faktycznie - baba lezy na lozku z
>>> rozlozonymi nogami, komar siedzi na zyrandolu... Gosc zrezygnowany,
>>> zaczyna
>>> rozpinac spodnie i mowi groznie do komara:
>>> - Ostatni raz ci *cenzura* pokazuje....
>>>
>>> ===================================================================
>>>
>>> Prezes jednego z wielkich europejskich banków aby udowodnić swoim
>>> klientom,
>>> że w jego firmie ich pieniądze są najbezpieczniejsze ,zorganizował
>>> międzynarodowe zawody dla włamywaczy. Konkurencja polegała na tym, że w
>>> sejfie w jednej z komnat skarbca umieszczono pięć milionów dolarów.
>>> "Zawodnicy" mieli w całkowitych ciemnościach otworzyć w ciągu jednej
>>> minuty
>>> drzwi sejfu. Po tym czasie zapalało się światło co było równoznaczne z
>>> włączeniem się alarmu i aresztowaniem przez policję w ciągu kolejnej
>>> minuty.
>>> Żaden z kasiarzy nie był jednak w stanie sprostać zadaniu i gdy zapalało
>>> się
>>> światło sejf pozostawał zamknięty. Przyszła kolej na "reprezentantów"
>>> Polski.
>>> Jasiek Kicha z Pruszkowa i Lucek Mańkut z Wołomina weszli do skarbca i w
>>> tym
>>> momencie zgasło światło i zaczęto odliczać czas. Po minucie
>>> przewodniczący
>>> komisji sędziowskiej naciska włącznik światła... i nic. Dalej jest
>>> ciemno.
>>> Znowu pstryka... ciemno. Nagle w ciemności rozlega się szept:
>>> - K*rwa Jasiek, ukradliśmy pięć milionów dolców więc po jaki ch*j ci ta
>>> żarówka?
>>>
>>>
===========================================================================
>>>
>>> Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pijaństwie...
>>> Nagle wchodzi pacjent, w dodatku w doskonałym nastroju i pyta:
>>> - Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
>>> Na to opryskliwie lekarz:
>>> - Ma pan raka!
>>> - Jak to raka? A przecież wcześniej mówił pan, że to tylko
>>> kamienie!
>>> - Kamienie, kamienie... A pod każdym kamieniem RAK!
>>>
>>> ==================================================================
>>>
>>> Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
>>> - Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem.
>>> Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze,
>>> zielone
>>> koła.
>>>
>>> Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po
>>> czym
>>> zapytał:
>>> - Ma pani kochanka Cygana?
>>> - Tak, skąd pan wie? - zapytała zawstydzona nieco kobieta.
>>> - Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.
>>>
>>>
===========================================================================
>>> Wraca do domu facet z owcą pod pachą. Otwiera mu żona. Facet:
>>> -To jest ta świnia, którą posuwam .
>>> Żona:
>>> -Głupku, to nie świnia a owca ...
>>> -Zamknij się, mówiłem do owcy .
>>>
===========================================================================
>>> Puk, Puk
>>> - Kto tam?
>>> - Jean Claude van Damme
>>> - Nie znam, wypierdalajcie wszyscy czterej
>>>
>>>
===========================================================================
>>> Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. Trzyma zwierzątko
>>> pod pachą, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
>>> - Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy, dla żółwia.
>>> - Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie może pan wejść z żółwiem!
>>> - Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie
>>> będzie przeszkadzał.
>>> - To porządne kino, proszę nie blokować kolejki!
>>> - Ależ proszę pani, kupię dwa normalne...
>>> - Nie i już. Następny!
>>> Facet odszedł jak niepyszny, za zakrętem wsadził sobie żółwia w
>>> spodnie i po chwili wrócił do kasy - pod pachą nie miał już
>>> tylko pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał
>>> normalny bilet bez większych problemów.
>>> W środku seansu postanowił pozwolić biednemu zwierzęciu
>>> pooddychać trochę świeżym powietrzem - rozpiął więc rozporek,
>>> aby żółw mógł w końcu wychylić szyję...
>>> Rozmowa w tym samym rzędzie - kilka siedzeń dalej:
>>> - Stary - widziałeś?
>>> - Co?
>>> - Ten facet tam - ma fiuta na wierzchu!
>>> - No i co z tego? To erotyczny film - ty też prawie masz.
>>> - No... ale mój nie wpieprza popcornu!
>>>
===========================================================================
>>> Parka w łóżku: On do niej:
>>> - Kochanie moze dzisiaj na jeźdźca?
>>> - Jaki najeźdzca??
>>> - Germański k**wa oprawca!!
>>>
>>>
===========================================================================
>>> Koleś został oskarzony o defraudacje 17 milonów dolarów.
>>> Rozmawia ze swoim adowkatem:
>>> - Ma pan 2 mozliwości: 1.Oddac pieniądz, dostanie pan 3 lata. 2.Nie odda
>>> pan kasy, dostanie pan 5, ale za dobre sprawowanie wyjdzie pan po 4.
>>> - Ale ja nie moge siedzieć w więzieniu. Ja tam nie przezyję, buuuu
>>> - Spokojnie, jestem adowkatem od wielu lat, powiem panu jak ma pan sie
>>> zachowac aby przetrzymać.
>>> Koles sie zgodzil.
>>> Trafił do wiezienia i zaczymna zgodnbie ze wskazówkami. Wchodzi do celi
>>> i
>>> mowi:
>>> - Wypierdalac *cenzura*, od dzis ja tu rzadze!!!!
>>> - Won !!
>>> Usuneli sie. Podchodzi do jednego ze współwiężniów i mówi:
>>> - Spierdalaj, ja tu spię.
>>> Podbija do innego
>>> - Albo nie, tu leżę, wypierdalaj.
>>> Podbił do kurdupla w rogu.
>>> - Spierdalaj, ja tu leżę od dziś
>>> - Ale ja... - mówi kurdupel
>>> - Nie ma ale, WON!!
>>> - Ale....
>>> - Mowię, ni ema ale, spierdalaj!!
>>> - Ale .... ja tu jestejm cwelem.
>>> - OD DZIS JA TU JESTEM CWELEM!!!!!!!!!!!!!!!!
>>>
>>> ================================================================
>>> Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
>>> Kowboj: Cześć. Kim jesteś?
>>> Kobieta: Lesbijką...
>>> - Eeeeee... To znaczy?
>>> - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o
>>> seksie
>>> z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad,
>>> to
>>> myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z
>>> kobietą, jak
>>> zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś?
>>> - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze
>>> jestem lesbijką.
>>>
>>>
>>> Pewien facet przeczytal ksiazke o asertywnosci i postanowil ja
>>> wypróbowac na
>>> zonie. Nie wrócil jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedl z
>>> kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi,zona mu otwiera a on:
>>> - Sluchaj, skonczylo sie babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA
>>> mówie,
>>> a ty sluchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek,
>>> potem
>>> zimne schlodzone piwko, i nie obchodzi mnie skad je wezmiesz, potem sie
>>> zdrzemne a wieczorem napuscisz mi wody do wanny. No, i nie musze chyba
>>> mówic, kto mnie po kapieli ubierze i uczesze? No?! Kto?
>>> - Zaklad pogrzebowy skurwysynu!
>>> - Jakie są pierwsze objawy AIDS ?
>>> - Ból w odbycie i gorący oddech na plecach
>>>
>>> Rozmawia dwóch facetów, pierwszy
>>> - Jestem ostantnio tak napalony, że rżne wszystko co się rusza.
>>> Drugi na to
>>> - Ja tam nie stawiam sobie takich ograniczeń
>>>
>>> Siedzi dwóch facetów w knajpie, rozmawiają i piją piwo, w pewnej chwili
>>> jeden pyta :
>>> - Powiedz mi Zygmunt, czy ty to robisz z żoną czasami w tą drugą dziurkę

>>> ?
>>> - Coś ty, żeby w ciążę zaszła ?
>>>
>>> Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
>>> - Pięć.
>>> - Co pięć? - pyta aptekarz
>>> - Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
>>> Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
>>> - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
>>> - Nie, krem do rąk. Nie przyszły...
>>>
>>> Glucho-niemy przychodzi do apteki i chce kupic prezerwatywy, ale w
>>> zaden sposob nie moze sie porozumiec z aptekarzem. Nawet na polce
>>> nie ma wystawiontch zadnych opakowan z kondomami. Klient wyciaga
>>> wiec narzedzie na lade i kaldzie przy nim 10 zl. Aptekarz patrzy,
>>> patrzy, tez wyciaga penisa na lade i tez kladzie 10 zl. Patrzy
>>> chwile, wreszcie daje swoje 10 zl głuchoniememu:
>>> - No dobra, wygrałeś...
>>>
>>> Grupa znajomych umówiła się na zbiorowy seksik - każdy z każdym, bez
>>> ograniczeń i zachamowań.
>>> Jak postanowili, tak zrobili. Zebrala się grupka w pokoju, gaszą światło

>>> i
>>> zaczyna sie zabawa.
>>> Po 15 minutach jeden z panów przerywa zabawę, zapala światło i nieźle
>>> *cenzura* mówi:
>>> - Słuchajcie! Ja *cenzura* taka zabawę! Ustalmy może jednak jakieś
>>> zasady,
>>> przecież ja już *cenzura* 3 razy laske robiłem!
>>>
>>>
>>> Ojciec zabrał syna na wycieczke. A że syn był troche przygłupawy to
>>> wymyślił
>>> że zabierze go do
>>> wyspecjalizowanej wytwórni mięsnej. Wchodzą, ojciec oprowadza syna:
>>> - zobacz Jasiu, tu jest taka maszyna co robi parówki... widzisz tu na
>>> końcu
>>> wychodzą a tam na początku
>>> wjeżdża baran.
>>> Jasiu tak popatrzył z ciekawością i pyta:
>>> - Tato a jest taka maszyna co wsadzasz parówke i wychodzi Baran ??
>>> - TAK, *cenzura*, TWOJA MATKA debilu!!!!!!!
>>>
>>>
>>> Lecą sobie dwa orły nad puszczą. Lecą tak, gadają, nagle jeden patrzy
>>> drugiemu między nogi i pyta:
>>> - Zawsze Ci fiut stoi jak latasz?
>>> - Nie, nie zawsze.
>>> - To czemu Ci teraz stoi?
>>> - A bo latasz jak *cenzura*...
>>>
>>> Jezus zebrał apostołów i oznajmił im:
>>> - Zaprawdę powiadam wam - dzisiaj jeden z was mnie zdradzi.
>>> Apostołowie się zasmucili, a Piotr zapytał:
>>> - Czy to ja Cię zdradzę, Panie?
>>> - Nie to nie Ty mnie zdradzisz.
>>> Następnie Jan:
>>> - Czy więc to ja Cię zdradzę, Panie?
>>> - Nie to nie będziesz Ty.
>>> Kolejno wszyscy się pytali, aż został sam Judasz. Wszyscy się na niego
>>> patrzą, łyso mu, ale owczym pędem też się pyta:
>>> - Więc to ja Cię zdradzę, Panie?
>>> - Nie, sam się zdradzę!
>>>
>>> Leje facet na chodnik, a obok niego przechodzi kobieta i mówi:
>>> - Ale bydlę!
>>> Koleś odpowiada:
>>> - Niech się pani nie boi, trzymam go obiema rękami.
>>> Przychodzi terrorysta do sklepu...
>>> - Poproszę bombę!
>>> - Zapakować?
>>> - Nie, *cenzura* sobie na miejscu!
>>>
>>> Przychodzi facet do seksuologa i mówi, że podczas stosunku jego żonie
>>> zginają się palce u stóp i nie wie czym jest to spowodowane. Seksuolog
>>> po dłuższym namyśle:
>>> ? A zdejmuje pan żonie rajstopy?
>>>
>>> Przychodzi facet do fryzjera:
>>> - Proszę mnie krótko *cenzura*.
>>> - Ty *cenzura*!
>>>
>>> Ekstremalnie piekna babeczka rzucila studia i postanowila zostac bogata.
>>> Dosc szybko znalazla sobie bogatego i napalonego
>>> siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planujac zerznac go na smierc
>>> zaraz podczas nocy poslubnej.
>>> Uroczystosci slubne i bankiet poszly doskonale, pomimo pólwiecznej
>>> róznicy
>>> wieku. Podczas
>>> pierwszej nocy miesiaca miodowego rozebrala sie i czekala rozkosznie w
>>> lózku
>>> az malzonek wyjdzie z lazienki.
>>> Kiedy sie pojawil, nie mial na sobie nic za wyjatkiem kondoma
>>> skrywajacego
>>> 30 centymetrowa erekcje. Niósl ze soba zatyczki do uszu, a na nosie mial
>>> klamre do bielizny.
>>> Przestraszona ze cos jest nie tak, zapytala:
>>> - A po co ci te gadzety?!
>>> Na to dziadek odpowiedzial:
>>> - Sa dwie rzeczy, których nie moge zniesc. Kobiecego krzyku oraz smrodu
>>> palonej gumy!
>>
>>> Jechał facet autostradą i nagle mu się zachciało srać. Dojechał do
>>> najbliższej
>>> stacji benzynowej i udał się do świątyni dumania. Kiedy już siedział i
>>> się
>>> koncentrował, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z
>>> tejże
>>> kabiny dobiegło pytanie:
>>> - Cześć, co tam u ciebie słychać?
>>> Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu jeszcze w
>>> takim miejscu... Ale niepewnie odpowiedział:
>>> - Nic, wszystko w porządku...
>>> - Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
>>> - No, nie wiem... - facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą wymianą
>>> zdań. - Jade do Gdanska a potem wracam do Katowic...
>>> - Wiesz co, zadzwonię do ciebie później... Jakiś debil w kiblu obok
>>> odpowiada na wszystkie moje pytania!
Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe
> botki. Szarpia sie, mecza, ciagna... Jest! Weszly! Spoceni
siedza na podlodze a
> dziecko mowi:
> - Ale zalozylismy buciki odwrotnie...
> Pani sie patrzy: faktycznie , lewy na prawy. No to je
sciagaja,
> morduja sie sapia. Uuuf, zeszly.
> Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, nie chca wejsc... Uuuf.
weszly.
> Pani siedzi, dyszy a dziecko mowi:
> - Ale to nie moje buciki...
> Pani ugryzla sie w jezyk, znow sie szarpia z butami...
Zeszly.
> Na to dziecko:
> - To buciki mojego brata, i mama kazala mi je nosic...
> Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az sie
przestana trzasc,
> przelknela sline i znow pomaga wciagac buty. Tarmosza sie,
wciagaja, sila
> sie... Weszly.
> - No dobrze - mowi pani - a gdzie sa twoje rekawiczki?
> - Mam je schowane w bucikach!
Maz z zona ogladaja mecz bokserski. Po znokautowaniu
jednego z
> bokserow, maz mowi:
> - To wstyd, to sie skonczylo po trzech minutach.
> Zona ripostuje:
> - Teraz juz wiesz, jak ja sie czuje.
>
>
> Odbywa sie Olimpiada Maluchow. Piecioletni Jas wygrywa
pierwsze
> miejsce w plywaniu. Redaktorzy pytaja sie Jasia:
> - Skad umiesz tak swietnie plywac?
> - Tatus mnie nauczyl. Od urodzenia bral mnie na lódke na
srodek
> jeziora, wrzucal do wody a ja musialem za nim plynac do
brzegu -
> odpowiada Jasiu.
> - To musialo byc straszne i bardzo trudne!
> - Eeeee, plywanie bylo latwe, najgorzej bylo z worka
wyjsc.
Cytaty pochodzą z korespondencji kierowanej do firm
ubezpieczeniowych
>
>
> Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć
okno, która
> zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się
w twarz,
> straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy
przyjechałem z
> powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.
>
> Ostrożnie przyhamowałem, żeby ta kobieta upadła jak
najdelikatniej.
>
> Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede
mną, uderzyłem
> przechodnia.
>
> Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił,
więc go
> przejechałam.
>
> Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy
wykręcać, zanim na
> niego wpadłem.
>
> Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
>
> Przechodzień uderzył mnie i wszedł pod mój wóz.
>
> Przechodzień nie miał żadnego pomysłu, którędy uciekać,
więc go
> przejechałem.
Wywiad z posłem na Sejm.
>> > >- Panie pośle, ile wynosi Pana dieta.
>> > >- 8.000,00zł
>> > >- Niech mi Pan powie jak to się dzieje. Zarabia Pan 8.000,00zł a
>> > >miesięcznie spłaca
>> > >Pan raty w
>> > >wysokosci 12 tys zł??
>> > >- Dokładam.
>> > >- A od kiedy Pan nie wymawia "R" ??

snorri1 - 2005-09-21, 07:42

Kedaar napisał/a:
>>> Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
>>> - Wypłynęliśmy, k...a, z portu. Sztorm, k...a, jak diabli! Ale nasz
>>> kapitan,
>>> k...a, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, k...a, do portu, to ja,
>>> k...a,
>>> myślę: trzeba się, k...a, napić i zabawić. Idę, k...a, do knajpy,
>>> siadam,
>>> k...a, przy barze, a tu, k...a, przysiada się do mnie ta... no...
>>> kobieta
>>> lekkich obyczajów.


To znam w wersji duuużo dłuższej i typowo pubowej - potrzeba kufel piwa i grono wiernych słuchaczy....

Enzo_0 - 2005-09-23, 19:08

A teraz troche zdjuńć:





Pan Jan - 2005-09-23, 19:13

A propos

Niziol - 2005-09-24, 16:31


snorri1 - 2005-09-25, 20:00

Były wybory.... parlamentarne.... a w Warszawie startował KW Przyjaciół Szreka......

Niewierzycie to popatrzcie na to skąd startuje ostatni osobnik na tej liście:

http://www.pkw.gov.pl/red...yStats&id=33081

Uwaga tekst w formanie RTF, stwona Państwowej komisji wyborczej...

Niziol - 2005-09-26, 18:10


Enthorn - 2005-09-27, 22:46

skoro forum juz zwariowalo na punkcie troskliwych misiow to mam cos dla ich wielbicieli
http://www.ridiculopathy...._bears_iraq.jpg - troskliwe misie w iraqu
http://www.mediapeon.ca/carapace/Care%20Bears.jpg - gang troskliwch misiow :twisted:
http://www.mediapeon.ca/carapace/toystory.jpg - nie pytajcie :roll:

Wielki Grabarz - 2005-09-29, 07:22

http://shog.pl/znajdz_roznice/
Pan Jan - 2005-09-29, 11:39

http://www.liquidgenerati...s/carebears.asp
Rozerwijcie się

http://quizilla.com/users...%20Are%20You%3F
I zróbcie sobie test

Enthorn - 2005-09-29, 16:16

Wielki Grabarz napisał/a:
http://shog.pl/znajdz_roznice/

roznica? aha jeden ma muszke a drugi krawat! zgadlem? :lol:

Kedaar - 2005-09-30, 10:33

+ Dlaczego pies macha ogonem?
> bo jest od niego mądrzejszy...
+ a gdyby ogon był madrzejszy?
> to pewnie machałby psem...

Lord of Dorknes - 2005-10-01, 11:20

Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
>- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
>- Och Ty szczęściarzu!
>- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
>- I co? I co?
>- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
>- Nie może być!
>- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok
>laptopa...
>- Nie pi**ol ! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?



A to fajna gierka w flashu. Jesteśmy psychiatrą który leczy schizofreniczne pluszaki

http://www.parapluesch.de/whiskystore/test.htm

Kedaar - 2005-10-05, 12:11

http://www.dresy.pl
Kedaar - 2005-10-06, 16:44

http://www.hasiok.com/connect.php?id=562

wyrabany w kosmos filmik ;p

Enthorn - 2005-10-06, 23:29

Lord of Dorknes napisał/a:
http://www.parapluesch.de/whiskystore/test.htm

swietne :D ! wspaniale sie przy tym bawilem. szkoda ze tak malo jest pacjentow. czasami niemcy maja dobre pomysly.

Kedaar napisał/a:
http://www.hasiok.com/connect.php?id=562
wyrabany w kosmos filmik ;p

szczegolnie ta episka bitwa... troche zalatuje tolkienem :) .

snorri1 - 2005-10-07, 08:18

Enthorn napisał/a:
szczegolnie ta episka bitwa... troche zalatuje tolkienem


i kilkoma innmi filmami :)

filmik zajefajny:)

Kwad_rat - 2005-10-07, 15:09

Wiecie co czasami mi zię zdaje, że ked nie ma nic do roboty tylko takie głupoty wyszukiwać. Jakby się zastanowić to on największy wkład wniusł w rozwój tego tematu.
Enthorn - 2005-10-07, 16:01

Kwad_rat napisał/a:
Wiecie co czasami mi zię zdaje, że ked nie ma nic do roboty tylko takie głupoty wyszukiwać.

no jak sie tak nad tym dluzej zastanowic to skads sie musialo tych 700 postow nazbierac :twisted: ...

Kedaar - 2005-10-07, 18:45

marudzicie ;] Poprostu dobrze zakrzywiam czasoprzestrzen i tyle. Ale jak komus przeszkadza, to moge przestac;p
Kedaar - 2005-10-08, 13:24

wiem, mialem wa juz nic tutaj nie zapodawac, ale ta babcia jest nie do pobicia :]

http://www.hasiok.com/connect.php?id=795

Kwad_rat - 2005-10-08, 14:04

Widzieliście tamtych ziomali. To były zwykłe banany. A ta babcia to była Czikita. Ale mu dała czadu :D
Enzo_0 - 2005-10-15, 12:04

To moja suczka wyrwana ze snu. Wyglada jak ćpun :D .

http://img295.imageshack....1/junkie2rl.jpg

Edit:
A teraz obledny filmik. Taki absurd że szok :D . Waży 400 kb. Warto obejrzec!

Link: http://rapidshare.de/file...Flash1.wmv.html

I drugi filmik: brutalna rzeczywistosc Rosji. Jeden z najsmieszniejszych filmikow jaki widziałem. Waży 4,3 mb.

Link: http://rapidshare.de/file...lanowa.mpg.html

Niziol - 2005-10-18, 14:22

Kod:
<WYPOSAZONY> Czesc GORACA. Jak wygladasz ?
<GORACA> Mam na sobie czerwona, jedwabna bluzeczke, spódniczke mini i buty na obcasie. Codziennie trenuje jogging. Jestem perfekcyjna, mam wymiary 90-60-90.A Ty jak wygladasz?
<WYPOSAZONY> Mam 190 cm wzrostu i waze 110 kg. Mam na sobie bokserki z wyprzedazy w markecie. Mam równiez na sobie koszulke z plamkami z sosu, które zostaly po obiedzie. Smiesznie pachnie ten sos...
<GORACA>Chce Ciebie. Bedziesz kochac sie ze mna?
<WYPOSAZONY> OK!!!
<GORACA> Jestesmy w mojej sypialni. Lagodna muzyka szczy sie z glosników, na mojej szafce i na stoliku stoja zapalone swieczki. Spogladam w Twoje oczy i usmiecham sie. Moje dlonie dotykaja Twojego ciala, znajdujac droge do Twojego krocza i zaczynaja masowac Twojego olbrzyma.
<WYPOSAZONY>Zaczynam sie pocic, mam dusznosci.
<GORACA> Podnosze Twoja koszulke i zaczynam calowac Twój tors
<WYPOSAZONY>Teraz ja rozpinam Twoja bluzeczke.
<GORACA>Mrucze delikatnie...
<WYPOSAZONY> Chwytam Twoja bluzke i zdejmuje ja z Ciebie powoli...
<GORACA> Odrzucam glowe do tylu i bluzka rozkosznie zeslizguje sie po mojej skórze. Sciskam Twojego olbrzyma szybciej...
<WYPOSAZONY> Moja reka szarpnalo niespodziewanie i rozrywam Twoja bluzke. Przepraszam!
<GORACA>Nie szkodzi, nie byla droga.
<WYPOSAZONY> Zaplace Ci za nia.
<GORACA> Nie przejmuj sie. Mam zalozony czarny biustonosz. Moje piersi unosza sie i opadaja w tempie mojego coraz szybszego oddechu...
<WYPOSAZONY>Placze sie z zapieciem Twojego stanika. Mysle, ze sie zacial. Masz tu jakies nozyczki ?
<GORACA>Chwytam Twoja dlon i caluje ja delikatnie. Siegam do tylu i rozpinam zapiecie. Biustonosz zeslizguje sie po moim ciele. Powietrze oddzialuje na moje piersi, moje sutki twardnieja...
<WYPOSAZONY>Jak to zrobilas? Podnosze stanik i sprawdzam zapiecie.
<GORACA>Wyginam plecy w luk. Och kochanie!!! Chce czuc Twój jezyk na calym ciele...
<WYPOSAZONY>Zostawiam stanik. Lize Twoje piersi. One sa mile!
<GORACA>Bawie sie Twoimi wlosami i caluje Twoje ucho...
<WYPOSAZONY> Nagle kichnalem. Twoje piersi pokryte sa slina i flegma.
<GORACA> Co?
<WYPOSAZONY> Przepraszam, naprawde nie chcialem.
<GORACA>Scieram to pozostalosciami mojej bluzki.
<WYPOSAZONY> Ok wiec ja zrzucam z Ciebie ta mokra bluzke.
<GORACA>Zdejmuje Twoje spocone bokserki i bawie sie Twoim twardym narzedziem.
<WYPOSAZONY>Piszcze jak kobieta! Masz lodowate rece!
<GORACA>Unosze moja spódniczke. Zdejmij moje majteczki.
<WYPOSAZONY>Zdejmuje Twoja bielizne. Mój jezyk piesci cale Twoje cialo i zbliza sie do Twojej... Czekaj chwilke...
<GORACA>Co sie stalo ?
<WYPOSAZONY>Polknalem Twój wlos lonowy i krztusze sie nim!
<GORACA>Wszystko w porzadku ?
<WYPOSAZONY>Mam problem z kaszlem, zaczynam sie dusic i czerwienic.
<GORACA>Jak Ci moge pomóc?
<WYPOSAZONY>Biegne do kuchni potykajac sie o meble, szukam szklanki. Gdzie trzymasz szklanki ?
<GOPRACA>W szafce z prawej strony zlewu.
<WYPOSAZONY>Wypijam kubek wody. Juz mi lepiej.
<GORACA>Wróc do mnie kochasiu...
<WYPOSAZONY>Juz tylko kubek umyje.
<GORACA>Czekam rozpalona w lózku...
<WYPOSAZONY>Osuszam kubek i chowam go do szafki. Wracam do sypialni. Tu jest ciemno, chyba zabladzilem, gdzie jest sypialnia?
<GORACA>Ostatnie drzwi z lewej strony korytarza.
<WYPOSAZONY>Znalazlem.
<GOARCA>Zrywam z Ciebie bokserki. Jecze z rozkoszy, pragne Cie strasznie...
<WYPOSAZONY>Ja Ciebie tez.
<GORACA>Zdjelam Twoje gatki. Caluje Cie namietnie - nasze rozpalone ciala naciskaja na siebie...
<WYPOSAZONY>Twoja twarz wciska moje okulary w moja twarz, to boli.
<GORACA>To czemu ich nie zdejmiesz ?
<WYPOSAZONY>Ok, zdejmuje okulary, ale zle bez nich widze. Klade je na nocnym stoliku.
<GORACA>Przewracam sie w lózku, zrób to wreszcie kotku!!!
<WYPOSAZONY>Dobrze, ale musze sie odlac. Na slepo ide do ubikacji.
<GORACA>Ale pospiesz sie mój kochanku...
<WYPOSAZONY>Znalazlem lazienke ale jest w niej ciemno. Wyszukuje dotykiem toalety. Unosze klape.
<GORACA>Kochasiu niecierpliwe sie...
<WYPOSAZONY>Daje rade, potrzebuje umyc rece ale nie moge znalezc umywalki. Ala !!!
<GORACA>Co znowu ?
<WYPOSAZONY>Wlasnie zdalem sobie sprawe z tego, ze nasikalem do Twojego kosza na pranie. Przepraszam jeszcze raz. Juz wracam na slepo do sypialni.
<GORACA>Tak, czekam.
<WYPOSAZONY>Teraz wloze mojego... no wiesz... sprzet... w Twój kobiecy... ten... sprzet.
<GORACA>Tak! Zrób to! Teraz!
<WYPOSAZONY>Pieszcze Twój tyleczek, to takie przyjemne. Caluje Twoja szyje. Oho, mam maly problem...
<GORACA>Poruszam tyleczkiem w tyl i naprzód jeczac! Nie wytrzymam dluzej! Wejdz we mnie! Przelec mnie teraz!!!
<WYPOSAZONY>Jestem flak.
<GORACA>Co?
<WYPOSAZONY>Jestem miekki. Nie mam erekcji.
<GORACA>Wstaje, odwracam sie i patrze z niedowierzaniem na Ciebie.
<WYPOSAZONY>Siadam ze smutkiem na twarzy. Mój penis jest miekki. Zaloze okulary, moze zobacze co jest nie tak.
<GORACA>Nie, niewazne. Ubieram sie. Zakladam bielizne i moja mokra bluzke.
<WYPOSAZONY>Nie, zaczekaj! Teraz ja w pospiechu staram sie znalezc nocny stolik. Dotykam stolika, a szukajac okularów przewracam puszki z perfumami, zdjecia i Twoje swieczki!
<GORACA>Zapinam bluzke. Ubieram buty.
<WYPOSAZONY>Czekaj! Znalazlem okulary! Zakladam je. O mój Boze! Jedna z Twoich swieczek poszla na firanke i teraz firanka sie pali! Zszokowany patrze na to!
<GORACA>Idz do diabla. Wylogowuje sie frajerze!
<WYPOSAZONY>A teraz zajal sie dywan! O nieeeeeeeeee...
odchodzi ~GORACA


Tekst raczej dla starszych użytkowników. Pochodzi z http://bash.org.pl :twisted:

Kedaar - 2005-10-19, 11:14

Zjezdzaly dziewczynki z 6 klasy gimnazjum po poreczach w bloku. Na pólpietrze – miedzy 4 i 3 kondygnacja – wystawal gwozdek. Wiec Leokadia rozdarla sobie c*pe.
Biegnie do ginekologa. Przyjela ja kobieta-lekarz, na oko tuz po 40-stce. W okularach.
- Pani doktor, co robic? Krew mnie zalewa... – krzyczy od progu Leokadia.
- Trza zaszyc, dziewczynko. Jakiej srednicy mam dziurke zostawic?
- Hmm... No... Taka, jak u pani.
- Aaaa... A to idz se dziecko jeszcze pozjezdzaj po tej poreczy.

Pafnucy - 2005-10-19, 13:50

Niech uderzą serca!

http://sport.onet.pl/1,16...32,0,forum.html - dowcipasy o naszym super piłkarzu ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2005-10-20, 20:34

Niech uderzą serca!

A teraz cosik dla miłośników Władcy Pierścienia oraz Diablo ;)

http://joesplace.typepad.com/0002k1cc.gif
http://d-boner.blogspot.com/pics/mordor.gif

Pozdrawiam

Kedaar - 2005-10-20, 23:41

Sędzia pyta oskarżonego: - Skąd pan miał Mercedesa?
- A, sprzedałem Poloneza i trochę dołożyłem.
- A skąd pan miał Poloneza?
- Sprzedałem motor i dołożyłem.
- A, skąd pan miał motor?
- Sprzedałem rower i dołożyłem.
- A skąd pan miał rower?
- O przepraszam! Rower to ja już odsiedziałem!


Bandyta zakradł się do domu. Chodzi po pokojach i świeci sobie latarką.
Nagle słyszy za plecami głos: - Masz przechlapane u świętego Antoniego.
Przerażony odwraca się, patrzy, a tam w klatce siedzi papuga.
- Aleś mnie przestraszyła! To ty mówisz?
- Mówię.
- A jak się nazywasz?
- Maria Magdalena.
- Trzeba być idiotą, żeby nazwać papugę Maria Magdalena!
- Nie - mówi papuga. - Idiotą to trzeba być, żeby rotwailera nazwać święty
Antoni.

Policjantowi urodziły się bliźnięta. Sąsiad pyta: - Jak rozróżniasz swoich
synów?
- Zwyczajnie, po odciskach palców.

Policjant do swojego kolegi z drogówki:
- O, widzę, że masz nowy gwizdek. Ale dlaczego on nie gwiżdże?
- Bo to najnowszy model! Ja gwiżdżę, kierowca mnie nie słyszy i ja mu wtedy
walę mandat

Na placu czerwonym rosyjski policjant podchodzi do zaparkowanego samochodu.
- Tu nie można parkować! - mówi do kierowcy.
- Dlaczego?
- Po tym placu chodzili Lenin, Stalin...
- Ja się nie boję! Mam autoalarm i blokadę kierownicy!

Była plama, nie ma bluzki, bo ten proszek był od ruskich.

Bociany przylatują i odlatują, a dzieci zostają i sikają.

W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę.
Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
- Jaka książkę pani czyta?
- "Geografię seksu".
- I jaka jest główna myśl tej książki?
- Ze najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli że się przedstawię: Nazywam się Mojżesz Winnetou.

Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje
przy nim jakiś mężczyzna i mówi:
- To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać!
- Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam
robić, kiedy sobie stłukę kolano?!



Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.
- Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę
przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.
Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot:
- Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie.
Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów
głos...
- Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę
samolotu i spojrzeć przez okienka...
Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę;
- Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie...
Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...
- A teraz proszę spojrzeć w dół.
Wszyscy przylepili się do okienek.
- Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku
widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika; mówiła dla państwa
załoga samolotu...

_Melulu_ - 2005-10-21, 14:06

cytat " cóż się w tym kraju zmieni, gdy młodych gniewnych..
..zastapią starzy wk...wieni"

*********
Przychodzi baba do lekarza...
-Panie doktorze, niech mi pan pomoze bo mnie wszystko wk..wia! siedze w kolejce i ta przychodnia mnie wk..wia, ci kaszlący ludzie mnie wk...wiają, caly świat mnie wk..wia!
- hmmm- mowi lekarz- a próbowała pani iść na spacer i się wyciszyć? pooddychać świezym powietrzem?
- tak! i te ptaszki mnie wk..wiają! te drzewka szumiace! wiewiórki, no wszystko mnie wk...wia, i powietrze też mnie wk...wia.
-hmmm, a próbowala pani isc do kina i sie zerlaksowac moze?
- tak, probowalam, i to mnie wk...wia, film mnie wk..wial i ten tlum mnie wk...wial i ten koles co jazdl popkorn tez mnie wk..wial!
- hmmmmmmm- lekaz juz niespecjalnei wie co ma powiedziec- a probowala pani seksu?
- a co to jest seks ??- pyta baba
- to ja pani pokaze, prosze sie rozebrac i za parawanik.
Baba rozebrala sie, weszli za parawan, lekaz zaczyna....po dziesieciu minutach
- panie doktorze do jasnej cholery!! mozesz sie pan zdecydowac? wkladasz czy wyjmujesz?? bo juz mnie to zaczyna wk...wiać!!!

apollyon - 2005-10-25, 18:26

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały
wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu.
Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu.
Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasiu z dumą:
"- Zerżnięto królową!
- Mój Boże! Kto?"

Niziol - 2005-10-27, 22:11

Tak na topie:

Cytat:
Kaczyński przedstawia swój program w Sejmie, kolejno wymienia postulaty:
"...chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale jednocześnie
zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla
wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a jednocześnie
ograniczyć dziurę budżetową..."
Nagle, wypowiedz przerywa głos z sali :
- Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasują ...



Pafnucy - 2005-10-29, 11:07

Niech uderzą serca!

Różne środowiska szykują już powstania z powodu wygranych Braci K.

Pafnucy - 2005-10-29, 13:57

Niech uderzą serca!

Skazali goscia na smierc. Jednak byl tak gruby, ze sie nie miescil na krzesle elektrycznym. Zarzadzili diete. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koles zamiast schudnac, przytyl 10 kilo. Na krzeslo nijak sie nie miesci. Zarzadzili tylko wode - znow przytyl 10 kg. Postanowili nic mu nie dawac. Kolo zamiast chudnac, poprawil sie o 10 kg.
- Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
- Jakos nie mam motywacji...

Kowalscy postanowili pojsc do opery. Kiedys w koncu trzeba... Ubrali sie odswietnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili sie po bilety w kolejce pod kasa. Przed nimi gosc zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poprosze...
Kowalski jest nastepny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...

Mlodziez Wszechpolska powinno sie skazywac na zycie bez seksu. Czyli obcinac rece.

http://tiny.pl/q3sb

Bez komentarza...

Pafnucy - 2005-11-07, 11:08

Ave!

Nie wiem, czy to już było, ale zapraszam do zapoznania się z przygodami najmądrzejszej wewiórki świata :D

Pozdrawiam

Enzo_0 - 2005-11-12, 14:48

Nieznany dotad nikomu zawodnik w sokach narciarskich Marcin Wajda z klubu Tornado PGR Czarnorzeki prezentuje swiatu nowa sylwetke opracowana w Zakladzie Aerodynamiki Panstwowego Gospodarstwa Rolnego w Czarnorzekach.
Sylwetka jest przeznacona do lotów narciarskich na wielkiej krokwi, a charakteryzuje sie niezwyklym katem natarcia, zwiekszeniem powierzchni nosnej poprzez usytuowanie rak z przodu ciala oraz (co wydaje sie nam dziwne) skrzyzowaniem nóg.






snorri1 - 2005-11-12, 16:49

http://iclub.nsu.ru/~mmm/tmp/bluegrass/

czyli METALLICA NA BANJO... pierwsza klasa country

Niziol - 2005-11-13, 13:08

Cytat:
http://iclub.nsu.ru/~mmm/tmp/bluegrass/

czyli METALLICA NA BANJO... pierwsza klasa country


Genialne! :twisted:

_Melulu_ - 2005-11-15, 21:51

rany...skad wytrzasnales tych kolesi??? te kawalki sa absolutnie boskie.... tak rylam ze malo nie spadlam z krzesla :D :D miodzio :D
Pafnucy - 2005-11-16, 12:33

Witam

Metallica Reaktywacja RULEZ 8)

A teraz cosik ode mnie ;)
http://video.google.com/v...=counter+strike

Pozdrawiam

snorri1 - 2005-11-16, 21:02

zajefajne:) ostatnio gramy z kumplami w U:T i chyba po 1`0 godzinach moge wyglądac podobnie :)
icek_pedzacy_wicher - 2005-11-16, 22:50

tiaaa normalnie przypomina sie 2 klasa liceum i 16 goddzinny maraton w diuk nukema w osiem osob. potem ludzie jakos dziwnie sie na nas patrzyli jak szliszmy ulica i komentowalismy poszczegulnych osobnikow:>
Niziol - 2005-11-17, 14:55

Cytat:
Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli.
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No żesz *cenzura* mać!!! Czterdzieści siedem zdrowasiek i *cenzura* psu w dupę poszło się *cenzura*!!!


Jeden z moich ulubionych. 8)

rebei - 2005-11-18, 15:54

F@king hardcore, tripple kill, niezle, zdarzyl mi sie double kill z AK, ale oni chyba byli AFK. Dzieki za stronke o CSie. AWM rzadzi.
Pan Jan - 2005-11-19, 01:40

Słoń Indyjski - poradnik posiadacza

Jesteś szczęśliwym posiadaczem słonia i nie wiesz jak opiekować się swoim pupilem? Oto garść rad.

INSTRUKCJA OBSŁUGI SŁONIA INDYJSKIEGO POJEDYNCZEGO
Najlepsza ze wszystkich instrukcji obsług isłonia indyjskiego pojedynczego

Elephant User

Jest to rzecz, którą każdy młody posiadacz słonia indyjskiego pojedynczego
posiadać powinien.

Świat słonia

Słoń indyjski pojedynczy, jak sama nazwa wskazuje, jest zwierzęciem stadnym,
żyjącym w Afryce. Egzemplarze żyjące w Polsce są przeważnie efektem
działalności handlowej licznych businessmanow pochodzenia tajwańskiego (stad
nazwa indyjski).

1. Budowa słonia.
Budowa słonia należy do żądań zbyt skomplikowanych dla opisania ich w jednej
tylko publikacji, wiec proponujemy zakup słonia gotowego. Aby ułatwić
państwu zweryfikowanie jakości dostarczonego towaru, podajemy skład słonia.

Słoń indyjski pojedynczy składa się z następujących elementów (od początku
patrząc):

LP Nazwa elementu
Sztuk
1 Smycz prowadząca
1
2 Trąba chwytna
1
3 Kieł bojowy
2
4 Cielsko bezwładnościowe
1
5 Odnóże napędowe
4
6 Ogonek sterujący
1



Razem 10

Samodzielny demontaż elementów może spowodować zerwanie umowy gwarancyjnej!

2. Żywienie słonia.
Słonia żywimy przeważnie w dwóch celach, ponieważ jedna cela byłaby do tego
za mała. Oprócz tego z reguły kierują nami dwie pobudki. Pierwsza z nich
jest chęć podtrzymania jego egzystencji, np. lubimy co rano popatrzeć na
żywego słonia we własnym ogródku, zaś widoku tam słonia zdechłego nie
znosimy, wiec żywimy słonia, aby oszczędzić sobie przykrości. Powodem drugim
jest chęć utrzymania słonia w dobrej kondycji fizycznej. Żywimy go wtedy,
gdyż jest nam potrzebny w roli ciągnika. Czasem dzieci ukradkiem dokarmiają
słonia, np. gdy podamy na obiad ich nie lubianą potrawę.

Na początek omówmy metody utrzymywania słonia przy życiu. Do tego celu
używamy zasadniczo dwóch czynników - fizycznego i emocjonalnego, czyli
odpowiednio słoniny i słonicy. Słonica zapewnia naszemu ulubieńcowi cel jego
egzystencji, ale mało jakie zwierze może żyć sama miłością, wiec musimy
również dostarczyć mu niezbędnych kalorii. Do tego służy słonina, znana jako
pokarm niedrogi i wysokokaloryczny.

Przejdźmy teraz do żywienia słonia w celach pociągowych. Ten typ żywienia
polega wyłącznie na dostarczaniu słoniowi kalorii, niezbędnych do pełnienia
funkcji ciągnika. Aby moc dokładnie dawkować wartość odżywczą pożywienia
musimy żnąc zawartość kalorii w danej objętości pokarmu. Ułatwiają nam
zdobywanie tych informacji wskazówki zamieszczane przez niektórych co
solidniejszych producentów na opakowaniach. Z najłatwiej dostępnych środków
odżywczych w Polsce należałoby tu wymienić Coca-Cole Light (1 kaloria na
butelkę) oraz Tic-Tac Ferrero (2 kalorie na sztukę).

Aby ułatwić państwu obliczanie, ile kalorii potrzebuje słoń na
przetransportowanie określonego ładunku na odległość jednego metra, podajemy
odpowiedni wzór:

--------- Wc*(Mt/Ms)*(Tp/Ts)*C*W*Pw*Ga

Kal=------------------------------------------------------------

--------- Sdw*Nr*(S+Ka+De+I1+I2+I3+I4)

Legenda: Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, za
siedmioma rzekami, za siedmioma morzami... itedeitepe.

Opis do wzoru :
W - wilgotność powietrza w %
C - ciśnienie atmosferyczne w mm słupka rtęci
Tp - temperatura powietrza w st. C
Ts - temperatura słonia w st. F
Wc - współczynnik ciągnięcia :
0.4 - sanki
0.6 - narciarz wodny
1.2 - ciągnik siodłowy typu Zetor
1.3 - siodło z lekami bez konia
1.5 - koń bez siodła z lekami
8.3 - tobogan
16.6 - dwa tobogany
111 - tramwaj rzeczny
122 - prom rzeczny
134 - prom niedorzeczny
196 - prom kosmiczny
810 - autobus
997 - radiowóz
Mt - masa towaru w funtach
Ms - masa słonia w dolarach transferowych
Pw - prędkość wiatru w węzłach
Ga - gęstość atmosfery w funtach na stopę sześcienna Sdw - stężenie
dwutlenku węgla w centrum najbliższego miasta wojewódzkiego (zalecany serwis
informacyjny TV Katowice)
Nr - nr telefonu do najbliższego ZOO (dla rejonu Katowic 413001 lub 599472)
Wp - współczynnik pogodowy :
Słońce 1 - jasne pełne 2 - pełne 3 - półpełne 4 - puste
Księżyc 1 - nów 2 - rogal 3 - bułeczka
Deszcz 1 - kapuśniak 2 - pomidorowa 3 - kwaśny
I - inne:
1. śnieg - 2 brak - 0
2. grad - 3 brak - 4
3. rój meteorytów - 0 brak - 0
4. zaćmienie słońca -9 brak - 8 (słonie bywają z natury zabobonne)

Mimo, iż słoń jest doskonałym matematykiem, nie możemy prosić go o pomoc,
ponieważ mógłby on zafałszować wyniki na swoja korzyść lub niekorzyść
(zależy to od ilorazu inteligencji słonia). Specjalnie dla osób mających
problemy z naukami ścisłymi (obsługa imadła i tym podobne) podajemy
przykładowe wyniki: 35 Kal, 4000 Kal, 17 E66 Kal. Oprócz żywienia słonia
możemy również żywic do słonia, np. uczucia, lecz problem ten omówimy przy
innej okazji.

3. Transport słonia.
Temat ten posiada dwa aspekty. Pierwszy z nich dotyczy używania słonia jako
środka transportu, drugi zaś przedstawia słonia w roli podmiotu
transportowanego. W tym rozdziale postaramy się omówić oba zagadnienia.

3.1 Słoń jako środek transportu.
Aby słoń stanowił środek transportu, należy wysłać najpierw polowe
transportu, następnie słonia, a tuz za nim resztę transportu. Sprawa wygląda
na skomplikowana, ale wbrew pozorom słoń jest jednym z najbardziej cenionych
na świecie środków transportu masowego. Zjawisko to ma bardzo proste
uzasadnienie. Przeciętny słoń (nie mylić ze słoniem przeciętym, którego
przydatność transportowa jest znacznie niższa) poruszając się może przenieść
swa masę rzędu kilku ton na dość dużą odległość, nie zdając sobie nawet z
tego sprawy, co tym bardziej podnosi jego przydatność. Oprócz swojej masy
może przenosić również inne ciężary (patrz słoń przecięty). Jeśli wiec
zsumować obie wartości, otrzymamy ok. 8-10 ton samonapedowej i samonośnej
masy transportowej. Dodatkowym plusem jest fakt, iż w momencie, gdy
samonapedowosc wygaśnie, nie będziemy mieli problemów z pozbyciem się masy
(mięso słoni jest cenionym przysmakiem w wielu regionach świata). Liczba
argumentów, uzasadniających popularność słonia jako środka transportu
masowego jest rzeczywiście imponująca.

Lecz słoń znajduje również zastosowanie w innych branżach transportowych. W
samych tylko Indiach transport na słoniach stanowi ponad 90 % ruchu
turystycznego. Przy każdym większym ośrodku wczasowym znajduje się
wypożyczalnia słoni. Szczególnie polecamy renomowana firmę Rent-an-Elephant,
znana m.in. z afrykańskiej sieci obsługi wielbłądów Camel Service. Firma
oferuje słonie indyjskie pojedyncze wszystkich rozmiarów - od miniaturowych
słoników dla dzieci, po słonie - giganty dla zorganizowanych wycieczek
powyżej pięćdziesięciu osób. Jeśli polubimy ta rozrywkę, możemy tam również
nabyć ulubionego słonia. Mamy wtedy zapewniona darmowa myjnie, serwis 24h i
hurtownie części zamiennych. Firma daje trzyletnia gwarancje na wszystkie
podzespoły oraz sześcioletnia na kły i ewentualne wyroby. Adres firmy:
Hunamuna Street 12, 47220 Calcutta, India. (tekst sponsorowany)

3.2 Słoń jako podmiot transportu.

3.2.1 Słoń a środki komunikacji miejskiej.
Słonie po mieście mogą podróżować w autobusach, trolejbusach i tramwajach.
Jedynym utrudnieniem towarzyszącym tym podróżom jest konieczność poszerzania
otworów wejściowych w czasie wsiadania słonia (słoń może wysiadać przez
otwór już poszerzony). Jeżeli słoń uczęszcza do szkoły kasujemy za niego
polówkę, jeśli nie, to cały bilet. Możemy również wykupić naszemu
ulubieńcowi bilet miesięczny. W przypadku prośby kontrolera biletów o
zapłacenie za nadbagaż, najlepsza reakcja jest stwierdzenie: Słoń ?!? Jaki
słoń? Ja tu żadnego słonia nie widzę! Żaden pasażer kontrolerów nie lubi,
wiec otrzymamy poparcie naszej tezy przez cały autobus, a kontroler zostanie
odwieziony do Tworek lub zwolniony z pracy za nadużywanie napojów
wyskokowych lub ew. innych środków halucynogennych.

3.2.2 Słoń a środki komunikacji prywatnej.
Pojazdy komunikacji prywatnej, którymi mogą poruszać się słonie indyjskie
pojedyncze (a wśród nich także i nasz ulubieniec) są bardzo łatwe do
rozpoznania. Zgodnie z międzynarodowa umowa wszystkie te pojazdy oznaczone
są litera S w oznaczeniu kodowym np. Skoda 105 S lub Mercedes 300 SLE (w tym
przypadku litery L i E oznaczają odpowiednio lemura i strusia emu). Nad
rozszyfrowaniem zagadki, co oznaczają cyfry umieszczone przed literami
pracuje obecnie zespól najlepszych analityków CIA. Duża biała litera na
niebieskim tle umieszczona nad samochodem oznacza, iż zwierze porusza się
tym samochodem nie jako pasażer, ale jako kierowca. Często możemy spotkać na
ulicach naszych miast pojazdy z litera L, co oznacza, iż są one kierowane
przez lemury. Należy na nie zwracać szczególna uwagę, ponieważ lemury maja
bardzo długi czas reakcji.

4. Pielęgnacja słonia.
Rozdział ten jest jednym z najważniejszych w całej książce. Jest to
spowodowane tym, iż słoń nie pielęgnowany może narazić nas na poważne straty
fizyczne i moralne. Może na przykład poważnie zachorować i umrzeć lub
wyprowadzić się do sąsiadów, którzy zapewnia mu lepsza pielęgnację.
Anachronizmem jest twierdzenie, iż aby moc należycie pielęgnować słonia
należy mieć ukończony kurs pielęgniarki lub co najmniej pielęgniarza. Otóż
nie ! Korzystając z najnowszych osiągnięć nauki i techniki zespól indyjskich
naukowców odkrył, iż do pielęgnacji słonia wystarczy parka rybek -
pielęgnic. Uwalnia to właściciela ze wszystkich obowiązków obejmujących
pielęgnację słonia. Pozostaje tylko jeden problem. Jako iż do tej pory nie
udało się nakłonić pielęgnic do nauki latania, niezbędnym jest włożenie
słonia do akwarium. Wiąże się to również z problemem konstrukcji
odpowiedniego akwarium. Zainteresowanych odsyłamy do publikacji Adama
Słodowego pt.: Sam buduje akwarium dla słonia, Sam wkładam słonia do
akwarium oraz Sam wyjmuje słonia z akwarium. Sam proces pielęgnacji trwa
kilka minut. Czas trwania wkładania i wyjmowania słonia zależy wyłącznie od
wprawy właściciela. Słonia wypielęgnowanego okrywamy ręcznikiem i
przechowujemy przez pól godziny w miejscu suchym i zacienionym, w
temperaturze pokojowej. Pielęgnację należy przeprowadzać przynajmniej raz na
tydzień, chyba, ze słoniolog zaleci inaczej.

5. Zaginiecie słonia.

5.1. Czynności proceduralne.
W przypadku zgubienia lub zaginięcia słonia należy powiadomić o tym fakcie
następujące organy administracji państwowej i prywatnej: Policję, Straż
Miejska, Urząd Celny, Wojska Ochrony Pogranicza (może zdarzyć się próba
przemytu), Gminną Radę Powiatową (nigdy nie wiadomo, a nuż się przyda),
Ochotniczą Straż Pożarną, Zawodową Straż Pożarną, Krzysia Rutkowskiego, a w
przypadku podejrzenia o porwanie również Prokuraturę Rejonową, Sąd Okręgowy
i Komisję Konstytucyjną. Można również dąć na msze. Po wykonaniu wszystkich
tych czynności należy nie zwracając najmniejszej uwagi na obietnice
otrzymane w powyższych instytucjach przystąpić samemu do czynności
poszukiwawczo - pościgowych, omówionych skrótowo w kolejnych paragrafach.

5.2. Czynności poszukiwawczo - pościgowe (omówienie skrótowe) - jak odnaleźć
słonia w tłumie.
Odnalezienie słonia w tłumie tylko pozornie jest rzeczą łatwa. Słoń w
obliczu zagrożenia potrafi bardzo dobrze upodabniać się do otoczenia.
Wystarczy, iż stanie na dwóch nogach, trochę się zgarbi, schowa trąbę pod
kurtka, naciągnie czapkę na uszy i już normalny przechodzień nie odróżni
słonia od zwykłego, szarego człowieka. Podamy państwu kilka cech
pozwalających na wyłowienie z tłumu osobników, mogących być przebranymi
słoniami. Przede wszystkim spod naszej obserwacji możemy od razu wyłączyć
osoby nagie lub znacznie obnażone, ponieważ słoń w celu ukrycia swojej
tożsamości używa odzieży wierzchniej. Nasze podejrzenie powinny wzbudzać
osoby wysokie, o dużej tuszy, posiadające kurtkę oraz duża czapkę, pod którą
mogą kryć się uszy słonia. Takich osobników należy skrycie obserwować,
ponieważ mogą oni się zdradzić np. sięgając trąba spod kurtki po jabłko
leżące na straganie. W momencie zaobserwowania takiego zachowania u
podejrzanego osobnika, demaskujemy go, zrywając mu z głowy czapkę,
przeprowadzamy identyfikacje wzrokowa w celu sprawdzenia, czy jest to nasz
słoń (zdarzają się czasem tragiczne w skutkach pomyłki) oraz jeśli
identyfikacja wypadnie pomyślnie zakładamy smycz prowadząca i odprowadzamy
słonia do domu, udzielając mu po drodze stosownego pouczenia. Jeśli
obserwowany osobnik przez dłuższy czas nie zdradza się żadnym
charakterystycznym dla słonia gestem to oznacza to, ze albo nie jest
słoniem, albo bardzo dobrze się maskuje. Ponieważ nie możemy wykluczyć tej
drugiej możliwości, przystępujemy do demaskowania poprzez zerwanie czapki. W
przypadku niepowodzenia akcji (to znaczy jeśli osobnik pozbawiony przez nas
nakrycia głowy okazał się człowiekiem lub np. gorylem) grzecznie
przepraszamy i oddalamy się ruchem jednostajnie przyspieszonym w dowolnym
kierunku.

Może również zdarzyć się, iż operacja ściągnięcia czapki nie powiedzie się -
może ona być np. przybita. W takim wypadku nie siłujemy się, lecz
postępujemy jak wyżej. W przypadku niepowodzenia akcji poszukiwawczo -
pościgowej (żaden ze zdemaskowanych osobników nie okazał się słoniem lub na
ulicach miasta nie było nikogo odpowiadającego rysopisowi) możemy jeszcze
poszukać naszego ulubieńca w charakterystycznych dla ukrywających się słoni
miejscach. Przytoczymy tutaj kilka ich przykładów. Możemy szukać słonia w
lodowce, o ile nie znajduje się tam już żyrafa. Możemy również szukać go w
maluchu (uwaga! istnieje niebezpieczeństwo odnalezienia trzech innych !) lub
np. w kinie, o ile pod kinem stoi maluch. Nie polecamy szukania słonia w
jarzębinie (większość słoni zna kawał o słoniu w jarzębinie i nigdy się tam
nie schowa, chociaż nigdy nic nie wiadomo). Możemy spróbować znaleźć słonia
w składzie porcelany, co jest o tyle łatwe, ze nie musimy wchodzić do
środka - wystarczy, ze przysłuchamy się odgłosom wydobywającym się z
pomieszczenia. Teoretycznie nie ma sensu polować na słonia w liceum,
ponieważ nie może on tam wejść, nie mając ukończonej szkoły podstawowej,
lecz zdarzają się przypadki fałszowania świadectw przez słonie. Można
również próbować szukać słonia w szkołach wyższych (wysokość wejścia pow. 3
m 50 cm). W przypadku nieskuteczności wszystkich zaprezentowanych tutaj
metod pozostaje nam jedynie zamieszczenie ogłoszenia prasowego. Poniżej
podajemy przykładowe ogłoszenia.

5.3. Przykładowe ogłoszenia prasowe.
Zaginął słoń, do którego przywiązane były dzieci i cala rodzina. Dla
uczciwego znalazcy wysoka nagroda.

Dnia ... wyszedł z domu i nie powrócił słoń indyjski pojedynczy. Podajemy
rysopis zaginionego: ......

Ktokolwiek spotkał słonia luzem proszony jest o przekazanie informacji na
adres .....

Ogłoszenia te najlepiej zamieścić w popularnych i poczytnych czasopismach,
takich jak np. Poradnik początkującego hodowcy lemurów, Mały zoolog - pismo
parlamentarne, Handel zwierzętami -miesięcznik dla spekulantów.

6. Dodatek.
Podczas eksploatacji waszego ulubieńca możecie natrafić państwo na sytuacje,
która nie została opisana w tej publikacji, a która przerasta państwa
możliwości. Aby ułatwić rozwiązanie potencjalnego problemu, zamieściliśmy
poniżej kilka adresów przydatnych w ciężkich chwilach.

Europejska Komisja Praw Gruboskornych Fan-klub Slonika Dumbo
weterynarz sloniolog dr Jakub Pecki rue Jacques Delors 2
ul. Sliczna 17 ul. Wspolna 19
2900 Bruxelles Belgique
31-444 Kraków 60-813 Poznan
tel. +32 15415687
tel. (0-12)112389 tel. (0-61)581084

Klub Anonimowych Slonioholikow Biuro Rzecznika Praw Posiadaczy
Sloni elefantolityk mgr Iwona Kuznicka ul. Trabalskiego 22/3
ul. Wiejska 7 os. Kopernika
12B 01-923 Warszawa
00-940 Warszawa 54-201 Bydgoszcz
tel. (0-2)6696316
tel. (0-2)5489453 tel.
(0-51)442639

W przypadkach krytycznych porad udziela autor. Zgłoszenia telefoniczne pod
numerem (0-32)2262382 w godzinach 20.00 - 20.09 od poniedziałku do piątku z
przerwa na wtorek, środę i czwartek.

7. Bibliografia:
Podręcznik oficera śledczego cz. 17 - Jak rozpoznać słonia
Vademecum leśniczego - Tropienie zwierząt
Rola słonia w ekosystemie Norwegii
Z muzyka przez wieki - Jak zasłonić fortepian
Słoń w wierzeniach ludowych wschodniej Wielkopolski
Przemyśl przetwórstwa zwierzęcego w Afryce Środkowej
Transport ładunków niebezpiecznych - podręcznik kierowcy
Jak słoń Marcin chorował i jak z tego wykorkował

8. Również w naszym wydawnictwie:
Jak zrobić kangura w torbę
Dlaczego słoń ma cztery nóżki i inne pytania retoryczne
Podstawowe zasady leczenia kataru u papużek falistych
Biały wieloryb we własnym domu cz. I - Poradnik młodego akwarysty
Biały wieloryb we własnym domu cz. II - Pomysły racjonalizatorskie
Hodowla pantofelków i zastosowania przemysłowe
Jeżozwierze - prawda czy plotka
Sam leczę uzębienie żyrafy

Dawno nie czytałem czegoś tak absurdalnego. Boskie!

Niziol - 2005-11-24, 20:00

Kod:
* Cała sytuacja dzieje się na antenie Radia Zet.
<redaktor> Dzień dobry panu!
<facet> Dzień dobry!
<redaktor> Dzwonie do pana z Radia Zet. Proszę powiedzieć nam (jest pan na fonii), jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił pan tego ranka? Jeżeli pan powie to wygra zestaw mebli kuchennych.
<facet> Kochałem się z moja żoną.
<redaktor> Bardzo dobrze. To jedna rzecz już mamy. Proszę powiedzieć nam gdzie pan się kochał z żoną?
<facet> W kuchni.
<redaktor> Mamy wiec już dwie najintymniejsze rzeczy, jakie pan robił tego ranka. Zestaw mebli kuchennych jest już prawie pański. Jeszcze musimy zadzwonić do pana żony i jeżeli ona potwierdzi pańskie słowa, to wygrali państwo konkurs!(Redaktor dzwoni teraz do żony tego faceta)
<redaktor> Dzień dobry pani!
<żona> Dzień dobry!
<redaktor> Dzwonie do pani z Radia Zet. Wcześniej rozmawiałem z pani mężem i zapytałem go, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robił tego ranka. Jeżeli potwierdzi pani to, co powiedział mąż, to wygrali państwo zestaw mebli kuchennych!Proszę wiec powiedzieć nam, jakie dwie najintymniejsze rzeczy robiła pani tego ranka?
<żona> (po chwili wahania i namowach męża na antenie radia): Kochałam się dzisiaj rano z mężem.
<redaktor> Bardzo dobrze - mąż powiedział nam to samo. Proszę nam jeszcze powiedzieć gdzie?
<żona> O nie, tego już nie powiem!
<facet> Kochanie powiedz panu redaktorowi, ja już wcześniej powiedziałem, bardzo cię proszę!
<redaktor> Jeżeli pani powie gdzie i będzie się zgadzało z tym, co powiedział mąż, to przypominam, ze wygrają państwo zestaw mebli kuchennych
<facet> Kochanie no powiedz panu redaktorowi gdzie - ja już mu wcześniej powiedziałem, nie wstydź się!
<żona> (po chwili wahania): w pupę....
* Teraz w radiu nastąpiła konsternacja. A potem wszyscy ze śmiechu na glebie.
<redaktor> Bardzo dobrze! Wygrali państwo zestaw mebli kuchennych!


:lol: :lol: :lol:

Enthorn - 2005-11-24, 23:45

nareszcie! a dlugo tego szukalem :twisted:

Cytat:
Co się dzieje jak jest zimno?

+ 10
Amerykanie trzęsą się z zimna.
Włoskie samochody nie chcą zapalić.
Możesz zobaczyć swój oddech.

0
Woda zamarza.
Rosjanie idą popływać.
Francuskie samochody nie chcą zapalić.

- 15
Twój kot chce spać z tobą pod jedną kołdrą.
Politycy zaczynają rozmawiać o bezdomnych.
Niemieckie samochody nie chcą zapalić.
Marzymy o wyprawie na południe.

- 30
Rosjanie zakładają podkoszulki.
Potrzebujesz kabli rozruchowych aby twój samochód zapalił.
Twój kot chce spać w twojej piżamie.

- 40
Politycy zaczynają coś robić z bezdomnymi.
Możemy ze swojego oddechu budować domki igloo.
Japońskie samochody nie chcą zapalić.
Chcemy wyruszyć na południe.

- 50
Za zimno, żeby myśleć.
Potrzebujesz kabli rozruchowych, żeby kierowca zaczął funkcjonować.
Rosjanie zamykają okno w łazience.

- 60
Niedźwiedzie polarne ruszają na południe.
Prawnicy wkładają ręce do swoich własnych kieszeni.

_Melulu_ - 2005-11-25, 16:41

Oto co dzisiaj przywędrowało do mnie przez gg.... jest sliczne poprostu:P

Jak wykończyć "bezkonkurencyjne" Radio Maryja?
1. W urzędach pocztowych znajdują się specjalne druki o następującej treści: "Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank Pocztowy SA pierwszy oddział w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0".
2. Wypełniamy druk i wysyłamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W urzędzie mogą nie chcieć przyjąć jednego grosza, ale wtedy trzeba się kłócić, bo pocztowcy nie mają prawa odmówić przyjęcia naszego wsparcia na rzecz naszej "ulubionej" stacji.
3. Za nami staje nasz kolega i tez wpłaca 1 grosz. Uwaga: nie płacimy nic za przekaz, ponieważ płaci za niego odbiorca - taka jest umowa radia z pocztą.
4. Za nim staje nasz trzeci kolega i również wpłaca grosz.
5. Następnie znowu my wpłacamy 1 grosz i tak w kółko.
6. Wysyłamy w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6 PLN).
7. Operacja ma sens. Za każdy z przekazów Radio Maryja płaci poczcie opłatę pocztową (ok. 3,6 zł). 3,6 x 360 to 1296 zł opłaty pocztowej zapłaconej przez radio.
8. 1296 zł odjąć wpłacone przez nas 3,6 zł daje 1292,4 zł ujemnego wsparcia dla rozgłośni.
9. Wpłacać pieniądze na rzecz radia mogą również niewierzący.
Roześlij to dalej a wykończymy Rydzyka

Niziol - 2005-11-26, 23:44

Cytat:
A teraz cosik ode mnie
http://video.google.com/v...=counter+strike


*cenzura*! Zwłaszcza "Connection broken". :lol:

piotr - 2005-11-28, 19:22

kilka fotek:

http://www.jajex.com/pokazb.php?bin=07
http://www.jajex.com/pokazb.php?bin=22 - jako mis stanowczo domagam sie kary dla teletubisiow - oto dowody zbrodni :P
co to binladen zrobil buszowi nie dla dzieci....brutalna rzeczywistosc
temat troche przedawniony ale smialem sie do rozpuchu...

teraz kilka docipow:

(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie co to jest cud:
K - nooo na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok a jak on wyjdzie na ta wieżę skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęście.
K - o rany a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.


Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus patrzy a tu impreza na całego drogie wino i jedzenie.
- Zaraz zaraz miało być skromnie poważnie skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem podobno Judasz coś sprzedał.


- Puk! Puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę!
- Jak Boga kocham!


tera troche krotkich: [kilka powala z krzesla]

O Nasturcji:
Ona z Turcji kożuch przywiozła...

***

O kapuście:
Noc bez ciebie taka pusta...

***

O sośnie:
Nie szum, bo cie zerżną...

***

O Siewierzu:
Odczep się, wiesz?

***

O cioci:
Cio ci sie stalo?

***

O basenie:
Oba se nie poradzimy

***

O selerze:
Mama pierze, ja se leże.

***

O Ani:
- Ani mi sie waż!

***
O naleśniku i dżemie:
Leży baba na leśniku i dżemie.


***

O misiach:
Oddaj mi się.

***

O kapuście:
Ta butelka ta kapusta.

***

O motylach:
Mo tyle i chce jeszcze więcej.

***

O nosie:
Odczep no sie.

***

O śledziu, panterze i puszczy:
Śledź pan tera żone, bo się puszcza.

***

O żabie:
Zabierz te łapy.

***

O walizkach:
Wali z kibla, aż muchy padają.

***

O Jerychu:
Je Rychu aż miło patrzeć.

***

O groszku:
Grosz kurde czy nie grosz?

***

O Magdzie Zawadzkiej:
Złapała Magda za Wacka..

***

O manicure:
Józek zrobił Mani córe...

***

O czasie:
Cza sie napić!

***

O pociągu animatorów:
Jedzie pociąg a ni ma torów.

***

O strzykawce:
Szczy kawka na dachu.

***

O apostołach:
A postoł i poszedł.

***

O powodzi:
Po wodzi mineralnej mi się beka.

***

O Janosiku:
Ja no siku jeno zrobię!

***

O skinie:
Wyszedłem z kina.

***

O komiku :
Oko mi kurde wybili!

***

O Jacusiu :
Ja cuś tu wódki nie widzę!

***

O wężu :
Sssssspier*****

***

O apostołach :
Jedzcie, pijcie i hulajcie, a po stołach nie rzygajcie!

***

O babci:
Ooo, bab ci się zachciewa...

***

O komendzie:
Wybili oko mendzie.

***

O dźwigu:
Zamknij dźwi gówniarzu.

***

O powidłach:
Po widłach są dziury w plecach.

***

O gołebiu :
Gołem biustem go zwabiła !

***

O napięciu :
Na pięciu napadło dziesięciu ...

***

O dziewannie :
- Dzie wanna bo rzygam ?!

***

O naleśniku :
- Na leśniku leżą trzy sosny

***

O udach i piersiach :
- Jak się uda bedziemy piersi.

***

O Napoleonie Bonaparte :
- Napol Leon bo na parterze zimno.

***

O romantyźmie:
Roman tyź mie wykorzystał...

***

O apaczach:
a patrze, a patrze i nic nie widze...


***

O paście:
dupa z cie


***

O Magdzie :
Ma gdzie a nie ma z kim


***

O Rozmarynie :
Roz Marynie nie wystarczy


***

O kosie :
oko się mi nie zamyka


***

O komisie
oko mi sie nie zamyka


***

O panterze:
-Pan tera wysiada.


***

O paltociku:
pal to ci, *cenzura*, płuca zgniją...

***

Szedł facet koło drwala i się zrąbał.


***

Szedł krawiec ulicą i zaszył się w ciemnościach.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Pafnucy - 2005-11-29, 23:53

Ave!

_Melulu_ napisał/a:
Oto co dzisiaj przywędrowało do mnie przez gg.... jest sliczne poprostu:P

Jak wykończyć "bezkonkurencyjne" Radio Maryja?
1. W urzędach pocztowych znajdują się specjalne druki o następującej treści: "Cel Radio Maryja Dar dla Radia Maryja w Toruniu Bank Pocztowy SA pierwszy oddział w Toruniu 131263-61580-27006-100-0/0".
2. Wypełniamy druk i wysyłamy na rzecz Radia Maryja 1 grosz. W urzędzie mogą nie chcieć przyjąć jednego grosza, ale wtedy trzeba się kłócić, bo pocztowcy nie mają prawa odmówić przyjęcia naszego wsparcia na rzecz naszej "ulubionej" stacji.
3. Za nami staje nasz kolega i tez wpłaca 1 grosz. Uwaga: nie płacimy nic za przekaz, ponieważ płaci za niego odbiorca - taka jest umowa radia z pocztą.
4. Za nim staje nasz trzeci kolega i również wpłaca grosz.
5. Następnie znowu my wpłacamy 1 grosz i tak w kółko.
6. Wysyłamy w sumie 120 groszy, trzy razy (w sumie 360 groszy, czyli 3,6 PLN).
7. Operacja ma sens. Za każdy z przekazów Radio Maryja płaci poczcie opłatę pocztową (ok. 3,6 zł). 3,6 x 360 to 1296 zł opłaty pocztowej zapłaconej przez radio.
8. 1296 zł odjąć wpłacone przez nas 3,6 zł daje 1292,4 zł ujemnego wsparcia dla rozgłośni.
9. Wpłacać pieniądze na rzecz radia mogą również niewierzący.
Roześlij to dalej a wykończymy Rydzyka


Niestety jest to już nieaktualne. Ojciec prowadzący się zorientował, gdyż jak się okazało, znacząca ilość "wiernych" poczęła "wspomagać" jego interes.

Pozdrawiam

Stojący - 2005-11-30, 19:08

http://forum.o2.pl/forum.php?id_f=107
Śmiej się i płacz na zmiane...

Pafnucy - 2005-11-30, 23:01

Ave!

Stojący napisał/a:
http://forum.o2.pl/forum.php?id_f=107
Śmiej się i płacz na zmiane...


To chyba powinno się nazywać forum cRPG, a nie RPG. No, ale Pafnucy zawsze musi się czepiać ;)

Poza tym, to może dobrze, że tego typu osoby mają swoje własne forum...

Pozdrawiam

Stojący - 2005-12-01, 17:05

Pafnucy napisał/a:
Poza tym, to może dobrze, że tego typu osoby mają swoje własne forum...
Spójrz na ten topic http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=3337735
Pafnucy - 2005-12-07, 17:31

Ave!

Dowcipas o zabarwieniu politycznym ;)

Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św. Piotra:
- Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny?
- Widzisz Adamie - odpowiada św.Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
- A gdzie są zegary Kaczyńskich?!
- Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym.

Pozdrawiam

Enzo_0 - 2005-12-08, 17:02

A teraz troche pomeczymy procesorki:

http://videos.timekiller....PU~trc~load.htm

Pamietajcie dzieci: nie probujcie tego w domu!

piotr - 2005-12-08, 21:27

jesli macie ochote wyslac komus smieszna kartke z mikolajem to macie tutaj kilka propozycji...

http://www.pf.pl/portal/ShowXmasCardForm

http://www.dobryhumor.pl/index.php?news_id=405
http://www.dobryhumor.pl/index.php?news_id=400
- a te dwa linki polecam glosujacym Polakom w kraju [mnie z pomoca boza ten zaszczyt ominol :roll: ]
wogole caly serwis jest calkiem fajnie zrobiony - jak ktos ma ochote sie posmiac z polityki to to miejce idealnie sie do tego nadaje....

Enthorn - 2005-12-08, 23:26

Enzo_0 napisał/a:
A teraz troche pomeczymy procesorki:

http://videos.timekiller....PU~trc~load.htm

Pamietajcie dzieci: nie probujcie tego w domu!

to nie jest smieszne :? ... a na dodatek ja mam procesor amd :? ...

rebei - 2005-12-09, 13:22

Pentium do biUr, bo droŻszy ale pewniejszy. Amd do gier, ma lepsze osiagi za niŻszą cenę.

Poprawilem dwa blędy - nie moglem sie powstrzymać! Piszę się biUr a nie biÓr a cena nie moze byc tańsza tylko niższa :evil: ... taki krótki post a tyle bledow... //Enthorn

Swoją drogą mogłeś również poprawić błedy interpunkcyjne, brak wielkiej litery na początku zdania, brak polskich znaków.

;)

Niziol - 2005-12-10, 14:38

http://video.google.com/v...5300012&q=kurva

8)

piotr - 2005-12-10, 18:27

smutna prawda panowie:
http://www.humor.mocny.com/zdjecia/2.jpg

a to orginalny komunikat naszego niezawodnego oprogramowania [powiedzial koles w garniturze wskazuja znacznikiem na monitor] :?
http://www.humor.mocny.com/zdjecia/4.gif

a to mnie poprostu urzeklo - http://www.humor.mocny.com/zdjecia/5.jpg


EDIT: no jeszcze musialem to wkleic
http://www.humor.mocny.com/zdjecia/18.jpg
to chyba przeczy temu co pokazuje pierwszy link??? :P

Enthorn - 2005-12-11, 22:45

emmm... 'na pralke sobie przyklej' -> http://x11.putfile.com/11/33108530095.jpg :P
Lord of Dorknes - 2005-12-12, 14:48

Stary dobry Czaban i Lebieć. Może ktoś jeszcze tego nie słyszał.

http://www.maxior.pl/?p=index&id=4500&5

icek_pedzacy_wicher - 2005-12-14, 01:21

White House Conversation

George W. Bush.: Condi! Nice to see you, What's happening?
Condi: Sir, I have to report here about the new leader of China
G.: Great. Lay it on me.
C.: Hu is the new leader of China.
G: That's what I want to know
C: That's that I'm telling you.
G: That's what I'm asking you. Who is the new leader of China?
C: Yes.
G: I mean the fellow's name
C: Hu
G: The new leader of China
C: Hu
G: The Chinamen!
C: Hu is leading China
G: Now whaddy'a asking me for?
C: I'm telling you Hu is leading China
G: Well, I'm asking you. Who is leading China?
C: That's the man's name
G: That's who's name?
C; Yes
G: Will you or will not tell me the name of the new leader of China?
C: Yes, sir
G: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the Middle East
C: That's correct.
G: Then who is in China?
C: Yes, sir
G: Yassir is in China?
C: No sir.
G: Then who is?
C; Yes, sir
G: Yassir?
C: No, sir.
G: Look, Condi. I need to know the name of the new leader of China. Get me the Secretary General of the U.N on the phone
C: Kofi?
G: No, thanks
C: You want Kofi?
G: No
C: You don't want Kofi?
G: No. But now that you mention it, I could use a glass of milk. And then get me the U.N.
C: Yes, sir
G: Not Yassir! The guy in U.N
C; Kofi?
G: Milk! Will you please make the call?
C: And call who?
G: Who is the guy at the U.N?
C: Hu is the guy in China
G: Will you stay out of China?!
C: Yes, sir
G: And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the U.N
C: Kofi
G: All right! With cream and two sugars, Now get on the phone!

Stojący - 2005-12-14, 09:17

W call of duty 2 kampanie zaczynamy rosjaninem. No i mamy radziecki trening...
dowódca-... a teraz nauczymy was rzucać granatami. Podejdźcie do stołu z granatami
twój kumpel-panie dowódco! Ale to nie są granaty! To kartofle! :D

Ciąg dalszy kartofli. Wpadło kilka do uzbrojenia. Co można zrobić z kartoflą? A na przykład poznęcać się nad jeńcami. Rzuciłem w jednego z nich, trafiłem... a ten padł martwy na ziemie.

Killing prisoners will be not tolerate! (koniec misji)

Pafnucy - 2005-12-14, 16:05

Heya!

http://www.torun.mm.pl/~g2/cap.wmv

Pozdrawiam

Pafnucy - 2005-12-16, 22:37

Witam

http://video.google.com/v...730767077503480 - coś dla fanów motoryzacji ;)

http://www.zanim.napiszesz.prv.pl/ - coś dla każdego, kto korzysta z gg ;)

Pozdrawiam

Niziol - 2005-12-17, 18:31

Cytat:
Ojciec z synem handluja kartoflami po osiedlach. Zajezdzaja na podwórko i wołają " Kartofelki! Kartofelki! " Z drugiego pietra babeczka sie wychyla, ze chce.
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idz - mowi ojciec.
Na gorze babka pyta: Dobra. Ile place?
- 200 zl.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosly, mi tez niczego nie brakuje, moze seks?
- Hmmm, wie pani, musialbym sie skonsultowac z tata.
- Ale, no wie pan, przeciez pan jest dorosly, po co takie pytania?
- Jednak wolalbym zapytac.
- Ale dlaczego?
- W zeszlym roku przejebalismy 8 ton.


;]

CePMeister - 2005-12-19, 20:09

Back during the Solidarity days, I heard that the following joke was being told in Poland:

A man goes into the Bank of Gdansk to make a deposit. Since he has never kept money in a bank before, he is a little nervous.
"What happens if the Bank of Gdansk should fail?" he asks.
"Well, in that case your money would be insured by the Bank of Warsaw."
"But, what if the Bank of Warsaw fails?"
"Well, there'd be no problem, because the Bank of Warsaw is insured by the National Bank of Poland."
"And if the National Bank of Poland fails?"
"Then your money would be insured by the Bank of Moscow."
"And what if the Bank of Moscow fails?"
"Then your money would be insured by the Great Bank of the Soviet union"."
"And if that bank fails?"
"Well, in that case, you'd lose all your money. But, wouldn't it be worth it?"


głównie dal ekonomistów, ale nie tlyko:
http://netec.mcc.ac.uk/JokEc.html

Karax - 2005-12-20, 00:23

Kod:
Prosze by unikać obcych jezyków, w koncu forum jest polskie. Jeżeli przetlumaczenie kawału jest niemozliwe (zart brzmi dobrze tylko w obcym jezyku) prosze o zaznaczenie ze wlasnie z tego wzgledu jest on zamieszczany w wersji orginalnej z premedytacja (moze byc skrotowe np w temacie postu "[niePL]"

Kedaar - 2005-12-20, 13:44

Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia (metoda praktyczna).
>>
>>Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po
>>cichutku.
>>Następnie spierdalamy i teraz:
>>- jeżeli spierdalamy, a niedźwiedź nie goni nas to jest to miś
>>pluszowy
>>- jeżeli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za
>>nami to jest to
>>niedźwiedź brunatny
>>- jeżeli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim
>>trząść tak,że
>>spadamy w jego łapska, to jest to niedźwiedź Grizzly
>>- jeżeli spierdalamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za
>>nami i wpieprza
>>liście to jest to miś Koala
>>- jeżeli spierdalamy i nigdzie nie ma drzew to jest to
>>niedźwiedź polarny...
>>- a jak spierdalamy, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to
>>miś Kolargol - największa pi........ wśród niedźwiedzi!
>

Kedaar - 2005-12-20, 19:32

http://www.drunkencat.com...96/Silent_Night
Niziol - 2005-12-20, 23:14

http://atol.com.pl/~buczo/akademik.swf

8)

Pafnucy - 2005-12-21, 17:44

Heya

!!! MAMUSIU !!! - może jak przypakuje, to już nie będzie musiał mamusi wołać ;)

Pozdrawiam

Niziol - 2005-12-22, 19:18

Cytat:
Mój znajomy pracuje w salonie Plusa i pewnego dnia przychodzi młoda, ładna pani i mówi do niego:
- Potrzebuje pomocy: mój mąż wyjechał, okres mi się skończył i nie ma mi kto załadować.
No i po chwili wyciągnęła swój telefon, a personel w śmiech.
yay ^^

Pafnucy - 2005-12-24, 14:26

Hejka

W święta wszyscy się zmieniają: http://www.youtube.com/watch.php?v=VqCgjlI5sa8

Pozdrawiam

Enthorn - 2005-12-24, 14:46

i am a catboy... http://video.google.com/v...591681481453187
Kedaar - 2005-12-30, 07:21

Powinnismy byc dumni z Polski bo jestesmy jedynym krajem na świecie,
>> który
>> ma kopię zapasową prezydenta!!

Pafnucy - 2006-01-02, 16:19

Witam

Są ludzie, którzy specyficzne poczucie humoru Grzegorza Halamy po prostu kochają. Dlatego polecam zapoznanie się z jego filmikami:
http://www.halama.pl/index.php?go=filmy

Pozdrawiam

Lord of Dorknes - 2006-01-03, 11:38

Blgo niejakiego Mr Kominka. Ale taki fajny a nie standardowe nudziarstwa :)
Dla pełnoletnich ofkoz

http://kominek.blox.pl/html

Pafnucy - 2006-01-07, 16:12

Witam

Piosenka o beretach :D

Pozdrawiam

CePMeister - 2006-01-12, 20:41

1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - kim? czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. *cenzura* - komu? za co?

Shimazu1 - 2006-01-13, 11:13

nie smieszne ale za to fajne zdjęcia z inscenizacji Bitwy pod Płowcami

http://www.inowroclaw.inf...ja=news&id=2325

a teraz coś dla studentów patent na bojler

CePMeister - 2006-01-13, 13:02

shimazu- t jestes pewien , że ten link co trzeba dałeś?
Shimazu1 - 2006-01-13, 15:00

Przepraszam ale wtopa :) juz poprawiłem tak to jest jak sie w robocie wchodzi na ulubione Forum i wkleja na szybko pierdołki :) jeszcze raz sorki :) zdjęcia wprawdzie z 2004 roku ale daja radę

podpisano Pomiot Głupowatości Stary Rower Shimazu1

_Melulu_ - 2006-01-14, 14:12

rany....kto tych kolesi tam wpuscil...płyta na dzinsy i trampki do tego....aaaaa niema to jak odtwarzanie historii pełną gębą:P
Shimazu1 - 2006-01-16, 11:25

skoro nie pasuja ci trampki i adidasy z mrocznymi czarnymi pasami które przy odrobinie chęci i flamastra mozna zmienić w czarne krzyże to może spasuje ci mój ulubiony Rycerz
Enthorn - 2006-01-18, 02:11

poniewaz ostatnio niewiedziec czemu 'fakty' o chucku norrisie staly sie popularne to i ja cos dorzuce
Cytat:
Nie ma teorii ewolucji, jest lista stworzeń, którym Chuck Norris pozwala żyć.
Bóg chciał stworzyć świat w 10 dni. Chuck Norris dał mu 6.
Chuck Norris może dzielić przez zero.
Kiedy Bóg powiedział "Niech stanie się światłość", Chuck Norris dodał "Powiedz, ’proszę’."

8)

Shimazu1 - 2006-01-18, 10:28

kolejne bzdury ale ubawiłem sie do łez
Cytat:
Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do
wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych, napotkanych
podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru.
Poniżej zamieszczono kilka autentycznych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone warto zauważyć, że QUANTAS jest jedyną z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku... (reklama? przyp. Shimazu1)

P = problem zgłoszony przez pilota, O = Odpowiedź mechaników

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

P: Coś się obluzowało w kokpicie.
O: Coś umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie "utrzymaj wysokość" obniża lot 200 stóp/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: Ślady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujące powodują unieruchomienie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa, kiedy jest wyłączony.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.

P: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
O: Usunięto pilota z samolotu.

P: Zegar pilota nie działa.
O: Nakręcono zegar.

P: Igła ADF nr 2 szaleje.
O: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

P: Samolot się wznosi jak zmęczony.
O: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

P:3 karaluchy w kuchni.
O:1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

Niziol - 2006-01-18, 10:52

http://video.google.com/v...q=NIGHT+OF+fire

:D



:D

Kevin - 2006-01-18, 18:14

Dla znających angielski, prawdziwy klasyk:
Game of Satan
Na stronę natknąłem się już parę ładnych lat temu, a dalej nie wiem, czy jej autor ma wyjątkowe poczucie chumoru, czy po prostu jest psychiczny. Mam nadzieję, że to pierwsze, obawiam się jednak, że chodzi o to drugie.
Co lepsze kawałki:
- Jak rozpoznać, że twoje dziecko zajmuje się satanistczną rozrywką, jaką jest RPG? Między innymi po tym, że wykazuje zainteresowanie seksem, zaniedbuje higienę osobistą, ubiera się na czarno i słyszy "głosy" :lol: ;
- Grą szatana jest nie tylko RPG, ale również hokej;
- Kaczor Donald promuje pedofilię;
- "Jurassic Park" to film satanistyczny;
- Inkwizycja używa gazu, który zmienia dobrych chrześcijan w homoseksualistów :shock:

Wspaniała rozrywka na długie zimowe wieczory. :D

Zakky - 2006-01-19, 21:58

http://klub.chip.pl/arendt/szatanowcy.html ;) Jak równiez fotostory, autentyk.
Pafnucy - 2006-01-20, 20:51

Ave!

:twisted: Hity z Radia Maryja :twisted:

Pozdrawiam

icek_pedzacy_wicher - 2006-01-23, 23:56

http://video.google.com/v...981554735098778
to jest absolutnie i niezaprzeczalnie boskie, wsłuchajcie się w tekst, miodzio uch, popłakalismy się z Melu ze smiechu, nareszcie wiemy do czego służy internet :twisted: :twisted: :twisted:

Enthorn - 2006-01-24, 02:19

widze ze video.google.com swieci triumfy... wiec i ja cos podrzuce http://video.google.com/v...4239730121&q=ad
Pafnucy - 2006-01-24, 17:50

Ave!

Anglicy o Polonezie

Kamasutra - tylko od 18 lat!!!

Pozdrawiam

Sedric - 2006-01-24, 18:21

He he miałem Poloneza. I przynajmniej dzieki temu potrafie wymienić koło gdy trzeba, jechać bocznej szyby lub tez lusterka czy tez wiem jak to jest gdy odpadnie klapa bagarznika podczas zamykania ;) . Ale mimo iz Polonez cudem techniki nie jest to wydaje mi sie, ze oboma daloby sie jechac mimo ich dewastacji przedstawionej na filmach ;) no i co najwaznijesz polskie auto poradzi sobie na dziwrawej polskie drodze, a angielskie cacka beda ryły podwoziami ;)
Enthorn - 2006-01-25, 15:06

http://zestriddle.fanzine.pl zmierzcie sie z tym! :twisted:
Shimazu1 - 2006-01-27, 08:30

normalnie Zew Chtulu

a teraz coś z zupełnie innej beczki:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83007470

koniecznie obejrzyjcie detale

Niziol - 2006-01-27, 20:20

http://kultura.org.pl/min...002.jpg&non_lr= 8)
Kedaar - 2006-01-29, 22:03

Skondensowana dawka humoru - dawno nic tu nie publikowalem, wiec postaram sie odrobic zaleglosci ;]

na poczatek link do kwasow na temat chuka narrisa - tak abstrakcyjne ze ja jeza po kuli ;p

http://nonsensopedia.wiki...ki/Chuck_Norris

Uwaga na Błękitna linię TP SA, działa na tej samej zasadzie co sklep
> opisany
> w dowcipie poniżej.
>
> Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - zajrzę. Wita go
> miły,
> uśmiechnięty sprzedawca:
> - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić? Facet się
> zastanowił i mówi :
> - Rękawiczki.
> - To proszę podejść do tamtego działu.
> Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
> - Potrzebuję rękawiczki.
> - Zimowe czy letnie?
> - Zimowe.
> - To proszę przejść do następnego działu.
> Facet poszedł:
> - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
> - Skórzane czy nie?
> - Skórzane.
> - To proszę przejść do następnego działu.
> Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska :
> - Chcę kupić zimowe skórzane rękawiczki.
> - Z klamerką czy bez?
> - Z klamerką.
> - Proszę podejść do następnego stoiska.
> Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc :
> - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
> - Klamerka na zatrzask czy rzepy?
> - Na rzepy.
> - Zapraszam do działu naprzeciwko.
> Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
> - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
> - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie
> takie rękawiczki, jakich pan potrzebuje. Facet idzie dalej:
> - Proszę o r��kawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
> - A jaki kolor?
> Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi facet z sedesem świeżo
> wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
> wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
> - Taki mam *cenzura* sedes, a taką glazurę!!! Dupę już wam wczoraj pokazałem,
> więc sprzedajcie mi już wreszcie jakiś papier toaletowy!

JAK uprawiają sex??

* Bankier - na raty
* Listonosz - dochodzi szybko
* Inżynier - zgodnie z planem
* Alpinista - zawsze na górze
* Polityk - kończy na
obietnicach
* Policjant - twardą pałką z
kajdankami
* Szachista - bije konia nawet
przy królowej
* Dentysta - wiadomo, zawsze
oralnie
* Śmieciarz - dochodzi raz w
tygodniu
* Detektyw - tylko w
ciemnościach i incognito
* Dżokej - galopuje ostro i
zawsze chce być pierwszy
* Nurek - ma wielkie ciśnienie,
zwłaszcza, gdy jest głęboko
* Muzyk - niezwykle sprawne
palce, ale potrzebuje dyrygenta
* Dostawca pizzy - jak nie
dojdzie w 15 minut, to zimny
* Pracownik Biura Podróży -
nigdy nie może znaleźć
właściwego miejsca
* Piłkarz - jak nie faul, to
spalony, nigdy nie może trafić
* Golfista - małe piłeczki, a
upiera się żeby zaliczyć 18
dziurek
* Dealer samochodów - nieważne
gdzie i komu, aby tylko
wepchnąć ten swój złom

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje facet
i mówi:
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w stanie
przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie.
Na to ktoś mówi:
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę, mógłby
pan zrobić to do niej, my się odwrócimy, potem się jakoś to wyrzuci przez
okno.
Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na
podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla
odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, z już
ściągniętymi spodniami, kucając mówi:
- Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących...

12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, jak tu pięknie.
Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać,
kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły
kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone.
Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie
wspaniałe!
Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w
raju.

11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowania . Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś
może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń.
Mam nadzieję, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było
przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej.
Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę
dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem), a potem
przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy
odśnieżyć drogę dojazdową.
Kocham Beskidy.

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą
dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę
dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony
odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w
pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za
rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej.
Skurwysyn!

25 grudnia
Wesołych *cenzura* Świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu.
Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego...
przysięgam - zabiję.
Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to gówno.

27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z
wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał
pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego
gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy.
Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego
białego kurestwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w
zaspie a ten *cenzura* przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, że
sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a
potem ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia
i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi *cenzura* jeleń i całkiem go
rozjebał. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te
skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od
tej *cenzura* soli, którą posypują drogi.

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś
kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w
Beskidach.

Shimazu1 - 2006-01-30, 14:21

mnie też zaatakował Norris

http://sprocket.ict.pwr.w...ris_freedom.swf

Loki - 2006-01-30, 23:00

Impreza w akademiku, 15 osób w 3-osobowym pokoju. Alkohol się leje. Dzwoni telefon...Dziewczyna wychodzi na korytarz, po czym wraca cała zapłakana i duka, że mama ją skrzyczała, że w tym Krakowie to tylko pije i się puszcza. Zrobiła się cisza, na co któryś z chłopaków, napełniając kieliszek, z pełną powagą mówi:
- PRZECIEŻ TY NIE PIJESZ...

Pafnucy - 2006-01-31, 15:34

Ave!

!!! MUSICIE TO ZOBACZYĆ !!!

Pozdrawiam

Stojący - 2006-02-01, 10:16

Ten obrazek pozostawiam bez komentarza... http://www.sfd.pl/1/images2006/20060129103630.jpg

uwaga! obrazek jest dosc... obrzydliwy... nie radze go otwierac matkom w ciazy i dzieciom w... czyms tam... //Enthorn
Tak rzecze admin.

Enzo_0 - 2006-02-02, 20:29

O matko... Najstraszniejsza rzecz jaką widziałem... Nie mogłem po tym zasnąć. Co to ma być? Przecież tego obrazka powinno sie używać jako broni.
Enthorn - 2006-02-02, 23:32

http://themot.org/gallery/d/739-1/Hitlerorly.jpg - o rly?

Cytat:
Ten obrazek pozostawiam bez komentarza... http://www.sfd.pl/1/images2006/20060129103630.jpg

ja bym na twoim miejscu dal komentrz ze jest to obrazek obrzydliwy... nie radze otwierac podczas spozywania posilkow...

Shimazu1 - 2006-02-03, 13:23

Impra w akademiku medycyny
Stojący - 2006-02-04, 21:22

Rodzaje orgazmów

Astmatyczny: "A...a...a...a..."
Geograficzny: "Tutaj...tutaj..."
Sportowy: "Szybciej...jeszcze szybciej..."
Religijny: "O Boże...."
Rodzinny: "Mamo...."
Samobójczy: "Zaraz umrę...."
Wirtualny: "Masza[2.2.2006 18:42:10] > No, już "

Pafnucy - 2006-02-06, 20:42

Ave!

http://video.google.com/v...412936&q=polish

Pozdrawiam

karp - 2006-02-07, 12:51

Filmik jest trochę ciemny i nie poznałem który to Chuck... :lol:
Lord of Dorknes - 2006-02-09, 13:35

http://video.google.com/v...481&q=Star+Wars
rebei - 2006-02-10, 18:08

http://video.google.com/v...1387091&q=anime
http://video.google.com/v...478032712871078
Po prostu lol XD

Enzo_0 - 2006-02-11, 00:22

Ta stronka to mistrzostwo! Niestety ma czasami problemy z downloadem. Na początek koniecznie ściągnijcie Borewicza, jest najlepszy.

Link: http://www.dea.gensys.pl/

Pafnucy - 2006-02-11, 01:48

Ave!

...::: TO MUSICIE ZOBACZYĆ :::...

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-02-11, 14:53

Pafnucy napisał/a:
...::: TO MUSICIE ZOBACZYĆ :::...

genialne! no i nie zabraklo chucka norrisa :lol:

Enzo_0 - 2006-02-11, 23:30

The Ultimate Showdown - bombeczka. Ta muzyczka nie moze mi po prostu wyjsc z czaszki. Az sobie ja sciagnalem - http://www.eviltrailmix.com/lemondemon/index2.html
Lord of Dorknes - 2006-02-12, 16:04

Dla miłośników Magica, huraganu Catrina i rządu USA :)

http://waterthread.org/images/ktg/

Niziol - 2006-02-13, 10:38

http://www.dcs.st-and.ac....rmer/index.html


Wgrywasz zdjęcie twarzy a następnie przerabiane jest na twarz dziecka, osoby starszej, murzyna, azjaty itp. Fajna zabawka. 8)

Mruf - 2006-02-13, 23:16

http://www.purescore.com/

To fajne jest, zróbcie sobie test. :D

Pafnucy - 2006-02-14, 02:16

Ave!

Mrufon napisał/a:
http://www.purescore.com/

To fajne jest, zróbcie sobie test. :D


51% czystości... fartem załapałem się do nieba :twisted:

A dorzucam coś jeszcze ekstra dla fanów Warcrafta.

A na koniec coś z okazji Walentynek dla wszystkich zakochanych ;)

Pozdrawiam

Shimazu1 - 2006-02-15, 10:18

o kurczę tylko 41 punktów a taka miałem nadzieję na pierwsza dziesiątkę :( wszystko przez to że jestem hetero i nie miałem okazji zaznać seksu grupowego, mówi sie trudno

> Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedł do lekarza.
> Zapytał co ma zrobić, żeby problemu nie było. Lekarz mu poradził:
> - jak już będziesz dochodził, to spróbuj się jakoś wystraszyć.
> Wiec facet tego samego dnia poszedł do sklepu i kupił sobie pistolet
> startowy, który robi dużo huku i potrafi nastraszyć jak cholera.
> Podniecony myślą wypróbowania nowego sposobu poleciał szybko do domu.
> W domu zastał żonę czekającą nago w łóżku. Zaczęli od pozycji 69 i
> facet momentalnie poczuł że zaraz dojdzie, wiec wystrzelił żeby się
> przestraszyć.
> Następnego dnia znów wybrał się do lekarza. Lekarz pyta:
> - No i jak było?
> Facet na to:
> - Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzeliłem, to żona zesrała mi się na
> twarz, odgryzła penisa, a z szafy wyszedł sąsiad z rękoma w górze...

i jeszcze walentynki z Dalekiego Wschodu dla naszych Forumowych Pań
http://www.break.com/index/loveme.html

Shimazu1 - 2006-02-15, 12:26

Dzisiaj coś dla miłośników literatury... Czytając "Pana Tadeusza" lub oglądając ekranizację wszystkim na pewno utkwiła w pamięci "czarna polewka". O ile w dziele literackim pozostawiono to wyobraźni czytelnika, to w ekranizacji pominięto dokładne jej pokazanie. Dzisiaj to nadrabiamy! Po raz pierwszy pokażemy jak wygląda prawdziwa czarna polewka!
icek_pedzacy_wicher - 2006-02-16, 01:02

eeeeeeeeeee szczeka mi opadla a myszlalem ze aniolek ze mnie 19 i dwa plomyczki???? az sie boje na ulice wyjsc:> :twisted: :twisted: :twisted:
_Melulu_ - 2006-02-16, 10:59

uu...38 i pierwszy stopien do piekla:P
snorri1 - 2006-02-16, 12:23

...44 bez komentarza... a tak się stram być tru zły
Quba - 2006-02-16, 12:58

Po prostu LOL :)
Pafnucy - 2006-02-16, 21:09

Ave!

http://pafnucy.youaremighty.com/ - polecam z włączonymi głośnikiami ;)

Pozdrawiam

Kedaar - 2006-02-16, 21:34

Jakie Warunki musi spelnic pojazd w Wojsku Polskim, aby zostal zakwalfikowany do remontu? ;]

1.Nazwa sprzętu ( urządzenia ) , marka , typ, numery, rok produkcji: Ciągnik siodłowy Jelcz 642 nr rejestracyjny UE - 01453,
nr podwozia SUJC 642ANN0000019, nr silnika TT92090341, rok produkcji 1991-****

2. Sprzęt ( urządzenie) podlega: PRZEDŁUŻENIA RESURSU
Przepracował : od początku eksploatacji: 1200000 km
od ostatniego remontu : 1400 km

3. Opis sprzętu technicznego ( urządzenia):
Silnik : wypracowany układ korbo-tłokowy, utrudniony rozruch silnika, niesprawne świece żarowe, przedmuchy spalin do skrzyni korbowej silnika, ciśnienie oleju w silniku poniżej min., wycieki oleju spod uszczelek miski olejowej oraz z pod pokrywy zaworów, pęknięty kadłub silnika, pęknięta głowica środkowa, zużyty siłownik gaszenia silnika, wypracowana pompa wtryskowa i wtryskiwacze, występuje nadmierne zadymienie spalin, niesprawna pompa wody, uszkodzony wentylator, niesprawny układ podgrzewania silnika, przepalony kocioł, niesprawny silnik elektryczny
(informacje uzupełniające :przy licz. 120000 km był wymieniany silnik, pompa wtryskowa, rozrusznik itp.)
Układ napędowy: wały napędowe – nadmiernie drgania, hałaśliwa praca, wypracowane łożysko pośrednie wału napędowego, nadmierne luzy na krzyżakach wału i wielowypustach
Sprzęgło: szarpnięcia w czasie włączania sprzęgła wypracowana tarcza sprzęgłowa i tarcza docisków sprzęgła, wycieki płynu z układu wyłączania sprzęgła.
Skrzynia biegów: głośna praca, słyszalne zgrzyty w czasie przełączania biegów, trudności z przełączaniem, wyłączanie się 3-go biegu samoczynnie, wyciek oleju z pokrywy obudowy łożyska, pęknięta pokrywa łożyska, pęknięta obudowa;
Skrzynia rozdzielcza: głośna praca, trudności z przełączaniem biegu, liczne wycieki z pokrywy budowy łożysk, uszkodzony napęd szybkościomierza, pęknięte dwie końcówki wału napędowego, niesprawny mechanizm różnicowy;
Most napędowy: wyciek oleju z obudowy wałka atakującego, nadmierny luz na przekładni głównej, brak możliwości włączenia blokady, uszkodzony mechanizm różnicowy.
Belka przednia: wypracowane otwory mocowania zwrotnic.
Układ kierowniczy jezdny: wypracowane sworznie zwrotnic i amortyzatory, odkształcone resory z wypracowanymi tulejami, pęknięte pióro resoru przedniego – strona prawa, nadmierny luz na końcówkach drążków kierowniczych, pęknięte koło kierownicy, niesprawna przekładnia kierownicza, brak wspomagania kierownicy, wypracowane czopy osi resorów, niesprawne amortyzatory tylne, pęknięte trzy tarcze kół (felgi) i w dwóch rozkalibrowane otwory mocowania koła.
Układ hamulcowy: zużyte okładziny hamulcowe, nieszczelne hydrauliczne cylindry rozpierające szczęki hamulcowe, nierównomierna siła hamowania hamulca zasadniczego, tarcze hamulcowe i bębny posiadają widoczne ślady zużycia, wycieki płynu hamulcowego z pompy hamulcowej, niesprawny mechanizm wspomagania hamulca, bardzo słaba skuteczność hamulca pomocniczego.
Układ pneumatyczny: nieszczelny układ pneumatyczny, niesprawny korektor siły hamowania, niesprawny odmrażacz i regulator ciśnienia.
Układ chłodzenia i ogrzewania : uszkodzona chłodnica wody, zmurszałe przewody elastyczne, niesprawny silnik nadmuchu, wyciek płynu z chłodnicy nagrzewnicy
Instalacja elektryczna: alternator – głośna praca łożysk wirnika, zużyty rozrusznik z zacinającym się wyłącznikiem, niesprawne wyłączniki drzwiowe oświetlenia kabiny, brak podświetlenia deski rozdzielczej, wiązki instalacji elektrycznej przegrzane (zmurszałe), wkłady optyczne reflektorów matowe, pozostałe odbiorniki instalacji i osprzęt elektryczny wypracowane proporcjonalnie do przebiegu i lat eksploatacji, popękane mocowania i klosze przednich kierunkowskazów i kloszy tylnych lamp, niesprawny silniczek wycieraczek;
Kabina i przedział ładunkowy: kabina z licznymi ogniskami korozji, zwłaszcza w miejscach osadzenia szyb, zmurszałe nadkola błotników, zmurszała podłoga, narożniki kabiny – ślady licznych napraw, zużyte mechanizmy podnoszenia i opuszczania szyb, uszkodzone boczne drzwi przesuwane przedziału ładunkowego (brak możliwości otwierania), uszkodzone luki, dolna część drzwi skorodowana, zmurszałe stopnie i nadproża;
Uszkodzone mechanizmy zamykania tylnych drzwi przedziału ładunkowego, przedział ładunkowy z licznymi śladami otarć i wgnieceń, zużyta wykładzina oraz listwy wykończeniowe podłogi, zmurszała podłoga, uszkodzone mocowanie ławek (siedzeń) oraz ich mechanizmy rozkładania, zniszczona tapicerka podsufitowa przedziału ładunkowego, pokrywa silnika silnie skorodowana, przedni zderzak popękany i odkształcony, zużyte i popękane osłony akustyczne silnika, zużyte nakładki pedałów, popękane obicie (obszycie) koła kierownicy – do wymiany, popękana tapicerka deski rozdzielczej,
Skrzynia ładunkowa burty z licznymi ogniskami korozji, uszkodzone zamknięcia, oberwane zawiasy, pałąk i listwy połamane, nadstawki połamane, podłoga skrzyni ładunkowej do wymiany
Układ wdechowy: skorodowane przewody wydechowe i tłumik, skorodowane zaczepy i wieszaki.

CePMeister - 2006-02-16, 23:35

jak dla mnie to to by jeszcze pojeździło - kola zdają się byc jeszcze okrągle...
Enthorn - 2006-02-16, 23:59

Pafnucy napisał/a:
http://pafnucy.youaremighty.com/ - polecam z włączonymi głośnikiami

hehe! dobre... to ja tez swoje podrzuce - www.enthorn.youaremighty.com - bardzo poprawia samoocene... zupelnie jakbym stal przed lustrem i mowil 'jestem najlepszy!'... co oczywiscie nieskromnie mowiac jest prawda 8) ...

Pafnucy - 2006-02-17, 00:12

Ave!

http://img410.imageshack....73/satan5fv.jpg

Pozdrawiam

Kedaar - 2006-02-17, 09:23

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ.
>> Dzwoni telefon:
>> - Centralne Biuro Śledcze, słucham...
>> - Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa
>> marychuanem.
>> - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.
>> Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ.
>> Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierka,
>> ale narkotyków ani śladu.
>> Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają.
>> Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali, to na
>> stos
>> drewna.
>> Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.
>> - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?
>> - Ano byli. Tela co pojechali.
>> - Drzewa ci narąbali?
>> - A narąbali.
>> - Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście
>> pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i...... okno stojącego obok pola
>> golfowego domku zostaje rozbite.
>> > Mąż trochę się zdenerwował: "mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba
>> będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić"
>> > Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie
>> dochodzi ze środka miły głos mężczyzny "prosze wejść". Po wejściu
>> zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i
>> siedziącego na kanapie kolesia.
>> > Koleś pyta: "czy to wy zbiliście szybę?". ".....Tak....
>> przepraszamy za to bardzo" odpowiadają golfiści.
>> > "Hmm właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony
>> w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie
>> obrazicie się jak spełnie wam po jednym sam
>> > zostawiając sobie jedno na koniec?" "Nie tak jest świetnie" -
>> > odpowiada mąż "ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku"
>> > "Nie ma problemu" mówi dzin " do tego gwarantuję że będziesz
>> bardzo długo żył" "A ty młoda kobieto czego chcesz??"
>> > "Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z
>> > najlepszymi na świecie służącymu"
>> > "Mówisz i masz" odpowiada dżin "Do tego obiecuje ci że do
>> > żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
>> > "A jakie jest twoje życzenie dżinie?" - pyta małżeństwo
>> > "Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o
>> seksie z tobą" zwraca się do kobiety dżin.
>> > "I co ty na to kochanie?" pyta mąż "mamy tyle kasy i domy... może
>> się zgódź"
>> > Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe
>> > popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4
>> > godzinnach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety , patrzy jej
>> prosto w oczy i pyta "Ile masz lat ty i twój mąż"
>> > "Oboje mamy po 35"
>> > "*cenzura*!!??? 35 lat i wierzycie w dżiny...."

Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie: - Ma pan
>skrzyzowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj
>a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy ? - Motocyklista -
>odpowiada pytany. - Panie, co pan wygadujesz - warczy zly egzaminator - Toz
>przeciez mówie, jest pan, tramwaj i karetka. Skad wziąl sie motocyklista ?
>- A c..j ich wie skad oni sie biora...

Na poboczu autostrady superhiperblondyna w superhipermini wypina swoja
>superhiperpupę, wymieniając koło w swoim superhipersamochodzie.
>Zatrzymuje się policjant i najdelikatniej, jak umie, zwraca uwagę:
>> - Rozumiem, że jest pani zdenerwowana, ale stoi pani niebezpiecznie
>wyeksponowana na poboczu, a ja coś nie widzę trójkąta.
>> - No.. bo.. ja.. mam wydepilowany - rumieni się dziewczę.

Pafnucy - 2006-02-17, 12:10

Ave!

http://www.youtube.com/wa...ch=family%20guy

Pozdrawiam

snorri1 - 2006-02-17, 19:08

Kedaar, a czy ty aby tajemicy państwowej nie ujawniasz 8)
Kedaar - 2006-02-19, 14:57

Nie, to raczej tajmenic Poliszynela :]
Enthorn - 2006-02-19, 22:03

skoro juz jestesmy przy temacie motoryzacji - www.swistak.pl/aukcje/1257907.html prawie robi wielka roznice :wink: ...
Pafnucy - 2006-02-22, 20:22

Ave!

To teraz kilka linków od smerfastycznego Pafnucego ;)

Niektórzy przesadzają i za bardzo wczuwają się w gry komputerowe...

Jesteś pewien, że ta miła babcia u której wynajmujesz pokój jest tak na prawde miła... - uwaga liczne wulgaryzmy.

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-02-22, 21:51

Pafnucy napisał/a:
Jesteś pewien, że ta miła babcia u której wynajmujesz pokój jest tak na prawde miła... - uwaga liczne wulgaryzmy.

babcie taka jak ta to bym chyba zabil :evil: ...

Karax - 2006-02-23, 00:32

:?
Oba filmiki niestety mało mnie rozśmieszyły. Bardziej zmusiły do refleksji na jakim *** świecie my żyjemy. Szkoda słów . :( . Mam nadzieje, że tacy ludzie naprawdę nie zdarzają sie za często.

Arsenal - 2006-02-23, 17:17

To ja też dodam:

http://www.humorek.com/ob...komentarze.html

a macie :P

Enthorn - 2006-02-23, 19:46

Arsenal napisał/a:
http://www.humorek.com/obrazki/2006-02-18-sobota/p5/komentarze.html

szczerze mowiac to nawet malo smieszne :? ...

rebei - 2006-02-24, 09:07

Teledysk do Anime Neon Genesis Evangelion:

Shinji's Big Rock

*chlip*

To jest piękne:

Lord of Dorknes - 2006-02-26, 11:27

Allach!
http://glumbert.com/media/rave.html

To moze nie jest zabawne ale za to ciekawe. Poczekajcie do kolesia w pomarańczowej bluzie 8)
http://glumbert.com/media/funky.html

Enthorn - 2006-02-26, 12:10

Lord of Dorknes napisał/a:
To moze nie jest zabawne ale za to ciekawe. Poczekajcie do kolesia w pomarańczowej bluzie 8)
http://glumbert.com/media/funky.html

to znam... rzeczywiscie genialne
http://ebaumsworld.com/videos/justimagine.html - to z reszta tez...

Lord of Dorknes - 2006-02-26, 12:31

Cytat:
http://ebaumsworld.com/videos/justimagine.html


Fakt magiczne :) Wiecie ktoś może co to za melodia w tle?

jeszcze to :) :

http://www.theembassyvfx.com/qt/Citroen_480.mov

Enthorn - 2006-02-26, 17:21

http://nonsensopedia.wiki...a5/Rzadivrp.jpg lol!
Lord of Dorknes - 2006-02-26, 18:38

Sweeet, sweeet
http://glumbert.com/media/eyefi.html

Dalsze losy Julsa Winfielda - no wiecie, tego z Pulp FictionŁ
http://glumbert.com/media/hockey.html

Shimazu1 - 2006-02-27, 12:26

rower to jest to

http://ziza.ru/2006/02/16/ya-prosto-plakal.html

Pafnucy - 2006-02-27, 19:26

Ave!

Shimazu1 napisał/a:
rower to jest to
http://ziza.ru/2006/02/16/ya-prosto-plakal.html


Znany motyw miłosny: pijaczek i jego rowerek. Szkoda tylko, że nie doczekał się jeszcze godnego siebie poeamtu ;)

A teraz cosik od Pafnucego ;)

Matka do dorastajacej córki:
- Córuś, za mąż trza ci iść. Jedź do miasta i poszukaj se chłopa.
Tylko pamiętaj, że ma być oszczędny, głupi i nieruszany.
Córka pojechała, za jakiś czas wraca z kandydatem na męża.
Młodzi zasiedzieli się, zrobiło się późno, postanowili przenocować.
Matka posłała im w jednej izbie.
Rano pyta uśmiechniętą córkę:
- No córuś, oszczędny on jest?
- Oj mamuś oszczędny. Pościeliłaś nam dwa łóżka, a on mówi,
po co będziemy dwie pościele brudzić, prześpimy się na jednym.
- Oj dobrze córuś. A głupi?
- Oj mamuś głupi. Poduszkę zamiast pod głowę, to mi pod pupę
wpychał.
- Oj dobrze córuś. A nieruszany?
- Oj mamuś nieruszany. Siusiaka miał jeszcze w cylafonie.

Pozdrawiam

snorri1 - 2006-02-27, 20:14

Piosenka na poniedziałkowy ranek...


Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
kto godny chwały a kto wręcz kija.
Leje na serce miód swoim gościom
do adwersarzy zionie miłością.
Żyda, Masona czuje z daleka
wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
to on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: "weź - odpuść sobie",
a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".
Rząd go popiera, prezydent chwali
Lepper z Giertychem pokłony wali.
Czuje się bosko jak w siódmym niebie
do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
armię BERETÓW mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co sądzi prasa
- że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbią swego pasterza
dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA!

Farvus - 2006-02-28, 23:39

Gracze komputerowi w amoku...

http://www.abum.com/show/8230/anger_management.wmv

http://www.smart.is/showp...ecent%5B/url%5D

Lord of Dorknes - 2006-03-02, 23:11

http://video.google.com/v...102038144&q=UHF
snorri1 - 2006-03-03, 08:46

http://www.cfaniacy.com/pko/tswr.html

:)

Shimazu1 - 2006-03-03, 11:57

zobaczcie to World of Warcraft komiks:

http://www.worldofwar.net...pter1/index.php

śmiałem się do łez :lol:

jest już 19 chapterów ;) (03.03.2006)

szkodnik12 - 2006-03-04, 22:56

Tu możecie sobie pooględać kilka obrazków (przez lunetę):
http://sugarqube.com/Ecar...&L2=0&L3=0&Page
1. Naciścij enter.
2. Oglądaj po kilka razy obrazki.
3. Obrazki się zmieiają, jak się je kilka razy ogląda.

Życzę miłego podglądania innych.

Enthorn - 2006-03-05, 20:28

http://img103.imageshack....zkaczyzm3jb.jpg - nic dodac nic ujac
Shimazu1 - 2006-03-08, 09:02

pamiętacie Alfa?

http://www.youtube.com/wa...h=death%20metal

rebei - 2006-03-08, 09:36

http://video.google.com/v...2285&q=weird+al

Co tu duzo mówić, Weird Al - mistrz gatunku.

Pafnucy - 2006-03-08, 17:05
Temat postu: Chuck Noris RULEZ :D
Ave!

Zastanawiałem się, czy nie dać tego do forum cRPG, ale co tam... Zobaczcie sami ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-03-08, 22:48

o kurde! dobrze dobrali glos! linda sie akurat nadaje na taka postac! i calkiem niezle mu poszedl ten dubbing.
Pafnucy - 2006-03-09, 00:29

Ave!

Enthorn napisał/a:
o kurde! dobrze dobrali glos! linda sie akurat nadaje na taka postac! i calkiem niezle mu poszedl ten dubbing.


No nie wiem, czy Linda to był dobry pomysł :roll: Jakoś jak słucham tych tekstów, to tylko czekam, kiedy czciciel demonów nagle wyskoczy z tekstem:
- W imię zasad skur****... ;)

A gdy wkur***, znaczy się zdenerwuje Ciebie twój komputer, to zajrzyj pod ten adres :mrgreen: A gdy jest Ci smutno, to wejdź tutaj ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-03-09, 09:49

no i o to chodzi! przeciez wszyscy go znaja jako takiego bezwzglednego brutala. i taka ma byc jego postac pod ktora podklada glos. i moim zdaniem wpasowal sie swietnie...
http://www.zhangzhung.net/lj/HK40K.jpg - in the grim future of hello kitty there is only war!

Shimazu1 - 2006-03-09, 09:52

Enthorne to nie jest smieszne wczoraj 3 godziny meczyłem się z instalacją Warhamca napis valid disc authenication doprawadzał mnie do szewskiej pasji, piratowanie przestaje mi się podobać :evil:
_Melulu_ - 2006-03-09, 13:48

http://img517.imageshack....adzikbig2gk.jpg ---> masakra, nie dla dzieci :)
Niziol - 2006-03-09, 14:06

http://kni.prz.rzeszow.pl..._6_marca_06.avi

:D

Enthorn - 2006-03-09, 14:51

hahahahaahah! gdzies to znalazl Niziol'e :lol: ? nigdy nie widzialem tego odcinka sms... masakra!
Shimazu1 - 2006-03-10, 13:31

najpierw to:
http://sport.onet.pl/1268831,wiadomosci.html

------------------------------------------------------------------------------


SPRZEDAM KOBIETĘ:


Data pierwszej rejestracji: luty 1970r.
Pierwszy właściciel, kolor biały, pochodzenie krajowe, używana, brak
hamulców, lekko się prowadzi, podgrzewane siedzenie, obniżone sportowe zawieszenie, automatyczne ssanie, dwie poduszki powietrzne, pełen lifting.
NIE BITA!
Cena do uzgodnienia
UWAGA: darmowa jazda próbna.


SPRZEDAM FACETA:


Data pierwszej rejestracji: luty 1970r.
Egzemplarz okazowy, duże gabarty, tył lekko zgarbiony, poduszka powietrzna z przodu, ropniak, możliwość jazdy na gazie (zalecane), wrażliwy na pedały, drążek ergonomiczny położony centralnie - prawie niewidoczny, najlepiej posuwa na obwodnicach, na trasie bierze wszystko jak leci.
UWAGA: porządnie stuknięty, dużo pali, problemy z wtryskiem, niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury (Zepsuty Katalizator?), ZAPAS GUM GRATIS

-------------------------------------------------------------------------------

" Polska to jedyny kraj posiadający kopię zapasową prezydenta
i rząd sterowany radiem"

-------------------------------------------------------------------------------

- Po czym poznać, że starość nadchodzi?
Kupując w aptece prezerwatywy usłyszymy od farmaceutki:
- Zapakować jako prezent?

-------------------------------------------------------------------------------


Jeśli boisz się utyć - wypij przed jedzeniem setkę. Usuwa to uczucie strachu.

-------------------------------------------------------------------------------

- Z żoną mamy podział zakupów - jednego dnia chodzi do sklepu ona,
drugiego - ja.
- No i...?
- Jednego dnia pijemy, drugiego zakąszamy.

-------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi Maniuś do domu:
- Mamo, żenię się!
- Jak ona ma na imię?
- Roman.
- Maniuś, Roman to przecież chłopiec!
- *cenzura*, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy
czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec...!

-------------------------------------------------------------------------------

Nowe powitanie Polaków:


Niech bedzie pochwalony Lech Kaczynski, Prezydent Najjasniejszej
Rzeczypospolitej i jego brat Jaroslaw - zawsze dziewica.

-------------------------------------------------------------------------------

W knajpie spotyka się dwóch kupli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał
samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot.
Staszek nie chciał przejechać zwierzaka wiec szarpnal kierownica w bok, wjechal na kraweznik, auto wylecialo w powietrze, przeturlalo sie po moim ogrodzie, Staszek wylecial z samochodu i przez szybe wpadl do mojej
sypialni...
- Daj spokoj, przeciez to straszne tak zginac!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Lezał tak cały we krwi w tym rozbitym szkle i nagle zauwazyl taka stara, zabytkowa szafe.
Wyciągnął rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości...
- Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i próbował podnieść, ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała i urwała się pod nim. Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a połamane kawałki poręczy
powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie
zauważył telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc,
ale zamiast tego wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział,
woda w połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i Staszkiem szarpnęło
napięcie rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- *cenzura*, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!

-------------------------------------------------------------------------------

Z pamiętnika klienta Poczty Polskiej S.A. ...
Przeprowadzilem sie w koncu. Poprzedni lokator nie rozliczyl sie z kluczyka do skrzynki, wiec poinstruowany przez uprzejmego doreczyciela, udalem sie na Poczte Glówna i zlozylem zamówienie na taki kluczyk. Po tygodniu
(wczoraj), zaniepokojony milczeniem w tej istotnej dla mnie sprawie,
zadzwonilem do pani kierowniczki zmiany z zapytaniem o termin odbioru.
Po kilku minutach, otrzymalem odpowiedz, ze sprawa jest zalatwiona
- wyslali mi ten kluczyk poczta...
Przede mna jeszcze zalatwienie telefonu i netu w TPSA ...


-------------------------------------------------------------------------------

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wyglądasz na zmęczoną.
- Mój mąż jest chory i muszę go pilnować w dzień i w nocy...
- Coś takiego! A pielęgniarka nie przychodzi?
- Właśnie przychodzi...

Pozdro ;)

Pafnucy - 2006-03-11, 10:39

Ave!

100% relaks...

Pozdrawiam

Shimazu1 - 2006-03-13, 12:50

http://www.stefan.pl/
Lord of Dorknes - 2006-03-13, 17:49

http://www.mofunzone.com/...y_part_1.shtml#
Pafnucy - 2006-03-13, 21:10

Ave!

Pewne rozmowa telefoniczna. Niestety po angielsku, bo przetłumaczona traci sens.

Telefon...
- Hello, are you there?
- Yes, who are you please?
- I'm Watt.
- What's your name?
- Watt's my name.
- Yes, what's your name?
- My name is John Watt.
- John what?
- Yes, are you Jones?
- No I'm Knott.
- Will you tell me your name then?
- Will Knott.
- Why not?
- My name is Knott.
- Not what?
- Not Watt, Knott.
- What?

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-03-13, 23:15

Shimazu1 napisał/a:
http://www.stefan.pl/

niech mi ktos powie o co chodzi z tym stefanem?

Shimazu1 - 2006-03-14, 09:50

Cytat:
niech mi ktos powie o co chodzi z tym stefanem?
to się nazywa radosna twórczość ;) Enthorne


a poniżej wyjatek z Wikipedii niedługo ma być usuniety niestety :twisted:

Dzień steka i loda
From Wikipedia
Skocz do: navigation, szukaj
Ten artykuł został umieszczony na liście stron do usunięcia.
Aby poznać powody umieszczenia go na tej liście i ewentualnie podjąć dyskusję nad pozostawieniem go na Wikipedii, przejdź do strony Wikipedia:SDU/Dzień_steka_i_loda
Bez względu na to, można poprawiać informacje w nim zawarte.
Dzień steku i loda (ang. Steak and Blowjob Day) to kontrowersyjne święto będące męską wersją Walentynek i obchodzone w miesiąc po nich - 14 marca. Uczczenie Dnia Steku i Loda polega - zgodnie z jego nazwą - na przygotowaniu przez kobietę lub dziewczynę jej partnerowi smacznego steku oraz na dostarczeniu mu zadowolenia seksualnego w sposób oralny; ta ostatnia czynność popularnie określana jest jako robienie loda. Święto stworzone zostało w 2002 r. przez prezentera amerykańskiej stacji radiowej 103.7 FNX, Toma Birdseya, pierwotnie z datą 20 marca, która później zmieniona została na obecną.

Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_steka_i_loda"
Kategoria: ?

Enthorn - 2006-03-14, 16:49

co do powyzszego - odwiedzcie strone oficjalna www.steakandbj.com 8)
Shimazu1 - 2006-03-15, 11:40

www.kosmici.pl

klip odjechany

Pafnucy - 2006-03-15, 13:08

Ave!

http://img53.imageshack.u...ge=index0dl.swf

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-03-15, 17:53

Ave!

Metal to czyste zło - niepodważalne dowody...

Pozdrawiam

Shiinma - 2006-03-16, 14:01

To już nawet śmieszne nie jest :?
Zastanawiam się, czy ta cała szopka z 'szatanistami' kiedyś się wreszcie znudzi, czy nadal babcie będą się przeżegnywać za każdym razem, gdy wejdę do autobusu --'

http://lordofthepeeps.com/ *kaszl*

101 rules of Power Metal
1. You have one goal: be epic.
2. Let no sound be lonely. If there’s a guitar solo, harmonize it. If there’s singing, make it a choir.
3. Keyboards offer a way to add thousands of different textures to a song. Find two of those that you like and use them on every song you write.
4. In a power metal world, everything steel is good, and anything good must be compared to steel.
5. You are not bound to sing about Satan, evil, and/or darkness.
6. You are bound to sing about dragons, freedom, and/or power metal.
7. Remember how no sound should be alone? Same goes for albums. Everything can have a sequel!
8. You are allowed to be blonde.
9. Swords enhance your credibility and your performance. Be sure to carry one regardless of whether or not you know anything about using one.
10. Pick a theme and stick to it. Manowar are warriors of true metal, and they don’t get to sing about anything else. Rhapsody has their Algalord chronicles. Hammerfall has their steel, hammers, and templar. Running Wild has pirates. Blind Guardian has Tolkein. None of them are allowed to sing about anything else.
11. If you have to sing about something else, put together a side project to do it. Avantasia is the perfect model.
12. Ballads are permissible.
13. That doesn’t mean your ballads can suck.
14. The longer a song is, the more epic it is. See rule #1.
15. More solos means more epic.
16. If at all possible, be Michael Kiske.
17. If this is not possible, pretend to be Michael Kiske.
18. Your album cover should include at least one of the following: fire, steel, weird glowing magical items, irregularly muscular men, fists thrust into the air, weaponry, magic creatures (preferably dragons), or bright beams of light around somebody/something.
19. ‘Grim’ and ‘necro’ don’t apply here; they just make you look silly. Now go back to singing your 20 minute epic about dragonslaying!
20. Power metal depends on power chords.
21. 16th notes are the only notes.
22. Unless you’re singing, in which case you are not permitted to hold a note for any less than 2 bars.
23. Keyboards get solos, too.
24. If you can’t be Michael Kiske, you can at least be Timo Tolkki.
25. Actually, don’t be Timo Tolkki.
26. In case you didn’t know, “symphonic” is synonymous with “epic.” See rule #1.
27. Just because 300 bands before you have already done “epic,” there’s always room for more.
28. Songs come in two tempos: metal and ballad.
29. You are officially the only group of people who can refer to themselves as ‘mighty’ without being laughed at. Much.
30. Audiences need to be able to sing along. Make it catchy.
31. Sing in English, even though your fan-base will be comprised entirely of Brazilians, Germans, Japanese, Swedes, and Finns. See rule #30: if it’s not catchy, it’s harder to sing in a language that is not your first.
32. Play in as many bands as possible. More side projects and guest appearances means more epic!
33. Tight. Pants.
34. You don’t have to detune your guitars.
35. Though you probably should drop them a half-step.
36. Unfortunately, you need at least two guitar players. How else are you going to have dueling guitar solos?
37. Keyboards may substitute for one guitar player, as long as they can solo.
38. Fortunately, you don’t need a bass player! Or at least, you never have to use the same bassist twice.
39. Begin all songs with one big swelling chord on the keyboard.
40. Acoustic guitars are allowed. Sometimes.
41. It’s not a tour, it’s a crusade!
42. Layer your vocals, hundreds upon hundreds of times. Don’t worry about them live.
43. Never use mundane words in your lyrics. Nothing is epic if you don’t use words like “majesty,” “glorious,” “magical,” and so on.
44. Wizards! You need wizards!
45. Although your costume does not require corpse paint, it will require a cape, lots of jewelry, and the aforementioned swords.
46. Unless you are Manowar, in which case you are too metal for clothing.
47. Come to think of it, don’t be Manowar.
48. Wear armor if at all possible. Hammerfall can give you an idea of the variety of acceptable armors, ranging from leather to ring-mail.
49. Songs don’t begin at full speed. Gradually work your way into an epic frenzy.
50. Hail true metal!
51. Acoustic guitars are for intros and bridges. Then crush them with steel.
52. Epic. Tight. Pants.
53. Higher vocals are epic vocals. Female lead singers are great for this.
54. So, male lead singes should sound like female singers. See rule #52.
55. True warriors can tell the difference between albums.
56. Concept albums are totally epic. Nobody will ever see it coming.
57. Liner notes must include pages of backstory, either of your epic saga of conquest over dragons and evil or of your epic battles with alcoholism while recording the album.
58. Drugs aren’t metal.
59. Beer, however, can be served in all kinds of true metal ways.
60. “Flagons of ale.” It’s appropriate to your fantasy-riddled lyrics, and it almost looks like “dragons,” so you score extra points.
61. Since you can’t get away with grunts, growls, and other troll-like noises, you will have to sing.
62. Your accent will show as a consequence.
63. To compensate, sing about killing trolls. Preferably with the swords that you carry onstage.
64. More sequels = more epic. See rule #7.
65. Guest vocalists, guest guitarists, and any special appearances from outside your band will make your sound more epic, even if the track sounds just like all the other songs on the album with an extra solo.
666. Norsk Arysk Blak Metal! Rahhh!!!
67. Begin songs at half-tempo, and then, when listeners least expect it (i.e. at exactly the same time it happens in all your other songs) kick into full speed complete with double-bass and power chords.
68. Bass players: one note. Really fast.
69. But include one enormous crazy-ass bass fill before the chorus, even though the production will bury you so far in the mix that most people won’t realize your band has a bass player.
70. Just because you don’t play black metal doesn’t mean you can’t use Tolkein.
71. Whenever you short of ideas, pick up your Dungeons and Dragons books. You might as well be the first band to sing about owlbears.
72. Never leave Europe.
73. For purposes of rule #72, Japan may be counted as part of Europe.
74. Oh, and South America was colonized by Europeans, so it can count too.
75. Orchestras make a great addition to your album. Since you can’t afford one, find a new patch on your keyboard.
76. If your live album does not have the crowd singing all the harmony parts for you, you aren’t epic enough to justify a live album.
77. If you are European, use as many archaic English words in your lyrics as you can. Obfuscation is epic!
78. If you are South American, your lyrics should be closer to standard English, though nobody will ever read them.
79. If you are U.S. American, you probably aren’t actually a power metal band. Sing about tanks, or something.
80. If you are Italian, write some lyrics in Latin. Your American fans won’t be able to tell the difference between your Italian lyrics and your Latin ones, but Latin is epic.
81. Remember, shaving is epic, haircuts are not.
82. Entire albums must be recorded in the same key.
83. For that matter, entire careers may also be recorded in the same key.
84. Guitarists, remember: dun da-da dun da-da dun da-da…
85. Make your band logo very angular, but perfectly legible.
86. More than a logo, you need a mascot.
87. He need not be distinguishable from Eddie, but he does need to be on all your album covers.
88. At your first gig, if you feel a “rising force,” do be sure not to get it all over your audience.
89. Record your best songs unplugged, and sell them as an EP.
90. Do not expect anyone to buy the EP.
91. Remember, power metal fans are not gay. They are just comfortable with their masculinity.
92. Sing along.
93. Don’t get caught singing along.
94. Glitter is not epic.
95. Neither is body oil. See rule #47.
96. If you see a black metaller in the woods pretending to be a troll, see rule #9 and rule #63.
97. In your liner notes, thank everybody you toured with, even if they’re Stratovarius.
98. Complain about Stratovarius constantly even though you’ve bought all their albums and listen to them more than anything else in your collection.
99. Power metal must be pure; do not mix it with other metal styles.
100. To repeat: be epic.
101. I ran out of funny things to say way back at rule #52, but any less than 101 rules would so not be epic.

Pafnucy - 2006-03-17, 00:39

Ave!

http://www.youtube.com/wa...Y&search=lepper

Pozdrawiam

rebei - 2006-03-17, 06:52

33. Tight. Pants.
52. Epic. Tight. Pants.

Shiinma jaka jest różnica między tymi punktami

No tak...


01. I ran out of funny things to say way back at rule #52, but any less than 101 rules would so not be epic.

^^

Shiinma - 2006-03-18, 17:19

So you see the point ;p

W którymś momencie pogubiłam się podczas przeglądania tego tematu, więc nie bić, jeżeli to już było:
http://www.youtube.com/w/...y?v=WyxEdbyswKA

Nobla powiadają :?

Pafnucy - 2006-03-18, 18:05

Ave!

Może słyszeliście o nowym polskim zespole Blog 27

http://www.badgerbadgerbadger.com/ - posłuchajcie tego przez dłużej niż 5 minut ;) Po prostu wypala mózg :roll:

Pozdrawiam

_Melulu_ - 2006-03-19, 19:05

było to juz pafnucy :) )
Shimazu1 - 2006-03-23, 15:45

Już wiem jak polują dzicy Norsmeni:

Polowanie

Lord of Dorknes - 2006-03-23, 20:36

http://www.ebaumsworld.co...motorcycle.html
Kedaar - 2006-03-24, 09:12

Tradycyjnie hurtem :

(troche polityki i nie tylko)

Co to jest PISIOR ????
PISIOR - to Prawo i Sprawiedliwość i Ojciec Rydzyk - czyli nasza obecnie
rządząca koalicja Smile

*******************************************

W Iraku żołnierz amerykański i polski dyskutują sobie po służbie.
Amerykanin:
"Ok, we have George Bush but we have Stevie Wonder, Bob Hope and
Jonny Cash
too!"
Na co Polak:
"We have Kaczyński and... No Wonder, No Hope and No Cash..."

******************************************

Rząd obniżył VAT na kosmetyki.... .
.
.
.
.
zrobił to ze względu na pierwszą damę

******************************************


Idzie Stirlitz w przez las w ciemną, bezksiężycowa noc...
- Kaczyńscy tu byli - pomyślał.

*******************************************

Siedzą dwie działaczki Ligi Polskich Rodzin naprzeciwko wejścia do
agencji
towarzyskiej dla gejów. Ze środka wychodzi dresiarz.
- A to łajdak, męt społeczny! Wstydu nie ma! Przez takich nasze
państwo tak
żałośnie wygląda!
Z agencji wychodzi elegancko ubrany businessman.
- A to prostak! Przez takich łachudrów zapisali nas do Unii
Europejskiej!
Tracimy dumę narodową!"
Z agencji wychodzi Żyd.
- Świnia! Manipuluje naszym niepodległym narodem i jeszcze każe się za
wszystko przepraszać!
Z drzwi wysuwa się chyłkiem dostojny mężczyzna w średnim wieku,
rozgląda się
ostrożnie na prawo i lewo...
- Oooo, nasz ksiądz proboszcz! Dobry człowiek! Jak on się potrafi
poświęcać!
Pewnie któryś z tych pedziów jest umierający!

*********************************************
- Czy można zgwałcić prostytutkę?
- Tak, ale tylko w samoobronie.

*********************************************
- Jaki kraj ma najnowocześniejszego premiera?
- Polska, bo jako jedyny jest sterowany radiem.

*********************************************

Uroczysta kolacja w pałacu królowej. W pewnym momencie ktoś wznosi
toast za
zdrowie królowej. Wszyscy wstają, tylko Kaczyński nie. Ktoś go szturcha,
szepcąc "panie Lechu, trzeba wstać gdy jest toast za zdrowie królowej"
Na co Kaczyński:
"No przecież już od pół godziny stoję!"

*******************************************

Nauczycielka przyłapuje Jasia w ubikacji na paleniu papierosów
- Jestes dopiero w trzeciej klasie i nie wolno ci palić papierosów!
- A Andrzej Lepper jak był w trzeciej klasie to palił!
- Tak, ale miał już wtedy 18 lat!

*******************************************
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie
wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein
zaczął
objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co
Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy
surrealistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz
udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej!

********************************************
Podczas wizyty w Anglii, Lech Kaczyński został zaproszony na herbatkę do
królowej.Kiedy rozmawiali zapytał ją ,jaka jest mocna strona jej
władzy?Królowa odpowiedziała,iż otacza się inteligentymi ludzmi.
-Po czym rozpoznać ,że są inteligentni-spytał Kaczyński.
-Po prostu zadaję im odpowiednie pytanie.-odpowiedziała
królowa-pozwól,mi
zademonstrować.Krolowa bierze słuchawkę i dzwoni doTony Blaira:
-Panie ministrze,prosze odpowiedziedz na następującce pytanie:
-Pana matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko,ale nie jest ono
Pańskim
bratem ani siostrą.Kto to jest?
-Oczywiście ,że to ja.
-Doskonale-odowiada królowa-dziękuję bardzo i dobranoc.
-Teraz już pan rozumie?
Po powrocie do Warszawy Kaczyński decyduje,że podda testowi premiera
Marcinkiewicza.Dzwoni do niego i mówi:
-Kaziu posłuchaj:twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko,ale
to nie
jest twój brat ani siostra. Kto to jest?
Marcinkiewicz chrząka,kaszle.Wkońcu się odpowiada:
-Chciałbym się zastanowić.Czy mogę odpowiedziec póżniej?
Prezydent się zgadza. Premiera natychmiast zwołuje zebranie klubu
parlamentarnego PIS.Kombinują kilka godzin,ale nikt nie wpada na
rozwiązanie.W akcie desperacji Marcinkiewicz dzwoni do Jana Rokity.
Ten powysłuchaniu zagadki odpowiada bez zastanowienia:
-Oczywiście , to ja.
Uradowany Marcinkiewicz dzwoni do Kaczyńskiego:
-Mam,mam !Wiem ,kto to jest! To Jan Rokita!
Na co Kaczyński robiąc zdegustowaną minę:
- Nie! To Tony Blair!

**********************************************
-Najpopularniejszy dowcip o L.Kaczyńskim?
-Najwyższa osoba w państwie

**********************************************
-Do czego jest potrzebny Dorn Kaczyńskiemu?
-Ktoś musi dosięgnąc do klamki w pałacu prezydenckim

**********************************************
Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci z zespołem downa,
wchodzi do
klasy, a pani pyta się dzieci:
- no kochani, kto to jest?
- ??????
- no przypatrzcie się dobrze, kto to jest?

- NOWY !!!!

***********************************************
- co wyjdzie z koalicji Kaczyńskiego z Lepperem ?
- kaczka w buraczkach

***********************************************
- Jak by wyglądał Kaczyński w spodniach Giertycha??
- przez rozporek

***********************************************
Śniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mówia
jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a
Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka.
Pierwsza od
zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy:
- Hurra, jestem najpiekniejsza!
Potem kolej na Herkulesa:
- Hurra, jestem najsilniejszy!
Na koncu wychodzi Quasimodo:
- Ku**wa! Kto to jest ta Kaczyńska z Warszawy?

***********************************************
Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia postulaty:
"..chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć inflację, ale
jednocześnie
zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla
wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a
jednocześnie
ograniczyć dziurę budżetową ..(...)"
Nagle wypowiedź przerywa głos z sali:
- Panie Kaczyński, tak to tylko Panu tylko w Erze dopasują...

************************************************
- Donald Tusk trafił do nieba, oprowadza go św. Piotr i mówi:" Widzisz
Donaldzie, u nas każdy człowiek ma swój zegar, jak powie jakieś
kłamstwo, to
wskazówka przesuwa się o jedną minutę, tu jest twój zegar, trochę
się twoja
wskazówka przesunęła, to jest zegar Matki Teresy stoi jak stał na
godz. 12"
"A gdzie są zegary braci Kaczyńskich?" - pyta.
"Pracują w korytarzu jako wentylatory".

************************************************
- Dlaczego Lepper woli solarium od słońca?
- Bo słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, słońce zachodzi na
zachodzie, a zachód jest podejrzany.

************************************************
Polska, rok 2015. Spłonęła Biblioteka Narodowa, a w niej cały
księgozbiór
prezydenta Leppera. Jedna z tych dwóch książek była wyjątkowo cenna,
bo już
pokolorowana.

W akademickiej stołówce rozmawia trzech studentów Politechniki Warszawskiej:

- Ja Sylwestra spędziłem na "Kanarach". Mówię wam, super laseczki, kąpiel w
morzu, drinki z parasolkami, cudo. - zagaja pierwszy

- A ja - przechwala się drugi - byłem w Alpach. Narty, dziewczyny
zarumienione od mrozu, grzane wino do lóżka, coś wspaniałego. A co ty
robiłeś ? - pyta trzeciego

- A ja siedziałem razem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego szajsu

Kiedy ja zawyję to cała dolina drży - powiedział wilk
Kiedy ja zaryczę, to cała sawanna się trzęsie - powiedział lew
Na to skromnie kurczak:
Kiedy ja sobie kichnę to cała planeta sra w gacie ze strachu

Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków.
>>>>> >> Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym
>>>>> >> drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu
>>>>> >> namawia chłopaka, abygo skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala,
>>>>> >> by zamówiłamu tego drinka.
>>>>> >> Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki:
>>>>> >> solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek
>>>>> >> sokuzlimonki.
>>>>> >> Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna
>>>>> >> mutłumaczy:
>>>>> >> Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język,
>>>>> >> po drugie -wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach,
>>>>> >> a następnie zapijaszwszystko sokiem z limonki.
>>>>> >> Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała.
>>>>> >> Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie
>>>>> >> likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo!
>>>>> >> W końcu bierze kieliszek z limonką... W pierwszej sekundzie uderza
>>>>> >> go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie
>>>>> >> Baileys się zwarza, w trzeciej -słono-zwarzono-gorzki smak
>>>>> >> dajemu w przełyk.
>>>>> >> To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny,
>>>>> >> ale niechcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem.
>>>>> >> Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha
>>>>> >> się szczerze i szeroko: "I jak ci smakowało?
>>>>> >> Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda."

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
Czarną sukienkę ma ten koleżka
Uczy, tłumaczy w radiu Maryja
Kto godny chwały, a kto wręcz kija
Leje na serce miód swoim gościom
Do adwersarzy zionie miłością
Żyda, masona czuje z daleka.
Wszystko w nich widzi oprócz człowieka.
Glemp traci nerwy - Rydzyk łobuzie.
Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
Pieronek błaga - Daj na wstrzymanie.
To on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi - Weź odpuść sobie.
A Rydzyk: - Spadaj! Co zechcę zrobię.
Rząd go popiera, prezydent chwali,
Lepper z Giertychem pokłony wali.
Czuje się bosko, jak w siódmym niebie,
Do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
Armię beretów mobilizuje.
Ich nie obchodzi co sądzi prasa,
Że dla Rydzyka Bogiem jest kasa.
Mohery wielbią swego pasterza
Dla nich ważniejszy jest od Papieża

Pacjent przychodzi do psychoterapeuty:
- Mam ostatnimi czasy, panie doktorze, problemy z postrzeganiem świata.
Doktor wyciąga z szuflady reprodukcję obrazu "Trzej bohaterowie" i pyta:
- Co Pan tu widzi?
- Widzę trzech pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Stoi trzech mężczyzn, żadnej kobiety, nie może być inaczej - to pedały.
Z drugiej szuflady doktor wyciąga obraz lecącego klucza żurawi.
- A co teraz Pan widzi? - pyta.
- Klucz lecących pedałów.
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Lecą a każdy każdemu w dupę zagląda...
Doktor zafrasowany chowa obrazki i pyta:
- A jak mnie Pan postrzega?
- Według mnie, Pan też pedał!
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego? Siedzi sobie Pan tutaj, obrazki pedałów ogląda...

Kedaar - 2006-03-24, 19:35

Druga partia, tym razem z mojej obecnej branzy :

P: Co je żołnierz?
O: żołnierz je obrońca ojczyzny...

P: Co ma żołnierz?
O: żołnierz ma stać na straży obrony....

P: Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
O: Powinien wylecieć w powietrze!

P: Co ma żołnierz pod łóżkiem?
O: żołnierz pod łóżkiem ma utrzymywać porządek...

P: Co ma żołnierz w plecaku?
O: żołnierz w plecaku ma nosić swoje rzeczy...

P: Co ma żołnierz w spodniach?
O: żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie...

P: Ile żołnierz ma par butów i z czego?
O: żołnierz ma dwie pary butów, z czego jedna w magazynie.

P: Jaki ma żołnierz płaszcz i po co?
O: żołnierz ma płaszcz długi po kolana...

P: Do czego służy żołnierzowi chlebak?
O: Do noszenia granatów (żeby się nie chlebotały).

P: Kiedy żołnierz może używać broni?
O: Kiedy Bronia skończy 16 lat.

P: Co to jest: zielone, ogolone i skacze?
O: Żołnierz na dyskotece

Major: Woda wrze w 90 stopni. Cisza na sali. Po chwili student:
- Mnie uczyli że w 100 stopni.
Major: W 90 stopni!
Inni studenci zaczynają się śmiać. Major sprawdza w notatkach.
- Przepraszam, 90 stopni to kat prosty.

- Z jakiego materiału zrobiona jest lufa?
- Ze stali.
- Dwa. W książce pisze wyraźnie: Zamek zrobiony jest ze stali a lufa z analogicznego materiału.

- Na Zachodzie mają: bombę atomową, artylerię atomową, rakiety atomowe, granaty atomowe,..
Śmiech na sali.
- Z czego się śmiejecie! Rzuca się zza przeszkody stałej

Kałuża to akwen wodny o bliżej nieokreślonych własnościach strategicznych, do przebycia którego wojsko nie potrzebuje sprzętu zmechanizowanego.

Spadochroniarz:
- Jestem na wysokości stu metrów nad ziemią! Czy mogę otworzyć spadochron?
- Jeszcze nie!
- Jestem pięćdziesiąt metrów nad ziemią, czy mogę...
- Jeszcze nie!
- Już tylko pięć metrów!
- A co z pięciu metrów nie skoczysz bez spadochronu?!

Ruscy żołnierze uciekają przed niemieckimi. Rosjanie skryli się w studni, a Niemcy przy niej się zatrzymawszy, zastanawiają się dokąd mogli uciec ścigani:
- A może poszli do lasu...
- A może poszli do lasu... - wtórują im Rosjanie z wnętrza studni.
- A może schowali się w studni. - mówią Niemcy.
- A może schowali się w studni. - powtarzają Rosjanie.
- A może rzucimy tam granat.
- A może poszli do lasu...

Sierżant:
- Pieprzyliście szeregowy, że umiecie gotować. Coście do cholery gotowaliw cywilu?
- Smołę, panie sierżancie

Rekrut- spadochroniarz skoczył i spadochron się nie otworzył. Próbuje rezerwowy i nic. Nagle widzi z dołu zbliża się jakiś sierżant.
- Panie sierżancie! jak to się otwiera, bo ja to pierwszy raz.
- Nie wiem - odpowiada sierżant - bo ja to jestem saperem co się pierwszy raz pomylił....

Co dziś będzie na obiad? - pyta żołnierz kucharza.
- Jeszcze nie wiem.
- Obiad ma być za pół godziny, a ty nie wiesz co ugotować?!
- Bo my nazwy nadajemy dopiero wtedy, gdy potrawy są już gotowe.

Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hee???
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hee???
I następnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Hee???

W wojsku niemożliwe jest:
- okopać się w wodzie;
- przewrócić hełm na lewą stronę;
- odkręcić orzełka od hełmu
- wydymać sprzątaczki z kompanii remontowej
- ścisnać orła tak żeby się zesrał
- rozbroić granat w dupie

- A więc żołnierze mamy sześć stron świata.
- Przepraszam panie sierżancie, ale mnie uczono, że mamy cztery
- Macie rację, pomyliłem z gitarą...

Żołnierz wysyła telegram do dziewczyny:
- Przyjadę w sobotę jak będę mógł.
Dziewczyna odtelegrafowała:
- Będziesz mógł. Przyjeżdżaj.

Dowódca kompani wzywa kaprala:
- Słuchajcie, Kazikowi trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca.
- Tak jest. Rozkaz.
- Kompania zbiórka! - woła kapral. Kto ma ojca wystąp!... A ty Kazik gdzie się pchasz baranie.

Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Coś zaszeleściło w krzakach. Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca:
- Melduje posłusznie, że zastrzeliliście zwykłą krowę!
- To nie mogła być zwykła krowa, zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa! Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduję posłusznie, że zastrzeliliście dziką babę

Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium wojskowym Politechniki Warszawskiej był o powiedzenie:
"A buty to się wam mają świecić jak psu co?"
Na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwała
"Jaja".
Raz kapitan z dumą popatrzył w dół i ku ogromnej radości kompanii dodał:
"Albo jak moje".

Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej był major Aksamit. Pewnego dnia jakiś dowcipniś napisał na tablicy w czasie przerwy złotą myśl: "Major Aksamit ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedł wspomniany major, przeczytał co był o napisane na tablicy, zrobił się czerwony i pobiegł po kierownika (dowódcę
?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major przybiegł do sali, aby zaczekać na kierownika i oniemiał po raz drugi. Tablica był a czysta! Niewiele myśląc wziął kredę i własnoręcznie napisał wspomnianą wyżej sentencję. W chwilę potem przyszedł dowódca, popatrzył na tablice i groźnie zapytał:
- Kto to napisał?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.

W wojsku kapral tłumaczy nową grę zręcznościową:
- Ustawiamy się wszyscy w kole, odbezpieczamy granat i rzucamy go nawzajem do siebie.
- A co dzieje się z tym, u którego granat eksploduje?
- Ten wypada z gry.

Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę:
- Prawą nogę do góry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy:
- Co za dureń podniósł obie nogi?!

Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi amerykański sierżant i mówi:
- Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów.
Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada:
- Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony!
Na to wszyscy Rosjanie zgodnie:
- Ooo!? To dzisiaj skaczemy że spadochronami?

Na którymś wykładzie na środku sali, w sposób tajemniczy i niewyjaśniony, znalazł się pet. Do sali wchodzi pan major, zauważa pet i się pyta:
- Czyj to pet?
Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta się znowu:
- Czyj to pet?
Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i pyta się po raz trzeci:
- Po raz ostatni pytam się, czyj to pet?
Tym razem otrzymuje odpowiedz:
- Niczyj, można wziąć!

Pamiętnik partyzanta:
Poniedziałek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Środa:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piątek:
Goniliśmy Niemców po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy *cenzura* wszystkich z lasu.

W armii rosyjskiej postanowiono wprowadzić zmiany:
- Teraz będziecie - mówi dowódca - zmieniać codziennie koszule. Tak jak w armii amerykańskiej
- No to trzeba będzie ustalać kto z kim....

Leci dwudziestu partyzantów przez wieś, uciekają, mało w portki nie narobią. Obserwuje to staruszka i woła za nimi:
- Hej chłopcy dlaczego tak uciekacie?
- Gonią nas Niemcy.
- Ilu?
- Jeden, ale jaki *cenzura*!!!

Sierżant wyjaśnia żołnierzom prawo ciążenia:
- Jeśli rzucimy kamień do góry, to musi spaść z powrotem, zrozumiano?
- A co będzie, obywatelu sierżancie, jeśli kamień spadnie do wody?
- Nie zadawajcie głupich pytań, szeregowy Kowalski. Jesteście w artylerii, a nie w marynarce!

Odbywa się szkolenie. Kaprala daje komendę:
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Maski założyć.
- Maski zdjąć.
- Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski?
- Zdjąłem, obywatelu kapralu!
- Ale morda...

- Panie kapitanie, czy pan wie, że szeregowy Ecik skoczył bez spadochronu?
- Oszalał. To już dzisiaj trzeci raz...

- Ile razy śmieje się z kawału podoficer?
- Trzy. Raz jak mu opowiedzą, drugi jak mu wytłumaczą, a trzeci jak zrozumie.
- A ile razy śmieje się oficer?
- Dwa. Jak mu opowiedzą i jak wytłumaczą.
- A generał?
- Raz, bo on sobie nie da wytłumaczyć.

Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do żołnierzy:
- Ci, co znają się na muzyce - wystąp!
Z szeregu występuje czterech.
- Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro.

Z pamiętnika żołnierza:
- Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ja w krzaki! To był dobry dzień...
- Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był dobry dzień...
- Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na ćwiczenia. To był zły dzień...

Generał wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem, wymachując szpicrutą. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
- Dać mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał.
Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego *cenzura*. Uderza w niego szpicrutą i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!

- Kowalski! Powiedzcie, co będzie, jeśli kula odstrzeli wam ucho?
- Będę gorzej słyszał, obywatelu sierżancie!
- Dobrze. A co będzie, jeśli kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie będę nic widział, bo mi hełm na oczy spadnie!

Sierżant uczy żołnierzy młodego rocznika topografii:
- Rozróżniamy cztery części świata: wschód, zachód, północ i południe.
- To nie części a strony! - protestuje jeden z żołnierzy.
- Głupstwa gadacie! Strony są w gitarze!

Pułkownik do majora:
- Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza się każdego dnia. Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pułkownika jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca. W razie deszczu
zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Porucznik do sierżanta:
Jutro o 9:00 pułkownik zaćmi Słońce na sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Sierżant do kaprala:
- Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich na plac ćwiczeń
Dwaj szeregowi pomiędzy sobą:
- Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza się to każdego dnia...

Żołnierz pisze z koszar list do ojca, że dostał syfilisu. Ojciec odpisuje mu:
- Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale noś to z honorem.

Właściwie to saper myli się dwa razy w życiu:
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem.

Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra z krowy leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek ( ten z przodu ) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką!
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Zeżarł, a za chwile:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą!!!, co robić?
- Pij Franiu pij, bo się wyda!!!
Wypił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty, Franek z czego tak rechoczesz?
- Trzymaj się mocno Józiu! Oni byka prowadzą!

Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", będąc samotną, napisała w ogłoszeniu matrymonialnym:
- Poszukuje mężczyzny tak przystojnego jak Grigorij, tak miłego jak Janek, silnego jak Gustlik, odważnego jak Tomek i wiernego jak Szarik.
Po miesiącu dostała odpowiedź:
- Droga pani, co prawda nie jestem tak przystojny jak Grigorij, miły jak Janek, silny jak Gustlik, odważny jak Tomek i wierny jak Szarik, ale za to... lufę mam jak RUDY!!!

Spotyka się dwóch kolegów:
- Gdzie pracujesz?
- W odlewni.
- Co tam robisz?
- Tajemnica wojskowa.
- A ile ci plącą?
- Dziesięć złotych od bomby, dwa od granatu.

Dwóch kombatantów wspomina stare czasy:
- Wiesz, ja już nie pamiętam, czy walczyłem w II armii w I wojnie światowej, czy w I armii w II wojnie światowej...
- U mnie to samo, nie pamiętam czy dostałem kulą między łopatki, czy łopatką między kule...

Kapitan wyjeżdżał służbowo więc wzywa do siebie kaprala i mówi:
- Obywatelu kapralu, muszę wyjechać służbowo i nie będę mógł przeprowadzić cotygodniowej pogadanki z żołnierzami. W tym tygodniu wy ją poprowadzicie. Przygotowałem wam tu wszystko, czytajcie powoli i jak zostanie wam czas na pytania, to odpowiedzcie na to co potraficie. Pytania, na które nie potraficie odpowiedzieć zapiszcie sobie, dajcie jakąś odpowiedź wymijającą i ja odpowiem na nie za tydzień. Po powrocie wzywa kapitan do siebie kaprala i prosi o zdanie mu relacji:
- Obywatelu kapitanie, zgodnie z rozkazem wszystko przeczytałem!
- Były pytania?
- Było jedno!
- Jakie?
- Czy to prawda, że Ziemia się kreci!
- No i odpowiedzieliście?
- Zgodnie z rozkazem dąłem odpowiedz wymijającą!
- Jaką?
- *cenzura* się!

Podporucznik staje do raportu:
- Podobno wrócił pan wczoraj do koszar pijany jak bela, wioząc ze sobą na taczce kompletnie zalanego oficera?
- Tak jest, panie majorze
- Obaj trzy dni aresztu. Kto to był?
- Pan, panie majorze.

Jednostka wojskowa musiała wystawić na zawody sportrowe boksera, a akurat nikt z poborowych nie uprawiał tego sportu. Dowódca rozkazał więc bronić honoru jednostki młodemu góralowi. Pierwsza runda Doświadczony bokser okłada niemiłosiernie górala. Koniec pierwszej rundy,
- Wytrzymasz? - pyta dowódca górala.
- Wytrzymam.
W drugiej rundzie to samo. Góral przyjmuje grad ciosów.
- Wytrzymasz? - pyta dowódca.
- Nie wytrzymam. Teraz mu przypieprzę!

Sierżant do rekruta:
- Słyszałem, że lubicie muzykę? A co najbardziej?
- Melduję, że najbardziej lubię sygnały na posiłki!

Pijany generał wybrał się na polowanie. Idzie przez las wraz ze swym adiutantem i niesie gotową do strzału broń. Nagle coś zaszeleściło w krzakach. Generał bez wachania strzela. Adiutant wbiega w krzaki, aby sprawdzić celność strzału. Po chwili wraca.
- Melduję posłusznie, obywatelu generale, że zastrzeliliście krowę.
- Krowę? To niemożliwe! Zwyczjna krowa nie włóczy się po nocy w lesie. To musiała być dzika krowa.
Idą dalej. Znów coś zaszeleściło w krzakach. Generał znowu strzela. Adiutant wbiega w krzaki i po chwili wraca z meldunkiem.
- Nic nadzwyczajnego, obywatelu generale. To była dzika baba.

Żołnierz przerażony nocnym atakiem nieprzyjaciela, ucieka na tyły. Nagle wpada na oficera. Stanął więc, wyprężył się, chcąc zameldować, ale w ciemności nie mógł rozpoznać jego stopnia.
- Panie poruczniku! - rozpoczął na chybił trafił - melduję...
- Nie jestem porucznikiem!
- Panie kapitanie!...
- Nie jestem kapitanem!
- Panie pułkowniku!...
- Nie jestem pułkownikiem! Jestem generałem!
- Do diabła, to aż tak daleko uciekłem?

Po rewolucji kulturajnej w Chinach. Sztab generalny szykuje plan inwazji na ZSRR. Głównodowodzący przedstawia założenia strategiczne operacji:
- Od wschodu pójdzie 300 milonów żołnierzy od zachodu ruszy 200 milionów, a środkiem pójdą czołgi.
Na to wstaje głównodowodzący wojsk pancernych i pyta:
- OBA?

- Panie kapitanie, mam czterech jeńców!
- To daj ich tu!
- Ale oni nie chcą mnie puścić.

Shiinma - 2006-03-24, 20:19

Sędzia Kalosz
Enthorn - 2006-03-25, 00:52

dla wszystkich ktorzy tak jak ja kochaja pisa - kiczuszki!!!
Stojący - 2006-03-25, 11:14

Nie ma prawa ewolucji jest tylko lista stworzeń którym chuck norris pozwala żyć... na polecenia kaczyńskiego.

Chuck norris policzył do nieskończoności... kaczyński zrobił to na palcach jednej ręki.

Niziol - 2006-03-27, 22:37




gaja - 2006-03-28, 15:55

http://www.maxior.pl/?p=index&id=13332&0 prawie robi wielką różnicę :)
Niziol - 2006-04-02, 11:51


Lord of Dorknes - 2006-04-02, 12:25


Lord of Dorknes - 2006-04-02, 22:25

Tylko dla pełnoletnich :roll:

http://www.ultimatejudgment.com/photo/e/206.jpg

_Melulu_ - 2006-04-03, 02:12

to ja wam cois wrzuce z naszego wlasnego forum...ale jest naprawde sliczne:P http://www.rpg.aplus.pl/f...p?p=31034#31034
Pafnucy - 2006-04-04, 21:22

Ave!

http://www.100lat.pl/kart...wjhzhsBrXNUB7Cs

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-04-05, 19:47

Ave!

http://www.google.pl/sear...kaj+w+Google&lr

Pozdrawiam

Niziol - 2006-04-05, 20:26

Cytat:
TVP TRWAM - ramówka

Z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy


TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"


SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...


PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"


PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto


PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach


PROGRAMY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.


PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej


A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów seminarium pod tytułem:
"Matrix V - rekolekcje"

Pafnucy - 2006-04-06, 14:51

Ave!

Wiadomość

Zespół Mandaryny

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-04-11, 14:29

Ave!

Nie wiedziałem gdzie to dać, więc jest tu ;)

Pozdrawiam

Niziol - 2006-04-11, 18:28

To ja może cytacik zarzucę: :wink:

Cytat:
W maju 2006 do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.

Niziol - 2006-04-12, 17:59

http://www.sillywalksgenerator.com

Dla lubiących Monty Pythona :-)

Enthorn - 2006-04-14, 21:05

ah te trudne teleturnieje - http://www.team-psycho.net/mp3/omg.html :wink:
Loki - 2006-04-16, 13:25

Dość ciekawe życzenia Wielkanocne - http://netarts.pl/wesolych_swiat.swf

No i oczywiście wszystkiego NAJ... !!!

Lord of Dorknes - 2006-04-16, 15:04

Nie grajcie w DnD! Uuuu!! :P

http://www.chick.com/read...046/0046_01.asp

Enthorn - 2006-04-17, 23:21

http://media.wp.pl/kat,38...l?P%5Bpage%5D=1
z nauki tez sie mozna smiac... a nawet trzeba :wink:

Shimazu1 - 2006-04-20, 12:57

Klimatyczny teledysk z glebokim tekstem ...

http://video.google.com/v...co+polo&pl=true

melu i icek - 2006-04-25, 10:04

http://video.google.com/v...co+polo&pl=true to jest boskie
Pafnucy - 2006-04-27, 10:55

Ave!

http://dojo.fi/~rancid/loituma__.swf

Uwaga, bo okropnie wciąga i wypala mózg :) Czyli po prostu polecam :D

Pozdrawiam

Sedric - 2006-04-27, 18:10

Z rzeczy ktore wypalają mózg to polecam:
http://www.fat-pie.com/salad.htm
http://www.fat-pie.com/salad2.htm
http://www.fat-pie.com/salad3.htm
http://www.fat-pie.com/salad4.htm
http://www.fat-pie.com/salad5.htm
http://www.fat-pie.com/salad6.htm
http://www.fat-pie.com/salad7.htm
jednak zaznaczam, ze to nie jest to końca lol, raczej nalezy do tych rzeczy to ryją beret. (Ja wszytkich nie byłem wstanie obejrzeć)
A i ważne założenie oglądać samemu, w nocy ;)
Pozdr. Sedric

Enthorn - 2006-04-27, 18:34

stanowczo jest to nie dla mnie... pierwszy odcinek jak cie moge ale przy drugim doszedlem do wniosku ze nie chce ogladac dalej.
Shiinma - 2006-04-27, 20:13

Zostałam zmuszona do obejżenia całej serii Salad Fingers w towarzystwie świrów, którym nawet TO nie zaszkodziło. Niektóre teksty przejdą do historii...acha.. i chcę wiedzieć, co autor bierze, przed przystapieniem do tworzenia kolejnego odcinka - chcę wiedzieć, co OMIJAĆ :D
Ysabell - 2006-04-27, 21:35

Salad Fingers'ami katował mnie Były Mężczyzna Mojego Życia... Zresztą nei tylko nimi. Na tej stronie jest jeszcze kilka serii, które warto obejrzeć. Z tego co pamiętam - Szczury na kokainie i Ojciec Tukher (albo jakoś tak). Faktycznie - mocne.
Farvus - 2006-05-02, 11:15

David Copperfield i jego magia :)

http://video.google.com/v...4962690&pl=true

icek_pedzacy_wicher - 2006-05-03, 02:18

tak wiem nudze sie ponocy ale to jest boskie:>
http://video.google.com/v...1251066&pl=true

Niziol - 2006-05-03, 15:19

Cytat:
Matura 2006 język Angielski - PRZECIEK!
Zad. 9, poziom podstawowy
"Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupileś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyleś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wachliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosic jego reklamację. Napisz na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłes urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu. Podpisz sie jako XYZ."


:D

Kedaar - 2006-05-05, 21:57

Tradycyjnie, hurtowo:

>> > Dzwonię w związku z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa. Czy moja
>> > żona,
>> > będąc kurą domową, może wychodzić z domu?
>> > - Może, tylko nie wolno jej utrzymywać stosunków z przelotnym
>> > ptactwem.
>> >
>> >
>> > Człowiek nabiera doświadczenia z wiekiem.
>> > Szkoda, ze jest to wieko od trumny.
>> >
>> > Superoptymista - gość, który na cmentarzu zamiast
>> > krzyży widzi same plusy.
>> >
>> >
>> > Jezeli podczas seksu mąż zwraca się do ciebie innym imieniem,
>> > odpowiedz, nie pożałujesz.........
>> >
>> >
>> > - Panie doktorze, co mi Pan tu wypisuje?
>> > - swiadectwo zgonu.
>> >
>> >
>> >
>> > Jesli piękna, młoda kobieta prosi cię, niemłodego, przeciętnego
>> > meżczyznę, abyś został na noc i na dodatek daje ci za to pieniądze,
> to
>> > znaczy, że ona jest szefową firmy, a ty - nocnym stróżem.
>> >
>> > Stirlitz obudził się koło drugiej.
>> > - Pierwsza też była niezła - pomyślał.
>> >
>> >
>> > Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne kołchozy:
>> > - No jak tam idą żniwa?
>> > - Ch......owo!
>> > - Nie upiększajcie, mówcie jak jest!!!
>> >
>> >
>> >
>> > Siedem złotych, trzy srebrne, dwa trzonowe i worek mlecznych -
>> > takie byly rezultaty ostatniego występu polskiej reprezentacji
>> > boksie.
>> >
>> >
>> >
>> > Swieżo osadzony więzień drze się zza krat:
>> > - Jestem niewinny! Niewinny!
>> > Na to z sąsiedniej celi:
>> > - No, to już niedlugo, kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic...
>> >
>> >
>> >
>> > Ona: - Na pierwszej randce nie daję!
>> > On: - No to może chociaż weź?
>> >
>> >
>> >
>> > U seksuologa:
>> > - Panie doktorze, jak uprawiać seks, żeby nie bylo dzieci?
>> > - Wysłać je do dziadków.....
>> >
>> >
>> >
>> > - Mamo, mamo jestem silny jak tata! Też złamałem widelec!
>> > - Kur......, następny debil rośnie...
>> >
>> >
>> > Mamo, czy ja aby nie jestem adoptowany?
>> > - Byłeś. Ale cię oddali...........
>> >
>> >
>> > - Nie mogę pić wódki bo potem leci mi krew z nosa.
>> > - Nie przejmuj się, ja też mam nerwową żonę.
>> >
>> >
>> >
>> > Facet do ekspedientki :
>> > - Poproszę rolkę papieru toaletowego.
>> > - Jaki kolor ?
>> > - Pani da biały, sam walnę odcień.

Rozmowa w raju między Bogiem a Adamem.
- No wiesz Adamie, jednego żebra dla mnie żałujesz? - pyta Bóg.
- No nie wiem, mam jakieś złe przeczucia - odpowiada Adam.
Pyta się katecheta Małgosi:
- Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę?
A Małgosia na to:
- Pan Bóg zaczynał od zera

Na lekcji nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu skąd się bierze prąd?
- Z Afryki bo gdy gaśnie światło tato zawsze mówi: „znów te mapy wyłączyły prąd!”.

Niestety, wysoki sądzie, nie mogę zamieszkać razem z szóstką swoich dzieci - broni się Kowalski.
- A dlaczegóż to?!
- Bo ich matki by się nie zgodziły.

Pamiętnik żony Viagrożercy

Dzień 1. Dzisiaj świętowaliśmy 25 rocznicę naszego ślubu. W sumie
> świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć
naszą
> noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.
>
> Dzień 2. Dziś wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest
> impotentem i, że chce, abym dowiedziała się o tym pierwsza. Też mi
odkrycie!
> Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam?
>
> Dzień 3. To małżeństwo przeżywa poważne kłopoty. Przecież kobieta też
> ma swoje potrzeby !!!
>
> Dzień 4. Zdarzył się cud! Jest coś, co nam pomoże! Viagra!
> Powiedziałam mu, że jeśli zażyje Viagrę, wszystko będzie tak, jak w
> naszą noc poślubną. Myślę, że zadziała. Zamieniłam mu Prozac na
> Viagrę, spodziewając się podnieść nie tylko jego nastrój.
>
> Dzień 5. Błogość! Absolutna błogość!
>
> Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne?
> Trochę trudno mi pisać, gdy ciągle to robimy. Smile)
>
> Dzień 7. Wszystko mu sie kojarzy z jednym! Na przykład wczoraj w
> mięsnym sklepowa mówiła coś na temat grubej kiełbasy, a Zdzisław wziął
> to do
siebie.
> Muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy
przedtem
> nie byłam tak szczęśliwa.
>
> Dzień 8. Sądzę, że wziął zbyt dużo przez weekend. Zamiast skosić
> trawnik, eksperymentował z "nowym przyjacielem" jako wykrywaczem
> kłamstw. Jestem
już
> trochę obolała.
>
> Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać. Mógłby mnie dopaść.
>
> Dzień 10. Dobra, przyznaję się. Ukrywam się. Najgorsze jest to, że
> popija Viagrę whisky! Co mam robić? Czuję się kompletnie załamana...
>
> Dzień 11. Żyję z czymś w rodzaju skrzyżowania Murzyna z wiertarką
> udarową. Obudziłam się dzisiaj rano dosłownie przyklejona do łóżka..
> Nawet pachy
mnie
> bolały. On jest kompletną świnią.
>
> Dzień 12. Żałuję, że nie jest homoseksualistą. Nie robię makijażu,
> przestałam czyścić zęby, ba, nawet już się nie myję. To na nic. Nadal
> przychodzi! Nawet ziewanie stało się niebezpieczne...
>
> Dzień 13. Zawsze gdy zamykam oczy, Zdzisław podstępnie atakuje! To jak
> pójście do łóżka z pędzącym pociskiem. Ledwie chodzę. Jeśli znów
> wyskoczy
z
> tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.
>
> Dzień 14. Zrobiłam już chyba wszystko, by przystopował. Nic nie
> skutkuje. Nawet zaczęłam ubierać się jak zakonnica, ale wydaje mi się,
> że jest jakby jeszcze bardziej napalony. Pomocy!
>
> Dzień 15. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się
wszystkiego,
> na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele w
> ogóle już nas nie odwiedzają. Ubiegłej nocy powiedziałam mu "pieprz
> się" i
zrobił
> to.
>
> Dzień 16. Drań zaczął narzekać na bóle głowy. Mam nadzieję, że "duża
rzecz"
> wreszcie eksploduje. Zasugerowałam mu odstawienie Viagry i zażywanie
> Prozac'u.
>
> Dzień 17. Podmieniłam pigułki ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...
> O matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!!
>
> Dzień 18. Wrócił na Prozac. Kawał lenia, przez cały dzień siedzi przed
> telewizorem z pilotem w ręce i oczekuje, bym mu gotowała, sprzątała,
> podawała piwo, prasowała koszule...
>
> Błogość. Absolutna błogość!!!

Z pamiętnika Brygidy Jonysek

>>
>> PONIEDZIAŁEK
>> Poszłam do doktora ażeby mi co dał, bo na więcej dzieci nas z Zenusiem
>> nie stać. Najpierw spytał jak mi się układa współżycie. Ja
>> powiedziałam,
>> że normalnie: ja się układam, a Zenuś se współżyje. Doktor dał mi różne
>> takie tabletki i gumkę dla Zenusia. Potem polecił kalendarzyk
>> małżeński.
>> Chciałam kupić w kiosku, ale mieli tylko orbisowski. Aha! Doktor
>> założył
>> mi taką fikuśną spiralkę...
>>
>> WTOREK
>> Zenuś se pofolgował. Tylko z roboty wrócił, od razu się za folgę
>> chwycił.
>> Śmiechu miałam co niemiara, bo przy folgowaniu spirala puściła i tak
>> zasprężynowała, że Zenusiem o tapetę cisnęło. A cała pościel do
>> prania...
>>
>> ŚRODA
>> Dziś, jak się Zenuś zabrał do folgowania, to sięgnęłam po prezerwatywę.
>> Nie spodobała mu się ona. Może trzeba było wyjąć ze sreberka??? Teraz
>> mnie
>> uwiera i przy chodzeniu zgrzyta.
>>
>> CZWARTEK
>> Doktor kazał mi dokładnie liczyć do 28 względem dni płodnych. No to jak
>> wieczorem Zenuś folgę wyjął i zległ na mnie, zaczęłam liczyć...
>> doliczyłam do 7 i zasnęłam, bo jak człowiek z trzeciej zmiany wróci to
>> jest taki utyrany, że tylko by spał.
>>
>> PIĄTEK
>> Wzięłam tabletkę. Zleciała mi po ciemku na dywan. Zaczęłam szukać, a że
>> się przy tym szukaniu wypięłam Zenuś na nic już nie czekał. Zaszedł
>> mnie
>> znienacka od tyłu, skorzystał z wypięcia i pofolgował se do woli. Co te
>> chłopy w tym widzą???
>>
>> SOBOTA
>> Wetknęłam sobie takie dwie śmieszne pianki. Dwie - na wszelki wypadek.
>> Ale się Zenuś przeląkł!!! Jak się spieniły to pomyślał, że to jaka
>> choroba, albo że on tymi piwami pryska co ich wcześniej osiem wypił, bo
>> go
>> po wódce suszyło.
>>
>> NIEDZIELA
>> W telewizji pani poseł Labuda mówiła o minionym okresie. Szczęściara!!!
>> A mnie się spóźnia.
>>
>> PONIEDZIAŁEK
>> Doktorzy znają swój fach!!! Ten mój mówił, żebym względem kontroli
>> zaszła do niego za tydzień. Tydzień minął no i zaszłam, tylko że nie do
>> doktora, ale jak zwykle. Co ja teraz pocznę??? Zenuś mówi, że pewnie
>> chłopaka,
>>
>> Brygida Jonysek

Shiinma - 2006-05-13, 17:09

Cytat:
http://www.killsometime.com/Video/video.asp?ID=349 - gosc ma pracowac w laboratorium badan genetycznych...wiec TV pomyslala ze to dobry sposob zeby go przestraszyc..


Cóż... reakcja faceta może rozbawić...

Fasolkowy Ozzy
Tutaj

CePMeister - 2006-05-14, 21:20

http://bash.org.pl/21554
- trafił swój na swego...

Niziol - 2006-05-14, 22:16

http://bash.org.pl/51352/

Mnie dzisiaj to rozbroiło :D

Kedaar - 2006-05-15, 13:19

List do matki





Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i znajduje na łóżku następujący liścik:

Droga Mamo!
Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana I postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to nie spodoba ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże I piercing na każdym kawałku ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się mój miły) twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka!
Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie nasz nowy dom.
Nie martw się! Bądziemy mieli z czego żyć Ali ma kapitalny pomysł.
Będziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście. Ma być z tego kupa forsy.Tak się cieszę!





I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat I naprawdę
mogę na siebie sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się
ta szczepionka przeciwko AIDS. Alemu bardzo by to pomogło...

Twoja ukochana córeczka.

P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję.
Chciałam Ci tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które
znajdziesz na nocnym stoliku. Buziaczki!!!


******************************************8

Jak się nazywa facet którego utrzymują młode kobiety???
> ... alfons.
> a jak się nazywa facet którego utrzymują stare kobiety???
> .... ojciec rydzyk!!!

rebei - 2006-05-18, 08:13

http://youtube.com/watch?...Hg&search=hoost

Ernesto Hosst- legenda K-1 w japońskim programie rozrywkowym.

Kedaar - 2006-05-18, 14:15

Oto 10 najbardziej nurtujących pytań , na które sensownej odpowiedzi chyba nie zna nikt

1) Po co kamikadze zakladaja kask?
2) Skad wzial sie pomysl sterylizowania igly sluzacej do podania śmiertelnego zastrzyku skazanemu na smierc?
3) Dlaczego we wspolczesnym swiecie nawet zera, zeby cos znaczyć musza byc po prawej stronie?
4) Jaki jest synonim slowa "synonim"?
5) Dlaczego nie ma karmy dla kotow na bazie myszy?
6) Skoro do teflonu nic sie nie przykleja, to jak przyklejono go do patelni?
7) Chce kupic nowy bumerang, ale jak pozbyc sie starego?
8) Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobe maja zamki?
9) Jak sie upewnic, ze wyrazu w slowniku nie wydrukowano z bledem?
10) Skoro Superman jest taki madry, to dlaczego zaklada majtki na spodnie?

Karax - 2006-05-18, 16:38

Cytat:
na które sensownej odpowiedzi chyba nie zna nikt


1) Gdyby jakimś cudem przezył, to prawdopodbnie dzięki kaskowi nadal będzie sprawny bojowo :P
2) Gdyż wbrew nazwie kara śmierci nie w każdym przypadku zakonczyła się śmiercią (a o ile dobzre pamietam, to w razie przezycia wykonania kary jest sie wolnym)
3) 0 po lewej stronie w niektórych adnotacjach jest znaczące (np w IEEE 754 oznacza znak zapisanej liczby)
4) równoznaczny
5) gdyż są niepołacalne
6) w warunkach użytkowania nic sie nie przykelja, w casie produkcji warunki sa inne.
7) odłożyć (nie wyrzucać :p)
8) Gdyż wbrew nazwie nie są otwarte non-stop, zdarzają sie przerwy (np podczas remontu), a wtedy sklep sie zamyka
9) Spytać jezykoznawcy
10) postać fikcyjna -> bo tak sie podobało autorowi :P

Shiinma - 2006-05-19, 20:44

Polowanie na Mariana

[autentyk!]

Wybraliśmy się z teściem na polowanie na dzika. Dość szybko udało nam się wytropić odyńca, którego obserwowaliśmy od wielu dni. Miejsce było idealne do oddania strzału, więc w klasyczny sposób podeszliśmy zwierza i po oddanym przez teścia strzale z satysfakcją stwierdziliśmy, że na kolację będzie wątróbka z dzika. Oczywiście polowanie nie kończy się na oddaniu celnego strzału. Trzeba było jeszcze naszą zdobycz wypatroszyć i oprawić. W tym celu mieliśmy przygotowane specjalne plastikowe fartuchy (używane przez np. rzeźników). Samo patroszenie jest czynnością dość nieestetyczną i krwawą. W międzyczasie zaczęły nas dochodzić krzyki ludzi z kierunku, w którym biegnie asfaltowa szosa. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że do lasu przyjechał pełen autobus grzybiarzy. Rumor jaki wprowadzili do lasu potęgowany był prawdopodobnie tym, że część z nich była dość mocno zaprawiona alkoholem. Na moją prośbę o zachowanie ciszy, grzybiarze zareagowali spontanicznie śmiechem i uwagami w rodzaju:

- Panie, daj pan spokój, las jest dla wszystkich. Gdzie mamy się wykrzyczeć jak nie w lesie. etc.

Wróciwszy do teścia opowiedziałem mu o tym co zobaczyłem. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że dalsze nasze polowanie nie ma w ogóle sensu z uwagi na niebezpieczeństwo jakie niesie za sobą strzelanie w lesie pełnym pijanych grzybiarzy. Tak postanowiwszy, zabraliśmy się do dalszej pracy przy patroszeniu. Nadmienić należy, że patroszenie odbywało się w dość głębokim parowie porośniętym wysokimi trawami i kilkoma krzakami jałowca. W pewnym momencie doszły nas pijane krzyki:

- Maaaaariiaaaaaan! Maaaaaarrrrriaaaaaaan! Gdzie jesteś!?

Gość, który szukał Mariana, zbliżył się do nas na odległość około 10 metrów, krzycząc nadal w niebogłosy:

- Maaaaaariaaaan! No pooookaaaaż się!

W tym momencie teść nie wytrzymał i wyszedł z tych krzaków, w których patroszyliśmy dzika. Zbliżył się do owego grzybiarza trzymając w ręku okrwawiony nóż. Grzybiarz zbaraniały wpatrywał się weń nie mogąc wydobyć z siebie głosu - przecież to niecodzienny widok: rosły facet w rzeźnickim okrwawionym fartuchu, z okrwawionym ogromnym nożem. Teść rzekł do grzybiarza przez zaciśnięte zęby:

- Mariana już załatwiliśmy, czas na ciebie!

Nie muszę mówić co było dalej. Facet wiał tak, że igliwie się zwijało.

Enthorn - 2006-05-20, 13:50

http://mazenda.w.interia.pl/Wlamroku.wmv az mi ich troche zal...
Niziol - 2006-05-21, 10:58


Shiinma - 2006-05-21, 11:24

Enthorn napisał/a:
http://mazenda.w.interia.pl/Wlamroku.wmv az mi ich troche zal...


A mi nie ;3 Za głupotę trzeba płacić xD Żal mi facetów z ochrony - ból brzucha ze śpiechu, a pewnie i jakiśsię zaksztusić mógł ;o

Pafnucy - 2006-05-21, 15:59

Ave!

Ja bym nie posyłał dzieci do tej placówki

PS: jestem ciekaw, czy twórcy tego logo wiedzą, co a raczej kogo umieścili na nim :roll:

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-05-21, 23:18

Ave!

http://video.google.com/v...=genre%3Acomedy

Pozdrawiam

rebei - 2006-05-22, 06:41

Piosenka do eurowizji z kraju Molvania.

http://video.google.com/v...8090564&pl=true

Pafnucy - 2006-05-22, 10:05

Ave!

Reakcja Imperatora na zniszczenie Gwiazdy Śmierci. Polecam :D

Pozdrawiam

Lord of Dorknes - 2006-05-22, 14:24

Stare dobre SW :D

Tu jeszcze cos w podobnym klimacie

http://www.i-am-bored.com...m?link_id=16808

Kedaar - 2006-05-28, 14:17

Z okzaji ponownego dzialania forum, tradycjnie hurtem :

Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed
treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął
uderzać w niego piłka.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to
dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę,
dzieci,i a studiowałem filologie polska i mowie w tym języku lepiej niz.
niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka.

ęDonald Tusk i Jarosław Kaczyński mieli zderzenie czołowe.
Z jednego rozbitego auta wysiada trochę potłuczony Kaczyński, z drugiego
Tusk z kilkoma siniakami. Kaczyński mówi:
- To cud, że żyjemy.
- No właśnie - to musi być znak, żebyśmy się wreszcie pogodzili - dodaje
Tusk.
- Tak, koniec waśni między nami - zgadza się Kaczyński.
I wyciąga piersiówkę, mówiąc:
- Napijmy się, żeby to uczcić!
Tusk wziął butelkę, pociągnął kilka łyków i oddał Kaczyńskiemu.
Ten nie napił się, lecz zakręcił butelkę i schował.
- No co ty? - pyta Tusk.
- A ja poczekam, aż przyjedzie policja! - odpowiada Kaczyński.

***

W internecie pojawił się groźny, koreański wirus. Po zainfekowaniu
komputera
zżera psa - asystenta pakietu Office.


Internet Explorer - to super program Microsoftu dzięki, któremu możesz
wejść na stronę Mozilla.org. i stamtąd zainstalować sobie Firefox-a.


Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko
śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.


Fragment wywiadu Marka Kamińskiego dla GW: "... i im bliżej byłem
bieguna tym ładniejsze były białe niedźwiedzice"


Wyszperane w pamiętniku studenta: "Kiedy zacząłem odkurzać pokój
roztocza ze zdziwienia umarły."


- Jak powstała Francja?
- Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię,
zostawili chorych i wariatów.


Z poradnika dla kobiet: "Jeśli chcecie stworzyć iluzję waszych nóg,
sięgających od ziemii aż do szyi, proponujemy wam zaciągać stringi na
ramiona".


Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj!
Bo to na 100% jest lawina.


- Jak wygląda hinduska wersja rosyjskiej ruletki?
- Gra się na flecie przed 6 kobrami. Jedna z nich jest głucha.


Historia Frodo - to historia wszystkich żonatych mężczyzn, którzy z
narażeniem życia próbują się pozbyć oddziałującego na psychikę
pierścienia.


- Skąd się wziął taniec irlandzki?
- Było za dużo whisky, a za mało kibli..


Prawdziwy orangutan powinien zrobić trzy rzeczy:
posadzić drzewo, spłodzić syna-orangutana i wytłumaczyć mu, że drzewo to
jego dom.


Prawdziwy chomik musi w życiu zrobić trzy rzeczy:
najeść się, wyspać się i zdechnąć.


Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
towarzyskiej.
Wymagania: umiejętność ogarnienia burdelu.


Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20 m szkielet mamuta.
To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach.

Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.


ęW Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża. Przy wejściu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu: - możesz wejść do sklepu tylko jeden raz, - jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem, - możesz wybrać jakiegolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej, - jak wejdziesz wyżej nie możesz już się cofnąć. Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu żeby znaleźć tego jedynego. Na pierwszym piętrze wywieszka mówi: Ci mężczyźni mają pracę. Kobieta decyduje się wejść wyżej. Na drugim piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci. Kobieta znów postanawia wyjść wyżej. Na trzecim piętrze jest napisane: Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, i są bardzo przystojni. Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej. Na czwartym piętrze wywieszka mówi: Ci mężczyżni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych. Niesamowite, pomyślala kobieta, z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i postanawia wejść na wyższe piętro. Na piątym piętrze jest napis: Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni. Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie piętro. Szóste piętro: Jesteś na tym piętrze odwiedząjaca numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn, to piętro istnieje tylko żeby pokazać że kobiecie nigdy nie dogodzisz. Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie. Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty Sklep "żon". Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex. Na drugim pietrze są kobiety, które kochają sex i są bogate. Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE.---------- No i to by było na tyle...)))))

Pafnucy - 2006-05-28, 15:33

Ave!

Geniusze zbrodni; ortografia Wszechpolaków; o tym, jak trudno mówić o promocjach w supermarketach.

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-05-28, 19:38

Ave!

Rzeczywistość polskich festynów

Pozdrawiam

Shiinma - 2006-06-01, 18:17

http://www.boreme.com/bor...p?fromrelated=1

Level 8 Dungeon Master awaiting Your call
;3

Pafnucy - 2006-06-01, 21:16

Ave!

http://www.albinoblacksheep.com/flash/bunny.php - to jest ponad czasowe ;)

Pozdrawiam

Shiinma - 2006-06-01, 21:22

Biedny ten króliczek :3
Dawno już tego nie widziałam :D

Lord of Dorknes - 2006-06-02, 22:17

Parodia http://www.boreme.com/bor...-is-love-p1.php

Tego -> http://video.google.com/v...409&q=Jim+Carey

W razie gdyby ktos jeszcze był na swiecie kto tego nie widział :)

Pafnucy - 2006-06-03, 12:54

Ave!

Imperium chce zamrozić Hana Solo w Ciechanowie. Polecam, bo to kolejny super wkręt najlepszego dedektywa w Polsce ;)

Poza tym, polecam także zapoznanie się z tym kabaretem.

Pozdrawiam

Stojący - 2006-06-03, 13:51

http://www.youtube.com/watch?v=111zXg_sJAE
Za dużo przekleństw ale momentami przezabawne.

Sedric - 2006-06-03, 15:25

Nie wiedzialem czy wrzucic to w polityke czy w lol'a ale wrzucam jednak tutaj:
http://img447.imageshack....89/rebus7zk.jpg
(oczywiscie haslo rebusu nie jest skierowny do nikogo, a jedynie ma sprawiac frajde jego rozwiazywanie)

Pafnucy - 2006-06-04, 12:21

Ave!

Streszczenie Władcy Pierścienia w rytmie rap. Ostatnio sporo rzeczy robi się w rytmie rap, więc czemu fantastyka ma być w tyle ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-06-05, 18:12

http://you.justgotowned.com/ - zamiast you wpiszcie imie kogos kogo nie lubiecie :twisted:
Pafnucy - 2006-06-07, 11:21

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/974/lefortowo/ - za szybka jazda nie popłaca; a tak w ogóle, to niechciałbym być w autobusie z tego filmiku...
http://www.smog.pl/wideo/992/mazurek_jaroslawa/ - jarek nie zna hymnu... z ziemi polskiej do Polski
http://www.smog.pl/wideo/972/zycie_powalone/ - hiphopowy amataroski teledysk; co go odróżnia od pozostałych? nic :P no może tylko to, że są gorsze fury i nie tak gorące laski.
http://www.smog.pl/wideo/978/slubne_wypadki/ - ślubne wypadki.

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-06-07, 13:06

Pafnucy napisał/a:
http://www.smog.pl/wideo/992/mazurek_jaroslawa/ - jarek nie zna hymnu... z ziemi polskiej do Polski

raczej 'z ziemi polski do wolski' :wink:

rebei - 2006-06-07, 13:11

http://video.google.com/v...278&q=star+wars

Czy sa fani tureckiej kinematografii na forum????

Niziol - 2006-06-07, 23:20

http://humor.beecy.net/bushkerry/
rebei - 2006-06-08, 13:44

Wygrał dlatego z sfingował wybory w stanie Floryda :D .
Shiinma - 2006-06-08, 18:55

http://b0rg.wavenet.pl/rotfl/upload/pic09_1_.jpg hmmm
Lord of Dorknes - 2006-06-08, 19:25

Wywiad z Natalie Portman

http://glumbert.com/media/portmansnl.html#

Kedaar - 2006-06-09, 21:49

Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? Biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilke? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. Po chwili wraca Jezus
zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!





Dzień przed rozpoczeciem mistrzostw świata trenerzy reprezentacji Brazylii, Niemiec i Polski mieli poważny wypadek samochodowy. Z uwagi na zbliżający się Mundial Pan Bóg pozwolił na czas mistrzostw wrócić im na ziemię. Przed powrotem niemiecki trener chciał zadać jeszcze jedno kluczowe pytanie:
- czy reprezentacja Niemiec zdobędzie mistrozstwo świata?
- Tak, ale nie za Twojej kadencji- odpowiedział Bóg.

Na to trener Brazylijczyków zapytał :

- czy w takim razie nam uda się ta sztuka?
- Tak, ale również nie za Twojej kadencji - odpowiedział Bóg.

Ośmielony faktem iż najwięksi faworyci odpadną trener Paweł Janas również zapytał:

- czy w takim razie Polska zdobędzie mistrzostwo świata.

- TAK , ALE NIE ZA MOJEJ KADENCJI - odpowiedział Bóg

Shiinma - 2006-06-09, 21:52

Coś w tym jest ;3
Farvus - 2006-06-09, 22:55

Japoński Spiderman! - po prostu czad
Pafnucy - 2006-06-11, 20:16

Ave!

Niektóre dziewczyny zrobią wszystko, by pójść na bal ;)
http://video.google.com/videoranking

A tu jeszcze coś, dla lubiących taniec-połamaniec.
http://video.google.com/v...583767426908809

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-06-12, 13:51

Ave!

http://milosc.bravo.pl/_s...ull1.html/9697/ - polecam dla wszystkich par; wiedza tajemna jest teraz dostępna ;)

Pozdrawiam

Niziol - 2006-06-12, 14:48

http://haha.nu/2006/06/09...ould-look-like/

:D

icek_pedzacy_wicher - 2006-06-12, 16:12

ten parking jest boski i jakze cudownie oczywisty:>
(no i wylazl ze mnie meski szowinistyczny knur :mrgreen: )

CePMeister - 2006-06-12, 22:02

śmije się smiej icku z tego parkingu, ale na parkingu przy cinema city targóek tuż koło wejścia jest kilka dużo szerszych miejsc - takich półtora raza większych niż przeciętne :twisted:
Lord of Dorknes - 2006-06-13, 11:28

Triumph The Insult Comic Dog i fani Star Wars.

http://www.starterupsteve...-Star-Wars.html

Enthorn - 2006-06-14, 00:33

niegrzeczny kotek! http://wiadomosci.wp.pl/w...%3D&wid=8345950
Pafnucy - 2006-06-14, 00:59

Ave!

Jak zobaczyłem tą reklame, to aż łza zakręciła mi się w oczku... tyle wspomnień...
http://www.smog.pl/wideo/1214/mcgyver/

http://www.filecabi.net/video/duiofhishead.html

http://www.smog.pl/wideo/1204/jestes_playboyem/

http://www.smog.pl/wideo/...fleck_flirtuje/

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-06-14, 17:28

Ave!

http://video.google.com/v...633420768776292

Pozdrawiam

Niziol - 2006-06-14, 17:30

Chłopakom z mojej dzielnicy się nudziło i powstało to:

http://video.google.com/v...653026196761405

:D

Sedric - 2006-06-14, 17:34

Kilka słów (a raczej zdjęć) o bezpieczeństwie w pracy:
http://e-mp3s.eu/bhp/

Pafnucy - 2006-06-14, 17:37

Ave!

Myślałem że spadne z krzesła
http://video.google.com/v...501923657013716

Pozdrawiam

rebei - 2006-06-14, 21:17

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Korgoth z Barbarii... rzadzi...

Loki - 2006-06-14, 21:18

To jest niezłe.
Kilka słów o tym, dlaczego Polacy to Naród Wybrany.

Polacy nie gęsi...

Enthorn - 2006-06-15, 00:58

http://video.google.com/v...7256236&q=funny brak mi slow :lol:
Shiinma - 2006-06-15, 10:47

http://www.angelfire.com/nj4/blood/database.html

Hmm... jest parę pomysłów, jak spławiać niechcianych ludzi piszących na komunikatory... xD

rebei - 2006-06-16, 22:07

Cytat:
http://www.angelfire.com/nj4/blood/database.html


Po prostu lol... Bloodninja ma pare ciekawych pomysłów, nieźle się uśmiałem. Najlepszy był numer z "i pun on my robes and wizards hat" XD

Shiinma - 2006-06-16, 22:22

Tym textem znajomy zaprezentował mi tą stronę xD
rebei - 2006-06-16, 22:28

Ten tekst był najciekawszy... razem z częścią dalszą :D taak czaty to naprawde miejsca gdzie panuje zło i występek :D

http://video.google.com/v...07&q=doom+spoof

Tutaj coś dla fanów klasyki komputerowej doom.

Niziol - 2006-06-17, 10:42

http://www.joemonster.org...kad=rss&typ=art

;)

Pafnucy - 2006-06-17, 21:10

Ave!

http://video.google.com/v...282402540143019

http://video.google.com/v...062104693514938

A teraz coś specjalnego dla Enthorna: http://video.google.com/v...512180812934446

Pozdrawiam

Enthorn - 2006-06-17, 21:23

Pafnucy napisał/a:
A teraz coś specjalnego dla Enthorna: http://video.google.com/v...512180812934446

hahaha! genialne! dziekuje bardzo :mrgreen: !

Stojący - 2006-06-18, 19:40

http://www.smog.pl/wideo/...eny_z_horrorow/

Czyż to nie urocze?

Shiinma - 2006-06-18, 20:21

Musze przyznać, że zakrwawiona ręka na białej pościeli to niezły pomysł, gorzej z wykonaniem...

http://www.smog.pl/wideo/..._dyskryminacja/

to też jest urocze...

Enthorn - 2006-06-18, 20:40

bleee... wymieklem przy oczku :?
ale co powiecie na to http://wiadomosci.onet.pl/1341429,11,item.html ?
albo to http://wiadomosci.onet.pl/1341414,11,item.html ?
Cytat:
Złodziej, uciekając z ogromną prędkością, potrącił góralską dorożkę, która dachowała. Na szczęście woźnicy nic się nie stało.

a kon tez dachowal?

icek_pedzacy_wicher - 2006-06-20, 10:01

to teraz tak

http://www.smog.pl/intern...ieja_giertycha/

http://www.smog.pl/internauci/1311/rebus/

http://www.smog.pl/wideo/...znych_wypadkow/
konie to msciwe bestyje:>

smoki i takie tam
http://www.smog.pl/txt_gf..._i_ksiezniczka/

http://www.smog.pl/wideo/1454/reklama_pepsi/
to jest to:>

snorri1 - 2006-06-20, 17:40

W proteście przeciwko ministrowi edukacji narodowej Romanori Giertychowi od dziś nie używamy czcionki TimesNew Roman!
rebei - 2006-06-21, 20:31

Kroniki bułgarskich złużb specialny, gościnnie kazik.

http://youtube.com/watch?...Y&search=skurcz

Trailer filmu wściekłe pięści węża.

http://youtube.com/watch?...g&search=skurcz

Enthorn - 2006-06-21, 20:59

http://youtube.com/watch?v=LWnxsVcNL2w arrr!

Cytat:
http://youtube.com/watch?...Y&search=skurcz

no tak zf. skurcz rzadzi! lepszy jest jednak bulgarski poscikk... albo bandziorno :lol: !

Shiinma - 2006-06-21, 21:47

http://www.smog.pl/wideo/1542/tresowane_pszczoly/

Pscółki :3 Ale to jednak tylko Japończycy mogli wymyśleć xD Kocham ten naród *__*

Margo - 2006-06-21, 21:49

Nie ma to jak dobra sesja D&D,hehehe!
http://www.cliveblackledge.com/8bit/8bitDandD.html

Myszkując po necie znalazłam baaardzo ciekawe forum z baaardzą interesującą sesją, po przeczytaniu której o mało co nie spadłam ze śmiechu z krzesła. Nie mam zamiaru wyśmiewać nikogo, ale ta sesja naprawde mnie rozbawiła( i nie tylko mnie). Być może uczestnicy nie traktowali jej poważnie. Sami oceńcie.
http://ozyrys.osw.pl/3lic...topic.php?t=168

scalilem posty //Enthorn

Shiinma - 2006-06-21, 22:45

http://www.youtube.com/wa...&page=1&t=t&f=b

podesłane przez kumpla.... i tak jakoś.... chyba trzeba się położyć...

Enthorn - 2006-06-22, 01:26

http://video.google.com/v...982579545117880 stary kawal 8) .
Pafnucy - 2006-06-22, 12:20

Ave!

Przyznajmy szczerze... każdy z nas kocha TO robić :twisted:

Pozdrawiam

Loki - 2006-06-22, 13:30

Oto pewna "superstrona".

Radzę nie wchodzić tu.

Tylko dla ludzi o mocnych nerwach :twisted:

Shiinma - 2006-06-22, 21:46

http://www.youtube.com/p....tkHjGX0RL1GvSl_

"Atakują klony... Będą nas miliony..."

Shimazu1 - 2006-06-23, 07:33

Loki ty draniu normalnie aż sie spociłem przy klikaniu :)

dla zboczurów
uwaga czysta pornografia

Pafnucy - 2006-06-23, 15:45

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...ajbiedniejszym/

Tym razem cyniczni twórcy Wonder Showzen pokazali, jak bardzo świat by się zmienił, gdyby dwóch chirugów plastycznych wysłano do Krajów Trzeciego Świata. Doskonała metafora amerykańskiej pomocy biedniejszym.

Pozdrawiam

Margo - 2006-06-23, 16:11

Bez komentarza :mrgreen:
http://samtrix.eclub.lv/2002-08-20.jpg

skrzydlata mysz - 2006-06-23, 16:18

Te miśki wyglądają znajomo... :roll: :lol:
Enthorn - 2006-06-23, 18:34

bush and blair at a gay bar! http://www.smog.pl/wideo/...baru_dla_gejow/ :twisted:
Kedaar - 2006-06-25, 15:38

Na Świecie istnieje tylko jedna zasada - musisz uszczęśliwiać
kobiety!
- Zrób coś, co ona lubi, a nabijesz za to punkty
-Zrób coś, czego ona nie lubi, a stracisz punkty
- Zrób coś, co ona lubi i oczekuje tego od Ciebie -
a nie dostaniesz za to żadnych punktów

Zacznijmy od podziałki systemu punktowego - wygląda
to następująco:

1) Proste obowiązki

Ścielisz łóżko: +1
Ścielisz lóżko, ale zapominasz ułożyć na nim
ozdobnych poduszeczek: 0
Po prostu rzucasz kołdrę na pogniecione
przescieradło: -1
Idziesz jej kupic extra cienkie podpaski ze
skrzydełkami: +5
Robisz to samo w burzę snieżną: +8
Wracasz z tych zakupów, ale z piwem: -5
Wracasz z wyprawy po podpaski z piwem, ale bez
podpasek: -25
Nocami sprawdzasz szelesty, które wydają się jej
podejrzane: 0
. nie znajdując niczego: 0
Jeżeli coś znajdziesz: +5
Zabijasz to kijem do golfa: +10
Gdy to był jej kot: -40

2) Zobowiązania socjalne

Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18
Na jej urodziny zabierasz ją na niezłe jedzenie: 0
Nie jest to bar szybkiej obslugi: +1
Jest to bar szybkiej obsługi: -2
Jest to knajpa z ekranem do transmisji sportowych: -3
Ta sama knajpa z transmisjami "live": -10
. a Ty pomalowałeś twarz w barwy klubowe: -50

Wychodzisz z kumplem: -5
Twój kumpel jest szczęśliwie żonaty: -4
. jest kawalerem: -7
Jeździ sportowym samochodem: -10
. i to włoskim ...: -25

Idziesz z nią do kina: 0
Na film, który jej się podoba: +1
Na film, którego Ty nienawidzisz: +5
Na film, który Tobie sie podoba: -2
Na film, w którym cyborgi pożerają ludzi: -9
. wcześniej ją okłamujesz i mówisz, że będzie to
film o miłości: -15

3) Twój wygląd

Rośnie Ci widoczny brzuch: -10
To samo, ale trenujesz, by się go pozbyć: +8
To samo, ale Ty przerzucasz się tylko na szelki: -25
. i nosisz koszule typu Hawaje -35
Mówisz "nic nie szkodzi", bo ona ma podobny: -800

4) Pytania kłopotliwe

Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź: -20

5) Komunikacja

Sluchasz jej: 0
. i próbujesz wyglądać na skoncentrowanego: -10
. ponad 30 minut: +5
Ponad 30 minut podczas transmisji meczu w
telewizj:i +12
Robisz to samo nie spogladając ani razu na ekran: +100
Robisz to samo, ale ona odkrywa ze zasnąleś: -200

(Uwaga: punkty dodatnie przepadają po 2 dniach, punkty ujemne w ogóle nie
tracą ważności)

Pafnucy - 2006-06-26, 16:43

Ave!

Myśleliście, że tylko Pablo jest w USA dobry? To zobaczcie na tego kolesia:
http://youtube.com/watch?...d%20up%20comedy
http://youtube.com/watch?...d%20up%20comedy
http://youtube.com/watch?...d%20up%20comedy
http://youtube.com/watch?...d%20up%20comedy

Pozdrawiam

icek_pedzacy_wicher - 2006-06-26, 22:15

http://poprostu.badz.patrz.pl/


schne jak mokry chomik na patelni

Niziol - 2006-06-27, 10:54

http://knuttz.yi.org/host...rivers-20060625

Chyba tu to się najlepiej nadaje. :)

Margo - 2006-06-27, 18:07

http://www.pietrelcinanet...o/labirinto.swf

Kumpela mi to ostatnio przysłała.Napisała, że"to mała gierka.Na poczatku jest trochę drętwa, ale po 3 etapie super dobra gra z bardzo fajną muzyczką(muzyczka jest dopiero po 3 etapie). Polega na sprawności.........taki jakby alkomat. Trzeba sie poruszać myszką po żółtym polu, tak aby dojechać do czerwonego.Jeżeli wjedziesz na czerwone pole to jesteś w kolejnym etapie, a jeżeli wjedziesz na czarne - to się cofasz do początku gry, ale prawdziwy bajer jest dopiero po 3 etapie więc te głupie labirynty trzeba przejść."

Myślałam, że ją zabiję za ten alkomat, ale później uśmiałam się na maxa :lol:

Enthorn - 2006-06-27, 18:13

gocha napisał/a:
http://www.pietrelcinanet...o/labirinto.swf

o kur**... normalnie spadlem z krzesla... nastepnym razem lepiej ostrzegaj bo zawalu dostane! no kur** :? ...

icek_pedzacy_wicher - 2006-06-27, 19:41

http://www.smog.pl/wideo/1602/wypadek_rowerowy/


http://www.smog.pl/wideo/1729/lozko_wodne/



http://www.smog.pl/wideo/1225/ukryta_kamera/ troche makabryczne:>

Enthorn - 2006-06-27, 20:08

http://www.smog.pl/wideo/...dcy_pierscieni/ umc... umc... umc... :D
Margo - 2006-06-28, 02:00

Enthorn napisał/a:
nastepnym razem lepiej ostrzegaj bo zawalu dostane! no kur**


Przecież napisałam, że myślałam, że ją zabiję :lol:
Jakbym ostrzegła, to nie byłoby efektu :twisted:

skrzydlata mysz - 2006-06-28, 10:46

Kedaar napisał/a:
2) Zobowiązania socjalne

Przez całe party zostajesz u jej boku: 0
Zostajesz chwilę u jej boku, a potem idziesz do
- kolegi: -1
- kolega ma na imię Agnieszka: -4
- Agnieszka jest tancerką: -6
- z powiększanym biustem: -18


Wszystko fajnie, cały tekst super, nieźle się uśmiałam, tylko...dlaczego Agnieszka?! :evil: - 50 punktów :twisted:

gocha: hehehehehe + 50 punktów za wkręcenie Enth'a :cool:

I pamiętajcie, dodatnie punkty znikają po 2 dniach ;) natomiast te ujemne... ja codziennie mnożę razy 2 :roll: :twisted:

To tylko ja - 2006-06-28, 11:39

Ja też po "zagraniu" w te giere od Gohy prawie dostałem zawału a potem chciałem Ją zabić :cool: Powstrzymało mnie tylko to że nie mieszkamy w tym samym mieście.

http://www.maxior.pl/?p=index&id=22967&17 Koleś wymiata!

rebei - 2006-06-28, 12:01

4) Pytania kłopotliwe

Ona: Czy jestem za gruba?
Zwlekasz z odpowiedzią: -10
Pytasz: Gdzie?: -35
Każda inna odpowiedź: -20

Co z odpowiedziami typu "lubie kazdy twoj kilogram" albo "kochanego ciałka nigdy za wiele" :D

skrzydlata mysz - 2006-06-28, 12:11

rebei napisał/a:
Co z odpowiedziami typu "lubie kazdy twoj kilogram" albo "kochanego ciałka nigdy za wiele"


- 20 punktów :evil:

Shiinma - 2006-06-28, 19:24

tylko -20?
ja bym dała po gebie i z domu wyrzuciła (nawet, jeżeli to jego dom by był ;3)
xD

EDIT:

Chciałam to zamieścić wcześniej, ale stronka nie chciała się załadować, więc daję teraz ;x
O tej porze wszystko mnie śmieszy ;3
http://kawaiinot.com/

http://i77.photobucket.co...ot_strip044.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip047.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip038.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip029.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip004.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip022.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip020.gif
http://i77.photobucket.co...ot_strip015.gif

a tu coś z innej beczki ;3

http://www.cybersalt.org/...siswatching.jpg

Enthorn - 2006-06-28, 20:47

dobra dobra! ale juz prosze bez off-topicu...
http://video.google.com/v...207790843764206

Terion - 2006-06-29, 09:19

http://video.google.com/v...000896930683309 padłem jak to obejzalem :P
Shiinma - 2006-06-29, 10:35

Nie wiem, czy dobrze, że to tu zamieszczam ale:
http://doza.o2.pl/?s=4097&t=6841

Mój stosunek do bohaterów Marvela i DC zmienił się na zawsze ;x

Kedaar - 2006-06-29, 15:49

W internecie pojawił się groźny, koreański wirus. Po zainfekowaniu
> komputera
> zżera psa - asystenta pakietu Office.
>
>
> Internet Explorer - to super program Microsoftu dzięki, któremu możesz
> wejść na stronę Mozilla.org. i stamtąd zainstalować sobie Firefox-a.
>
>
> Przy wysokim stężeniu alkoholu organizm człowieka znajduje się blisko
> śmierci i instynktownie dąży do przedłużenia rodu.
>
>
> Fragment wywiadu Marka Kamińskiego dla GW: "... i im bliżej byłem
> bieguna tym ładniejsze były białe niedźwiedzice"
>
>
> Wyszperane w pamiętniku studenta: "Kiedy zacząłem odkurzać pokój
> roztocza ze zdziwienia umarły."
>
>
> - Jak powstała Francja?
> - Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię,
> zostawili chorych i wariatów.
>
>
> Z poradnika dla kobiet: "Jeśli chcecie stworzyć iluzję waszych nóg,
> sięgających od ziemii aż do szyi, proponujemy wam zaciągać stringi na
> ramiona".
>
>
> Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj!
> Bo to na 100% jest lawina.
>
>
> - Jak wygląda hinduska wersja rosyjskiej ruletki?
> - Gra się na flecie przed 6 kobrami. Jedna z nich jest głucha.
>
>
> Historia Frodo - to historia wszystkich żonatych mężczyzn, którzy z
> narażeniem życia próbują się pozbyć oddziałującego na psychikę
pierścienia.
>
>
> - Skąd się wziął taniec irlandzki?
> - Było za dużo whisky, a za mało kibli..
>
>
> Prawdziwy orangutan powinien zrobić trzy rzeczy:
> posadzić drzewo, spłodzić syna-orangutana i wytłumaczyć mu, że drzewo to
> jego dom.
>
>
> Prawdziwy chomik musi w życiu zrobić trzy rzeczy:
> najeść się, wyspać się i zdechnąć.
>
>
> Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
> towarzyskiej.
> Wymagania: umiejętność ogarnienia burdelu.
>
>
> Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20 m szkielet mamuta.
> To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach.
>
> Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.

Noc poślubna:
- Kochanie dużo było ich przede mną?
Kwadrans milczenia.
- Kochanie gniewasz sie na mnie?
- Cicho! Licze...
----------------------------------------------------------
Jaka jest różnica miedzy seksem z miłości, a tym za pieniądze?
Ten z miłości jest niewspółmiernie droższy..
----------------------------------------------------------
Kłótnia w łóżku:
- To ty pierwsza zaczęłaś!
- A ty pierwszy skończyłeś!
------------------------------------------------------------
- I jak było?
- Wspaniałe 20 sekund..

-------------------------------------------------------------
- A mówiłaś, ze byłaś dziewica!!!
- Bo byłam! Zapytaj Mariana..
---------------------------------------------------------------------------
Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona kręcąc majtkami
na palcu mówi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to będzie moje hobby.
----------------------------------------------------------------------------
---
....jedna reka trzymam Twoja fotografie, a druga myślę o Tobie...
----------------------------------------------------------------------------
----
Z pocałunkiem poczekamy - powiedział książę złażąc ze Śpiącej Królewny.
----------------------------------------------------------------------------
Niektóre kobiety nie szczytują - w czym tkwi problem?
Problem tkwi tam gdzie powinien, ale trzeba go jeszcze zgłębić.
----------------------------------------
...ufnie położyła mu nogi na ramionach...
---------------------------------------------------------------------
Badania wykazały, ze 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt seksualny pod
prysznicem. Pozostałych 60% nie było w wojsku.
---------------------------------------------------------------------------
Savoir vivre: "...przy lodach nigdy nie zgrzytaj zębami."
---------------------------------
- Czy mogę na pani polegać?
- A legnij pan..
--------------------------------
Facet w sexshopie
- Prosze mi pokazać ta dmuchana lale.. Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- Koziorożec. Nie pasujemy do siebie..
----------------------------------------------------------
- Nie chcesz mi chyba powiedzieć, ze spałaś z moim mężem?
- Nie
- Nie spałaś?
- Nie chce powiedzieć...
---------------------------------------------
- Koleżanka pije?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mam problem z nogami.
- Uginają sie?
- Nie, rozkładają ...
------------------------------------------------
Chłopak do dziewczyny:
- Kochanie chodź pójdziemy pooglądać gwiazdy!
- Bez prezerwatywy, nie będziemy oglądać.
-------------------------------------------------
Kumpel do kumpla:
- Słyszałem ze masz nowa dziewczynę?
- Noooooo
- A fajna w łóżku?
- W sumie to nie wiem. Jedni mówią ze fajna inni ze nie fajna.....

> Twoje ubrania:

> Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog
> potwierdzi ciążę.

> Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.

> Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
> ciuchami.

> _____________________________________________________

> Przygotowanie do porodu:

> Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.

> Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły
> żadnego skutku.

> Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

> ______________________________________________________

> Ciuszki dziecięce:

> Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach,
> koordynujeszje kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.

> Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze
> swoimiubraniami.

> Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

> ______________________________________________________

> Płacz:

> Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka, jak tylko piśnie.

> Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
> niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.

> Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko, jak nakręcać grające
> zabawki w łóżeczku.

> ______________________________________________________

> Gdy upadnie smoczek:

> Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.

> Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.

> Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

>

> ______________________________________________________

> Przewijanie:

> Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna,
> czy czysta.

> Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
> potrzeby.

> Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży
> się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

>

> ______________________________________________________

> Zajęcia:

> Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo,
> do teatrzyku itp.

> Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.

> Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
> ______________________________________________________

> Twoje wyjścia:

> Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do
> opiekunki.

> Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.

> Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się
> krew.



_____________________________________________________

> W domu:

> Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.

> Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze
> go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.

> Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.



____________________________________________________

> Połknięcie monety:

> Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.

> Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.

> Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

>

> _____________________________________________________

>

> WNUKI: Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.

Shiinma - 2006-06-29, 17:03

dobre, dobreeee ;D

http://www.polityka.pl/po...id=421&layout=1

Enthorn - 2006-06-29, 17:26

Trwaja poszukiwania nowego napisu na autokar naszej reprezentacji!

Oto propozycje:

- Tragiczni ale komiczni.
- My tylko przejazdem.
- 280 koni i 24 osły.
- Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle.
- Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa)
- Autobus turystyczny.
- Walczyliśmy jak nigdy. Przegraliśmy jak zawsze.
- Co się stało?
- Ułomni ale skromni.
- Jedziemy na Love Parade.
- Ciulaci ale skrzydlaci.
- Ukryci i przerażeni.
- Uwaga niebezpieczeństwo!
- Nie kopać leżących!
- Prawie jak drużyna.
- Szybcy i wściekli.
- Kółko wędkarskie.
- Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca!
- Polakom gratulujemy autobusu.
- Tak sobie pokreśliłem i tak mi wyszło.
- Którędy do wyjścia?
- Latający cyrk Pawła Janasa.
- Handel obwoźny - gipsowe krasnale.
- Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu.
- Nas nie dogoniat!
- Nam strzelać nie kazano.
- Szukamy pracy przy szparagach.
- Poszukiwacze zaginionej bramki.
- Lasy Państwowe sp. z o.o.
- Obóz wędrowny.
- Drużyna Actimela.
- Mesjasze narodów.
- To jest miejsce na Twoją reklamę.
- Tylko nie po twarzy.
- Pielgrzymka do Rzymu.
- Titanic.
- Aczkolwiek.
- Zjazd do zajezdni.
- Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'.
- Powered by PZPN.
- domowe przedszkole
- jaki sponsor taka gra - TP SA

icek_pedzacy_wicher - 2006-06-29, 20:57

http://www.smog.pl/wideo/...dek_transportu/ slodkie:> (chyba)
Shiinma - 2006-06-29, 23:03

Chyba tak ;>
A mnie urzekło to:
http://www.smog.pl/wideo/1953/cudowna_przemiana/

Wiecie, gdzie dostać ten proszek?:3

EDIT:

http://www.youtube.com/watch?v=OVgUILM1j3A

ama nie wiem, co o tym myśleć... przypomina mi się Salad Fingers...

Kedaar - 2006-07-02, 14:31

Studentowi podobała się koleżanka z roku. Postanowił więc, że doprowadzi "do
konsumpcji tego rodzącego się uczucia". Wymyślił plan:
1. Kolacja w dobrej restauracji...
2. Wizyta u niego na stancji...
3. Konsumpcja właściwa...
Zaczął wprowadzać plan w życie. Zaprosił dziewczynę do restauracji w Grand
Hotelu, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu następuje lekki szok u
chłopaka, gdyż dziewczyna wybiera kilka przekąsek, danie właściwe, jakieś
wino i to wszystko z "górnego przedziału cenowego". No ale czego się nie
robi, żeby zdobyć kobietę. "Odbiję to sobie u mnie na stancji" - myśli
student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest już prawie cały
zastawiony chłopak pyta:
- Czy ty zawsze tak dużo jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy jak mam okres...


Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem, żona nie chce go wpuścić, a że
chce mu sie strasznie pić.puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu mały Jasio i
mówi,że rodziców nie ma w domu.Skacowany sąsiad prosi o szklanke wody. Jasio
przynosi mu,a on wypija ją jednym duszkiem, i prosi o następną.
Malec przyniósł, ale tylko pół.
-Dlaczego pół?? Prosiłem o całą szklanke dziwi sie sąsiad.
-Mały jestem, do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.


Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego.
Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę na
wszystkie strony, obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i
niemożliwą pozycję. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak
burak, uszy mu płoną, rumieńce wypełzły na buzię, głowę coraz bardziej wtula
w ramiona, jeszcze trochę i zemdleje. W końcu udaje mu się przerwać
oszalałemu rodzicowi i mówi:
-Ale tatusiu, przestań już proszę! Mówiłem ci, że mam jutro w szkole
historię, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć,
co to jest najeźdźca!

Shimazu1 - 2006-07-03, 10:11

storewars
rebei - 2006-07-03, 17:32

http://youtube.com/watch?...ego%20niepokoju

Nie jestem pewien czy to dac w temacie polityka czy tutaj ^^.

justyś - 2006-07-03, 21:00

Co z odpowiedziami typu "lubie kazdy twoj kilogram" albo "kochanego ciałka nigdy za wiele" :D [/quote]

Hmm... mojim zdniem tego typu odpowedzi są dobre nie mam zbyt dużo kilogramów więc jeśli by lubiłał każdy moj kilogram to bardzo :gr :roll: in: dobrze

skrzydlata mysz - 2006-07-04, 14:38

Te odpowiedzi nie są dobre justyś, no chyba, że wyglądasz tak -> http://film.onet.pl/N,5711,1,11,galerias.html :shock: :???:
Shiinma - 2006-07-04, 18:44

http://tentacle.gildia.in...46771132148.gif

Ja przepraszam, ale mnie to rozłożyło ;D

Shimazu1 - 2006-07-05, 14:26

not for children

końcówka najlepsza :)

Enthorn - 2006-07-06, 18:43

http://img236.imageshack..../mummies8it.jpg
icek_pedzacy_wicher - 2006-07-06, 22:53

http://www.smog.pl/wideo/1065/zabawna_kreskowka/

myszlalem ze spadne z krzesla:>

Pafnucy - 2006-07-10, 01:16

Ave!

Czego nie robi się dla kasy... o przepraszam... dla honoru dzielnicy:
http://www.smog.pl/wideo/..._kontra_queens/

I jeszcze coś o samobójcach.

Pozdrawiam

skrzydlata mysz - 2006-07-10, 19:50

Krótki spacer po Poznaniu :razz:

http://free.of.pl/p/punkss/wino.html

...i coś co mnie naprawde urzekło ^^

http://www.rebsig.com/kogepan/

Loki - 2006-07-10, 20:26

To jest całkiem niezłe.
Świadczy o ludzkim sprycie :twisted:

Shiinma - 2006-07-10, 21:18

Jak to kiedyś pewien Alkwizytor (nie pytajcie) stwierdził:
Bash dysponuje tekstami na każdą okazję ;]

skrzydlata mysz - 2006-07-11, 13:38

Cała prawda o facetach :evil:

http://www.grapheine.com/...k.php?id=188417

:lol:

TrikI - 2006-07-12, 17:54

Dla wszytkich, którzy cierpią nerwowo, za sprawą upałów.

http://www.bozzetto.com/neuro.htm

W prostocie, przekaz :) .

Życząc lepszych humorów, pozdrawiam

Pafnucy - 2006-07-13, 23:55

Ave!

http://wiadomosci.onet.pl/1355731,69,item.html - no po prostu bomba.
http://turystyczna.piosenka.x.patrz.pl/ - nie ma to jak Idol.
http://chinczyki.patrz.pl/ - czy czeka nas taki mundial za kilkanaście lat?
http://prawie.jak.yamakashi.patrz.pl/ - praktyka czyni mistrza.


Pozdrawiam

TrikI - 2006-07-14, 07:43

Pafnucy napisał/a:
...
http://chinczyki.patrz.pl/ - czy czeka nas taki mundial za kilkanaście lat?...


Polecam cały film Shaolin Soccer. Bomba.

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-07-14, 13:44

Ave!

http://video.google.pl/vi...79&q=mr+t+video - super bohater musi być także wychowawczy ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2006-07-14, 19:48

Ave!

http://www.youtube.com/watch?v=lpcREMropJI - już sporo o Zidanie w necie jest ;)

Pozdrawiam

Lord of Dorknes - 2006-07-14, 21:26

Coś a`la dziewczyna z selerem… albo porem…

http://www.wrzuc.be/file/2381/

Shiinma - 2006-07-14, 22:58

http://www.youtube.com/watch?v=6-6i1X4KZCg

Jakoś nie mam ochoty przyznawać się w grach online, skąd pochodzę....

Enthorn - 2006-07-15, 01:38

http://video.google.pl/vi...338238586513884 - please restart the matrix
icek_pedzacy_wicher - 2006-07-17, 20:50

http://www.smog.pl/wideo/...padek_na_torze/

koncetracja jest wazna nawet bardzo

Shimazu1 - 2006-07-19, 14:02

szczęśliwe lądowanie
Pafnucy - 2006-07-20, 17:06

Ave!

Nie ma to jak idealne, afroamerykańskie małżeństwo:
http://www.smog.pl/wideo/2617/nigdy_nie_zen_sie/

Zastanów się dobrze, przed tym, gdy następnym razem kupisz prezerwatywy o smaku owocowym ;)
http://www.smog.pl/wideo/2619/owocowe_ryzyko/

Pozdrawiam

rebei - 2006-07-21, 07:30

http://youtube.com/watch?...h=darth%20vader

Darth Vader vs Japanese Police, walka wydawałoby się jednostronna jednakże...

Shimazu1 - 2006-07-21, 09:51

Jak ktoś jeszcze nie widział nowy teledysk Shakiry

spójrzcie na furę o która oparty jest wokalista

Kedaar - 2006-07-21, 14:34

Leci facet samolotem - pierwszą klasa ... nagle poczul ze klocek go cisnie .... Gna wiec do kibla ile sil w nogach , ale kibel meski zajety i na dodatek kolejka ze o ja pier... Patrzy obok ... damski wolny , wlecial jak sprocy usiadl ... patrzy a obok sa 3 guziki : " FR" , "AR" i "ATR" ... Mysli ... i domyslil sie ze FR to Fresh Air ... Wcisnal , faktycznie zrobilo sie swiezo .... potem wymyslil ze AR to Aromatic Air ... wcisnal , a tu faktycznie zapach malinek elegancko... ALe nie mogl sie domyslic co to ATR wiec mysli " raz kozie smierc" i wcisnal...
Budzi sie w szpitalu podchodzi lekarz i pyta :
-byl pan w damskiej toalecie ?
-Tak .. ale co sie stalo?
- Wcisnal pan AR , FR ale po co wcisnal pan ATR
- Ale co to te ATR ?
- Automatic Tampon Remover

rebei - 2006-07-23, 07:26

Biurowa prawda:

http://youtube.com/watch?...ch=the%20office

http://youtube.com/watch?...ch=the%20office

http://youtube.com/watch?...ch=the%20office

http://youtube.com/watch?...ch=the%20office

Enthorn - 2006-07-23, 10:09

nie wiem czy to sie juz na naszym forum pojawilo czy nie. jezeli sie nie pojawilo to prosze http://i1.tinypic.com/20g1z49.jpg . nie ma to jak matematyka 8)
Loki - 2006-07-24, 13:14

No ten filmik jest po prostu genialny. To tak akurat w wakacyjnym klimacie :D
Enthorn - 2006-07-24, 13:29

http://www.youtube.com/watch?v=qL030-DuuNM - biedny pies... nazwac go irasiad :P
icek_pedzacy_wicher - 2006-07-25, 07:44

http://www.smog.pl/wideo/..._monty_pythona/ pamietacie moty pythona??
Lord of Dorknes - 2006-07-25, 08:20

http://flickr.com/photos/...57594176487307/
Pafnucy - 2006-07-25, 12:55

Ave!

http://media.putfile.com/code.php?n=NiewModelNokia
http://video.google.pl/vi...396821748852077

Pozdrawiam

Shimazu1 - 2006-07-26, 12:49

kilka zwrotów, używanych przez kobiety w pewnej ściśle określonej sytuacji.


Proszę mi to włożyć.

Proszę mi to wyjąć.

Niech Pan wyciągnie bo to już koniec.

Niech mi Pan machnie, ale szybko bo się śpieszę.

Niech to Pan zrobi bo ja się boję.

Niech Pan włoży sam bo ja jeszcze nie umiem.

Niech Pan szybko włoży bo ja się śpieszę.

Pytanie brzmi: "W jakim miejscu i w jakich okolicznościach kobiety używają takich zwrotów?"

Odpowiedź:
Oczywiście, że chodzi o kupowanie filmu do aparatu fotograficznego w punkcie obsługiwanym przez mężczyzn.

Z pamiętniczka Ministra Edukacji

--------------------------------------------------------------------------------------------------

"Kochany pamiętniczku!

Dziś widziałem z okna kolejną demonstrację przeciwko mnie. Doszło już nawet do tego, że nie mogę wyjść do piwnicy po ziemniaki, żeby się nie potknąć o jakiegoś leżącego, "zmęczonego upałem" demonstranta, czy porzucony transparent. Smutno mi się zrobiło na sercu, bo człowiek się stara, wysila te kilka zwojów, a oni mu bez przerwy kołodki pod nogi rzucają… W każdym razie zadzwoniłem do Andrzeja, żeby spytać, czy oni tak długo jeszcze mogą (w końcu, kto wie więcej o demonstracjach, niż on), ale jego sekretarka powiedziała mi, że „pan wicepremier” (he, he, dla kogo wicepremier, dla tego wicepremier – dla mnie Jędrek) nie może ze mną rozmawiać, bo ma ręce w manikurze, czy jakoś tak. Swoją drogą jak on zdobył kurę w centrum Warszawy? Dziwne…

Postanowiłem zatem spotkać się z Wojtkiem Wierzejskim. Biedak nie wyglądał zbyt dobrze. Mówił, że przez całą noc nie zmrużył oka, bo ta nowa pościel którą kupił w Biedronce jest strasznie niewygodna, sztywna i potwornie szeleści przy każdym ruchu. Twierdził, że to pewnie kolejny zamach gejów, albo innych dewiantów na jego życie i duchowy spokój.
Poradziłem mu, żeby następnym razem, zanim pójdzie spać, wyjął pościel z folii ochronnej…

Po obiedzie pojechałem odwiedzić tatę. W sumie, to trochę się spóźniłem, bo na dworcu centralnym wyłączyli prąd i utknąłem na ruchomych schodach.
Ale po dwóch godzinach zasilanie przywrócono i schody ruszyły.
Tata w końcu przestał chować do mnie urazę za to, że nakłoniłem go do zrezygnowania z udziału w wyborach prezydenckich. Tylko dlaczego zawsze jak u niego jestem ogląda „Czyż nie dobija się koni”, rzucając przy tym mściwe spojrzenia? Ale grunt, że staruszek ma jakieś zajęcie!

Wieczorem uderzyła mnie nagła refleksja (przyznaję, drogi pamiętniczku, że cios ten był tak niespodziewany, że prawie padłem na glebę): w Wiadomościach podali, że co 3 minuty na świecie bity jest jeden mężczyzna. Biedak, ale się na nim uwzięli..."

rebei - 2006-07-28, 05:52

http://youtube.com/watch?...arch=weird%20al

^ Fragment programu weird ala, przetłumacze fregment: "(...)TRAKTOR TRAKTOR!!!!(...)"

A tutaj coś dla tych co lubią koty i japoński rock and roll :D :D :

http://youtube.com/watch?...related&search=

http://youtube.com/watch?...related&search=

Its Christmas !!! :

http://youtube.com/watch?...arch=weird%20al

Shiinma - 2006-07-28, 22:29

http://webprovider.pl/roman.htm

Piękny Roman z wielkim końskim uśmiechem...teraz to dopiero będę mieć koszmary...X___x'

EDIT:

http://img138.imageshack....oooooooows1.jpg

Jak tu nie kochać Hello Kitty :3

Shimazu1 - 2006-08-09, 10:19

to co faceci lubia najbardziej
Loki - 2006-08-09, 13:57

Jak już jesteśmy przy reklamach, to jest jedna taka ciekawa czeska reklama (a może czeski błąd :wink: )
TrikI - 2006-08-09, 16:02

Loki napisał/a:
Jak już jesteśmy przy reklamach, to jest jedna taka ciekawa czeska reklama (a może czeski błąd :wink: )


A myślałem, że substytutem jest nowe czerwone porsze, czy inny fensy kar. Albo się myliłem, albo czesi mają swój. :D :D

Loki - 2006-08-11, 15:32

Czasem nawet psu może być "coś nie na rękę" .
Enthorn - 2006-08-12, 10:34

mac to zlo! http://video.google.ca/vi...05&q=mac+parody
Lord of Dorknes - 2006-08-19, 09:39

http://www.youtube.com/watch?v=5I0U4P9Imis – Bob Saget. Poznajecie jeszcze tego faceta?

[Edit]
http://thor.mirtna.org/od...alikes/a-m.html - Porównania bohaterów z gier z różnymi innymi postaciami. Nie wszystkie znam ale te które poznałem są zabawne.

Loki - 2006-08-20, 13:18

Oto dowód na to, że dowcipy o blondynkach nie biorą się z księżyca. A myślałem, że się chociaż starają żeby nie wyjść na takie jak te w kawałach :twisted:
Enthorn - 2006-08-20, 18:11

http://www.smog.pl/wideo/...ater_xxi_wieku/ chuck norris zyje!
Shimazu1 - 2006-08-22, 08:07

- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
- tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
po dłuższej chwili milczenia:
- ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
- nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
- Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
- dobrze tatusiu
- to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem...
... kilka minut później :
- już zrobiłam
- i co się stało ?
- mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?

Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa... Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu,
ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod
poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!

Pyta znajomy znajomego:
-Z kim jedziesz nad morze w tym roku?
-Z żoną, dziećmi i z teściową.
-Z teściową? - pyta zdziwiony.
-A niech się franca do piachu przyzwyczaja.

Lord of Dorknes - 2006-08-22, 18:27

http://rozrywka.one.pl/6c...9b1d00141a1.gif
skrzydlata mysz - 2006-08-23, 12:07

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3176930 :twisted: dowód na to, że są osoby, którym odpierdziela bardziej niż mi czy gośce :P :cool:
Shimazu1 - 2006-08-24, 09:20

Jak pijemy?
>
>Anorektyk - nie zagryza.
>Astronom - ma zaćmienia.
>Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
>Egzorcysta - pije duszkiem.
>Grabarz - pije na umór.
>Higienistka - pije tylko czystą.
>Ichtiolog - pije pod śledzika.
>Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
>Ksiądz - pije na amen.
>Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
>Lekarz - pije na zdrowie!
>Matematyk - pije na potęgę.
>Ornitolog - pije na sępa.
>Pediatra - po maluchu!
>Perfekcjonista - raz, a dobrze.
>Pilot - nawala się jak messerschmit.
>Syndyk - pije do upadłego.
>Tenisista - pije setami.
>Wampir - daje w szyję.
>Wędkarz - zalewa robaka.

Enthorn - 2006-08-24, 10:07

http://www.smog.pl/wideo/3454/nie_karmic_phila/ - bam margera!
TrikI - 2006-08-24, 10:42

Shimazu1 napisał/a:
Jak pijemy?
...


Na nurka - do dna

rebei - 2006-08-24, 19:35

Wiem że do gwiazdki 4 miesiące... ale tutaj B&B xmas edition:

http://youtube.com/watch?...related&search=

skrzydlata mysz - 2006-08-24, 20:09

ONZ PRZESŁAŁO ANKIETE... do wszystkich krajów świata. Napisano w niej: "Proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana zdaniem należałoby rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach świata". Akcja okazała się totalną porażką, ponieważ:
1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.
2. W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest uczciwość.
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek.
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie problemu.
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, ze są jakieś inne kraje na świecie.

Shimazu1 - 2006-08-25, 09:57

politycznie:

http://blogfm.blox.pl/200...-Sejm-Zwei.html

a teraz z zupełnie innej beczki uśmiałem sie do łez

http://meskiespytki.blogspot.com/

jak ludzie mogą robić z siebie takie dziwadła ? O rany mam pytanie do dziewczyn wy często dostajecie takie kwiatki jak jesteście na komunikatorach? Chyba założe sobie jakieś konto na imie Aga albo Kaśka i poczekam na jakis złamasów pochichram się.

Enthorn - 2006-08-25, 13:07

http://www.youtube.com/wa...related&search= lekarz :lol:
skrzydlata mysz - 2006-08-25, 14:25

Buehehe :D wprawdzie już widziałam ten blog, ale zawsze mnie to bawi :lol:

Shimazu1 napisał/a:
Chyba założe sobie jakieś konto na imie Aga albo Kaśka i poczekam na jakis złamasów pochichram się.

Błagam, tylko nie Aga :roll:

rebei - 2006-08-25, 15:18

Shimazu1 polecam nick Ania_16_Szukam_Sponsora dla maksymalnych efektow.
Niziol - 2006-08-26, 12:18

http://en.wikipedia.org/wiki/Dres

Opis polskiego dresiarza na angielskiej wikipedii. :cool:

Loki - 2006-08-27, 11:57

Kawał, który rozbawił mnie do łez:

Andropow, jeszcze jako szef KGB zwierzał się swoim znajomym: - Jak już zostanę gensekiem to zmienię te okropne strefy czasowe. Są z nimi tylko kłopoty. Dzwonię do Pekinu z gratulacjami wyboru Xiaopinga, a tam mówią:"To było wczoraj.". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na Papieża, a tam pytają:"Jaki zamach?".

Enthorn - 2006-08-28, 23:55

http://video.google.com/v...733099857233320 - to tak na fali tworzenia zabawnych 'teledyskow' do znanych (i w wiekszosci kiczowatych) piosenek
skrzydlata mysz - 2006-08-29, 22:48

To się nadaje tylko tu :D autentyczna rozmowa z gg. pod tytułem "Dresiarz", have fun! :mrgreen:
Cytat:


dres 23:17:15
:P

Ja 23:17:39
?

dres 23:17:55
heej

Ja 23:18:20
o co chodzi człowieku?

dres 23:18:38
;|

dres 23:19:02
<olaboga>

Ja 23:19:14
umiesz pisać czy tylko wklejać emotikonki?

dres 23:19:28
tak wiesz hihihi

Ja 23:19:53
wiec o co chodzi?

dres 23:20:08
no dobra nic :(

Ja 23:20:26
sory, ale nie rozumiem

dres 23:20:30
dostępna byłaś to napisałem

Ja 23:20:49
czy my się znamy?

dres 23:21:00
<nie>

Ja 23:21:18
no więc skąd masz mój nr. i czemu do mnie piszesz?

dres 23:21:38
jezu no w katalogu jest ich pełno

Ja 23:22:16
no w sumie, wiec wybierz jakiś inny

dres 23:22:37
ale nie miła jesteś

dres 23:22:40
oki

Ja 23:22:54
ja jestem bardzo miła, ale dla ludzi ktorych znam

Ja 23:23:03
ciebie nie znam wiec mila byc nie musze

dres 23:23:11
moja wina ze sie nie znamy

Ja 23:23:42
nie, ale załosne mi sie wydaje zagadywanie obcych ludzi na gg

dres 23:24:00
ale jaja są

dres 23:24:14
a jak mi sie nudzi to co mam robić :(

Ja 23:24:22
poczytaj książke

dres 23:24:38
nie lubie czytać

Ja 23:25:17
no to u mnie jesteś już skreślony bo ja uwielbiam wiec nie bedziemy mieli nawet o czym rozmawiać

dres 23:25:35
<gafa>

dres 23:25:57
a ja lubie czsopisma sobie pooglądać

dres 23:26:17
i podobno przeciwności sie przyciągają hihihihih

Ja 23:26:18
pewnie tylko te dla panów

dres 23:26:28
<niedowiarek>

Ja 23:26:32
powiem wprost: spadaj!

dres 23:26:44
<wow>

dres 23:26:50
wiesz co ja ci nie powiem wprost tego co teraz o tobie myśle bo jestem dobrze wychowany i nie wypada....

Ja 23:27:56
ty myślisz? wow

dres 23:28:03
<papa>

dres 23:28:17
sory ale nie weim za gogo ty mnie bierzesz

Ja 23:28:19
z bogiem!

dres 23:28:23
kogo

dres 23:28:29
pal gume

Ja 23:28:37
nie pale

dres 23:28:54
nawet nie wiesz o co mi chodzi

Ja 23:29:11
wiem, to taki slang dresiarzy

Ja 23:29:13
;)

dres 23:29:28
nie jestem dresiazem

dres 23:29:34
moze troche

dres 23:32:13
sedger

Ja 23:32:26
?

dres 23:32:32
yyy

Ja 23:32:34
a tego to nie rozumiem

dres 23:32:45
twój chłopaszek do mnie pisał

dres 23:32:52
hehehehe

Ja 23:32:55
kto?

dres 23:33:02
dałas mu moje gg

Ja 23:33:14
komu?

dres 23:33:24
no chłopak twój

Ja 23:33:33
chłopie, coś ci się pomieszało

dres 23:33:54
no pisał ze nie mam z tobąpisac bo cos tam cos tam

dres 23:34:03
a tylko z tobą klikam

dres 23:34:10
<co?>

Ja 23:34:18
zapytam wprost: co ćpają dresy?

dres 23:34:29
spadaj

dres 23:34:33
ja nie cpam

dres 23:34:53
chyba ze gosciu był jakis jebniety i nr pomylił

Ja 23:35:03
podobnie jak ty...

dres 23:35:14
co takiego

Ja 23:35:38
proźba, nie pisz do mnie człowieku

dres 23:36:01
a dobra

dres 23:36:03
nara

Ja 23:36:15
pa ziomalu

Enthorn - 2006-08-29, 23:55

http://www.youtube.com/watch?v=GpAIr3AH9tk - yeah! arabian disco nights :lol: !
Shimazu1 - 2006-08-30, 06:56

z rana mnie zabiło

prawda o Harrym Potterze

Shiinma - 2006-08-30, 10:41

Cudo xD

A ja mam coś od kumpla ;3

Wkurzony Sierściuch

karp - 2006-08-30, 11:47

Biedny wystraszony zwierz...
Loki - 2006-08-30, 12:24

Myślałem, że w "Szansie na sukces" widziałem już wszystkie najlpesze wystąpienia. Jednak to mnie powaliło. :twisted: ("Majteczki w kropeczki" to moja piosenka na dzisiaj)
Shimazu1 - 2006-08-31, 16:34

Jerry Springer

powalające dosłownie i w przenośni

Loki - 2006-08-31, 21:14

Bardzo fajna gierka z McGyver'em w roli głównej. Polecam, zabawa przednia! No i należy pamiętać, że McGyver myśli abstrakcyjnie! :twisted:
Enthorn - 2006-09-03, 22:22

http://www.smog.pl/wideo/...a_przy_ognisku/ bo przyjaciolom sie ufo...
skrzydlata mysz - 2006-09-04, 15:31

http://www.photoblog.pl/s...=811019&d=20065 jak ja lubie photoblogi :roll:
Margo - 2006-09-04, 15:33

No i jak to może się komuś podobać? Masochistka jakaś chyba :roll:
Kedaar - 2006-09-04, 15:57

http://www.hasiok.com/connect.php?id=2415

Sprawdzcie, ile jest w was chinczyka...

Kedaar - 2006-09-05, 15:05

http://www.zabkowska.waw....nload.php?id=67

Ty tez mozesz zatrudnic niepelnosprawnych!! :mrgreen:

TrikI - 2006-09-06, 10:35

Motocyklista po długiej trasie zjeżdża, żeby odpocząć. Kładzie się pod drzewem, rozprostowuje nogi i spokojnie oddycha...pełen relaks.
Nagle z jednej gałęzi drzewa spada jabłko. Motocyklista uśmiecha się, podnosi się żeby po nie sięgnąć i nagle ziemia zaczyna drżeć.
Przerażony odsuwa się i bacznie obserwuje. Ziemia rozstępuje się i spod niej wychodzi wielka, różowa pupa. Rozchyla pośladki, wchłania jabłuszko i z powrotem znika pod ziemią.

Motocyklista osłupiały pyta sam siebie po nosem "Kurcze (dobitniej) ! Co to było?!" Wtedy znowu ziemia zaczyna drżeć, wynurza się pupa, rozchyla pośladki i mówi "antonówka".

Shimazu1 - 2006-09-06, 10:38

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go
pożegnać, każdy na swój własny pomysł.
Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który
bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko
kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka.
Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa...
pięć orgazmów.
Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie.
Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy.
Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć
złotych?
- Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na emeryturę. W
końcu mąż mi doradził:
P.ierdo.l go - daj mu dychę!
A obiad sama wymyśliłam...

TrikI - 2006-09-06, 11:22

:D Wszak kreatywność to ważna rzecz. :D
Shimazu1 - 2006-09-06, 14:23

a teraz hurtem:

Przychodzi pacjent do doktora:
- Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki???
- A co? kaszlą?

Chłopak podchodzi do dziewczyny.
- Tańczysz?
- Tańczę, śpiewam, gram na gitarze...
- Co ty pleciesz?!
- Plotę, wyszywam, lepię garnki...

W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi.
Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!

Rozmawia dwóch "dresów":
- Co robisz w Sylwestra?
- Klatę i triceps.

Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
- buty
- dżinsy
- magnetofon

- Puk, puk!
- Kto tam?
- Ja do Jarka.
- A ja kombajn.

Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje...
- Ale kim był?!
- Gruźlikiem...
- Ale co robił?!!
- Kaszlał...
- Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
- Przecież mówię, że nie żyje...

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika.
Kazał mu przyjść do swego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu.
To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski.
Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje.
Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby itp.
Jeden z pasażerów:
- Panie, k***a, świnie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył?

Wpada przewodniczący Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli.
Mija chwilka i kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!...

Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
- Dzień dobry!
- Co, dzień dobry!? Własnej d*py nie poznajesz???...

Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
- Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
- Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

TrikI - 2006-09-06, 14:42

Pewien turysta zaciekawiony przystanął przy góralskiej chacie. Tam bowiem co chwil kilka wpadał jakiś rozjuszony facet, podchodził od tyłu do gażdiny, podnosił jej spódnicę i wiadomo...działał.

Turysta patrząc na to wszystko sam nabrał ochoty. Wchodzi do chaty, podnosi gażdzinie spódnicę i działa. Wtedy gażdzina spokojnie odwraca głowę i mówi " gniewamsię"
turysta zdziwiony odpowiada pytaniem "gniewa się pani?" a gazdzina- "gnie wam się"

Loki - 2006-09-06, 15:55

Też trafiłem ostatnio na pewien niezły kawał :

Dwóch przyjaciół bezskutecznie poszukiwało pracy.
Nareszcie, jeden zobaczył w gazecie ogłoszenie, że niejaki bardzo arystokratyczny dom szuka lokaja. Jeden z nich
udał się tam na pogawędkę. Następnego dnia opowiada przyjacielowi:
- Najpierw wszystko było bardzo dobrze... Szykowny dom! Przyjęła mnie sama hrabina! Na początku pogawędziliśmy...
Potem mówi - pokażcie ręce. Pokazałem... Ręce dobre, akurat do białych rękawiczek.
Potem mówi - pokaż łydki . Ja nogawki zadarłem, ona popatrzyła - dobrze, mówi, zupełnie jak stworzone do francuskich krótkich majtek...
A potem powiedziała - teraz pokażcie wasze referencje...
... I tu, kurde, popełniłem błąd.

Kedaar - 2006-09-06, 17:09

No to jak wszyscy to wszyscy, babcia tez :)

Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A jak, a z kim?
- Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera...

Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego
- O. I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką...

Para w łóżku:
-To twoje piersi, czy gęsia skorka?
-A ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?

Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka
- Mamo czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....

- Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!

Fragment wywiadu Marka Kamińskiego dla GW: "... i im bliżej byłem bieguna
tym ładniejsze były białe niedźwiedzice"

- Jak powstała Francja?
- Gdy Rzymianie wypływali, żeby podbić Anglię, zostawili chorych i wariatów.

Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj! Bo to na
100% jest lawina.

- Co to takiego mężczyzna?
- To tak jak wibrator, tylko pijany...

- Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu?
- Bo mają puchate jajka.

- Czym można zabić człowieka - pająka?
- Człowiekiem - kapciem...

Napis w męskiej toalecie: "Tu zginął mój syn Ignac. Dziewięć miesięcy przed
swoimi urodzinami. Podczas bezwzględnej walki wręcz..."

- Jak wygląda hinduska wersja rosyjskiej ruletki?
- Gra się na flecie przed 6 kobrami. Jedna z nich jest głucha.

Historia Frodo - to historia wszystkich żonatych mężczyzn, którzy z
narażeniem życia próbują się pozbyć oddziałującego na psychikę pierścienia.

- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

Ideał mężczyzny: posiadacz 20-sto centymetrowego języka potrafiący oddychać
uszami. Ideał kobiety: nimfomanka-niemowa z własnym sklepem monopolowym.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji
towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnienia burdelu.
Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20m szkielet mamuta. To kolejny dowód na
to, że mamuty żyły w norach.

Prawdziwy chomik musi w życiu zrobić trzy rzeczy: najeść się, wyspać się i
zdechnąć.

Szczyt optymizmu: Gdy 13-sto letna uczennica gimnazjum w szóstym miesiącu
ciąży wciera sobie w skórę brzucha krem na odchudzanie.

Wczoraj miałem trudny dzień. Oddałem wypłatę kochance, a żonie - przez
pomyłkę - przyniosłem szampana i kwiaty. Obie kobiety były szczęśliwe...

Toaleta publiczna. Napis na drzwiach kabiny: "Panowie Tutenhamonowie, swoje
piramidy proszę spłukiwać wodą"

Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy jest
dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł.

Dopiero bezskutecznie poszukując toalety człowiek uświadamia sobie dobitnie,
nie tylko to, że w dwóch trzecich składa się z wody, ale też, gdzie ta woda
konkretnie się znajduje.

Babcia klozetowa w klubie nocnym znalazła jakąś tabletkę. Rano calutkie
miasto błyszczało czystością.

Najpaskudniejsza choroba - hemoroidy. Ani samemu obejrzeć, ani znajomym
pokazać.

Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

rebei - 2006-09-07, 08:52

Jakby ktoś tam jeszcze nie trafił tutaj jest blog Nizioła :P . Dla mnie za dużo znaków (recenzenci z matury Jarasa pewnie myśleli podobnie), ale może ktoś znajdzie tam jakieś lole :P

http://www.rpg.aplus.pl/niz/blog/

Shimazu1 - 2006-09-07, 09:24

- W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i olej... Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze????

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

- Sąsiedzie, czemu pańska żona tak w nocy płakała?
Czyżby pan się z nią źle obszedł?
- Wręcz przeciwnie, obszedłem się bez niej!

Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A co tu robić...

Dla mężczyzny rozebrać i nie wy***, to jak dla kobiety
przymierzyć i nie kupić.

Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasa Łazienkowska.
Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka...
Przy prędkości 130 km/h.... siedziała z twarzą tuż przy
lusterku i... malowała sobie rzęsy.
Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połowa auta na moim pasie!
I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem,że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk.
Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownice tak, aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!!
Jak ja k...wa nienawidzę kobiet za kierownica.....

Jasio kopie dól w ogródku. Zaciekawiony sasiad pyta:
- Co robisz??
Kopie grób dla mojej zlotej rybki.
- Ale czemu taki duzy?
- Bo jest w twoim *cenzura*.ymm kocie!

Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...

Parka w łóżku: On do niej:
- Kochanie moze dzisiaj na jeźdźca?
- Jaki najeźdzca??
- Germański k.urwa oprawca!!

Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła
dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód.
Wchodzi
pielęgniarka i pyta:
- Podać Panu kaczkę?
- O tak, kochaniutka i od c.*cenzura* frytek!

Podczas imprezy na Księżycu w pewnej chwili ktoś mówi:
- wiesz co, Armstrong? Niby wszystko jest, rozpalony grill,
piwo, dziewczyny ale jakoś atmosfery nie ma.........

TrikI - 2006-09-07, 10:42

Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...
Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak się wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tylu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już k****a nikt mi nie uwierzy!

Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pala. Delikwent prosi o ostatnia szansę:
- Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostane trójkę?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:
- Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostane 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:
- Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
- Panie, co pan???!!!
- Dobra, niech będzie 4.

Przychodzi Baca do ubikacji. Czeka, czeka, wszystkie kabiny zamknięte.
Zniecierpliwiony, zapytuje:
- Je tam kto?
W odpowiedzi dochodzi go zduszony głos:
- Tu się ni je, tu się sro!

Shimazu1 - 2006-09-07, 11:50

dla fanów house

buhahhaaa

i fanów Pana Kaczyńskiego



Mission Impossible

ROGULO - 2006-09-07, 12:34

Uwaga coś paskudnego :razz:

Co to jest małe, czerwone i rozpływa się w ustach... ?

Łechtaczka trędowatej...

ps. kawał opowiadała, ładna dziewczyna siedząc w brzydkim pociągu, w drodze na wakacje :mrgreen:

Shimazu1 - 2006-09-07, 12:38

ale hard core chłopie mało pawia nie pusciłem łeeee
rebei - 2006-09-07, 19:19

<Cyb> Słuchaj, jaka historia
<Alq> dajesz
<Cyb> Koleżance mojej kuzynki
<Cyb> coś sie złego działo w pochwie i okolicach, jakieś swędzenie i te sprawy
<Cyb> To poszła do lekarza
<Cyb> i lekarz tam wykrył jakiegoś grzyba
<Cyb> i nie wiedział, jak go leczyc, bo on wystepuje tylko u trupów
<Alq> ano, trupów sie nie leczy
<Cyb> ale zczaj to
<Cyb> jej facet pracuje w kostnicy...

Shimazu1 - 2006-09-08, 10:45

cytat z ''Przekroju'':
>
> ''Do dziś pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw.
> Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w "tych" kwestiach.
> Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać.
> Szczerze odparłem: nie.
> Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma.
> Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca
> zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je.
> Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie
> bluzkę.
> Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca?
> No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową.
> Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę.
> Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
> No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu.
> Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo... PUF, i było po sprawie...
> Spojrzała na mnie przerażona: "jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?"
> Odpowiedziałem tylko "no pewnie" i podniosłem kciuk, by jej pokazać''.
> ---

ROGULO - 2006-09-08, 11:56

:lol:

po prostu lol

Stojący - 2006-09-09, 08:29

http://www.youtube.com/watch?v=gF1b5zNxgx0

Ten film nie został wbrew pozorom puszczony w przyśpieszonym tempie.

Shimazu1 - 2006-09-12, 10:12

akrobatka i łucznik taka miec w drużynie

ależ ma wysoka umiejkę

i to uwaga link jest do strony z treściami a filmik tez nie należy do łagodnych
od 18 lat

ten mnie zabił koniecznie z dźwiekiem

Shimazu1 - 2006-09-13, 10:32

kup laptopa

przyzwyczajenie

Shimazu1 - 2006-09-14, 11:01

Spotykają się dwie pchły. Jedna z nich trzęsie się i jest strasznie
przemarznięta.
- A czemu się tak trzęsiesz?
- A bo przyjechałam tu w wąsach motocyklisty i strasznie mnie
przewiało. - To na drugi raz zrób tak jak ja: Skaczę sobie na
lotnisko, upatruję jakąś stewardessę, wskakuję jej pod spódniczkę,
wchodzę pod majteczki i całą podróż śpię w przytulnym i ciepłym
"lasku".
- OK tak zrobię następnym razem.
Spotykają się na drugi rok i sytuacja się powtarza, tamtą pchłę
trzepie znów z zimna.
- I co nie skorzystałaś z moich rad?
- Zrobiłam dokładnie tak jak mówiłaś, poskakałam na lotnisko,
upatrzyłam stewardessę, wskoczyłam jej pod spódniczkę pod majteczki
znalazłam ciepły przytulny lasek i zasnęłam. A jak się obudziłam
byłam w wąsach motocyklisty.
***
Dziadku, dziadku, a kiedy pierwszy raz się kochałeś?
- Na wojnie, wnusiu...
- A jak, a z kim?
- Jak to z kim... Na wojnie się nie wybiera...
***
Do dyrektora cyrku przychodzi matka z córką i proszą, by je
zatrudnił.
- Jaki numer pani pokazuje - zwraca się dyrektor do córki
- Numer z piłeczka pingpongową -
- Proszę pokazać -
Córka rozbiera się, kładzie na podłodze piłeczkę pingpongową, chwilę
tańczy, wreszcie robi szpagat, wstaje, a piłeczki nie ma.
- Brawo! Brawo! Zatrudniam panią!
- A jaki numer przygotowała szanowna mamusia?
- To samo, tylko z piłką footbolową
***
Czytajcie najnowszy numer "Cosmopolitan" - a w nim:
- jak poprawić humor szefowi,
- jak dumnie kroczyć ścieżką awansu,
- jak być najlepszą pracownicą, niewiele robiąc,
oraz pozostałe sekrety oralnego seksu...
***
Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę
kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
"Będzie nam ciebie brakować - koledzy".
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił
telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała
niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem
biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej
pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji!"

Przychodzi prawiczek do domu publicznego i mówi do burdelmamy:
- Witam, chciałbym spędzić dzisiejszą noc z jedna z pani dziewczyn, tylko
mam prośbę, proszę mi dać jakąś doświadczoną bo ja nie jestem jeszcze obyty
w tych sprawach
Na to mama:
- Słuchaj koleś to jest ekskluzywny dom publiczny, przyjmujemy tylko
doświadczonych klientów spadaj do lasu i ćwicz na dziuplach, możesz przyjść
za 2 lata.
Przychodzi po 2 latach wyrośnięty jak tarzan i mówi:
- Chce kobiety, tylko nie byle jakiej.
- Ja jestem wolna - mówi burdelmama.
- No to idziemy na górę.
Poszli do pokoju i gość mówi:
- Stań w rogu pokoju.
Stanęła.
- Zdejmij ubranie.
Zdjęła.
- A teraz się pochyl.
Pochyliła się .
Gość wziął rozbieg i strzelił jej siarczystego kopa .
- Co jest, o co ci chodzi? - pyta zszokowana mamcia.
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni.

Shimazu1 - 2006-09-15, 12:43

Znowu tylko ja ti rozśmieszam poprawcie sie !!!

> > W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
> > - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
> > - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada
> > dziewczyna.
> > - Koleżanka napije się kawy?
> > - Tak, napiję się kawy...
> > - Koleżanka wolna?
> > - Nie, mężatka...
> > - Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że
> > została
> > zgwałcona w barze?
> > - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją
> > zgwałcili 10razy
> > - 10 razy???!!!
> > - A co, kolega się spieszy???....
> > *****
> >
> > Maz z zona jedza obiad i w pewnym momencie zona wylawa na siebie
> > zupe,
> > patrzy na meza i mowi:
> > - Wygladam jak swinia...
> > a maz:
> > - Ta, i jeszcze zupe rozlewasz...
> > ****
> >
> > Szpital. Sala operacyjna, operacja prostaty...
> > Doktor:
> > - Siostro, prosze poprawic penisa.
> > - Tak... Bardzo dobrze... A teraz pacjentowi...
> >
> > *****
> > W ZOO:
> > - Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
> > Uspokój się synku, to dopiero kasa ...
> > ****
> > Córka do matki:
> > - Mamo, mówią że jestem nienormalna!
> > - A kto tak mówi?
> > - Muchy...
> > ****
> > Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada
> > z roweru i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach.
> > Druga zdziwiona pyta:
> > - A PO CO TY TO ROBISZ?
> > - A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO
> > Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać
> > miejscami
> > siodełko z kierownicą.
> > - A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza
> > - ZAWRACAM NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ!
> > ****
> > Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy :
> > - Nie ruszac sie , to jest napad
> > Jakis pasazer z ulga"
> > - *cenzura* ,ales mnie pan wystraszyl , juz myslalem ze to kanary ...
> >
> > ****
> > Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie.
> > Pierwszego
> > dnia
> > wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się :
> > - Przynieś mi *cenzura* tej kawy szybko !
> > Z drugiej strony odezwał się gniewny męski głos :
> > - Wybrałeś zły numer ! Wiesz z kim rozmawiasz?!
> > - Nie !
> > - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto !
> > - A wiesz, z kim ty *cenzura* rozmawiasz ?!
> > - Nie ?!
> > - I bardzo dobrze
> >
> > ****
> >
> > - Kochanie, wyrzuć śmieci!
> > - Kurna, dopiero co usiadłem!
> > - A co do tej pory robiłeś?
> > - Leżałem.
> > ****
> > - Kochanie! Chciałbym dziś pójść z kolegami na mecz, potem
> > nakręgle,
> > a
> > > później wpadlibyśmy do knajpki...
> > - A idź, idź... Czy ja cię za rogi trzymam...?
> >
> > ****
> > Najlepszym lekarstwem na wszystkie dolegliwości jest zwykła woda.
> > Dwie
> > krople na szklankę wódki i wszystko jak ręką odjął...
> >
> > *****
> > - Wróbelek na gałęzi siedzi czy kuca?
> > - Kuca, bo jakby siedział to by mu nóżki zwisały.
> >
> > ****
> > Przychodzi zając do nowego sklepu i mówi:
> > - Poproszę pół kilo soli
> > - Nie mam jeszcze wagi to nasypie ci na oko
> > - Do dupy se nasyp .... !!!
> >
> >
> > - Co ja mam robic z ta sterta dokumentów, która lezy u mnie na
> > biurku? -
> > pyta podwladny przelozonego.
> > - Wyrzucac! Wszystko wyrzucac! Robic kopie i wyrzucac! -
> > odpowiada przelozony
> >
> > *****
> > Jak sie macie? - zazartowal dyrektor .
> > Dobrze - zazartowali pracownicy
> > *****
> > W biurze spotyka sie optymista z pesymista.
> > - Gorzej być nie może - mówi pesymista.
> > - Moze, moze - mówi optymista.
> > *****
> > W korytarzu szef spotyka pracownika Andrzeja.
> > - Powiedzcie, ale tak jednym slowem. Jak sie dzis czujecie? ?
> > mówi szef.
> > - Dobrze - odpowiada Andrzej.
> > - A jak byscie mieli to powiedziec w dwóch slowach.
> > - Nie dobrze!
> >
> > *****
> > Do biura przychodzi pijany pracownik.
> > - Gdzie byliscie? - pyta wsciekly szef.
> > - Na lunchu - odpowiada pracownik uzywajac fachowej nomenklatury.
> > - To dlaczego smierdzicie wóda?
> > - A czym mam smierdziec? Lunchem???
> > ******
> > - Janie!
> > - Tak Panie?
> > - Kto wysiusial na sniegu: Wesolego Alleluja Panu Hrabiemu?
> > - Ja Panie.
> > - Przeciez nie umiesz pisac!
> > - Ale Pani Hrabina mnie prowadzila...
> > *****
> >
> > Młoda ortodoksyjna para Żydow przygotowuje się do slubu. Poszli
> > do
> > rabina,aby zadać mu pare pytań.
> > - Czy to prawda, że kobieta i mężczyzna nie moga ze soba tańczyc?
> > - Tak to prawda - odpowiada Rabin - Z powodów moralnosci kobieta i
> > mężczyzna moga tańczyc tylko osobno.
> > - Nawet, jesli sa małżeństwem?
> > - Tak.
> > - A co z seksem?
> > - Będziecie małżeństwem, więc nie ma żadnego problemu.
> > - A możemy próbowac różnych pozycji?
> > - Oczywiscie.
> > - Kobieta może być na górze?
> > - Jak najbardziej.
> > - Możemy to robić na pieska?
> > - Jesli lubicie.
> > - A na stojaco?
> > - Na stojaco kategorycznie nie!
> > - Ale Rabbi, czemu na stojaco nie?
> > - Bo to może skończyc sie tańcem!
> > *****
> >
> > Maz pod prysznicem w*** i konia...
> > Wpada zona i krzyczy
> > - Stasiek! A co Ty do cholery wyprawiasz ?! Wstydz sie!
> > Na co Stasiek po chwili konsternacji:
> > - To moje cialo i bede je myl tak szybko jak mi sie podoba...
> > ***********
> >
> > Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził.
> > Chodzi więcpo lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tyłu
w
> > ramię.
> > Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany,
> > *cenzura*, piana z pyska mu leci, i mówi:
> > - Zgubiłem się - odpowiada facet
> > - Ale czego się *cenzura* tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź.
> > - Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.... - mówi gość.
> > - No to *cenzura* ja usłyszałem. Pomogło ci?
> > *********
> >
> > Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle:
> > "Największy ptak na trzy litery". Chwilkę pomyśli, podrapie się za
uchem,
> > po czym
> > dumąpisze: "MÓJ"
> > **************
> > Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
> > - Kto ci to zrobił ?
> > - Żona...
> > - Żona? Za co !?
> > - Powiedziałem do niej "ty".
> > - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?
> > - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."
> > A ja do niej:
> > - Chyba ty...
> > ******
> > Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie
> > przyjdzie do> pracy,bo jest chora.
> > - A co pani jest? - pyta szefu.
> > - Mam jaskrę analną.
> > - że co!? Czym to sę objawia??
> > - Po prostu nie widzę dzis możliwosci przytoczenia swojej dupy
dopracy...
> > ****
> > Japonki to maja zaj.ebis.cie:
> > - wstaja rano i... znowu w kimono
> > ****
> > Glos z radia:- Czas na poranna gimnastyke.
> > Jestescie gotowi?
> > No, to zaczynamy!
> > Góra-dól, góra-dól... A teraz druga powieka!!!
> > > ****
> >
> > P: Jaka jest najczesciej spotykana wada postawy u zonatych
> > facetów?
> > O: D.upa na boku.
> > ****
> > Rozmowa dwóch kolegów:
> > - Słyszalem, ze są w sprzedazy takie szkla, przez które wszystko
> > wydaje się piekniejsze, nawet własna żona...
> > - Znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac..
> > *****
> >
> > Facet umówil sie z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstal
> > skoro swit, ubral sie wzial bron, wyszedl przed dom, postal, postal...
i
> > stwierdzil,
> > ze nie pojedzie, bo jest za zimno. Wrócil do domu, rozebral sie i
> > wszedl z powrotem do nagrzanego lózka i przytulil sie do goracej zony.
> > Zona po omacku poklepala go po pośladkach i pyta:
> > - To ty?
> > - Yhm, to ja.
> > - Zmarzles?
> > - Zmarzlem.
> > - No popatrz, a ten idiota pojechal na polowanie...
> > ****
> > Kolega dzwoni do kolegi:
> > - Wpadaj do mnie, sa dwie znajome, zabawimy sie!!
> > - ladne???
> > Wypijemy, bedzie ok...
> > ****
> >
> > Uczeń stoi przed tablicą, rozwiązuje zadanie, ale męczy się
> > niemilosiernie.
> > Za bardzo mu to nie idzie, wiec co chwile pluje w rece i wciera sline
> > we wlosy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem pyta sie go:
> > > - Bogus! Dlaczego na Boga wcierasz sline we wlosy?
> > - Wczoraj slyszalem jak mamusia mowi tatusiowi... poslin glowke,
> > zobaczysz, ze od razu pojdzie ci lepiej
> > ****
> > Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że
> > przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi
dzień
> > (lubdwa?)
> > Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś
> > tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować!
> > No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi
> > odbijać.
> > Samo życie...
> > Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy.
> > Rozejrzałem się dookoła i... Mam!
> > Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola,
> > złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok
> > - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś,
> > czy co?).
> > - Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka
> > dni
> > wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
> > Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co
> > ja tam robię u góry.
> > - Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
> > - No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci
> > główka odpocznie!
> > Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować.
> > Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef
> > zainteresowany pyta go:
> > - A pan dokąd?
> > Kolega odpowiada:
> > - No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował

Shimazu1 - 2006-09-15, 12:56

o Paniach....


List od użytkowniczki:
Dzień dobry, chcę skopiować film na dyskietkę, gdy dam kopiuj pojawia mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca.
Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce.

Problem jednak powstaje, gdy chcę go uruchomić na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam.

Co z tym mogę zrobić?

i odpowiedź:
Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra.

Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki się jednak zmieści.

Tak więc dopóki jest Pani w domu, a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma Pani futro.W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.

Jeszcze podpowiedź:

torebka=dyskietka

futro=film

karteczka=skrót

szafa=komputer

mól w szafie=wirus komputerowy

sąsiad w szafie=hacker

małżonek wracający z podróży służbowej, a zaglądający do szafy=BSA (Business Software Alliance)

Shiinma - 2006-09-15, 16:16

http://www.deviantart.com/deviation/35451853/
Stojący - 2006-09-15, 17:23

http://polonica.net/forum...wtopic.php?t=27

...

...
Słów brak

RATUNKU!!!!

Niziol - 2006-09-16, 17:15

Coś dla licznego grona Warszawiaków:

<OrSoN> fajna akcja dzisiaj była
<OrSoN> stoję na pkp-wwa wschodnia i podchodzi jakiś facet
<OrSoN> pyta "do you speak english?"
<OrSoN> ja: "yeah, how can i help you?"
<OrSoN> gość opowiada, że przyjechał z niemiec i kilka razy pyta jak dojechać do warszawy
<OrSoN> za każdym razem tłumaczę, że już jest w warszawie, i czy nie chodzi mu o centrum
<OrSoN> w końcu się pyta: "is it warschau? capital city of poland"
<OrSoN> "yeees.. i've told you that"
<OrSoN> rozgląda się po tych wszystkich brudnych peronach, obdrapanych blokach i z głębokim współczuciem: "ooh, *cenzura*.." :O

rebei - 2006-09-17, 08:29

http://youtube.com/watch?v=UOi85Y86NSI

^Czym karmić odtwarzacz płyt CD

Shiinma - 2006-09-17, 11:49

http://www.youtube.com/watch?v=rHQ_BjDrIO8

(-insert funny comment-)

tjaa...

Quba - 2006-09-17, 17:26

Trochę filmików flashowych, niektóre naprawdę fajne http://www.e7.pl/~casha/swf/ [część od 18 lat]
Shimazu1 - 2006-09-18, 11:56

http://www.smog.pl/wideo/...ntyczna_chwile/

http://www.smog.pl/wideo/4096/impreza_z_madonna/

TrikI - 2006-09-19, 09:05

Zemsta sieci. Od 18 lat
Shimazu1 - 2006-09-19, 10:22

Na rozprawie rozwodowej:
- A pan, jakie ma zastrzeżenia do żony?
- Panie sędzio ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje
- Prosimy o jakieś przykłady...
- Ależ bardzo proszę! - w sobotę wpadli kumple na piwko.
Siedzimy, gadamy, pijemy, słoneczko świeci, bo lipiec gorący jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę.

Idzie dwóch pijaczków i zastanawiają się wspólnie na głos czym by się dzisiaj podelektować... Nagle mijają cysternę piwa. - Franuś, to może piwko...? - Eeee, piwko, piwko... Piwko to se na jutro zostawmy... Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wina. - Franuś, to może winka - Eeee, winka, winka... A co ja burżuj jestem? Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę wódki. - No teraz Franek nie odmówisz! - Eeee... no wiesz... w sumie to, ale piwo było, wino było, wódka jest, to może coś jeszcze znajdziemy...? Idą dalej, idą, idą... Nagle mijają cysternę paliwa rakietowego. - Ty, Franek, piłeś to kiedyś? - No nie! - To pijemy! Piją, piją... Napili się tak, że świata nie widzieli... Rano jeden dzwoni do drugiego... - Franek, wstałeś? - A tak... - I jak się czujesz? - Stary, cuuudoownie! Żadnego kaca, nawet główka nie boli, czuję się jak młody bóg! - A... srałeś już? - Nie... - To nie sraj! Bo ja dzwonię z Londynu!

skrzydlata mysz - 2006-09-19, 13:29

Piękna księżniczka została uwięziona w zamku strzeżonym przez smoka. :mrgreen: :twisted:

A oto różne wersje zakończenia opowieści w zależności preferencji muzycznych rycerza-wybawcy (paru z tych gatunków nie kojarzę, natomiast nie zauważyłam gotyku :???: ale może to i lepiej... buehehehe :lol: ):

POWER METAL:
Bohater przybywa na białym jednorożcu, umyka smokowi, ratuje księżniczkę i kochają się w zaczarowanym lesie.

TRASH METAL:
Zjawia się bohater, pokonuje smoka, ratuje księżniczkę i kończy zabawę gwałtem.

HEAVY METAL:
Bohater przybywa na harleyu, zabija smoka, opróżnia parę puszek z piwem i zabawia się z księżniczką.

FOLK METAL:
Zjawia się bohater z paroma kumplami grającymi na akordeonie, skrzypkach, fletach i wielu innych dziwacznych instrumentach, smok zasypia (wycieńczony tańcami). Wtedy wszyscy oddalają się.... zapomniawszy o księżniczce.

VIKING METAL:
Bohater przypływa statkiem, zabija smoka swoim potężnym toporem, zdziera skórę ze smoka i zjada go, gwałci księżniczkę na śmierć, kradnie wszystko co do niej należało, i na koniec podpala zamek.

DEATH METAL:
Zjawia się bohater, zabija smoka, przelatuje księżniczkę i zabija ją, po czym oddala się.

BLACK METAL:
Bohater przybywa o północy, zabija smoka, nabija jego zwłoki na pal przed zamkiem, upodla księżniczkę, odprawia rytuał wypicia jej krwi przed zabiciem, po czym zostawia zwłoki na palu obok pozostałości ze smoka.

DOOM METAL:
Przybywa bohater, spoziera na ogrom smoka i dochodzi do wniosku, że nigdy nie zdoła go pokonać. Wpada w depresję i popełnia samobójstwo. Smok zjada go oraz księżniczkę na deser. Tak kończy się ta smutna historia.

PROGRESIVE METAL:
Przybywa bohater z gitarą i gra 26 minutowe solo. Smok sam się zabija ze znudzenia, bohater dociera do sypialni księżniczki, gra kolejne solo używając wszystkich technicznych zagrywek i pasaży dźwięków, które opanował ostatnimi czasy w konserwatorium. Księżniczka ucieka, rozglądając się za rycerzem preferującym heavy metal.

GLAM METAL:
Zjawia się bohater, smok pada ze śmiechu na jego widok i pozwala mu wejść do zamku. Bohater kradnie księżniczce kosmetyki i maluje cały zamek na piękny, różowy kolor.

NU METAL:
Bohater przyjeżdża zajechaną Hondą Civic, pojedynkuje się ze smokiem, ale ulega spaleniu po tym, jak na jego kretyńsko obwisłe ubranie przeskakują smocze płomienie.

INDUSTRIAL METAL:
Przybywa bohater w połyskującym płaszczu, wykonuje obsceniczne gesty przed smokiem za co opuszcza krainę baśni w towarzystwie ochroniarzy.

GRIND METAL:
Zjawia się bohater, wykrzykuje coś zupełnie niezrozumiałego przez dwie minuty i odchodzi. ( :D ! )

SPEED METAL:
Bohater przybywa, z prędkością światła wpada do zamku i ratuje księżniczkę, po czym gwałci ją w równie szybkim tempie (około 3 sekundy).

FUNKY METAL:
Bohater przybywa z hełmem nałożonym tyłem na przód. Ponieważ z tego powodu nic nie widzi, zmierza wprost w szeroko otwartą paszcze smoka.

PUNK:
bohater przybywa bez hełmu, bo mu na irokeza nie wchodzi, patrzy zdegustowany na zamek, kontestuje smoka, olewa księżniczkę, stwierdza, że bajki są no future, po czym oddala się w siną dal i posuwa pierwszą napotkaną żabę.

AMBIENT:
Rycerz przyjeżdża, zsiada z konia i stoi bez ruchu, gapiąc się na smoka. Zaintrygowany smok też stoi bez ruchu. Wkurzona brakiem rozwoju wydarzeń księżniczka naparza ich po głowach wałkiem do pieczenia ciasta, po czym oddala się szukając rycerza słuchającego punka.

REGGAE:
Bohater jest tak uwalony zielem, że zamiast do zamku trafia do browaru. Tam pojedynkuje się z beczkami z piwem, myśląc, że to smoki, aż w końcu przybywa G. W. Bush i wsadza go do Guantanamo za kontakty z zaświatami.

NAJBARDZIEJ ALTERNATYWNA ALTERNATYWA:
Bohater przybywa wierzchem na wiewiórce, zsiada z niej, skacze na lewej nodze, gada coś bez sensu i macha jajkiem przyczepionym do pomarańczowej sznurówki. Mainstreamowy smok obrzyguje go plastikiem, na co rycerz rozwala go puszczając z kwadrofonicznego zestawu dzwięki wiertarki nagrane od tyłu. Księżniczka nawet chciałaby pocałować wybawcę, ale cóż począć, skoro ma on cztery pary oczu, szczęki, czułki na głowie i cały jest jakiś taki zielony.

HIP-HOP:
Bohater przyjeżdża najlepiej odpicowaną bryką w całym NY, zalewa smoka stekiem bluzgów i baterią automatycznych miotaczy graffiti klasy dres-blok. Smok, ogłupiały idiotycznym, jednostajnym beatem serwowanym przez rycerza zamienia się w toster. Bohater kradnie księżniczkę i włącza ją do swojego 120-osobowego haremu.

GRUNGE:
Naćpany heroiną bohater przybywa czymkolwiek, byle rozklekotanym. Jego brudna flanela robi za zbroję; szopa przetłuszczonych włosów powiewa na wietrze. Gra ponury riff na swojej rozstrojonej gitarze, wpędzając smoka w ciężką depresję. Przewraca go gorący podmuch, gdy smok usiłuje popełnić samobójstwo. Księżniczka brzydzi się go dotknąć.

DISCO POLO:
Bohater przyjeżdża z mikrofonem oraz głośnikiem swoim Trabantem i urządza ze smokiem karaoke. Księżniczka nie wytrzymuje 4 godzinnej kakofonii i popełnia samobójstwo.

ROCK PSYCHODELICZNY:
Rycerz przybywa w kolorowej zbroi na głowie, zamiast hełmu ma wieniec z kwiecia, u boku dynda mu wielka faja wodna. Ani myśli walczyć ze smokiem. Wspólnie biorą kwasa po czym gapią się parę godzin przed siebie kontemplując przyrodę. Księżniczka w tym czasie nago pląsa po łące.

JAZZ TRADYCYJNY:
Rycerz w czarnym garniturze, czarnym kapeluszu i białych butach , przyjeżdża czarną limuzyną i zabija smoka z pistoletu automatycznego "tompson". Następnie palnikiem acetylenowym pruje sejf należący do smoka, by zabrać z niego kosztowności, po czym kupuje księżniczce białe futro i zabiera ją do najelegantszego lokalu w całym Chicago.

HARDKOROWY POLSKI PUNK:
Rycerz przypomina raczej stracha na wróble. Przyjeżdża na niedźwiedziu. Wyciąga zza pazuchy jabola, popija tęgo, po czym rozbiwszy butelkę o kamień tworzy "tulipana". Tak uzbrojony, atakuje smoka. Beka. Smok ucieka zawstydzony - w jego oddechu jest mniej siarczanów. Księżniczka szlocha i tęskni za smoczą niewolą.

BRITPOP:
Rycerz jest wątły i wymuskany. Przypomina raczej ubogiego grajka. Przybywa na smętnej, zabiedzonej szkapie. Zdejmuje z pleców gitarę, i anemicznie uderzając mollowe akordy, śpiewa jękliwie. Smok roni łzy krokodylowe. Uratowana księżniczka natychmiast daje rycerzowi kosza. To dobrze, napisze o tym następną piosenkę.

LINKIN PARK STYLE:
Nadchodzi rycerz ze śmieszną fryzurką , wątły, chudy i niewysportowany. Smokowi robi się żal rycerzyka, który wrzeszcząc na całe gardło o tym jak mu żle na tym świecie omija go i zawraca, bo "in the end it doesen't really matter".

KORN STYLE:
Nadchodzi rycerz ze śmieszną fryzurką , wątły, chudy i niewysportowany. Smokowi robi się żal rycerzyka, który wszedł na najwyższą wieżę w zamku i skoczył z niej stwierdzając, że księżniczka i tak go nie pokocha.

LIMP BIZKIT STYLE:
Nadchodzi łysy rycerz w czerwonym kasku. Udając groźnego chce zabić smoka, lecz nie udaje mu się, gdyż smok pierwszy zabił go... śmiechem.

ERA STYLE:
Do smoka przybywa grupa krzyżowców-chórzystów, śpiewających po łacinie. Zrobili taki nastrój kościelny, że smok postanowił się nawrócić i ruszył do najbliższej katedry, by przyjąć chrzest i śpiewać w kościelnym chórku. Jednocześnie księżniczka też się nawróciła i postanowiła zostać zakonnicą. Krzyżowcy idą się pomodlić w kapliczce.

Shimazu1 - 2006-09-19, 14:31

Techno style

Rycerz przy wtórze wyłącznie sztucznie generowanych brzmień elektronicznych podjeżdża nową bryką pod zamek i zaczyna ekstatycznie podrygiwać smok nic nie rozumie bo rycerz nic nie mówi a jakby nawet to jest za głośno by cokolwiek usłyszeć. W końcu smok wzywa policję a w całym zamieszaniu królewna zwiewa z zamku do najbliższej diskoteki.

icek_pedzacy_wicher - 2006-09-19, 17:21

http://www.smog.pl/internauci/4131/zgadnij/ hmm....
Sedric - 2006-09-19, 21:16

Co prawda nie jest to LOL, ale mysle ze nie ma sesnu zakladać nowego tematu dla takiej ciekawostki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/KEO
A noż będziecie chceli coś napisać dla potomnych ;)

Quba - 2006-09-19, 22:32

Ile warta jest twoja strona :cool:
http://directory.sootle.com/website-worth

Karax - 2006-09-19, 22:52

Cytat:
Ile warta jest twoja strona :cool:
http://directory.sootle.com/website-worth


Wow, www.wmig.rpg.aplus.pl wart jest 567$ :shock: Nie ma co sprzedaje od razu :D , tylko kto chce kupić? :P

Shimazu1 - 2006-09-20, 07:15

Mortal Kombat

wziete z forów:
<mmk> Z pingwinariow: "Prelegent: Rozklad jazdy komunikacji miejskiej bedzie dostepny w wersji dla Windows i dla Linuksa. Uzytkownikow Mac Os X stać na wlasne samochody. Glos z sali 1: Nieprawda, z nami przyjechal jeden uzytkownik Mackintosha, pociagiem... Glos z sali 2: ... swoim." ;]

en_> barca: chyba nie powiesz, ze nie rozmawiasz z rybkami i slimakami ;]
<barca> en_: skąd. Przecież one nie mowią i nie słyszą. Ja im tylko pokazuję zdjęcia z wakacji i puszczam Fakty w TV o 19-tej żeby wiedziały co się w świecie dzieje ;p

> zainstalowałem somi mandrake 9.0 z najwyższym możliwym (tj to co się
> ustawia wczasie instalacji) poziomem bezpieczeństwa i mam kilka pytań np
> dlaczego mam dwa jądra?

lts> św. Agata była tak święta, że w łonie matki biczowała sie pępowiną

<sacrum_profanum> *cenzura* jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to *cenzura* mnie strzela normalnie
<Ja> a po co tak rano?
<sacrum_profanum> do roboty *cenzura*
<Ja> a gdzie pracujesz?
<sacrum_profanum> ksiedzem jestem



<Agan> Tymbark zabija....
<Cirr> Jak to ?
<Cirr> Zabija ?
<Agan> tak sie dzis chlastnelem w palca ze myslalem ze sie wykrwawie ^_^
<Cirr> kapslem? xD
<Agan> Tak, przy otwieraniu....
<Agan> A pod kapslem pisalo "Moze nastepnym razem"....

<acid> na sympatii obok przycisku PUŚĆ OCZKO powinien być przycisk PUŚĆ PAWIA

<Van> pielgrzymka mi idzie za oknem a ja nie dorzuce niczym :(

Loki - 2006-09-20, 15:34

Oto kolejny wspaniały uczestnik "Szansy na Sukces". Brawa dla tego pana! Pomimo zguby zdecydował się śpiewać! Brawo, brawo!
ROGULO - 2006-09-20, 15:42

Laska nebeska

http://video.google.pl/vi...232705501590291 [materiał niesmaczny]

//Karax - Ostrzegaj przed tym, nie wszystkim musi sie to wydawac zabawne


//Rogulo - Ok, sorry, OSTRZEGAM !!

Enthorn - 2006-09-20, 17:39

http://www.smog.pl/wideo/4155/na_%BFywo/ wpadka!

ROGULO napisał/a:
Laska nebeska

http://video.google.pl/vi...232705501590291 [materiał niesmaczny]

czy ja wiem czy niesmaczne... w kazdym razie niesmieszne

ROGULO - 2006-09-20, 18:09

Nieśmieszne? Nie obraz jest śmieszny, ale mentalność tego typu ludzi, dla niej to "zjawisko" jest czymś normalnym tak jak noszenie bikini (przez nią) na plaży i inne tego typu zachowania. Dobrze, że ta część "amerykańskiej wolności" do nas nie dotarła..
Margo - 2006-09-20, 21:19

Krowa - zabójca :lol:

http://www.irancartoon.com/100/swf/index62.htm

ROGULO - 2006-09-20, 21:27

Za tą krowę chyba poleci dla Ciebie gocha kolejny punkt dla użytkownika miesiąca :lol:
Kedaar - 2006-09-21, 03:40

Z życia wzięte:
Ale numer!!!Miałem cholerne szczęście! Ostatnio Jechałem do Warszawy, a że się spieszyłem, to dałem ognia w moim volvo. Jadę ok. 160 i patrzę, a z naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się debil w "maluszku" i próbuje ją wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na pobocze przy szybkości 160 km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Track Kontrol i ABS, to wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo w "maluszka", a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzają mi się
niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło.
Zdążyłem jeszcze kątem oka zauważyć przerażoną minę bezmózgowca w tym
cholernym "maluchu". Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy?
Zachęcam. Pozdrawiam.
Cudem uratowany

Jadę sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś ciężarówka. No to ja patrzę na lewy pas - jest OK., jakieś 500m wolnego od nadjeżdżającego volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego debila w volvo, bo on, idiota, zap... na pewno 150 km/h. Skąd się k... miałem spodziewać, że na zwykłej drodze szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał
sobie popisy jak na torze Formuły 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno - przytuliłem się do trucka, a ten idiota w volvo jechał tak szybko, że nawet
nie zmieścił się w "czarnym" i zwiedził pobocze. Naprawdę żałuję, że
się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych świadków.
Kapelusz

Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu wiedzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu fory, bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z przeciwka...
Pozdrawiam

Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wyjeżdża roztelepana ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzać na ciągłej, a z drugiej strony wyskakuje volvo z prędkością światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia - przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych...

Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje puścić "maluszka", a z przeciwka mknie, dużo przekraczając prędkość, volvo.
Bartek

Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w volvo, z przeciwka ciężarówka- chyba stoi. No to daje w ogień, nagle wyłania się "maluch", mówię sobie - koniec ze mną... puszczam kierownicę... a tu nagle gostek w volvo - równy gość - ustępuje mi z drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Więc ja w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak - dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich wolnojazdów później są wypadki! A ja i tak wam nie dam swojej nerki!

Łykam sobie po pracy żura w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś ciężarówka, którą próbuje wyprzedzić jakiś "kaszel", patrzę z drugiej strony, a tu napie... jakiś zboczeniec w volvo, podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze, więc wjeżdża na rów... (NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża, p... jeden, jak go q...dorwę, to nogi z d... powyrywam- niech no tylko poczeka, aż z gipsu wylezę!
Rolnik

Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 160 km/h. Wpadłby do rowu, ale pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś wyciągnąłem go z opresji. Później ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się udało. Ludzie! Nie możemy wszystkim ciągle pomagać! Czy Wy wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką?

Niziol - 2006-09-21, 08:09

Kedaar. Czytałem to już setki razy, ale za każdym razem radość jest równie wielka, bo zapominam o kolesiu na motorze. 8)
Kedaar - 2006-09-21, 14:21

Ja przeczytalem to wcozraj pierwszy raz, i radosc ma byla wielka. dobra teraz cos innego:

Women's English:

Yes = No

No = Yes

Maybe = No

I'm sorry = You'll be sorry

We need = I want

It's your decision = The correct decision should be obvious by now.

Do what you want = You'll pay for this later.

We need to talk = I need to complain.

Sure go ahead = I don't want you to.

I'm not upset = Of course I'm upset, you moron!

You're so manly = You need a shave and you sweat a lot.

You're certainly attentive tonight = Is sex all you ever think about?

Be romantic, turn out the lights = I have flabby thighs.

This kitchen is so inconvenient = I want a new house.

I want new curtains = and carpeting, and furniture, and wallpaper.....

Hang the picture there = NO, I mean hang it there!

I heard a noise = I noticed you were almost asleep.


Do you love me? = I'm going to ask for something expensive.

How much do you love me? = I did something today you're really not

going to like.

I'll be ready in a minute = Kick off your shoes and find a good game on

TV.

Is my butt fat? = Tell me I'm beautiful.

You have to learn to communicate = Just agree with me.

Are you listening to me!? = [Too late, you're dead.]

Was that the baby? = Why don't you get out of bed and walk him until he

falls asleep.

I'm not yelling! = Yes, I am yelling because I think this is Important.


The same old thing = Nothing

Nothing = Everything

Everything = My PMS is acting up.

Nothing, really = It's just that you're such an asshole.



Men's English:


"I'm hungry" = I'm hungry. "I'm sleepy" = I'm sleepy. "I'm tired" = I'm

tired.

"Do you want to go to a movie?" = I'd eventually like to have sex with you.

"Can I take you out to dinner?" = I'd eventually like to have sex with you.

"Can I call you sometime?" = I'd eventually like to have sex with you.

"May I have this dance?" = I'd eventually like to have sex with you.

"Nice dress!" = Nice cleavage!

"You look tense, let me give you a massage." = I want to fondle you.

"What's wrong?" = I don't see why your making such a big deal about this.

"What's wrong?" = What meaningless self-inflicted psychological trauma

are you going through now?

"What's wrong?" = I guess sex tonight is out of the question.

"I'm bored." = Do you want to have sex?

"I love you." = Let's have sex now.

"I love you, too." = Okay, I said it... we'd better have sex now!

"Yes, I like the way you cut your hair." = I liked it better before.

"Yes, I like the way you cut your hair." = $50 and it doesn't look that

much different! "Let's talk." = I am trying to impress you by showing

you that I am a deep person and maybe then you'd like to have sex with me.

"Will you marry me?" = I want to make it illegal for you to have sex

with other guys.


(while shopping) "I like that one better." = Pick any freakin' dress and

let's go home!


"I don't think that blouse and that skirt go well together." = I am gay.

Quba - 2006-09-21, 14:45

http://www.onemorelevel.com
Sporo Flashowych gierek, niektóre bardzo fajne :)

Enthorn - 2006-09-23, 12:51

poczatkowo bardzo smieszne a potem... fajne http://www.youtube.com/wa...1C0prGaGk&eurl=
Kedaar - 2006-09-24, 00:34

"Chcę dobra Narodu" oznajmił Jarosław Kaczyński.
Wdzięczny za informację naród zaczął wywozić swe dobra za granicę.

Wymiotnik Ostry - 2006-09-24, 14:27

Perełki z amerykańskiej Familiady.

Prowadzący: Nazwa południowego stanu.
Uczestnik: Północna Karolina.

Prowadzący: Nazwa części ubrania którą dzieci ciągle gubią.
Uczestnik: Spodnie.

Prowadzący: Nazwa czegoś, co możesz przypadkiem zostawić na całą noc.
Uczestnik: Buty.
Prowadzący: Mam nadzieję, że źle tego nie zrozumiesz... ale jesteś dziwny.

Prowadzący: Nazwa czegoś, co może zabić ożywione przyjęcie.
Uczestnik: Broń.

Prowadzący: Nazwa czegoś, co bierzesz do łazienki poza mydłem i ręcznikiem.
Uczestnik: Kaczka [11 osób podało taką odpowiedź]
Prowadzący: Idę na emeryture po tym odcinku.

Prowadzący: Nazwa żółtego owocu.
Uczestnik: Pomarańcza.

Prowadzący: Zwierzę, którego jajek nigdy nie jesz na śniadanie
Uczestnik: Koń.

Prowadzący: Imię jednego z reniferów Mikołaja.
Uczestnik: Nixon.

Prowadzący: Coś, co przychodzi parami.
Uczestnik: Banany.

Prowadzący: Coś co kupujesz większego, jeśli masz większą rodzinę.
Uczestnik: Dżinsy.

Prowadzący: Coś co powinieneś robić od czasu do czasu, bo będziesz tego żałować.
Uczestnik: Seks.

Prowadzący: Jedzenie, które w środku jest czerwone.
Uczestnik: Kiwi.

Prowadzący: Sławna grupa muzyczna.
Uczestnik: The Simpsons

Prowadzący: Święto, podczas którego sklepy są zawsze oblegane.
Uczestnik: Poniedziałek.

Prowadzący: Coś, co często gubisz w samochodzie.
Uczestnik: Kierownica.

Prowadzący: Powód, dla którego zostajesz w domu gdy na zewnątrz jest ładna pogoda.
Uczestnik: Deszcz.

Prowadzący: Najcięższa rzecz w twoim domu.
Uczestniczka: Mąż.

Prowadzący: Owoc, który marynujesz.
Uczestnik: Winogron.

Prowadzący: Coś co mają ludzie mieszkający blisko ciebie, a Ty byś tego chciał.
Uczestnik: Piękna żona.

Prowadzący: Coś co kupujesz, a potem musisz się tym zająć.
Uczestnik: Dziecko.

Prowadzący: Zapytaliśmy 100 osób co kobieta powinna wiedzieć o mężczyźnie zanim go poślubi.
Uczestnik: Jego imię.

Prowadzący: Zapytaliśmy sto osób o znanych Arturów.
Uczestnik: Szekspir.

Prowadzący: Wymień coś co zabierasz z pokoju hotelowego.
Uczestnik: Lampy.

Prowadzący: Część ubrania, które kobieta może pożyczyć od mężczyzny.
Uczestnik: Majtki.

Prowadzący: Coś co można znaleźć na sali operacyjnej?
Uczestnik: Operator.

Prowadzący: Wymień pytanie takie jak "ile masz lat?"...
Pierwsza uczestniczka: 18.
Prowadzący: Zero punktów. Dokończę pytanie: "Wymień pytanie takie jak ’ile masz lat?’ na które mogłabyś odpowiedzieć kłamstwem?"
Druga uczestniczka: 50.
Prowadzący: Chcę, żebyście zrozumieli. Inne pytanie na które możecie skłamać.
Trzeci uczestnik: Powiem "39".

Prowadzący: Coś, co przychodzi z letnią burzą.
Uczestnik: Śnieg.

Prowadzący: Coś, na co krzyczysz gdy przestanie pracować.
Uczestnik: Małżonek.

Prowadzący: Coś noszonego tylko przez dzieci.
Uczestnik: Ubranie.

Prowadzący: Najlepszy przyjaciel człowieka.
Uczestnik: Rubiny.

Prowadzący: Wymień święto nazwane od osoby.
Pierwszy uczestnik: Styczeń.
Drugi uczestnik: Wielkanoc.

Prowadzący: Film ze słowem "Król" w tytule.
Uczestnik: Król Dracula.

Prowadzący: Coś co kobieta wychodząca na randkę nie chciałaby odkryć na swojej twarzy.
Uczestnik: Potwór.

Prowadzący: Coś co ściskasz.
Uczestnik: Masło orzechowe.

Prowadzący: Większość kobiet nie zostałaby przyłapana na tym, że wyszła z domu bez tego.
Uczestnik: Tampon.

Shimazu1 - 2006-09-25, 08:01

Tak sie "robi" policję
Enthorn - 2006-09-25, 10:11

http://www.smog.pl/wideo/4248/walka_z_automatem/ - walcz z tym automatem!
http://www.smog.pl/wideo/4256/dar_przekonywania/ - kogo wam ten policjant przypomina 8) ? mam buty ucieczki! - blam!!!
http://www.smog.pl/wideo/...ciek%B3e_krowy/ - krowa na haju
http://www.smog.pl/wideo/...B3e%B6_szlaban/ - tez tak chce :lol:

Shimazu1 - 2006-09-25, 10:37

W państwowym zakładzie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich pracowników:

- Od teraz nastają nowe porządki.Sobota i niedziela są wolne bo to weekend.

W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy.

W czwartek odpoczywamy po pracy.

W piątek przygotowujemy się do weekendu.

- Czy są jakieś pytania?

- Długo będziemy tak zapierdalać?

Quba - 2006-09-26, 07:17

http://www.smog.pl/wideo/...ekt_krajobrazu/ koleś wymiata :shock: :mrgreen:
Qrchac - 2006-09-26, 08:47

http://www.youtube.com/watch?v=M6ZjMWLqJvM - całkiem śmiechowy i przyjemny filmik 8)
Stojący - 2006-09-26, 19:09

http://video.google.com/v...686068870249151

:D , tak tak o to targi zbrojeniowe z Oklahomy, kto policzy ilość wystrzelonych pocisków?!

JA TEŻ TAK CHCEM POSTRZELAĆ!!!!!!!!!!!

Sedric - 2006-09-26, 19:39

Serie wystrzałów w sam raz nadają się jako uzupełnienie podkładu muzycznego na sesje. Jakby ktoś to powycinał i obrobił to w sam raz do walk ulicznych w CP itp.
Kedaar - 2006-09-27, 23:07

Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w supermarkecie.
Gdy czekałem w kolejce do kasy kobieta za mną zapytała czy mam psa (!). Bez
zastanowienia odpowiedziałem, ze nie i właśnie ponownie rozpoczynam dietę
Pedigree Pal. Chociaż nie powinienem, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu.
Ale zdołałem zgubić ponad 20 kg zanim obudziłem się na oddziale intensywnej
terapii z rurami w większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach.
Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze
wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedna lub dwie gdy
poczujesz glod. Jest to żywność zawierającą wszystkie składniki niezbędne do
życia i mam zamiar znowu ja zastosować. Musze zaznaczyć, ze teraz wszyscy w
kolejce byli oczarowani moją opowieścią, zwłaszcza wysoki facet za tą
kobietą. Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej
terapii, bo zatrułem się pożywieniem dla psów?

Powiedziałem jej, ze nie - ale usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i
samochód mnie uderzył.

Lord of Dorknes - 2006-09-28, 08:39

Pamiętacie to jeszcze ?

http://www.youtube.com/watch?v=owbL0EiR2Jk

Enthorn - 2006-09-28, 10:26

Lord of Dorknes napisał/a:
Pamiętacie to jeszcze ?

http://www.youtube.com/watch?v=owbL0EiR2Jk

ja nie tylko pamietam ale mam jeszcze odcinki na kasetach :lol: !

Kedaar - 2006-09-28, 20:25

skok przez plot
Wymiotnik Ostry - 2006-09-28, 21:12

Fajny kawałek, ale w całym filmie było ich znacznie więcej.
Kto nie oglądał niech oglądnie.
Można się zdrowo pośmiać. :mrgreen:

Kedaar - 2006-09-28, 21:14

Dla fanów LEGO, muzyki poważnej i Gwiezdnych Wojen
Shimazu1 - 2006-09-29, 08:06

Ku przestrodze

Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa..
Ona potrafi świetnie robić laskę! Kobieta nie zastanwiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynnośći.
Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni.Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, w.ypierdalasz

stary ale jary :)

Shimazu1 - 2006-10-04, 10:56

sposoby nie zawsze działają

Wieslaw mieszkal w spokojnej wsi Zdrozewo. Jako, ze byl wielkim milosnikiem literatury, codziennie kupowal "Fakt" w miejscowym spozywczo-przemyslowym i zawsze czytal jego pierwsza i ostatnia strone. Wieslaw byl tez milosnikiem krzyzowek, wiec zawsze rozwiazywal również "panoramiczna" w tymze dzienniku. Przytrafilo mu sie pewnego razu i wygral wycieczke (jednoosobowa) do Krynicy Morskiej.
Pojechal wiec Wieslaw nad morze i wylegiwal sie godzinami na plazy. Jednego z tych leniwych dni podeszla do niego pani, w nieco juz zaawansowanym wieku, jednak sposobem bycia i wygladem utwierdzajaca Wieslawa w przekonaniu, ze byla z miasta. Rzekla ta pani do Wieslawa:
- Moze pan mnie dymnie?
- Ale mi juz nie staje...
- Mam na to naprawde przeuroczy sposob.
Zabrala wiec kobitka Wieslawa do pensjonatu "Polonia", rozebrala go i nasmarowala mu przyrodzenie smietana. Zawolala psa:
- Pimpek!
Pimpek (francuski pudelek, notabene) przybiegl i tak dlugo zlizywal smietane z przyrodzenia Wieslawa, ze w koncu mu stanal! Dymnal wiec Wieslaw dame i sobie poszedl.
Po powrocie do Zdrozewa cala wies chciala uslyszec od Wieslawa opowiesci z Krynicy Morskiej, ale ten od razu pobiegl do domu. Zone swoja, Halinke, zastal w oborze przy oporzadzaniu inwentarza:
- Halinka! Idziemy do lozka!
- Ale Wiesiu, tobie przeciez nie staje...
- Mam na to sposob, Halinka! Miastowy sposob! Idziemy!
Poszli wiec do sypialni. Wieslaw po drodze zabral ze soba smietane, ktora nasmarowal sobie czlonka i zawolal psa:
- Cygan!
Cygan podlecial, popatrzyl, powachal... po czym... jeb! - odgryzl Wieslawowi czlonka u samej nasady. Wieslaw tylko zamruczal pod nosem:
- No wiocha... Po prostu wiocha...

ROGULO - 2006-10-04, 12:50

Shimazu1 - ta żaby była masakryczna :lol:
Qrchac - 2006-10-05, 17:02

W sumie powinno być w polityce ale:

Przychodzi posłanka BEGER do siedziby partii PIS.Przy wejściu podbiega do niej minister Lipiński i pyta:
-O pani RENATA BEGER co pani tu robi?
Beger na to -Przyszłam reklamować program Pisu.
Lipiński-A czy powie pani ,że załatiamy stanowiska ministra.
Beger- A załatwiacie?
Lipiński i Mojzesowicz: -załatwiamy.
Lipiński-A czy powie pani ,że załatiwiamy miejsca dla rodziny na listach wyborczych Pisu
Beger- A załatwiacie?
Lipiński i Mojzesowicz : załatwiamy.
Lipiński- Jeszcze weksle unieważniamy.
Beger - Jeszcze weksle unieważniają. Prawo i Sprawiedliwość .JAK MÓWIĄ TAK ROBIĄ.

Lord of Dorknes - 2006-10-05, 19:09

White & Nerdy

http://www.youtube.com/watch?v=-xEzGIuY7kw

Enthorn - 2006-10-05, 21:28

wladca pierscieni - tak to trzeba bylo zrobic 8) ! http://www.youtube.com/watch?v=_xWBnzxZPGk
Shimazu1 - 2006-10-06, 12:04

Zła Królowa raz na ścieżkę
wywiodła Królewnę Śnieżkę
i kazała, by gajowy pozbawił
dziewczynkę głowy.
Niestety, leśnik pijany zasnął
pośrodku polany,
królewna po cichutku
uciekła do krasnoludków
i w ich grocie [czy też "w dziupli"]
żyła z garstką tych kurdupli.
Więc królowa, stara kwoka podrzuciła jej jabcoka
dolawszy tam izotopu.
No to Śnieżka żlopu - żłopu...
wyżłopała pięć kwaterek
i grzmotnęło nią o skwerek.
Nie dość, że się sama hukła
to krasnoludków zatłukła,
którzy właśnie ze swej groty
szli na szóstą do roboty,
a pod ciężarem jej zadka
została z nich marmoladka.

Morał:
najbardziej są bici
mali, trzeźwi, pracowici!

Shimazu1 - 2006-10-09, 08:17

tylko od 18 lat (nie)smaczny poślizg

a teraz cos z zupełnie innej beczki
niedopracowane układy choreograficzne, kiepska melodia, śpiew z playbacku, duże balony i obcisłe spodnie czyli cos co tygryski lubia najbardziej
As Leoas

Quba - 2006-10-09, 08:58

Nowy więzień
:mrgreen:

Enthorn - 2006-10-09, 11:28

ciekawy sport :mrgreen: (nie daje ograniczenia wiekowego bo tam wlasciwie nie widac nic niestosownego) http://www.smog.pl/wideo/...la_zakochanych/
Quba - 2006-10-11, 12:43

STRIPTIZ :mrgreen:
Kedaar - 2006-10-11, 12:54

http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C1718636

Przeczytajcie opis tego samochodu :)

Saraneth - 2006-10-12, 07:05

Witam,
myślę, że to się nadaje akyrat w tym topicu... :twisted:
Wiesz, Kedaarze, że produkowana jest folia pakunkowa z bąbelkami nazwana - prawie - Twoim imieniem - Kedar?
Chcesz nap cos powiedzieć o swej działalności w branży opakowań ochronnych? :mrgreen:
Pozdrawiam serdecznie
S.

Quba - 2006-10-12, 09:00

To się nazywa ROBINSONADA :mrgreen:
Shimazu1 - 2006-10-12, 09:16

- Name?
- Adu Dalah Serafi
- Sex?
- Four times a week
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...

Quba - 2006-10-13, 11:23

Robi wrażenie :shock:
Shimazu1 - 2006-10-13, 12:04

Uwaga świntuszę :)

Miał król trzy córki. Postanowił je za mąż wydać. Dał każdej po strzale.
Wystrzeliła najstarsza. Strzała wpadła do banku, a jej mężem został bankier.
Wystrzeliła środkowa. Strzała wpadła do biura, a jej mężem został biznesman.
Wystrzeliła najmłodsza. Strzała wpadła w błoto. Podeszła młoda do bajora, patrzy a tam żaba. Standard. Od małego każdą królewnę uczą, co należy zrobić w takiej sytuacji. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała żabę. Nic się nie stało. Nabrała powietrza w płuca i pocałowała jeszcze raz. Znowu bez efektu.
Żaba mówi:
- Widocznie jestem mocno zaczarowany... Trzeba będzie possać...

Kedaar - 2006-10-13, 12:07

http://www.youtube.com/watch?v=F66ohZF59cc




I znow ta politykahttp://www.youtube.com/watch?v=FxfRiCV17IU&NR

Stojący - 2006-10-13, 16:46

Ostatnio spotkałem się z powalającym stwierdzeniem
Cytat:
Twój kod genetyczny został spaczony przez nadmiar fantasy. Istnieje wysokie prawdopodieństwo, że twoje potomstwo urodzi się jako smoki.
Poprostu genialne.
Shimazu1 - 2006-10-16, 10:31

dłuższa partia :)

Mówi kumpel do kumpla:
- słyszałeś !?!?
- co?
- Kaczyński nie chce juz być prezydentem
- *cenzura*?
- nie, słowo honoru, pojutrze koronacja.

------------------------------------------------------------------------
O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła...
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

--------------------------------------------------------------------------------

Kiedy mialem 14 lat mialem nadzieje, ze kiedys bede mial dziewczyne.
Kiedy mialem 16, mialem dziewczyne, ale byla beznamietna.
Wiec zdecydowalem, ze potrzebuje dziewczyny z uczuciami.
Jak mialem 18 lat spotykalem sie z dziewczyna, ktora byla bardzo namietna.
Jednak byla zbyt uczuciowa, o wszysko plakala, latwo sie denerwowala.
Ciagle grozila samobojstwem.
Postanowilem, ze musze znalezc jakas "stabilna" dziewczyne.
Jak doszlo do 25 znalazlem dziewczyne stateczna, ale bylo to strasznie
nudne, wszystko mozna bylo przewidziec, nie cieszyla sie z zycia. Zycie
stalo sie przygnebiajace.
Trzeba bylo znalezc dziewczyne z ktora mozna byloby przezyc cos
podniecajacego.
W wieku 28 lat znalazlem ekscytujaca dziewczyne, ale nie moglem za nia
nadazyc.
Wciaz sie spieszyla, nigdzie nie zagrzala miejsca. Ciagle z kims
flirtowala.
Z poczatku bylo zabawnie i ciekawie. Ale byl to zwiazek bez przyszlosci.
Wiec postanowilem znalezc dziewczyne z ambicjami.
Kiedy juz mialem 31 lat spotkalem madra, ambitna dziewczyne stojaca twardo
na ziemi
Ozenilem sie z nia.
Ale niestety byla tak ambitna, ze sie ze mna rozwiodla i zabrala wszystko co
mialem.
Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z duzymi cyckami.

--------------------------------------------------------------------------------

Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widze, ze nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy sie... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy sie - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiuje. - odpowiada student.

--------------------------------------------------------------------------------

Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. Włączyli nocne oświetlenie, ustawili automatyczną sekretarkę, przykryli klatkę z papugą i zamknęli kotkę w piwnicy. Następnie zadzwonili po taksówkę. Para postanowiła poczekać na taksówkę przed domem. Otworzyli drzwi by wyjść z domu. Tymczasem kotka wylazła z piwnicy przez uchylone okno i tylko czekała na otwarcie drzwi, by wśliznąć się do mieszkania. Nie chcąc, by kotka buszowała po domu, gdyż zawsze wtedy próbowała zjeść ptaka, mąż rad nierad wrócił do środka. Zwierzak wbiegł po schodach na górę, mężczyzna pobiegł za nim. Kobieta wsiadła do taksówki, która właśnie nadjechała. Nie chcąc, by kierowca domyślił się, że dom będzie pusty, wyjaśniła, że mąż właśnie mówi "dobranoc" jej matce i za chwilę zejdzie. Kilka minut później mąż wsiadł i kierowca przekręcił kluczyk w stacyjce. Tymczasem mąż zaczął się usprawiedliwiać:
- Przepraszam, że zajęło mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowała się pod łóżkiem. Szturchałem ją parę minut wieszakiem i wreszcie wylazła! Potem zawinąłem ją w koc, żeby mnie nie podrapała. Zwlokłem jej tłusty tyłek po schodach i wrzuciłem z powrotem do piwnicy!

--------------------------------------------------------------------------------

Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka.
Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru i
je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje. Zaraz
potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedna bilę i ku zdumieniu
wszystkich -połyka ją.
Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Własnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam
za nią, zapłacę za wszystko.
Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką.
Dwa tygodnie później znów przychodzi do baru z małpka na ramieniu,
zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy
drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku.
Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie zjada. Barman
jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan, co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd
połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.

--------------------------------------------------------------------------------

Polak spotyka sie ze Szkotem w Paryzu. Rozmawiaja i nagle Szkot mówi:
-A Ty wiesz, ze ja tu juz od 4 dni jadam najlepsze potrawy w najdrozszych restauracjach i nic nie place?
-Jak to?! - wykrzyknal Polak.
-Mam na to super sposób. - mówi Szkot
- Wchodze do ekskluzywnej restauracji. Zamawiam przystawki, najdrozsza z mozliwych zup, potem drugie danie... Oczywiscie najlepsze wino, a na koniec deser i kawe. Zjadam to wszystko, a potem po woli pije kawe. Pije ja tak wolno, az wszyscy kelnerzy juz pójda do domu oprócz glównego kelnera. Gdy ten podchodzi i prosi o zaplate rachunku, to ja mu mówie, ze juz zaplacilem innemu kelnerowi. Glówny kelner wtedy przeprasza, a ja ide do domu.
Polakowi bardzo spodobal sie ten sposób i uprosil Szkota, zeby ten wybral sie z nim dzis wieczorem na kolacje. No wiec Panowie spotkali sie wieczorkiem w umówionej restauracji i kolejno zamawiali najlepsze potrawy. Kiedy rachunek urósl do kwoty 2 000 franków oboje zamówili kawe. Oczywiscie, pili ja tak wolno, az w lokalu zostal tylko glówny kelner. I kiedy skonczyli pic kawe, ten upomnial sie o zaplate rachunku.
-Ale my juz zaplacilismy innemu kelnerowi... - zaczal tlumaczyc sie Szkot.
-Wlasnie, wlasnie! -wtórowal mu Polak - I do tej pory jeszcze nie dostalismy reszty!

--------------------------------------------------------------------------------

Mała Ania wchodzi niespodziewanie do sypialni rodziców i widzi w dolnej części piżamki tatusia spory namiot
- Co to masz tatusiu za namiocik? - pyta zaintrygowana.
- No, wiesz córuniu, tatuś już rozbił namiot cyrkowy i teraz czeka, aż mamusia przyjdzie z misiem, który ma tu wystąpić. Idź do łazienki i powiedź mamie, że wszystko już gotowe..
Ania biegnie do mamy i informuje ją z przejęciem:
- Możesz już przyjść mamusiu z misiem, tatuś mówi, że ma już namiot gotowy...
Mama zakłopotana:
- Powiedz tacie, że dzisiaj nici z tego, misiu się właśnie rozchorował, cieknie mu z noska i przedstawienia nie będzie...
Ania biegnie z powrotem do taty:
- Tato, misiu chory, ma katarek i nie może dziś wystąpić.
Tata nie ukrywa rozczarowania:
- Cholera, a tu wszystko zapięte na ostatni guzik! No nic, powiedz mamie, żeby przyszła przynajmniej odtrąbić, że przedstawienie odwołane...

--------------------------------------------------------------------------------

Pewnego Bozego Narodzenia, bardzo dawno temu, Swiety Mikolaj przygotowywal sie do swojej corocznej podrozy. Jednak wszedzie pietrzyly się problemy... Czterech z jego elfów zachorowalo, a zastepcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, wiec Mikolaj zaczal podejrzewac, ze moze nie zdazyc...Nastepnie pani Mikolajowa oswiadczyla mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzic, co bardzo zdenerwowalo Mikolaja. Na domiar zlego, kiedy poszedl zaprzegac renifery, okazalo sie, ze trzy z nich sa w zaawansowanej ciazy, a dwa inne przeskoczyly przez plot i zwialy Bóg jeden wie dokad.
Mikolaj zdenerwowal sie jeszcze bardziej ... Kiedy zaczal pakowac sanie, jedna z plóz zlamala sie. Worek runal na ziemie, a zabawki rozsypaly się dookola. Wkurzony Mikolaj postanowil wrócic do domu na kawe i szklaneczke whisky. Kiedy jednak otworzyl barek, okazalo sie, ze elfy ukryly caly alkohol i nic nie bylo do wypicia... Roztrzesiony Mikolaj upuscil dzbanek do kawy, który roztrzaskal sie na kawaleczki na podlodze w kuchni. Poszedl wiec po szczotke, ale okazalo sie, ze myszy zjadly wlosie, z którego była zrobiona... I wlasnie wtedy zadzwonil dzwonek do drzwi... Mikolaj poszedl otworzyc. Za drzwiami stal maly aniolek z piekna, wielka choinka.
Aniolek radosnie zawolal:
- Wesolych Swiat, Mikolaju! Czyz nie piekny mamy dzis dzien? Przynioslem dla Ciebie choinke. Prawda, ze jest wspaniala? Gdzie chcialbys, zebym ja wsadzil?
...
I stad wziela sie tradycja aniolka na czubku choinki...

--------------------------------------------------------------------------------

Dzien z zycia Polaka:
Wstaje rano, wlaczam moje japonskie radyjko, zakladam amerykanskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chinskie tenisowki, po czym z holenderskiej lodowki wyciagam niemieckie piwo. Siadam przed koreanskim komputerem i w amerykanskim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jade do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupelnieniu zarcia o hiszpanskie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu, siadam na wloskiej kanapie i... szukam pracy w polskiej gazecie - znowu nie ma! Zastanawiam sie, dlaczego w Polsce nie ma pracy?!?!?!

--------------------------------------------------------------------------------

Bardzo pózno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale zona nie chce mu otworzyc. Facet, czekajac, mówi:
- O...twórz kochaaanie... przynioslem bu... bukiet najpiekniejszych róz na swiecie dla naj... najpiekniejszej kobiety na swiecie.
Zona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
- A gdzie róze? - pyta zona.
- A gdzie... najpiekniejsza kobieta na swiecie?

--------------------------------------------------------------------------------

Facet wraca z lotniska taksówka i mówi do kierowcy:
- Panie, moja stara pewnie lezy teraz z gachem. Tu jest stówa, chodz pan na góre, bedziesz swiadkiem.
Auto zajezdza pod dom i obaj mezczyeni ida do sypialni. Tam, pod kocem, lezy piekna kobieta. Maz podbiega do lózka, sciaga koc i miedzy nogami kobiety widzi skulonego gacha.
- Mam was! - wrzeszczy facet, wyciaga pistolet i przystawia go do glowy nieszczesnika.
- Nie zabijaj go - jeczy zona. - On daje mi kupe kasy. Pamietasz nasze nowe auto? To on zaplacil. Pamietasz nowa wanne i dywan? To tez on. Nasz nowy jacht to takze za jego pieniadze...
Facet oglada sie na taksówkarza i pyta:
- Co by pan zrobil na moim miejscu?
- Ja? - mówi szofer - naciagnalbym na faceta koc, bo sie jeszcze przeziebi...

--------------------------------------------------------------------------------

Wielki, ogromny, wielopietrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawce, dajac mu jeden dzien okresu próbnego zeby go przetestowac.
Po zamknieciu wzywa szef nowego sprzedawce do biura:
- No to ile dzis zrobil pan transakcji? - pyta sprzedawce.
- Jedna, szefie.
- Co? Jedna?! Nasi sprzedawcy maja srednio od szescdziesieciu do siedemdziesieciu transakcji w ciagu dnia! Co pan robil przez caly dzien? A wlasciwie to ile pan utargowal?
- Trzysta osiemdziesiat tysiecy dolarów.
Szefa zatkalo.
- Trzy... sta osiem... dziesiat tysiecy? Na Boga, co pan sprzedal?!
- No, na poczatku sprzedalem maly haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiat tysiecy?
- Potem przekonalem klienta zeby wzial jeszcze sredni i duzy haczyk. Nastepnie przekonalem go, ze powinien wziac jeszcze zylke. Sprzedalem mu trzy rodzaje: cienka, srednia i gruba. Wdalismy sie w rozmowe. Spytalem gdzie bedzie lowic. Powiedzial, ze na Missouri, dwadziescia mil na pólnoc. W zwiazku z tym sprzedalem mu jeszcze porzadna wiatrówke, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, poniewaz tam mocno wieje. Przekonalem go, ze na brzegu ryby nie biora, no i tak poszlismy wybrac lódz motorowa. Spytalem go jakie ma auto i wydusilem z niego, ze dosc male aby odwiezc lódz, w zwiazku z czym sprzedalem mu przyczepe.
- I wszystko to sprzedal pan czlowiekowi, który przyszedl sobie kupic jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedl z zamiarem kupienia podpasek dla swojej zony. Zaproponowalem mu, ze skoro w weekend nici z seksu to moze pojechalby przynajmniej na ryby...

--------------------------------------------------------------------------------

Świątynia Shaolin, Uczen pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
Mistrz: - Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z jednej tylko...
Uczen (zmieszany) :
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Mistrz: -To nie kobiety, TO PERŁY!

--------------------------------------------------------------------------------

Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, wiec zatrzaskuje mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie się odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę miedzy drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor:
- Musi pani najpierw odsunąć swojego kota...

--------------------------------------------------------------------------------

Dwóch facetów poszło na golfa, chcąc szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
Pierwszy pyta:
- Co się stało?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy boiska, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta jego:
- No, co jest??
- Jaki ten świat mały!

Shimazu1 - 2006-10-18, 12:21

Kodeks drogowy przedstawicieli handlowych.

art 1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza.

art 2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.

art 3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

art 4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.

art 5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością sugerowana dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje Prędkość do możliwości własnego samochodu.

art 6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam wjechać inne auto.

art 7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez ABS ćwiczymy rozciąganie nogi.

art 8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.

art 9. Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce tramwajowej może być terrorysta.

art 10. Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.

art 11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS`a, jedząc hamburgera, pijąc colę i zmieniając CD - nigdy nie zostaniesz sales representative.

art 12. Blondynka napotkana za kierownica innego pojazdu jest równoważna 100 czarnym kotom przebiegajacym drogę.

art 13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens istnieniu służb porządkowych.

art 14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ułatwić ci życie, ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby sa na bieżąco z postępem technicznym.

art 15. Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie sa w żadnym wypadku powodem dla zmiany powyższych reguł. Sa one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.

Niemst - 2006-10-18, 17:47

LOL :D
a tak PS to mam wrażenie, że punkty: 2, 3, 5, 6, 8 (poza autobusami i taksówkarzami, których po sposobie prowadzenie można zaliczyć do 4), 11, 14 są chyba także punktami kodeksu drogowego w mieście Wrocław ;P

Lord of Dorknes - 2006-10-18, 20:10

Komik naśladuje DeNiro i Slya.
http://www.youtube.com/watch?v=9DeM8BiyUtg

Shimazu1 - 2006-10-19, 09:40

znowu świntuszę :)

Maryśka pisze list do przyjaciółki:
"...Mój Stasiek to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć!
Wystarczy że się schylę on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze
mnie od tyłu zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu zmywam naczynia -
bierze mnie od tyłu! Mówię ci koszmar. Całuję - Maryśka.

P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo bo Stasiek..."

--------------------------------------------------------------------------------------
Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Żeby podkreslic mój h.ujowy nastrój
-------------------------------------------------------------------------------
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Facet w sexshopie
- Prosze mi pokazać ta dmuchana lale
- Prosze bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
- Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i się drze:
- Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie całował!
Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
- Chyba, k.urwa, w koszyk...
--------------------------------------------------------------------------------------------
Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie
ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten plynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze.
------------------------------------------------------------------------------
Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
Kowboj: Cześć. Kim jesteś?
Kobieta: Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o
seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem
obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o
seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim
jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, ze
jestem lesbijką.
------------------------------------------------------------------------------------------
Informatyk poznał nową dziewczynę. Zaprosił do siebie na chwilę relaksu.
Jednak w momencie najwyższego uniesienia panienka okazała się
epileptyczką. Dostała ataku padaczki. Zdezorientowany informatyk dzwoni
na pogotowie:
- Przyjeżdżajcie szybko. Przyjaciółce zawiesił się orgazm!!
----------------------------------------------------------------------------------------
Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
-Gdzie byłeś?
-Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
-Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada
równie podniecony ojciec
-Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.
------------------------------------------------------------------------
Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i mówi:
- Mamo, czy to prawda, że dzieci rodząc się wychodzą z tego samego
miejsca w które chłopcy wkładają ich członki?
Matka zadowolona, że nie musi poruszać tego tematu sama mówi:
- Tak córeczko, tak.
Na to blondynka:
- A czy przy porodzie nie powybija mi zębów?

---------------------------------------------------------------

Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi
półnagiego mężczyznę, który grzebie się w lodówce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym *cenzura*.

----------------------------------------------------------------------------------
a na koniec coś rpegowego

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!


EDIT:

>----------------------------------------------------------
>A teraz skup się...
>Dokładnie w tym samym czasie jest dwóch facetów po przeciwnych stronach kuli ziemskiej:
>Jeden - idzie po linie rozwieszonej między dwoma drapaczami chmur.
>Drugiemu - 85 letnia kobieta robi tzw. loda.
>Myślą dokładnie o tym samym...
>W głowie mają jedną i taką samą myśl...
>Jaką?
>
>"NIE PATRZ W DÓŁ!!!"
>----------------------------------------------------------
>Żyrafa opowiada zajączkowi:
>- Nawet nie wiesz jak to wspaniale mieć taką dłuuuuuugą szyję. Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem...Pomyśl: każdy listek, który zerwę i przeżuję, wędruje potem tak dłuuuuuugo dłuuuuuugo w dół...Ach, jaka to rozkosz...
>Zajączek słucha, nie reagując, żyrafa ciągnie dalej:
>- A gdy przychodzi upał, idę nad rzeke, pochylam głowę, zaczerpnę wody...Nie wyobrażasz sobie sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda spływa w dół, chłodząc mnie bardziej i bardziej...Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze a ja wraz z nią...Ech, gdybys ty wiedział jak to wspaniale mieć taką dłuuuuuugą szyję...
>Zajączek przechyla lekko głowę i pyta:
>
>- A powiedz...Rzygałaś kiedyś?
>-------------------------------------------------
>Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi.
>Kazał więc sprowadzić telewizor, włączył, akurat kobieta rodziła. Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg sie pyta:
>- Co to jest? Dlaczego tak kobieta się tak męczy?
>- No bo powiedziałeś: "I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł .
>- Tak? No... Tego... Ja tak żartowałem...
>Przełącza - górnicy. Zharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg się pyta:
>
>- A to co to jest? Oni muszą się tak męczyć?
>- Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował..."
>- Oj, "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem...
>Przełącza, a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona, od zewnątrz i wewnątrz, przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie ubrani, złote łańcuchy, itp, itd.
>Bóg się uśmiecha promieniście:
>- O, to mi się podoba! A co to jest?
>- A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś...

Shiinma - 2006-10-20, 19:29

Kurs poprawnego korzystania z toalety.
skrzydlata mysz - 2006-10-20, 19:34

Buehehehehehehehe :lol: "Niezły' filmik, ale komentarze pod nim nie są gorsze XD

Yatta!! :P

Enthorn - 2006-10-22, 00:39

czasami zatyka...
Cytat:
M. Giertych: Neandertalczycy są wśród nas

Prof. Maciej Giertych, ojciec ministra edukacji narodowej, o neandertalczykach: - Tacy ludzie są wśród nas. To rasa człowieka, kiedyś bardziej rozpowszechniona, ale wciąż istniejąca. A dinozaury żyły w tych samych czasach co ludzie - przecież Polacy zapamiętali smoka wawelskiego. To fragmenty sobotniego wykładu dla wszechpolaków z Akademii Orła Białego, ich nieformalnej "uczelni"

Na wykład zaproszeni zostali dziennikarze - o ewolucji dużo się mówi, odkąd Maciej Giertych (europoseł LPR) orzekł na konferencji w Brukseli, że teorii Darwina nie powinno wykładać się w szkołach. Wsparł go wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski (LPR), nazywając ją "kłamstwem".

W sobotnim wykładzie prof. Giertych teorię ewolucji obalał ponad godzinę. Słuchaczy było niewielu, wśród nich rzeczniczka MEN Kaja Małecka i szef gabinetu politycznego Romana Giertycha Paweł Sulowski.

Maciej Giertych, specjalista od drzewoznawstwa i genetyki roślin, teorią ewolucji zainteresował się po przeczytaniu podręczników swoich dzieci.

- Dowiedziałem się, że moja dziedzina dostarcza dowodów dla teorii ewolucji. Że ewolucja to skutek drobnych mutacji, dzięki którym organizmy wykształcają przydatne cechy - mówił Giertych. - A czy ktokolwiek z państwa potrafi podać przykład korzystnej mutacji? Nie! Bo mutacje są zawsze szkodliwe.

Słuchacze notowali, a profesor kontynuował: - Jak ja chodziłem do szkoły, to przedstawiano różne wykopaliska jako dowody na ewolucję. Szukano brakującego ogniwa. I na kongresie 1980 r. w Chicago paleontolodzy przyznali, że brakujące ogniwa pozostaną brakujące! - opowiadał Giertych.

- No bo co się stało z rączką myszki, zanim stała się skrzydełkiem nietoperza? Jaka może tu być część pośrednia? Mysz ruszała łapką aż w końcu pofrunęła - ironizował Giertych. Dla większego efektu machał przy tym ręką.

Od nietoperzy i myszy przeszedł do uwięzionych w wiecznej zmarzlinie mamutów. - Badania rosyjskie dowiodły, że wszystkie mamuty padły uduszone. I to błyskawicznie - w żołądku jednego z nich znaleziono niestrawione kaczeńce, a - to sprawa trochę wstydliwa - samce miały sztywne członki. Tak zawsze jest w przypadku uduszonych samców.

Uduszone mamuty ze sztywnymi członkami posłużyły jako poszlaka wskazująca, że mamucia katastrofa wydarzyła się nie tak dawno, jak się naukowcom-ewolucjonistom wydaje. - Bo w czasach gorączki złota na Alasce jadano befsztyki z mamuta. A mięso nie przetrwałoby tak długo - uzasadniał Giertych.

Druga poszlaka wskazująca na słabość teorii ewolucji - zdaniem Giertycha - to dinozaury. - Badania pokazują, że dinozaury były współczesne ludziom. Ze wszystkich kultur docierają informacje, że je pamiętamy. Szkoci - potwora z Loch Ness, my - smoka wawelskiego, a Marko Polo pisał, że smok był zaprzężony do karety cesarskiej w Chinach - przekonywał Giertych.

A potem pokazał słynną planszę pokazującą etapy rozwoju człowieka - od australopiteka do homo sapiens. - To fałszerstwo! Najpierw włochaci i czarni, potem nadzy i biali - a przecież na podstawie szczątków kopalnych nie sposób tego stwierdzić - objaśniał wykładowca.

Zresztą i neandertalczyk, i australopitek, to według Giertycha lipa. - Jeden z naukowców pokazał mi zdjęcie znanego amerykańskiego boksera. Miał wszystkie cechy neandertalczyka. Tacy ludzie są wśród nas. To rasa człowieka, kiedyś może bardziej rozpowszechniona, ale wciąż istniejąca - mówił Giertych. Australopitek zaś to po prostu małpa.

- Całe to datowanie jest nieprawdziwe. To, że mówimy o milionach lat, wynika z błędu naukowców z XIX wieku. I to kładzie całą tę ewolucją. Bo nie było na nią czasu. Jest za to dewolucja, gatunki wymierają, a materiał genetyczny ubożeje - podsumował Giertych. Dodał, że doszedł do tych wniosków jako naukowiec i przyrodnik, nie jako czytelnik Biblii.

Przyszedł czas na pytania z sali.

- Czego w takim razie uczyć w szkołach? Skąd się wziął człowiek?

- Mamusia, tatuś, plemnik, komórka jajowa - odparł Giertych.

O komentarz poprosiliśmy ewolucjonistę, dr. Marcina Ryszkiewicza z Muzeum Ziemi PAN: - Gdyby faktycznie, jak chce prof. Giertych, nie było korzystnych mutacji, to gatunków powinno być mniej niż kiedyś, bo niektóre wymarły, a nowe nie powstały. Tymczasem od kambru - mam nadzieję, że nazwy epok jeszcze obowiązują - gatunków wciąż przybywa. Ale z tymi poglądami nie warto dłużej dyskutować.

zrodlo onet.pl

rebei - 2006-10-22, 06:27

Przycież Giertych ewoluował z konia :D , ale tak na serio to jednym z dowodów na ewolucje mogą być... wirusy, bakterie, w których następne pokolenia mają inne cechy (np są odporne na dzialanie antybiotykow w przypadku bakterii). O tym wogule nie mówił.
karp - 2006-10-22, 11:23

Mamo, boję się...
Niziol - 2006-10-24, 11:51

http://aistigave.hit.bg/Logistics/ 8)
To tylko ja - 2006-10-26, 04:05

http://www.maxior.pl/?p=index&id=38056&0

<rotfl>

Shimazu1 - 2006-10-31, 11:25

dla sfrustrowanych pracą

i trochę dowcipów:
Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem...

Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec.
- Dokąd je prowadzicie?
- Do domu. Będę je hodował.
- Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać?
- W mojej izbie.
- Toż to straszny smród!
- Trudno, będą się musiały przyzwyczaić.

Staro, obróciłabyś się ku mnie!
- Kces mnie, mój chłopecku?!
- Nie, ino puscos bąki...

Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turystai pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cółenko sobie strugom.
Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do łopaty sobie strugom.
Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykałacke...

Wsadził gazda fotel bujany na dach i się buja. Idzie wycieczka:
- Gazdo! Zejdźcie bo spadniecie!
- Ni. Nie spadne.
Wycieczka mija dom po chwili łup!!! dup!!! Odwracają się. Gazda leży na ziemi.
- Gazdyście nie widzieli? I takzek juz mioł schodzić.

Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi:
- Baco gniewam się!
- A za co się gniewacie?
- Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie...

Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony:
- Hanka! Alboś się znów nie domyła, alboś łobory nie domkła!

Co robicie baco?
- A srom panocku/
- A portki toście ściągnęli!
- Ło kruca fuks!

Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- Łot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca - turysta swoje:
- Łer is giewont? -
- Łodpierdolzesie niewidzis ze leje!!!

Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.
- Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.
- Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu.

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy:
- Baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci!

Niziol - 2006-10-31, 15:50

W klimatach poprzedniego opisu:

Siedzi baca wysoko na drzewie. Obok przechodzą turyści.
- Ahoj Baco! Co tam robicie?
- Ahoj was to obchodzi!

8)

Margo - 2006-10-31, 20:39

hehehe RPG :lol: :lol: :lol:
Enthorn - 2006-10-31, 21:05

eee... co jest w tym smiesznego?
Margo - 2006-10-31, 21:19

hmmm .... po prostu mnie to śmieszy .... a może mam spaczoną psychikę i tylko mi wydaje się to śmieszne :roll:
hallucyon - 2006-10-31, 21:50

To jest nas dwoje, gocha...

Rocket Propelled Gun :lol:

Cyberpunk 2020 się kłania :mrgreen: !

Niemst - 2006-11-02, 23:26

http://www.mort.szu.pl/podstrony/iluzja.htm
Myślę że ciekawe zagadki optyczne.

icek_pedzacy_wicher - 2006-11-02, 23:32

znalezione na Bashu;>


<michal`> Trzy resorty dla Ligi, co ich Roman wiedzie
<michal`> Siedem dla Samoobrony, z Andrzejem na przedzie
<michal`> Dziewięć dla PiSu, pod wodzą Kaczora
<michal`> Jeden dla władcy - Ojca Dyrektora?

Shimazu1 - 2006-11-03, 13:06

http://www.humor.netbus.pl/s/pingpong.html

http://www.humor.netbus.p...adochronie.html

Niziol - 2006-11-03, 15:42

Cytat:
znalezione na Bashu;>


<michal`> Trzy resorty dla Ligi, co ich Roman wiedzie
<michal`> Siedem dla Samoobrony, z Andrzejem na przedzie
<michal`> Dziewięć dla PiSu, pod wodzą Kaczora
<michal`> Jeden dla władcy - Ojca Dyrektora?


Hehehehe Icek, właśnie chciałem to dodać. Genialnie wykombinowane. :D

Enthorn - 2006-11-03, 19:07

stary flmik mojego kolegi z grupy dziekanskiej... uwaga! to jest napad... downa... http://youtube.com/watch?v=bIBPNscGOPM
icek_pedzacy_wicher - 2006-11-08, 09:33

http://www.smog.pl/wideo/5350/oddaj_krew/ az strach pomyslec


http://www.smog.pl/wideo/5335/zaręczyny/


http://www.smog.pl/wideo/...em_jedzą_razem/ moze bez przesady....

Shiinma - 2006-11-11, 12:39

http://www.trooperclerks.com/


:roll:

Qrchac - 2006-11-14, 17:53

Panowie - oby nie o nas :P
Cytat:
Poszukiwanie idealnej dziewczyny

Kiedy miałem 14 lat miałem nadzieję, że kiedyś będę miał dziewczynę.

Kiedy miałem 16 lat, miałem dziewczynę, ale była beznamiętna. Więc zdecydowałem, że potrzebuję dziewczyny z uczuciami.

Jak miałem 18 lat spotykałem się z dziewczyną, która była bardzo namiętna. Jednak była zbyt uczuciowa, o wszystko płakała, łatwo się denerwowała. Ciągle groziła samobójstwem. Postanowiłem, że muszę znaleźć jakąś "stabilną" dziewczynę.

Jak doszło do 25 lat znalazłem dziewczynę stateczną, ale było to strasznie nudne, wszystko można było przewidzieć, nie cieszyła się z życia. I życie stało się przygnębiające. Trzeba było znaleźć dziewczynę z którą można byłby przeżyć coś podniecającego.

W wieku 28 lat znalazłem ekscytujacą dziewczynę, ale nie mogłem za nią nadążyć. Wciąż się spieszyła, nigdzie nie zagrzała miejsca. Ciągle z kimś flirtowała. Z początku było zabawnie i ciekawie. Ale był to związek bez przyszłości. Więc postanowiłem znaleźć dziewczynę z ambicjami.

Kiedy już miałem 31 lat spotkałem mądrą, ambitna dziewczynę stojąca twardo na ziemi i się z nią ożeniłem. Ale niestety była tak ambitna, że się ze mną rozwiodła i zabrała wszystko co miałem.

Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z dużymi cyckami.

-----------------------------

- Dlaczego studenci z Warszawy podkopuja sie pod Sejm?
- Bo chca miec swoja Piwnice pod Baranami.

Shimazu1 - 2006-11-15, 14:55

Savouir vivre

Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi piękna dziewczyna.
Facet myśli, jakby tu do niej zagadać. Długo myśli, myśli, próbuje wymyślić coś oryginalnego dla tak pięknej dziewczyny. Nagle ona wstaje i wychodzi.
Facet załamany, chce wybiec za nią, ale tak mu się głupio zrobiło.Boi się, że już nigdy jej nie zobaczy...
Aż w końcu ona wraca. Okazało się, że poszła do łazienki.Facet dalej kombinuje, jakby tu zagadać.
W końcu uznał, że podejdzie i powie to, co mu ślina na język przyniesie, a może się uda.
Wstaje, otrzepuje się, pięknym krokiem podchodzi do owej dziewczyny, uśmiecha się szarmancko i pyta:
-Srałaś?

karp - 2006-11-15, 15:30

W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
-Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
-Tak.
-Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę,cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
-O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
-Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
-A ta dieta mi pomoże ?
-Pomoże albo nie. Skąd *cenzura* mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor - ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.

Shimazu1 - 2006-11-16, 11:26

koleś z Opola ten na końcu jest powalający

umarłem jak to zobaczyłem hit roku

piotr - 2006-12-07, 17:35

ktos zna pijacka gware?

tutaj kilka przykladow :P - niezle...

Abra-Kebabra
Sztuczka magiczna polegająca na tym, że magik najpierw sprawia, że fast food znika w jego gardle, by w kilka godzin później pojawił się on na podłodze taksówki.

Dopalacz BatMobile
To, jak się czujesz, gdy zjesz bardzo ostre burito.

KU-KU-RYGU
Nagłe uczucie nad ranem, które nakazuje ci natychmiast biec do ubikacji.

Małpia kąpiel
Poranna kąpiel tak gorąca, że gdy do niej wchodzisz wydajesz głośne: "Oo! Oo! Oo! Aa! Aa! Aa!".

Whooooaaaaa-yeeea!
Dźwięki, jakie wydajesz, gdy wchodzisz w ostry zakręt na podwójnym gazie i przy bardzo dużej prędkości.

Piwny płaszcz
Niewidoczny płaszcz po wypiciu dużej ilości piwa, który utrzymuje odpowiednią temperaturę wokół twojego ciała podczas powrotu do domu o 3 nad ranem. Nawet gdy jesteś nagi...

Przejść się na McFasta
Kiedy bardzo chcesz skorzystać z WC, a ostatnią kasę wydałeś na piwo i nie stać cię na publiczny szalet. Wchodzisz wtedy do znanej restauracji z fast foodami i zamiast kupować ich tandetne produkty idziesz prosto do WC na McFasta.

Magiczny autobus
Autobus, który zajeżdża w piątkowy wieczór pod pub akurat wtedy, gdy jesteś w ubikacji po 10 piwku. Następnie zabiera z pubu wszystkich nieatrakcyjnych ludzi i podmienia ich na niezły towarek.

Wewnętrzny Kompas
Kolejny niewidoczny gadżet, który pozwala ci na bezpieczny powrót do domu. Nawet, jeśli nie pamiętasz, jak masz na imię, gdzie mieszkasz i jaka to planeta.

Zerwanie pieczęci
Twoja pierwsza wizyta w WC po 2 godzinach spędzonych w pubie. Po zerwaniu pieczęci z twojego pęcherza, musisz już regularnie odwiedzać WC co 10-15 minut przez resztę wieczoru

Enthorn - 2006-12-09, 13:29

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/1...ertych_400.jpeg 8)
Shimazu1 - 2006-12-12, 09:40

Jarosław Kaczyński zginął w tragicznym wypadku. Jest przyjęty w niebie przez Św. Piotra, który rzekł :
"Witamy ! Ale najpierw musimy załatwić drobny problem... Tak rzadko widujemy tu premierów, że nie jesteśmy pewni, co mamy z Tobą zrobić. Szef chce, żebyś spędził jeden dzień w piekle i jeden dzień w niebie. Potem musisz wybrać miejsce, w którym będziesz chciał spędzić wieczność."

- "Ależ ja już zdecydowałem, chcę zostać w niebie"

- "Żałuję, ale mamy swój regulamin."

Św. Piotr prowadzi Jarosława do windy, która wiezie go do piekła. Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się na znakomitym, zielonym polu golfowym. Słońce świeci na bezchmurnym niebie i jest łagodne 25°C. W dali rysuje się wspaniały pawilon klubowy. Przed budynkiem jest jego ojciec, ksiądz Rydzyk i premier Jan Olszewski. Jest tu także znaczna część prawicy. Wszystkie te piękne postacie zabawiają się, szczęśliwi, ubrani elegancko, choć swobodnie (Dior, Versace, Armani, etc.). Podążają na jego spotkanie, ściskają go serdecznie i rozpoczynają się wspomnienia z przeszłości i homeryckie debaty (ha! ha!). Zagrali przyjacielską partię golfa, potem zjedli wystawny obiad z kawiorem i homarem. Diabeł oferuje także lody...

- "Wypij jeszcze Margheritę i wypocznij sobie, Jarku"

- "Och, no ... , nie mogę pić, złożyłem przysięgę"

- Wszystko co chcesz bez obawy. Od tej chwili będzie tylko coraz lepiej !"

Kaczyński wypija swój koktajl i zaczyna nabierać przekonania, że diabeł nie jest tak straszny, jak go malują. Jest grzeczny, opowiada niezłe kawały, lubi zabawne sytuacje itd.
Bawili się tak dobrze, że nawet nie zauważyli kiedy minął im czas...

W końcu nadeszła godzina odejścia. Wszyscy przyjaciele uścisnęli go. Kaczyński wsiadł do windy wiodącej do nieba. Święty Piotr oczekiwał go przy wyjściu.

- "Teraz pora na wizytę w niebie" - rzekł mu staruszek, otwierając mu drzwi do raju.
Przez 24 godziny Kaczyński miał przebywać z Turowiczem, Giedrojciem, Szczepańskim, Kisielewskim, całym bractwem życzliwych i madrych ludzi przechadzających się po Polach Elizejskich, rozprawiających na tematy znacznie ciekawsze niż pieniądze i traktujących się z kurtuazją. Żadnego złego zagrania ani świńskiego kawału; żadnego zachwycającego pawilonu klubowego, tylko zwykła jadłodajnia, brzozy, sosny ...
Jako że ludzie ci nie należeli do bogaczy, nie znalazł tu nikogo dobrze znanego, nikt też w nim nie rozpoznał ważnej osobistości ani kogoś wyjątkowego. Gorzej! Jezus był tu kimś w rodzaju hippisa, osobą nieodpowiedzialną, która wciąż mówi tylko o "wieczystym pokoju" i powtarza w nieskończoność komunały bez wyrazu :

- "Wygnać przekupniów ze Świątyni",
-"Trudniej będzie bogaczowi wejść do mojego królestwa, niż wielbłądowi przejść przez ucho igielne" itd. Gdy dzień skończył się, Święty Piotr wrócił ...

- "No, Jarosławie, teraz musisz wybrać."

Kaczyński zastanowił się przez minutę i odrzekł :
- "Nigdy nie przypuszczałem, że dokonam podobnego wyboru. Ech,dobra. Stwierdzam, że niebo jest ale jestem przekonany, że będę czuł się znacznie swobodniejszy w piekle, wśród moich przyjaciół." Święty Piotr odprowadził go aż do windy i Jarosław Kaczyński zjechał znowu do piekła. Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się w środku wielkiej równiny,wypalonej i pustej, pokrytej toksycznymi wylewami i odpadkami przemysłowymi. Z przerażeniem dostrzegł wszystkich swoich przyjaciół na kolanach, powiązanych wzajemnie łańcuchami, którzy zbierali śmieci, aby je wrzucać do wielkich, czarnych worów. Stękali z bólu, zanosili skargi na swoje tortury; ręce i twarze mieli czarne od brudu. Diabeł zbliżył się, obejmując go za ramiona swoją włochatą i śmierdzącą łapą.

- "Nie rozumiem - bełkotał Kaczyński w stanie szoku - wczoraj, było tu pole golfowe i pawilon klubowy. Jedliśmy kawior i homara i podpiliśmy sobie wesoło. Podskakiwaliśmy jak zające i bawiliśmy się świetnie ... Teraz widzę tylko pustynię wypełnioną nieczystościami i wszyscy mają wygląd żałosny." Diabeł spojrzał na niego, uśmiechnął się i szepnął do ucha:

- "Wczoraj mieliśmy tu kampanię wyborczą; dzisiaj zagłosowałeś na nas !!!!

icek_pedzacy_wicher - 2006-12-12, 20:14

<marian> Na 10 spytanych dziewczyn na korytarzu w mojej szkole "Czy zrobi mi loda" 8 ze zdziwieniem odpowiedzialo "Tutaj?!"
Shimazu1 - 2006-12-13, 07:58

hmmm gdzie ta szkoła ?
icek_pedzacy_wicher - 2006-12-13, 13:47

tez sie zastanawia;>
Shimazu1 - 2006-12-14, 10:26

Bunny suicides
Lord of Dorknes - 2006-12-15, 20:19

Dexters Lab i D&DD

http://www.youtube.com/wa...related&search=

icek_pedzacy_wicher - 2007-01-01, 16:46

http://antygon.blogspot.c...-finlandii.html

tu sa 2 filmiki razem zajmuja jakes 20 minut...

osoby wrazliwe niech czuja sie ostrzezone troche te filmiki makabryczne sa...

zmienia wasze podejscie do pewnego pana w czerwonym kubraczku;> :mrgreen: :twisted:

Enthorn - 2007-01-03, 01:43

dlugo tego szukalem ale oto i jest! niech mi tylko ktos powie ze nie pamieta flat erica :D
http://www.youtube.com/watch?v=9lO5cjz2VTo
http://www.youtube.com/watch?v=4GY2cEusb4g
http://www.youtube.com/watch?v=H0eQaL97vqw
http://www.youtube.com/watch?v=OJc1deEIHwQ

rebei - 2007-02-05, 10:32

Mad TV... nikt nie powinnien tego oglądac

http://www.youtube.com/watch?v=FmX-SSJO-ug <-rodzina Soprano

http://www.youtube.com/watch?v=lbDUKYfrkF4 <-Terminator jakiego nie znaliscie

http://www.youtube.com/watch?v=8iJQ8TGYQU8 <-wszystko o filmach kung-fu ze Stevenem Segal

Shimazu1 - 2007-02-06, 09:40

garśc dowcipów:

Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
> - Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
> Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za
> nim.
> Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
> - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
> Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal
> powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ...
> - No nie bądź taki ... wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych,
> chipsy,
> cola i pudełko chupa-chups !
> - Oj odczep się tato! Kupiłeś Matiza to sam sobie nim jeździj...
>
>
> Mąż z żoną leżeli wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał
> od
> ściany, zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę
> na seks, mówi:
> - Zaczekaj, mały jeszcze nie śpi.
> Po trzech minutach mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bo nadal męczy
> go pragnienie.
> - Mówiłam ci: zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
> Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie
> przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka. Idzie do kuchni, odkręca kran i
> stwierdza, że nie leci woda. Sprawdza w czajniku - wody też nie ma. W
> końcu
> wyciąga z lodówki szampana. Żona słysząc huk otwieranego szampana, woła:
> - Co ty tam robisz?!
> Na to dziecko:
> - Nie chciałaś mu dać d..y, to się zastrzelił!

ROGULO - 2007-02-06, 10:10

coś z życia wzięta :D

Wychodzę z domu do roboty.. jestem na klatce.. czuję pic niezły.. myślę sobie to już koniec świata ;) załamanie pogody? katastrofa klimatycna :D ale nie.. ALE NIE.. :) w domu przecież było ciepło.. schodzę piętro niżej a tam drzwi od szacownej klatki otwarte na oścież.. myślę sobie co za @!?#*^ podchodzę bliżej a na nich kartka:
proszę o domykanie drzwi ręcznie
ponieważ usterka jest niemożliwa do usunięcia
podpisano.. KĄSERWATOR

szczegół, że drzwi były dobre a on ponoć tylko zamek wymieniał.. :/
ale jak NA_PISAŁ tak Z_ROBIŁ...
ale czemu się dziwić fachowcy do Anglii wyjechali

Enthorn - 2007-02-06, 17:13

http://www.joemonster.org/i/aa/macgyver.jpg - zestaw MacGyvera!
ROGULO - 2007-02-07, 18:25

Jesli siedzisz w samolocie, autobusie, pociagu lub tym podobnym
srodku lokomocji, a obok Ciebie siedzi *cenzura* i upierdliwy nie do
wytrzymania pasazer, to:
1. cicho i spokojnie wyciagnij laptopa
2. wlacz laptopa
3. upewnij sie, ze sasiad siedzacy obok widzi ekran monitora
4. zamknij oczy i odwroc glowe w strone sufitu mamroczac cos pod nosem
5. nacisij ten link:

http://www.thecleverest.com/countdown.swf

Shadowrunner - 2007-02-10, 17:15

Tekst miesiaca, zasłyszany od znajomka jednego kolegi (może to już słyszeliście, ale nie chciało mi się sprawdzać 52 stron topicu :razz: ):

"No to jak ja jestem inżynierem, to aż się boje iść do lekarza" :wink:

Lord of Dorknes - 2007-02-12, 17:49

http://video.google.pl/vi...37835&q=farador
Enthorn - 2007-02-13, 12:00

W nocy facet idzie do kibla i nie może się wysrać. Próbuje, zaciska oczy, cały czerwony. Nagle żona zaniepokojona, że męża nie ma w łóżku wstaje i widzi, że światło się pali w łazience. Zgasiła światło, a mąż na to:
- Boże, nie!
Żona zapaliła światło pyta:
- Co się stało?
- Nic nic, myślałem, że mi oczy pękły.

Rycerz jedzie wzdłuż rzeki. Nagle widzi jak rybak wyławia złotą rybkę. Szybko zabija rybaka, a rybka do niego:
- Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia.
Rycerz: Cool... Chce być nieśmiertelny.
- Jesteś nieśmiertelny.
- Chcę..., żeby mój koń był nieśmiertelny
- Twój koń jest nieśmiertelny.
- Chcę..., hmmm... chcę mieć genitalia jak mój koń!
- Masz genitalia jak twój koń.
Rycerz wraca na swój dwór, a tam naprzeciw wybiega jego wierny giermek
(z wiejskim akcentem):
- Ło Panie, Panie! gdzie żeś ty był!?! Jom żem siem ło ciebie tak w wyrafinowany sposób
martwił
- Nie gadaj mi tu głupot tylko weź topór i walnij mnie nim w głowę.
- Nie panie, nie! Jom mógłbym ciem w wyrafinowany sposób zabić!
- Walnij mnie, bo ja cię walnę!
- Ok.
Giermek wziął zamach, uderzył...
- Łooooooo, panie..... jak ty jesteś w wyrafinowany sposób nieśmiertelny
- To nic. Walnij mojego konia!
- Ło panie! Twój koń też jest w wyrafinowany sposób nieśmiertelny
- To nic. Patrz na to!
Rycerz otwiera klapkę w zbroi i pokazuje zawartość giermkowi.
Giermek: ŁOOOOOO PANIE Jaka zaje***** ci**!

Przychodzi chłop do weterynarza:
- Doktorze, świnie nie chcą żreć!
- Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
- Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
- Musi pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- Świnie!
- Żrą?
- Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.

ROGULO - 2007-02-13, 18:16

http://pavel.piasta.pl/trash/gra.php

napiszcie komu się udało :D

Niemst - 2007-02-13, 18:44

Mi się udało :)
Karax - 2007-02-13, 20:08

ROGULO napisał/a:
http://pavel.piasta.pl/trash/gra.php

napiszcie komu się udało :D

Mnie się udało :P

Enthorn - 2007-02-13, 23:25

udalo sie! ale bylo ostro!
rebei - 2007-02-14, 07:31

Mi też ale te ludki caly czas kopaly.
Loki - 2007-02-14, 12:59

Ha, też mi się udało. I nawet za trzecim razem! :mrgreen: Praktyka czyni mistrza.
ROGULO - 2007-02-14, 20:26

gratulacje :D mamy pracę w Japonii :P :D
_Melulu_ - 2007-02-15, 10:07

ej, to wcale nie jest takie trudne jak sie 5 minut pomysli :P
Shadowrunner - 2007-02-15, 12:24

Taaa, udało mi się wyekspediować to patologiczne towarzycho, ale jak pierwszy raz probowalem to mnie malo cholera nie wziela :twisted:
icek_pedzacy_wicher - 2007-02-16, 01:35

hatez mi sie udalo:>
rebei - 2007-02-21, 08:51

Czy kiedykolwiek chcieliscie prowadzic farme w trzecim swiecie?

Jesli tak to teraz macie okazje :

3rd World Farmer

Ukonczylem gre za pierwszym razem w 20 tur ^^, powiedzcie jakie mieliscie zbiory.

Enthorn - 2007-02-22, 21:41

Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała si kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko lataj - rozsypała si kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło....

Saraneth - 2007-02-22, 21:46

Witam
LOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL
You're evil, Ent...
Mueheheheheheheheheeh
Pozdrawiam
S.

Esco - 2007-02-23, 06:01

Jak chłopaki w Kanadzie grają w Dungeons&Dragons

http://video.google.de/vi...rceid=zeitgeist

Lord of Dorknes - 2007-02-26, 11:23

Jak przepraszać w Japonii

http://www.youtube.com/watch?v=EB66S6KfEC0&NR

Japoński poradnik, jak podrywać kobiety.

http://www.youtube.com/watch?v=9q3toCezGlM

Reszta fajnych rzeczy jest tam w okolicy :)

Kedaar - 2007-03-04, 18:07

Ubawilem sie przednio :)

http://www.videosift.pl/s...191&where=index

Lord of Dorknes - 2007-03-08, 11:22






Stripy pochdzą z http://www.commissionedcomic.com

Kedaar - 2007-03-10, 02:12

siedzi arab w samolocie i strasznie sie denerwuje... podchodzi do
niego
stewardesa
-podac panu drinka uspokji sie pan troche
-nie dziekuje zaraz bede prowadzil

snorri1 - 2007-03-10, 14:35

Kedaar, padłem :) filmik rozbrajający :D
Kedaar - 2007-03-10, 15:16

Staram sie jak zawsze ;)

A teraz hurtem (tradycyjnie)

Harlekiny dla mezczyzn



O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty
CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła
przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła dosypialni, do
ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie
podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały
wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła....
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

=======================================================

Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy
warkot Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę
wszedł do domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z
lodówki butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim
ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez okno.
Śmierć nadeszła szybko....

=======================================================

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do
późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość -
nigdy sie nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego
z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że
to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z
zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących
wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik... Pewnej
nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję...
Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się,
gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden
dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę.
Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki...
błyszczący... musi mu się spodobać.. Gdy przyjechał zaprowadziła go przed
garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką
świadomości pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór.. może
toyota.. ". Pozostałych dwudziestu sześciu ciosów już nie czuła...

***

Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w dupę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież do lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- *cenzura*, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....
A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby, jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: 'tabletka' i 'tabletka'.

***

Stare, ale wciaz dobre ;)

Nad rzeka siedzi krowa i pali trawkę. Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
-Te krowa, co robisz?
-Aa aa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
-Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem...
-Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa:
-Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach
dłuższą
chwile. Zresztą - wiesz, co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń
się
kawałek pod woda w dol. rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I
mowie
ci - będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod woda, ale
już
po
kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej
stronie
rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i
pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz, hipciu, fazuje sobie trochę...
- Daj trochę, stuffu, ja tez chce...
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podpłynął w gore rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła
gały
i krzyczy:
- Bóbr k.urwa, WYPUŚĆ POWIETRZE!!!!

***

Igrzyska w Rzymie już się ludziom powoli zaczynają nudzić, więc Brutus
> przychodzi do Cezara i tako rzecze:
> - Cezarze, mój władco lud się nudzi, nie chcą już oglądać dziewic
> zabijanych
> przez lwy, to już im się znudziło
> Na to Cezar:
> - Brutusie, widzę że masz jakiś pomysł, mów zatem!
> - Cezarze, proponuję by zamiast pokazywać 100 dziewic pożeranych przez
> lwy
> znależć śmiałka, który je przeleci
> - Tylko gdzie my znajdziemy takiego śmiałka?
> - Tak się składa, że ja się na ochotnika zgłaszam.
> Cezar sie zgodził i następnego dnia wszystko było przygotowane. Do
> Koloseum
> wchodzi Brutus i patrzy na 100 nagich dziewic na piasku. Tłum skanduje:
> - Brutus! Brutus!!
> Brutus zabiera się do rzeczy: pierwsza dziewica, druga , trzecia,
> dziesiąta,
> dwudziesta , czterdziesta - pierwsza kropla potu pojawila się na jego
> czole...Tłum skanduje:
> - Brutus! Brutus!!
> Sześćdziesiąta , siedemdziesiąta - druga kropla potu pojawiła się na
> czole
> Brutusa.Tłum skanduje:
> - Brutus! Brutus!!
> Dziewięćdziesiąta... Brutus zmęczony, ale brnie dalej.Tłum skanduje:
> - Brutus! Brutus!!
> Dziewięćdziesiątapierwsza, dziewięćdziesiątapiąta,
> dziewięćdziesiątasiódma,
> dziewięćdziesiątaósma, już nie może ale.. dziewięćdziesiątadziewiąta
> i.........
> Pada na arenę. Leży bez sił...
> Tłum skanduje:
> - Brutus pedał !!! Brutus pedał!!!
>
> Ciężkie jest życie faceta

> > > Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie.
> > > Pierwszego dnia wykrecił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się:
> > > - Przynies mi *cenzura* tej kawy szybko!
> > > Z drugiej strony odezwał się gniewny męski głos:
> > > - Wybrałeś zły numer ! Wiesz z kim rozmawiasz ?!
> > > - Nie!
> > > - Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
> > > - A wiesz, z kim ty *cenzura* rozmawiasz?!
> > > - Nie!
> > > - I dobrze!!

***

1. Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
> > Źle: Ma w brzuchu trojaczki.
> > Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.
> >
> > 2. Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.
> > Źle: Ona chce rozwodu.
> > Bardzo źle: Ona jest adwokatem.
> >
> > 3. Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
> > Żle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką.
> > Bardzo źle: Ty też.
> >
> > 4. Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
> > Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
> > Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.
> >
> > 5. Dobrze: Twój mąż stwierdził - "Dość dzieci!"
> > Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
> > Bardzo źle: Ma je twoja córka.
> >
> > 6. Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
> > Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
> > Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.
> >
> > 7. Dobrze: Opowiadasz swojej córce o tym jak "to" robią pszczółki.
> > Źle: Ona ciągle ci przerywa....
> > Bardzo źle: ........ i cię poprawia.
> >
> > 8. Dobrze: Twój syn ma pierwsza randkę.
> > Źle: Z mężczyzną.
> > Bardzo źle: Który jest twoim najlepszym przyjacielem.
> >
> > 9. Dobrze: Twoja córka od razu po studiach znalazła pracę......
> > Źle: ...jako prostytutka.
> > Bardzo źle: Twoi koledzy to jej klienci.
> > Tragicznie: Ona zarabia więcej od ciebie.
> >
> > 10. Dobrze: Czytając powyższy tekst się śmiałeś/aś.
> > Źle: Znasz ludzi z podobnymi problemami.
> > Bardzo źle: Jesteś jedna z tych osób

***

krzypek jako prezes NBP jest uosobieniem niezależności.Niezależnie,
co mu każą, on to zrobi.
Giertych powiedział, że jak nie będzie pieniędzy na podwyżkidla nauczycieli, to się poda do dymisji. Chyba
jeszcze nigdy nauczyciele nie czuli się tak rozdarci wewnętrznie...

Lech Kaczyński spotkał się w Londynie z Tonym Blairem. Trwają uzgodnienia, kto był gospodarzem tego spotkania...

Politycy doprowadzili już do tego, że kiedy czytam, że PREZYDENT BYŁ NA PREMIERZE, to nie wiem, czy to relacja zwydarzenia kulturalnego, czy kolejny skandal seksualny

- Jaka jest różnica między szefem banku centralnego a murarzem?
- Musisz mieć kwalifikacje aby zostać murarzem.

W ramach realizacji rządowego programu tanie państwo; Sejm głosował nad nowymi ustawami.
Wynik głosowania: ta nie, ta nie, ta nie...

Z ostatniej chwili:
Rządowy program Trzy miliony mieszkań; został uznany za najlepszy program humorystyczny w 2006 roku.

Jak podała PAP, Renata Beger, zwana także Larą Croft polskiej polityki, oskarżyła Stanisława Łyżwińskiego o dyskryminację.
Jej oznaką miało być przyjęcie pokrzywdzonej do Samoobrony bezżadnych warunków.

Lech K. zawsze umiał sobie jasno wytyczyć cel w życiu. Kiedyśbyła to piękna żona, teraz tanie państwo.

Co było pierwsze:kaczki czy jaja?
Kaczki...jaja są teraz...

Nowe hasło wyborcze Samoobrony:
WSTĄP DO NAS - WEŹMIEMY CIĘ NA CZŁONKA!

***

Jeden przedszkolak mówi do drugiego:
- U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem.
- U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje

***

II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to sk..... wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to sk.............. wąsaty!".
Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:
- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?
Żukow natychmiast odpowiedział:
- Jak to kogo, Hitlera!
Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:
- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?

***

Wraca facet z delegacji i zastaje w domu klasyczną sytuację. Żona
z kochankiem. Kochanek zrywa się z łóżka wpada do łazienki zdejmuje
z wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra. W tym momencie
rozwścieczony mąż wrzeszczy :
- Nieeeeeee !!!!!!!!!! - i wbiega za nim do łazienki
"Boże on go zabije" - myśli żona i też rzuca się za nimi.
Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:
- Ten jest do twarzy!

Enthorn - 2007-03-14, 19:40


Kedaar - 2007-03-20, 03:03

Konik polny i Mrówka

Wersja tradycyjna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała
zapasy na srogą zimę.

- "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach
i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i
skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

Wersja współczesna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała
zapasy na srogą zimę.

- "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach
i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała
zapasów.

Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na
której zadał pytanie:

- Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy
inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!!

TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i
siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Po programie Elżbiety Jesionowicz
cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi.

- Jak to możliwe - pyta Monika Olejnik patrząc prosto w oczy - że w środku
Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?!!
Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!!

Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym
wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię!
Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song "Nie
łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach
przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy
wzrost sprzedaży.

Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu
kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki
organizuje pikietę pod hasłem "Każdy chce żyć". Te same koniki zakładają
Samoobronę i LPR-Ligę Pasożytów Rzeczpospolitej. Stowarzyszenie Życie i
Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów
przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni.

Zaproszony do studia cyklicznej audycji "Co z tą polaną?" charyzmatyczny
przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka
osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy;

- "Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników"
- postuluje.

Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią
wszystko co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość.

Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje
wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego
Spichlerza.

.....20 lat później...

Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze, który kupił za pieniądze
ze sprzedaży jedzenia widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do
wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie
zapanuje sprawiedliwość.

Shimazu1 - 2007-03-22, 11:22

Janek zaprosił swoją mamę na obiad.W mieście,w którym studiował, wynajmował małe mieszkanie, razem z koleżanką Justyną. Kiedy matka Janka odwiedziła go, zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo atrakcyjną dziewczyną.Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Kiedy więc byli sam na sam, Janek oznajmił:

- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.

Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym mieszkaniu brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:

- Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Janek zdecydował się napisać list do matki:

*Droga Mamo, nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny... nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć.
Kilka dni później otrzymał odpowiedź:

* Drogi Synku, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną...nie twierdzę również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
Buziaczki, Mama*

Mruf - 2007-03-22, 19:23

Cytat:
Mała Ania wchodzi niespodziewanie do sypialni rodziców i widzi w
dolnej części piżamki tatusia spory namiot
- Co to masz tatusiu za namiocik? - pyta zaintrygowana.
- No, wiesz córuniu, tatuś już rozbił namiot cyrkowy i teraz czeka, aż
mamusia przyjdzie z misiem, który ma tu wystąpić. Idź do łazienki i
powiedź mamie, że wszystko już gotowe..
Ania biegnie do mamy i informuje ją z przejęciem:
- Możesz już przyjść mamusiu z misiem, tatuś mówi, że ma już namiot gotowy...
Mama zakłopotana:
- Powiedz tacie, że dzisiaj nici z tego, misiu się właśnie
rozchorował, cieknie mu z noska i przedstawienia nie będzie...
Ania biegnie z powrotem do taty:
- Tato, misiu chory, ma katarek i nie może dziś wystąpić.
Tata nie ukrywa rozczarowania:
- Cholera, a tu wszystko zapięte na ostatni guzik! No nic, powiedz
mamie, żeby przyszła przynajmniej odtrąbić, że przedstawienie
odwołane...


Muhahaha

Kedaar - 2007-03-31, 01:05

HIT!!!! Lepper u Wojewodzkeigo ;)

http://www.hasiok.com/connect.php?id=2909

Margo - 2007-04-03, 10:29

Kabaret MUMIO i "wykład o słowie kocham" :lol:


A teraz trochę z innej beczki :mrgreen:

uwaga - zawiera treść ogólnie przyjętą za wulgarną :wink:

Lord of Dorknes - 2007-04-03, 13:19

Nawet niezły rap z Star Warsów. Byaach!

http://www.smog.pl/wideo/...iezdnych_wojen/

Enthorn - 2007-04-03, 15:05

Margo napisał/a:
uwaga - zawiera treść ogólnie przyjętą za wulgarną :wink:

komentarz do tego obrazka - wlasnie! 8)

Kedaar - 2007-04-04, 11:34

Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:
- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!
Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:
- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.
Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:
- "Precz z Kaczyńskimi!"
Policjant upomina kobietę:
- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.
Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:
- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną a ciebie uśpią i po co nam to.
Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:
- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.
Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę - papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:
- Słuchaj kobieto - ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.
No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:
- Proszę wnieść klatkę z papugą.
Klatka z papugą wniesiona - papuga nic. Nie odzywa sie słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:
- Czy papuga mówiła "Precz z Kaczyńskimi!" ?
Papuga nic. Sędzia podpowiada:
- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:
- Precz z Kaczyńskimi!
W końcu cała sala skanduje:
- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!
A papuga zawodzi kościelnym głosem:
- Słuuuuchaaaaj Jeeeezuuuuu jak cię błaagaa luuud......

Lord of Dorknes - 2007-04-04, 17:23

http://engrish.com/catego...y=Signs/Posters

Stronka na której można podziwiać błędy jakie robią Japończycy tłumacząc na angielski.

Hohoho! :)

snorri1 - 2007-04-08, 19:59

Fort w Cybulicach zeszłoroczna majówka. Wyścig do grilla :) Ja w arafatce :D

http://youtube.com/watch?v=E5vqLtykMFE

http://youtube.com/watch?v=KS-3FsPg9B0

rebei - 2007-04-09, 05:04

http://youtube.com/watch?v=AGHty_S0TU0 << wszystko o nowym produktcie apple (producent I-Poda): I-rack

jesli ktos lubi koreańskie filmy to będzie to dla niego gratka >> http://youtube.com/watch?v=h9ffIqZzdV4

Niziol - 2007-04-11, 09:19

:cool:
Kohana - 2007-04-12, 12:04


pan_maska - 2007-04-12, 14:09

A ja mam cos apropos mandaryny ;) http://www.youtube.com/watch?v=KaJ8lV5i6s8
piotr - 2007-04-13, 16:16

mandaryna boska jest ja wiem, a ze zówie gryza to przeciez narmalne :roll:

a tak bo nie mam co robic wkleje wam cos co rozbawilo mnie ostatnio
[moze to w angli jest smieszne, nie wiem? ]

Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
- Żarówka firmy OSRAM!... :lol:

natomiast tak to jest potem z ta pepsi
http://rozrywka.one.pl/49...ee7345f4295.jpg
dopiero jak wypilem kilka litrów zobaczylem to

pozdrawiam....................... :cool:

Mikman - 2007-04-15, 11:38


to robi sieczkę z mózgu na dłuższą metę :cool:

Revan - 2007-04-15, 23:11

Może mało śmieszne, ba, żenujące, ale ostatnio ogłosiłem nabór do mojego PBF'a w czasach średniowiecza, ot taka ładna fabuła, ratowanie dziewek i szukanie Graala, wszyscy dali już KP, ale zostało jedno ziółko. Zaznaczam, miał 2 tygodnie czasu.

xxx napisał/a:
Imie:Ranulph
Przydomek: Sir
Pochodzenie: Berlin
Rasa: EURO
PLEC; FACET
Profesja: Krzyzowiec [jesli nie mozna cos podobnego]
umiejetnosci: walka nie wiem cos jeszcze daj
Historia: nie mam czasu
cechy Fizyczne: Wzrost 180cm,waga60kgt, dobrze umiesniony i zwinny
Charakter: Wyksztalcony lecz gwaltownik
Ekwipunek: Miecz Shotima, Tarcza ostrokrzewu, Kolczyga Plugawych krukow,Talizman szamana, Pierscien mocy, buty szybkosci, helm wytrzymalosci,Rumak Lackselot


Ja zaliczyłem ROTFL'a :wink:

Enthorn - 2007-04-15, 23:30

Mikman napisał/a:
to robi sieczkę z mózgu na dłuższą metę :cool:

http://youtube.com/watch?v=-pRQKgryXmM - troche dluzsza wersja :twisted:

TrikI - 2007-04-17, 15:41

http://news.bbc.co.uk/1/h...and/6425333.stm

Co znaczy wkręcić się w postać.

Enthorn - 2007-04-17, 16:45

Facet miał trzy przyjaciółki i w którymś momencie musiał się zdecydować którą z nich poślubić. Dlatego postanowił zrobić test. Każdej dał po 4 tysiące złotych i czekał co będzie.
Pierwsza przyjaciółka poszła do sklepu, kupiła sobie suknie, buty, piękny kapelusz. Poszła do fryzjera, solarium i kosmetyczki. Wraca i mówi: - Chce być najpiękniejsza, ponieważ cię kocham!
Druga przyjaciółka poszła do sklepu. Kupiła strój piłkarski, telewizor, wideo i tysiąc puszek piwa. Wraca i mówi: - To moje prezenty dla ciebie, ponieważ cię kocham!
Trzecia przyjaciółka wzięła pieniądze, zainwestowała. W krótkim czasie zarobiła 250 procent. Pieniądze znów zainwestowała i tak je pomnożyła, że dorobiła się wielkiego majątku. Wraca i mówi: - Je te pieniądze zainwestowałam i zarobiłam tyle, aby wystarczyło na naszą wspólną, szczęśliwą przyszłość, ponieważ cię kocham!
Facet był zachwycony wszystkimi przyjaciółkami. Przemyślał wszystkie za i przeciw i... ożenił się z tą, która miała największe cycki.
Morał:
mężczyźni, w przeciwieństwie do kobiet, nie lecą na kasę.

Kohana - 2007-04-17, 17:11

Enthorn napisał/a:
mężczyźni, w przeciwieństwie do kobiet, nie lecą na kasę.


A to dlatego, że faceci nie mają piersi, to na co my mamy lecieć? XD

Mruf - 2007-04-17, 17:25

Kuracja hormonalna może ich zaopatrzyć w to, czego tak bardzo pożądają, czyli piersi. Cóż to by było za combo wyborne - facet cierpiący na ginekomastię! ;)
Malbork - 2007-04-19, 23:42

http://bash.org.pl/192645/

I wszystko jasne, jeśli chodzi o EURO...

Shimazu1 - 2007-04-20, 08:49

Stare ale może ktoś nie zna


Jedzie chłop samochodem. Zobaczył stojącą przy drodze tirówkę.
Pomyślał, że chce gdzieś podjechać, więc się zatrzymał. Jadą w milczeniu.
W końcu tirówka nie wytrzymuje i pyta:
-Uprawia pan seks?
A chłop na to:
-Nie, w tym roku tylko ziemniaki i żyto.

- Panie kierowniku, chciałem prosić o dzień urlopu. Chciałbym pójść na pogrzeb teściowej.
- Kto by nie chciał...

Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych.
- Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, że zakup trzeba opić ;)

Klasyczna sytuacja: mąż nieoczekiwanie wraca do domu, żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Pech chciał, że mąż, zmęczony, od razu położył się spać. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż się budzi:
- Kto tam?
- Mol !!!
- A futro?!
- W domu sobie zjem!

Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami "Weź pan moją".

- Ożeniłeś się i sam sobie guziki do płaszcza przyszywasz?
- A skąd! To nie mój, to żony...

Mąż do żony:
- Taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłogi. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...

Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z wszystkich dolegliwości!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości...

Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są przerażające. Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieźle.
- Taak... Druga noga tak samo...

Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
- Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
- No...
- Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz wytrzemy...pewnie znowu ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy
- No...
- Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię brudził w autobusie... nie przejmuj się
- No...
- Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku...
- No...
- Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
- No....
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj...

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
Kowalski jest następny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...

Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę.
Czyta: NA SPRZEDAŻ - ŻONA.OSTATNIO MAŁO UŻYWANA.CENA 360 ZŁ.
INFORMACJA W TYM DOMU.
Małżonka robi mężowi karczemną awanturę:
- Nawet nie mam pretensji, że chcesz się mnie pozbyć, ale za takie grosze? Skąd wziąłeś cenę.
- Prosta matematyka - odpowiada mąż - 80 kg mięsa po 2 zł daje 160 plus złota obrączka - 200. Razem 360.
Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę napisaną przez żonę:
PILNIE SPRZEDAM MĘŻA. OSTATNIO NIEWIELE UŻYWANY. CENA 0,67 ZŁ.
INFORMACJA W TYM DOMU.
Tym razem awanturę robi mąż.
- To ja cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za jakieś marne grosze
sprzedajesz?
- Już ci tłumaczę - odpowiedziała dumna żona - dwa jajka po 32 to daje 64 grosze plus 10 cm rurki za 3. Razem 67 groszy.


Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h.
Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
- Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
- Chcę dzieci!
Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chcę dom i samochód!
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja już mam wszystko co mnie potrzeba!
Mąż przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
- Poduszkę powietrzną!!!

Żona mówi do męża:
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś zginie w tym domu zawsze jest na mnie!

Spotyka się dwóch kumpli z wojska (dawno się nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- Ożeniłem się.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to skąd?
- A to jak narzekałem...

Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d...pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...

W noc poślubną panna młoda mówi do swojego świeżo poślubionego:
- Ponieważ jesteśmy teraz małżeństwem, musimy wprowadzić pewne zasady dotyczące seksu - Jeśli wieczorem mam uczesane włosy oznacza to, że nie mam wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to znaczy, że mam ochotę się kochać.
- W porządku kochanie - odrzekł mąż - żeby wszystko było uporządkowane musisz wiedzieć, że wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję drinka. Jeśli wypiję tylko jednego, to znaczy, że nie mam ochoty na seks, jeśli wypiję dwa to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli wypiję trzy, to stan twoich włosów nie ma znaczenia.

Lord of Dorknes - 2007-04-20, 11:46

Konwent RPG w Iraku :)

http://kiloseven.blogspot...m-iraq-its.html

Shimazu1 - 2007-04-20, 12:46

uwaga może obrazić

przychodzi gosciu do spowiedzi i mowi:
- bzykalem kure
ksiadz: - a zwiazales jej nozki??
gosciu: - ???
ksiadz: - bo ja ostatnio nie zwiazalem i mi jajka podrapala


Przedstawienie "Romeo i Julia"
Julia umiera, Romeo pada na kolana i mówi:
-Co mam robić, co mam robić???
Głos z widowni:
-pie***l póki ciepła!!!

Mikman - 2007-04-21, 22:26

http://www.maxior.pl/?p=index&id=53646&0

You touch my szalala ;]

rebei - 2007-04-28, 08:38

http://www.atomfilms.com/film/pink5.jsp << film krótko metrażowy o jednej z pilotek biorących udział w ataku na gwiazdę śmierci
kruk - 2007-04-28, 09:20

to tylko potwierdza piekielną sławę koloru "PINK"...

biedny R2 :cry:

Mikman - 2007-04-30, 20:51


pozostawie bez komentarza :twisted:

Shiinma - 2007-05-06, 21:32

Deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany

1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?
11. Przy*******nik - komu? w co?
12. Przy*******nik materialny - komu? w co? za ile?
13. Powodnik - dlaczego ja?
14. Dziwnik - he?
15. Rządownik - kwa? kwa?
16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?

Shimazu1 - 2007-05-08, 11:23

Doroczny test ''Czy jesteś gejem?''

1. Jeżeli jesteś powyżej 30-tki i masz kaloryfer (sześciopak, czy jak to tam
zwać) w miejscu brzucha, jesteś gejem. Oznacza to, że nie wychlałeś
odpowiedniej ilości piwska siedząc z kumplami w pubie tylko spędziłeś ten
czas na jakichś calaneticsach-sriksach i (o Boże) diecie.

2. Jeżeli masz kota, jesteś gejem. Kot jest jak pies, tylko strasznie
gejowaty. Wiecznie się wylizuje, ale nigdy nie podrapie. Jest delikatny w
dotyku, no może poza cholernymi pazurami, i miaaauuuczy żeby mu dać jeść. I
pomyśl jak wołasz psa... "Kiler, chodź tu! Do nogi Kiiiileeer!, a jak
kota... "Puszuś, chodź do taty... no chodź, kochany kotek".
Jeeezuu, jesteś klinicznym przypadkiem.

3. Jeżeli jesz lizaki, landrynki, i temu podobne ssaki, możesz być pewien,
jesteś królem gejów. Facet powinien ssać:
żeberka z grilla, palce jak zje golonkę, surowe ostrygi i cycki.
Wszystko pozostałe to tylko trening do ssania El Dicko.

4. Jeżeli nie potrafisz zalatwić się w miejskiej toalecie, albo wyszczać w
kiblu na parkingu jesteś na prostej drodze do gejowskiego związku.
Wszyscy to wiedzą: Kibel, to... "it?s a man?s world". Walimy klocka gdzie
nam na to przyjdzie ochota.

5. Jeżeli pijesz bezkofeinową kawę z odtłuszczonym mlekiem jesteś ciotą.
Kawa jest po to by być mocną i aromatyczną. Nigdy facet nie zamówi podwójnej
Latte z mlekiem 0% i nigdy, przenigdy nie wie jak smakuje słodzik. Jeżeli
trzymaleś kiedykolwiek NutraSweet w ustach, możesz tam również trzymać wiesz
co.

6. Jeżeli znasz nazwy więcej niż sześciu kolorów albo czterech różnych
deserów, równie dobrze możesz dać na swoim tyłku info: "wjazd wolny".
Normalny facet nie ma w swoim mózgu wystarczająco miejsca na temu podobne
duperele, pamietając nazwiska wszystkich zawodnikow w pierwszoligowych
klubach większosci europejskich krajow, do tego F1, NHL, NASCAR i PGA.
Jeżeli wiesz, co to jest "chartreuse" albo chodzisz do stylisty, jestes
pedziem. O! I jeśli znasz jakąkolwiek nazwę materiału (za wyjatkiem jeansu).

7. Jeżeli prowadzisz samochod z dwoma rękoma na kierownicy jesteś gejem.
Prawdziwy facet kładzie na kierownicy drugą rękę tylko po to żeby zatrąbić
na wolno jadącego frajera przed nim. Resztę czasu ręka spędza przełączając
CD, trzymając hamburgera lub piwo albo bawiąc się kociakiem na siedzeniu
obok.

8. Jeżeli lubisz romantyczne komedie lub francuskie filmy, mon-frere, vus le
Gay! Jedyny moment, kiedy jest to akceptowalne, jeżeli robisz to z kobietą,
która wie jak odpłacić za to poświęcenie. Jeżeli oglądasz to sam, lub z
kolegą jest to rezultatem SGS (Syndrom Geja Samoistnego) co...przydarza się.

Shimazu1 - 2007-05-10, 08:17

**_ANALIZA i RODZAJE_**

**Gówno Duch**
- czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu
**Gówno Czyste**
- czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym
**Gówno Zasadzka***
- nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami
**Gówno Pijackie (Kackupka)**
- następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli
**Gówno Szampańskie**
- masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz **Gówno Przylgnięte**
- kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy
**Gówno Wybuch**
- poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań
**Gówno Mokre**
- podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły
**Druga Fala**
- kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wysrać
**Gówno Pękająca Żyła na Ciemieniu**
- ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji
**Gówno Gigant**
- wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg
**Gówno Kłoda**
- tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla
**Gówno Gazowe**
- jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z ciebie
**Gówno Kukurydza**
- jak sama nazwa wskazuje
**Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać**
- kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy
**Gówno Naciąganie Kręgosłupa**
- takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup
**Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy)**
- wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupę
**Gówno Płynne**
- żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę
**Gówno Meksykańskie Żarcie**
- tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć
**Gówno Wysokiej Klasy**
- nie śmierdzi
**Gówno Spławik**
- kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody **Gówno Egzorcysta**
- piekąca, żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy, opryskując całą muszlę (patrz też: Gówno Płynne)
**Gówno Zabawa w Chowanego**
- wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...
**Gówno Królicze**
- wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów.
**Gówno Alfabet**
- wychodzi powoli, z jedną lub więcej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "Czyż nie przypomina litery ...?"
**Gówno Feministyczne**
- nieważne jak wygląda ani jak wychodzi, i tak jest to wina mężczyzny **Gówno Pochodnia**
- gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia)
**Gówno Dualnej Gęstości**
- jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym
**Gówno Wstążkowe**
- półpłynna materia fekalna, która jest zbyt cienka, aby sklasyfikować ją jako Gówno Kłodę, a również zbyt gęsta, aby była Gównem Płynnym.
Wygląda raczej jak trzycentymetrowej szerokości brązowa wstęga z kolorowymi cętkami **Gówno Publiczne**
- przypomina znane uczucie ciepłego, miłego smrodku, który naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych
**Gówno Mały Chłopiec**
- wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie miasto
**Gówno Powódź**
- wysrywasz tyle, jakby rozpruł się wielki worek z piaskiem; zazwyczaj kończy się zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z brązową, ciastowatą masą
**Gówno Sen**
- kiedy nie byłeś w kiblu przed 2 tygodnie, to jest gówno, o którym śnisz
**Gówno Betonowe**
- gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach niechodzenia do kibla
**Gówno Chirurgiczne**
- następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta **Gówno przekleństwo**
- kiedy chce ci się srać idziesz do kibla a kiedy już masz usiąść na klopie to ci się odechciewa

Loki - 2007-05-10, 15:52

Dwa kawały, które mnie ostatnio rozbawiły :

"Trwa koncert.
Wokalista myśli: ale świetnie mi dzisiaj idzie, wszedłem we właściwym momencie, śpiewam czysto, tekstu nie zapomniałem, po koncercie pewnie też mi się poszczęści, bo dziewczyny to docenią.
W tym samym czasie perkusista myśli: ale świetnie mi dzisiaj idzie, gram równo, trzymam rytm, ani razu się nie pomyliłem, dziewczyny pewnie to docenią i podejdą po koncercie.
Gitarzysta myśli: ale świetnie mi dzisiaj idzie, gitara stroi, ani razu się nie wysypałem, nawet ta trudna solówka mi wyszła, więc po koncercie na pewno podejdą dziewczyny.
W tym samym czasie basista myśli: G G G G C C C C..."


"Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół.
Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:

Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu
Treść: Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.

PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco."

No i zachęcam do obejrzenia filmiku, który nakręcili moi znajomi. A Wy co byście zrobili, gdybyście znaleźli 20 złotych? :D

Margo - 2007-05-14, 13:40

Aż takie śmieszne to nie jest, ale cała sytuacja mnie rozbawiła nieziemsko :lol:

Brachol z poważną miną przychodzi do mnie do pokoju i mówi : "Znaleźliśmy Twoje zdjęcie w internecie... Chodź i zobacz" ... No to idę ... patrzę a tam LOL

Doktor - 2007-05-14, 18:11

Przychodzi mały chłopczyk do burdelu z świnką skarbonką pod pachą
i rozjechaną żabą w ręce. Podchodzi do burdel mamy i mówi:
-Dajcie mi dziwkę z HIV'em.
Burdel mama patrzy na niego zdziwiona:
-Słucham?
-Dajcie mi dziwkę z HIV'em.
Odpowiada mały chłopiec rozbijając skarbonkę gdzie 3 stówy w drobniakach
roztaczają się po podłodze.
-Dobrze dziecko, ale powiedz mi na co ci dziwka z HIV'em?
-Przelecę ją i będę miał HIV'a. Pójdę do domu i przelecę moją
nianię, wtedy ona będzie miała HIV'a. Przyjdzie tata zabierze
się za nianię i zarazi się HIV'em. Wieczorem, ojciec zarazi matkę.
Kiedy z rana tata pójdzie do pracy, mama będzie baraszkować
z mleczarzem zarażając go HIV'em. I TO WSZYSTKO DLA TEGO
SKU****LA, BO MI ROZJECHAŁ ŻABĘ!

Shiinma - 2007-05-14, 20:08

Gdyby kobieta była serwerem WWW:

a.. 400 Bad Request - a gdzie bukiet kwiatów?
b.. 401 Unauthorized - mężatka
c.. 402 Payment Required - kolacja przy świecach
d.. 403 Forbidden - łapy precz!
e.. 404 Not Found - dzisiaj jestem za zakupach z koleżankami
f.. 405 Method Not Allowed - Nie, tylko nie anal!
g.. 406 Method Not Acceptable - ...tylko nie oral!
h.. 407 Proxy Auth. Required - muszę zapytać mamy
i.. 408 Request Timeout - Czy wiesz, ile czasu do mnie nie dzwoniłes?
j.. 409 Conflict - kim była ta wczorajsza blondynka?
k.. 410 Document Removed - Chcę rozwodu
l.. 411 Lenght Required - Co? I ty go uważasz za długiego?
m.. 412 Precondition Failed - Co? Nie masz prezerwatywy?
n.. 413 Request Entity Too Large - TAKI nie wejdzie!
o.. 415 Unsupported Media Type - Nie, tego do ust nie włożę!
p.. 500 Internal Server Error - miesišczka
q.. 501 Not Implemented - Jeszcze nigdy tak nie próbowałam
r.. 502 Bad Gateway - Bleee!
s.. 503 Service Unavailable - Boli mnie głowa
t.. 504 Gateway Timeout - Już skończyłeś?

snorri1 - 2007-05-14, 20:27

Shiinma, zapomiałaś:
u.. 200 Success :D

Qrchac - 2007-05-16, 11:14

http://youtube.com/watch?...related&search=
piotr - 2007-05-16, 15:41

ja az sie nie moge powstrzymac:

cytat z podpisu MARGO napisał/a:
Nie ma brzydkich kobiet - sa tylko faceci co nie pojmuja sztuki abstrakcyjnej
:smile: :grin: :mrgreen: :o :lol:

no poprostu slicznie :cool:

Enthorn - 2007-05-25, 16:37


wziete ze strony http://www.snopes.com/

Shadowrunner - 2007-05-29, 12:09

A to pełny tekst utworu (a w zasadzie przetłumaczonych fragmentów - tegoroczni maturzyści powinni wiedzieć, czyjego autorstwa ;-) ), który wrzuciłem sobie w podpis:

"Aż teraz czytelniku, opowiedzieć pora,
Co się tam w piekle działo jednego wieczora.
Lucyper, gdy mu nowi przybyli poddani,
Huczne bale po całej wytrąbił otchłani
I rozkazał diabelstwu spijać gości zdrowie.
Gościem był jeden papież i dwaj monarchowe
Czterech gubernatorów, piętnastu celników,
Trzech tłustych kardynałów, ośmiu kanoników
Prostego mnichostwa ze cztery tuziny;
Wszyscy w ogniste strąceni krainy.

[...]

Pośrodku książąt, królów i mocarzów świata,
Których w piekle nakryła wiecznej nocy szata,
Był też Konstantyn Wielki. - Sni to czy li mary?
Patrzy, stanął jak wryty, dziwi się mnich szary.
'O losy, o srogości, o nieba! - zawoła,
Toż Konstantyn, bohater, podpora Kościoła?
Na to też dawnych bogów wyrugował z ziemi,
Ażebyś teraz w piekle jęczał z niemi?'.
'Prawda - rzecze Konstantyn - iż to moja praca
Świat czyści, bałwochwalcze przesądy wywraca;
W złomach bożnic, od mojej rozwalonych dłoni,
Pan niebios ma ołtarze i ofiarę z woni;
Lecz ja, czcząc niby Pana i myśląc o niebie,
Myślałem sam o sobie i czciłem sam siebie'.

[...]

Coraz lepiej Wielebny zważał piekieł tajnie,
Wszędy się zastanawia, dziwi nadzwyczajnie.
Tu spotkał kardynały, ówdzie infułaty,
Doktory, kaznodzieje, opasłe prałaty.
Tam Włoszki postrzyżone, tu kastylskie plechy
Tamci królom za życia odpuszczali grzechy,
A owi bogiń ziemskich pilnując serduszka,
Otwarte sobie mieli sumienie i łóżka.

[...]

Gdybym żelazną miał gębę, o czytelniku!
A w tej gębie języków żelaznych bez liku,
Gdybym mówił a mówił, nie wymówię pono,
Ilu to naszych świętych do piekła wtrącono!"

:twisted: :twisted: :twisted:

Rhiannon - 2007-05-29, 13:47

czy jest ktos, kto nie zna Jakuna Wedrowycza, egzorcysty-amatora światowej sławy bimbrownika, pogromce diabłów, terminatora i miejscowego aktywu partyjnego a także paru faszyscotwskich gnid, egipskich (i nie tylko) mumii, wampirów (w tym Lenina) i rodu Bardaków? nie znacie? poznajcie! znacie? to poczytajcie!
http://wojslawice.fm.interia.pl/jakubwedrowycz.htm

Shiinma - 2007-05-29, 17:16

Dla fanów W:tA :3

Things Runs-Like-Hell Is No Longer Allowed To Do In The Garou Nation

Washing Instructions For Garou

Shimazu1 - 2007-06-01, 07:46

Za górami, za lasami, czyli… LISTA PODEJRZANYCH:
Tinky Winky - wykryto, potwierdzono, to gej.

Kubuś Puchatek - myśli tylko o sobie i konsumpcji miodu. W wersji angielskiej nazywa się Winnie. Ma samych przyjaciół facetów, z czego jeden jest na pewno gejem (Prosiaczek), drugi prowadzi rozwiązły tryb życia (Tygrysek), a trzeci jest transwestytą (Pan Sowa). Jedyna kobieta w tym towarzystwie to samotna matka (kto jest ojcem?) - co się stało z tradycyjnym modelem rodziny? Jedynym plusem tej "bajki" jest szczerość. Pozostali bohaterowie - Królik i Osioł - to ofiary homoseksualnego życia. Pierwszy cierpi na histerię, drugi na depresję.

Wg wiarygodnych źródeł (okolice SCOOBY-DOO polskiego wywiadu i kontrwywiadu - Pan Minister Maciarewicz) okazało się, że Kubuś Puchatek był agentem GRU, NKWD itp. i jego kryptonim to nie Kubuś Puchatek ale KAPUŚ PARCHATEK!


Miś Uszatek i koledzy - Króliczek z Misia Uszatka nosi damskie ciuszki. Polecamy odcinek "Później" z 1979, w którym ma na sobie czerwony lateksowy płaszczyk i getry w groszki. Ponadto, wszystkie zwierzątka w Uszatku mówią męskim głosem, ergo wniosek jasny - wszystko transwestyci i/lub drag queens. Last but not least - żaden heteroseksualnych mężczyzna nie jeździ na wrotkach. Wolimy też nie wiedzieć skąd się wzięło to "klapnięte uszko".

Koralgol (też miś) - ciągle płacze, boi się, unika odpowiedzialności - typowe oznaki homoseksualizmu. Poza tym wygląda jak kowboj z teledysku gejowskiego zespołu Village People. Nie ma koleżanek. Jego kumple lubią się przebierać. Koralgol ciągle jeździ po świecie - seksturystyka?



Bolek i Lolek - Tola to przykrywka.





Smurfy - wioska smurfów to przykład gejowsko-socjalistycznej komuny - tzw. homotopii. Prawie sami mężczyźni, gospodarka centralnie planowana. Poza tym obrazki mówią same za siebie.




Kot Filemon - związek dwóch kotów, między którymi jest bardzo duża różnica wieku. Wnioski nasuwają się same. Kot Bonifacy to prawdopodobnie transwestyta - ma podejrzanie kobiecy głos.



Budowniczy Bob - na niego jeszcze nic mamy. Ale szukamy. Nosi taki sam kask jak jeden z członków Village People.



Żwirek i Muchomorek - szukamy więcej danych, choć są uzasadnione podejrzenia, że to narkomani: cały czas w piżamach i biali jak ściana.



Krecik - nie dość, że krypto-homoseksualista (żyje w podziemiu i podkopuje fundamenty heteroseksualnego społeczeństwa), to jeszcze czarny.



ATOMÓWKI - mieszkają razem, nie mają chłopaków, walczące feministki to jak wiadomo na 100% lesbijki.

Bohater "zaczarowanego ołówka"- ciągle sam, nie ma dziewczyny no i mieszka z dziadkiem. a kto wie, że to rzeczywiście jego dziadek? może to pedofil? a władza mówi, gej = pedofil, władzy trzeba słuchać...
U Muminków szczególnie podejrzany jest Ryjek - zawsze łazi za Muminkiem. I wydaje się, że Paszczak liczy na to, że z żalu (bo starszy pan to przecież jest) ktoś się nim.. hmmmm.. zaopiekuje;-)

JEDYNI SPRAWIEDLIWI:

Rumcajs - ma brodę, ma fuzję, ma rodzinę i zwalcza układ - Księcia i Księżną. Zabiera bogatym i daje biednym. Nie ma kolegów.

Morał z powyższych bajek:

PiS pozdrawiamy i sugerujemy zmianę lekarza, bo ten oszukuje.

Shiinma - 2007-06-02, 17:57

How To Be A Perfect Girlfriend

Mały poradniczek xd

Lord of Dorknes - 2007-06-03, 11:56

Fragmenty specjalnego godzinnego odcinak „Family Guy” poświeconego Star Wars.

http://www.youtube.com/wa...m%2Findex%2Ephp

Rhiannon - 2007-06-04, 13:51

http://www.dinky.scene.pl/~hv/dowcip.html



no comment :wink: :mrgreen:

Margo - 2007-06-07, 21:13

jakbym słyszała siebie muhehehe

cała prawda o kotach hehe



EDIT: muhahahaha

Shiinma - 2007-06-07, 22:18

Znałam tą ptaszynę, kiedy wykonywał inną piosenkę.. Ale to jest lepsze xD
A to drugie to wypisz wymaluj ja xD

Enthorn - 2007-06-13, 20:02

http://www.youtube.com/wa...mRK1GI7L0A&NR=1 - whoa!
Shiinma - 2007-06-13, 20:09

http://youtube.com/watch?...related&search= ummm.... sama nie wiem, co tak naprawdę o tym myśleć.. :|


http://youtube.com/watch?v=cqi5F5MqqTQ - moim zdaniem nie "lol" ale nie wiem, gdzie indziej by to umieścić..

Enthorn - 2007-06-14, 20:41




te i wiecej smiesznych zdjec z kotami (i nie tylko) znajdziecie na www.icanhascheezburger.com

Anton - 2007-06-14, 21:28

w sumie nie jestem pewien, czy tu, czy do polityki, ale niech bedzie tu: http://wiadomosci.gazeta....53,4221936.html :grin:
M - 2007-06-15, 02:33







piotr - 2007-06-15, 14:06

ciekawe co na to muzyni
http://blogoslawiony.borys.patrz.pl/

do tego dozuca wam http://sposoby.picia.piwa.patrz.pl/

Shadowrunner - 2007-06-18, 21:35

Z cyklu po prostu lol chciałbym zaprezentować podpis takiego jednego kolegi-forumowicza z innego forum, którego zaprezentowania odmówić sobie nie mogłem:

"We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile."

Co w wolnym, ludowym, klechdowym tłumaczeniu na polski można też odcyfrować jako:

"My jesteśmy krasnoludki, hopsa-sa, hopsa-sa [...]"

snorri1 - 2007-06-18, 21:59

Shadowrunner, a czy to nie jest prawda???
Fun dla ludzi z czarnym poczuciem humoru ....

Dzika Afryka...

Dostał podwyżkę ...
http://img145.imageshack....257210bcvh5.jpg

Obrona magisterki....
http://img509.imageshack..../44257450vv.jpg

Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły..
http://img405.imageshack..../44257247kg.jpg

Gdy dorosnę zostanę terrorystą ...
http://img305.imageshack..../44257763xm.jpg

Shadowrunner - 2007-06-18, 22:13

snorri1 napisał/a:
Shadowrunner, a czy to nie jest prawda???


Alez jak najbardziej jest - i to prawda przenajświętsza, sygnowana przez wszystkich bogów przodków...

Jakkolwiek do tej pory była ona dla mnie tak oczywista, że nie zdawałem sobie z niej sprawy i musiałem posiąść ją wyrytą w cyfrze aby uświadomić sobie jej doniosłość :wink:

TrikI - 2007-06-20, 15:46

snorri1 napisał/a:
Fun dla ludzi z czarnym poczuciem humoru ....

Jakoś mi nie do śmiechu. :???: Ale o gustach ...

snorri1 - 2007-06-20, 15:51

TrikI, rzeczywiścei ostatnie dwa są nie fun. Jednak pierwsze, a szczególnie drugie już tak :)
Qrchac - 2007-07-03, 11:29

No to może jakieś dowcipy na rozruszanie się, nie koniecznie wszystkie grzeczne i kulturne :P :

Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...


Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka
wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko
klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...


Statki kosmiczne "Sojuz" i "Apollo" lecą nad ZSRR.
- Spójrz jaki pęd do nauki przejawia naród sowiecki - mówi kosmonauta
amerykański z uznaniem - patrzą na nas chyba miliony teleskopów.
- Nie - odpowiada Rosjanin - oni tylko piją z gwinta...

Shadowrunner - 2007-07-03, 11:53

Taki mały kawał z brodą (chyba):

Kaczyński odwiedził szkołę. I jest na lekcji reprezentacyjnej, rozmawia z dziećmi:
- A teraz powiedzcie mi, drogie dzieciaczki, jak tak dużo się w tej naszej nowej, odrodzonej, giertychowskiej szkole nauczyłyście, to co tokiego jest "tragedia"??

odpowiada Zosia:
- No, tragedia, to jest jak ktoś straci bliską osobę w rodzinie...

na to Kaczka:
- No nie do końca. To po prostu byłaby wielka strata, ale jeszcze nie tragedia

do odpowiedzi wyrwał się Zenek:
- To może tragedia będzie... jaaaak... eeee... np. autobus, którym wierni na pielgrzymkę jadący na Jasną Górę spadnie w przepaść i zginą w męczarniach wszyscy pielgrzymi!

Kaczka znowu:
- Nooo... też nie... To byłby po prostu wypadek...

I wtedy Jasio wesoło odpowiada:
-JA WIEM! JA WIEM! Tragedia, to by była wtedy, jakby w samolot, którym lecieliby członkowie rządu, parlamentu i pałacu prezydenckiego - razem z samym prezydentem, premierem i wicepremiarami, rodzin ich nie pomijając - jakby w ten samolot uderzył pocisk rakietowy i wszyscy by zginęli!!!

Kaczka:
-BRAWO, JASIU!!! Masz absolutną rację - TRAGEDIA! A teraz powiedz i wytłumacz reszcie klasy, dlaczego to byłaby tragedia...

Jasio:
Nooo... boo... to nie byłaby ani wielka strata ani tym bardziej wypadek...

Doktor - 2007-07-03, 13:31

Eeeee... Yyyyyy... Noooooo... Czytajta!!!

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział.
- Wiesz Zocha, idę k***a, patrzę k***a, a tu wielki wyj***sty plac k***a!
Patrzę na lewo k***a mać... och**eć można! Patrzę przed siebie:
O żesz k***a mać! Patrzę na prawo: k***a... O ja cię pi***ole...
Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta:
- Zocha, co Ci sie, k***a, stało?
- Boże, jak tam musi być pięknie...!



Mecz o SUPER PUCHAR, 100 tysięcy ludzi na trybunach. Kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie jest fajno.
Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta, który zamiast patrzyć na grę, ostro się onanizuje,
nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna się przyglądać.
Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro walczącego z "klejnotem" gościa.
Kilka minut póżniej cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie.
Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu drużyn zauważyli brak dopingu i też patrza tam gdzie wszyscy.
W końcu - UUUUHHHH! Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szcześliwy... Schował interes, wyciagnął papierosy i zapałki.
W tym momencie widzi, że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustach i zapaloną zapałka,
spogląda powoli wokoło w końcu mówi ze zrezygnowaniem:
-Niieeeee no, kur...... - nie mówcie, że tu jarać nie wolno...

Shimazu1 - 2007-07-09, 10:30

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
czarną sukienkę ma ten koleżka.
Uczy prostaczków noce i ranki
ze swej radiomaryjnej czytanki.
Leje na serce miód swoim gościom
beret z antenką czesząc z lubością.
Geja i Żyda czuje z daleka
niewiernych ściga niczym bezpieka.
Kościół do góry wierzchem wywraca
psoci, figluje - to jego praca.
Glemp grozi palcem: Rydzyk łobuzie
a Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
Pieronek błaga: daj na wstrzymanie!
a on rozkręca nową kampanię.
Życiński prosi: raz odpuść sobie!
a Rydzyk - z Radiem co zechcę zrobię!
Lech go popiera, Jarosław chwali
a sztab ministrów pokłony wali.
A gdy mu ktoś buzię zamknąć próbuje
armię beretów mobilizuje.
Mohery wielbią swego Pasterza
bez jego Radia, nie ma pacierza.
I mnie już Tadzio zamącił w głowie
wspieram go w myślach, uczynkach, mowie.
I wciąż pracuję na swe zbawienie
pompując rentę w jego kieszenie!

Enthorn - 2007-07-10, 18:56

http://i146.photobucket.c...d/ratzinger.jpg - jezeli to godzi w czyjes uczucia religijne to... trudno :twisted:
Margo - 2007-07-11, 13:02

PUSZEK

Kto mi takiego kupi? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Shadowrunner - 2007-07-11, 16:34

Enthorn napisał/a:
http://i146.photobucket.com/albums/r270/auberd/ratzinger.jpg - jezeli to godzi w czyjes uczucia religijne to... trudno :twisted:


Mały, brudny ghoul Lasombry :lol:

Shimazu1 - 2007-07-13, 15:49

http://www.youtube.com/wa...related&search=
Pafnucy - 2007-07-15, 22:13

Hejka

Proste, acz zabawne

Zależy Ci na czasie u dentysty? Odwiedź ten salon!

Ludzki tetris

Pozdrawiam

Mikman - 2007-07-16, 10:07

a ode mnie kolejny komiks z serii ctrl+alt+del :P

piotr - 2007-07-21, 10:32

mi ostatnio humor poprawilo kilka filmików z patrz.pl [fajna stronka BTW]

http://chippendales.best.mengroup.patrz.pl/ - dla dziewczyn, nie powiem mi tez sie podobalo :wink:
http://dziewczyny.dla.zolnierzy.patrz.pl/ - dla panów [i to po 18 roku zycia choc bez chardkorów] wcale sie nie dziwie ze podbili Irak w kilka dni, z takim wsparciem - bomba, dziewczyny maja klase
http://jedna.minuta.patrz.pl/ - nawet chcialbym cos takiego powiesic sobie na scianie, super
http://laserowa.magia.patrz.pl/ - mistrzostwo nad mistrzostwem, Koperfild wysiada
http://grandma.gets.down.patrz.pl/ - babcia daje ostro chadu, nawet
http://farciarz.roku.patrz.pl/ - niezle!
http://prawdziwe.ufo.powaga.patrz.pl/ - ciekawe, ciekawe.....
http://bojka.chelsea.arsenal.patrz.pl/ - dla fanów futbolu :wink:


pozdro....................... :cool:

Shiinma - 2007-07-24, 18:18

http://pl.youtube.com/wat...mhE&feature=dir

Ile kg można podnieść językiem... Au.. oglądanie bolało O_o

hallucyon - 2007-07-25, 22:18

Jest mniej więcej połowa szóstego roku trzeciego tysiąclecia, a ludzie takie coś sprzedają i kupują! :shock: :???:
Shiinma - 2007-07-25, 23:18

W rejkjawikowej wersji Empika jest cały regał zapełniony książkami o magii, lewitacji, duchach, czarach, zaklęciach (proste czary, magiczne eliksiry, właściwości roślin bla bla) etc etc oraz takie kwiatki jak m.in podręcznik "jak rozpoznać gotha" czy "voodoo w golfie" wszystko napisane na poważnie (i w ingliszu! miałam kilka godzin czytania xD), więc... tak, różni ludzie są wśród nas ^^'
Shimazu1 - 2007-07-26, 09:59

BOSKIE
Kedaar - 2007-07-26, 22:56

Paddy i Mike byli najlepszymi przyjaciółmi i kumplami do wypitki. Przy ktorymś posiedzeniu w pubie, po pary drinkach, Mike powiedział do Paddy’ego:
- Paddy! Jestes moim najlepszym kumplem! Czy mógłbyś coś zrobić dla mnie, jeśli umrę pierwszy?
- Jasne!
- Kup butelkę najlepszej whiskey jaką znajdziesz i wylej ją na mój grób.
- Nie ma sprawy, przyjacielu. Czy pozwolisz, że przedtem przepuszczę ją przez mój pęcherz?




- Jaki jest pani ulubiony kolor?
- Żółty! Wie pan, żółte słoneczko, żółte kwiatuszki, żółte motylki, żółte małe kacz... Wie pan co, jednak wolę niebieski.


- Wracasz nawalony dzień w dzień! Nie myślisz o mnie, o dzieciach?
- Kobieto, miejże rozum, przecież nie będziemy pić wszyscy!


"PON HILARY


Pon Hilary łod niedzieli
Po chałupie szuko breli.
Szuko w gaciach i kabocie,
Kiery wdzioł przi robocie,

Obmacuje badehołzy,
Z geburtstagu, ... te od Rozy.
Potym skoczoł na gylynder,
Żeby pojrzeć na blumsztynder.

Szukoł w szranku i byfyju,
I w piwnicy i antryju,
W zeloźnioku i kachloku.
Pod delinom i w parzoku.

Nawet za wertikym w siyni,
Ale bryle diobli wziyni.
Już go wszelko chynć opadła,
Naroz pojrzoł se do zdrzadła,

I pomyśloł – Ty ramolu,
Dyć je nosisz na kicholu."

TrikI - 2007-07-31, 07:50

http://www.onet.tv/28980,...,0,0,wideo.html - jest wielki come back.
Shadowrunner - 2007-07-31, 09:39

TrikI napisał/a:
http://www.onet.tv/28980,3188,2,2526758,1,1,0,0,wideo.html - jest wielki come back.


Ooooo - szatanie, mroczny panie - na tych ludzi to powinni spuścić bombe atomową. Kuźwa boys, shazza - WTF :lol:

Enthorn - 2007-07-31, 10:45

skad sie biora dzieci? Jak to jest (1977)
http://pl.youtube.com/watch?v=6mtFGd8uUIk - czesc 1
http://pl.youtube.com/watch?v=fyFdAS0puNQ - czesc 2
LOL!

Doktor - 2007-07-31, 15:06

http://www.dobro-dobro.pl/

Uważajcie z tymi satanistycznym uwagami na forum, bo ksiądz Dobro-Dobro do was wpadnie.

Wiara, nadzieja, Dobro-Dobro. :twisted:

Shadowrunner - 2007-07-31, 20:54

Ksiądz dobro-dobro jest prze.....y :twisted: Wyczuwam w nim pewną dozę iście montypajtonowskiego paranoidalnego humoru :lol: Początkowo myślałem też że ten filmik z antykoncepcją (nekrospermią :razz: ) to robota kabaretu Dno - bo ksiądz Dobro-dobro jest podobny do lidera - jakby tamten się ogolił i uczesał :wink: Ale jednak nie - to nowa, iście inkwizycyjna jakość :mrgreen:
Qrchac - 2007-08-07, 14:18

A ja w ramach reklamy mojej sesji i zachęcenia do przejęcie postaci, które zostały opuszczone przez graczy daje niesamowity i przerażający materiał:
Calls for Cthulhu
:P

Enthorn - 2007-08-07, 19:02

skoro juz jestesmy w klimatach Cthulhu - http://pl.youtube.com/watch?v=SP-33XI4frs
Shiinma - 2007-08-07, 19:06

nie odbiegając:

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

Już wiem, z jaką piosenką kolędować pójdę :twisted:

Anton - 2007-08-11, 10:05

http://www.influks.com/post739.html

:grin:

Pafnucy - 2007-08-11, 16:19

Yo!

http://www.bravo.pl/index...7&art_subsite=0

Po prostu uwielbiam dział Miłość w Bravo ;) Tyleż się można ciekawych rzeczy dowiedzieć ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-08-11, 20:24

http://www.joemonster.org...-robic-striptiz - nie moge... zalamalem sie po obejrzeniu tego filmiku... aha - na wszelki wypadek - od lat 17
Pafnucy - 2007-08-12, 23:57

Hejka!

Uwaga spojler

Pozdrawiam

Shiinma - 2007-08-14, 12:16

http://www.youtube.com/watch?v=iL5NltsDWX8

Niezbyt śmieszne, ale pokazuje prawdziwą wredotę ludzi. I żeby potem nie było - obejżyj tylko, jeżeli nie obchodzi cię Harry Potter, albo przeczytałeś już 7 część >>'

TrikI - 2007-08-16, 15:36

Coś dla mam i tatusiów.
Qrchac - 2007-08-17, 09:37

Samo życie :razz:
Pafnucy - 2007-08-24, 11:30

Yo!

Łyżwiński zaciął się w windzie. Jak widać złośliwość przedmiotów martwych dotyka każdego ;)

Pozdrawiam

Qrchac - 2007-08-24, 17:19

Pij mleko, będziesz wielki :mrgreen:
Shimazu1 - 2007-08-24, 18:18

- I jak tam, udało Ci się dostać tą pracę w sekretariacie u Łyżwińskiego?
- Z palcem w d**ie!

Shiinma - 2007-08-26, 17:29

Czego to ludzie nie wymyślą :razz: I jeszcze to
haszczak - 2007-08-26, 20:10

http://www.youtube.com/watch?v=rdwHnDAXksI
http://www.youtube.com/watch?v=OFRzjl7XYas
http://pl.youtube.com/wat...related&search=

Enthorn - 2007-08-27, 21:03

http://joemonster.org/fil...a-alternatywna) - po prostu obejrzyjcie...
TrikI - 2007-08-29, 12:34

Wyedukowane Imperium
Kraj na U - Yugolsavia. :D

Pafnucy - 2007-08-30, 23:28

Yo!

Pierd Techniki - jak pierdnąć, żeby osiągnąć różne efekty :roll: No i co robić, by za nami smrodek nie chodził. Wszystko opatrzone badaniami i wytłumaczone na areodynamicznych schematach. Polecam obejrzeć do końca ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-09-01, 20:01

http://pl.youtube.com/watch?v=aKWVCv8uWDI - power... UNLIMITED POWER!!! :lol:
Pafnucy - 2007-09-06, 13:42

Yo!

http://www.smog.pl/wideo/...zego_braciszka/
http://www.smog.pl/wideo/...owal_marihuane/
http://www.smog.pl/wideo/12578/brawa_dla_babci/
http://www.smog.pl/wideo/12252/pilna_narada/
http://www.smog.pl/wideo/...wa_urzedniczka/
http://www.smog.pl/wideo/...j_z_monocyklem/

Pozdrawiam

TrikI - 2007-09-07, 16:43

Zaczytane na sieci.

[18 y/o mode on] [hard core mode on]
Państwo Kaczyńscy pojechali na Ukrainę. Podczas uroczystej kolacji prezydent Juszczenko przygląda się Kaczyńskiej i pyta:
- A tiebia Marija czem truli?
[hard core mode off]

Ruscy kręcili film o dobroci Stalina. Jest scena, siedzi Stalin w fotelu i podbiega do niego mały chłopiec wołając: "Wujku Stalinie! Daj nam cukierka!". Na co Stalin: " WYPIE:)DALAJ TY MAŁY CHU:)U!". Chwila ciszy i najeżdża plansza: "A mógł zabić!"
[18 y/o mode off]

Margo - 2007-09-08, 00:42

uwaga - brutalne :lol: [ od 18 lat ]
Enthorn - 2007-09-08, 13:15

http://b0.grono.net/34/50/gallery-31292627.jpg
http://b62.grono.net/14/151/gallery-31292630.jpg
http://b62.grono.net/159/252/gallery-31335436.jpg
http://b88.grono.net/77/200/gallery-31584215.jpg
http://b88.grono.net/93/6/gallery-31335432.jpg

te fotki nie potrzebuja komentarza

Enthorn - 2007-09-10, 17:20

http://joemonster.org/fil...m-z-sluchawkami - zuo... zuo! zuo!!! ZUO!!! :lol:
Pafnucy - 2007-09-13, 19:45

Yo!

Trzeba mieć oczy dookoła głowy
Czy na tym ma polegać muzyka metalowa?
Czemu mu się nic nie stało?! Moim zdaniem ewolucja powinna zrobić coś z tego typu ludźmi...
Myślałeś, że jesteś dobry w Tetrisa ;)
Tetrisowe wariacje
Fajnie, jakby i w polskim metrze było więcej tego typu projektów
Ciekawe, jakby wyglądał Tom, gdyby w TopGunie dawali takie scenki ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2007-09-14, 11:27

Yo!

Strażacy też mają swoje sposoby na nudę.
Ochrona antygołębiowa.

Pozdrawiam

Pafnucy - 2007-09-16, 22:19

Hej!

WOW
Piosenka o nas, eRPeGowcach ;)
Rubik 10 lat temu... bezcenne
Kobieta kierowca ;)

Pozdrawiam

Farvus - 2007-09-17, 17:20

Pretend to be a Time Traveler Day

Ktoś wymyślił ciekawą zabawę. Niektóre pomysły są genialne :)

Enthorn - 2007-09-19, 22:34

Uaaa! Zombie! :D
karp - 2007-09-20, 10:43

Ent takich rzeczy nie można wrzucać niespełn pół godziny przed północą ;)
Enthorn - 2007-09-25, 18:44

wiem ze z broda... garsc dowcipow o Stirlitzu:

Kiedy Stirlitz słuchał "Czterech pór roku" Vivaldiego, zacięła mu się płyta. "Siedemnaście mgnień wniosny"- pomyślał Stirlitz.

Kwaśny deszcz – pomyślał Bormann wychodząc z fabryki w Zagłębiu Ruhry.
Bormann – pomyślał Stirlitz, odlewając się z balkonu tego przybytku.

icek_pedzacy_wicher - 2007-09-25, 23:03

z serji sztirlitz najbardzej mi sie podobalo zawsze to:

"sowa" pomyszlal borman zagladajac do dziupli
"sam jestes sowa" pomyszlal sztirlitz...

Pafnucy - 2007-09-26, 10:34

Yo!

Pioseneczka dla dorosłych ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-09-26, 10:47

eee... to dla mnie najlepszy jest ten

Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

ten tez niezly

Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.

Pafnucy - 2007-09-26, 22:49

Yo!

http://alanbecker.deviant...mation-34244097
Genialne!!!

Pozdrawiam

Kedaar - 2007-09-27, 18:42

Warsztaty dla mężczyzn!





"Warsztaty tylko dla mężczyzn!"

Wstęp wolny


Uwaga! Ze względu na trudny i zaawansowany program zajęć każde ze spotkań musi być ograniczone do maksimum ośmiu uczestników.
Program (dwunastodniowy):



1. Papier toaletowy - czy wyrasta na uchwytach? - dyskusja.

2. Różnice między koszem na pranie a podłogą - ćwiczenia praktyczne.

3. Naczynia i sztućce - czy lewitują samodzielnie, kierując sie do zmywarki albo zlewu? - debata panelowa z udzialem ekspertow.

4. Puste kartony, butelki - lodówka czy kosz? - dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne.

5. Czy można siedzieć cicho, gdy ona prowadzi? - ćwiczenia na symulatorze.

6. W cyklu "Zdrowie" - temat: Nie uczula przynoszenie jej kwiatów - prezentacja power point.

7. W cyklu "Dorosłe życie" - temat: Podstawowe różnice pomiędzy matką a twoją partnerką - ćwiczenia praktyczne.

8. Jak patrzec jej prosto w oczy, a nie w dekolt - zajęcia medytacyjno-praktyczne.

9. Jak być idealnym partnerem podczas zakupów? - cwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.

10. Pilot do telewizora - utrata pilota, linia pomocy i grupy wsparcia..

11. Nauka odnajdywania rzeczy, np. paska do spodni. Strategia szukania we wlaściwych miejscach, a przewracanie domu do gory nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania.

12. W cyklu "Techniki przeżycia" - temat: Jak żyć będąc cały czas w błędzie? - zajęcia indywidualne z udziałem psychoterapeutow.

13. Nauka siusiania do muszli a nie na deskę - zajęcia w grupach, za dopłatą trener osobisty.

14. Opuszczanie deski klozetowej - zrób to sam - ćwiczenia manualne, dla wybranych ćwiczenia na siłowni wzmacniające przedramiona
Aska_niszczyciel 18:42:46
to rozwinięcie, caly mi sie w opisie nie zmiescil

Pafnucy - 2007-09-27, 22:13

Hej!

Jestem ciekaw, jak by wyglądały warsztaty dla Pań ;) :twisted: :roll:

Pozdrawiam

Shadowrunner - 2007-09-28, 21:43

A widzieliście coś takiego:



To jest sygnaturka jednej dziołch na takimm innym forum [FiR], wypaśny - co nie??? :mrgreen: (to chyba jej własna robota, bo jeszcze nie widziałem tego w żadnych gotowych sygnaturach)

TrikI - 2007-10-03, 12:24

Wyszperane w sieci:

    Z okazji przyjazdu Benedykta XVI do Polski pielgrzymi zaśpiewają "Barkę" po niemiecku. Tytuł brzmi: "Das Boot".

    Do Polski przyleci Benedykt XVI. Na miejsce spotkania papieża z wiernymi wybrany został Grunwald - tradycyjne miejsce spotkań Polaków i niemieckiego duchowieństwa.

Kedaar - 2007-10-05, 15:43

STUDENCI

Idzie dwóch studentów ulicą. Nagle jeden zauważa na chodniku jakąś kartkę papieru i pyta drugiego:
- Ej stary co to jest?
A drugi student odpowiada:
-Nie wiem, ale ja kseruje.


Dzwoni jegomość do akademika:

- Czy można z Maryśką?

- Z nimi wszystkimi można.


Matematyk, chemik, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem. Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.

- Może sprawdzimy, czy są wszystkie koła?

- zapytał matematyk

- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe

- zaproponował chemik.

- Niee... To na pewno popsuł się silnik

- powiedział mechanik Na to informatyk:

- A może powinniśmy wysiąść i jeszcze raz wsiąść i znowu spróbować?




Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:

- Widzę, że nie pracujemy.

- Nie pracujemy - potwierdza student.

- Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.

- Ano, opieprzamy się - potwierdza student.

- O! Studiujemy... - rzecze policjant.

- Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.





- Gdzie kojarzą się dobrane pary?

- W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.






Po roku studiów przyjeżdża do domu studentka i od progu woła:

- Mamo, mam chłopaka!

- Świetnie córeczko, a gdzie studiuje?

- Ależ mamo, on ma dopiero dwa miesiące!





Student kończy czytać list od rodziców, gdy podchodzi do niego drugi student i pyta:

- Jakieś wieści?

- Żadnych, ani grosza.




Wykład na medycynie. Profesor mówi:

- Dzisiaj zajmiemy się seksem. W zasadzie możemy wymienić 60 pozycji...

Głos z sali:

- 61

- Jak już mówiłem znamy 60 poz...

- 61

- Wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić znamy 60 pozycji. W pierwszej

mężczyzna leży na kobiecie...

Głos z sali:

- 62




Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
- U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich czasów było to po prostu serce



- Człowieku! opamiętaj się! Jak można tyle pić!

- To z przyzwyczajenia... Byłem w dzieciństwie karmiony butelką...




Wkurzony profesor fizyki przeprowadza egzamin:
Wchodzi student i dostaje pytanie:
- Jedzie Pan tramwajem, jest straszny upał, co pan robi?
- Otwieram okno.
- Dobrze - mówi profesor. - A teraz proszę powiedzieć, jak zmienił się współczynnik oporu powietrza w momencie kiedy Pan otworzył okno...
I studencina nie zdał , kolejni to samo pytanie i kiszka. Wchodzi studentka, piękna niunia , blondynka, to samo pytanie a ona mówi:
- Zdejmuje bluzeczkę.
- Ale pani mnie nie rozumie, jest naprawdę gorąco...
- Zdejmuje spódniczkę...
- Ale, proszę pani, jest taki skwar ze wytrzymać nie można...
- To zdejmuje stanik i żeby mieli przelecieć mnie wszyscy faceci w tym tramwaju, to i tak okna nie otworzę...




Jest sesja egzaminacyjna .Profesor zadaje pytania studentowi ale student nie odpowiada na żadne z nich .W końcu profesor się go pyta:
-Czy wie pan kto to jest student?
-Nie-odpowiada
-Student to jest takie gówno które próbuje dopłynąć do wyspy magister.
-A wie pan kto to jest profesor ?-pyta student .
-Nie
-Profesor to jest takie gówno ,które dopłynęło do wyspy magister i teraz robi fale ,żeby inne gówna nie dopłynęły.



Pierwszy semestr studiów, sesja zimowa, pokój dr matematyki SROCZYŃSKIEGO. W pokoju dr SROCZYŃSKI. Do pokoju wchodzi student (jeden z tych co nie poznają się z wykładowcami na wykładach).
Student pyta (nie znając doktora z widzenia):
- Czy jest dr SRACZYŃSKI?
Na to poruszony doktor: SRO...!
Student:
- A jak sro do przida później...



- Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się napije baran? - pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać słuchaczy, ze picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykują słuchacze.
- Tak! A dlaczego?!
- Bo baran!



Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie:
- Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie ?
Student:
- Źrenica
Studentka:
- Penis
Profesor:
- Panu gratuluję zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka.



Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, ze widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.



Czym się różni student zaoczny od studenta dziennego?
odp. Student zaoczny po skończeniu studiów ma zdrowszą wątrobę




Jakie są cztery kłamstwa studenta?
- od jutra nie piję
- od jutra się uczę
- zgaś światło nic ci nie zrobię
- nie dziękuję, nie jestem głodny

Enthorn - 2007-10-05, 23:25

UWAGA! od 18 lat! :P


Zrobiło się zaje****** mroźno. Stado wilków trzęsie się z zimna. Co robić? Zraz wszyscy zamarzną. Staje stary basior i mówi:
- Trudno, panowie. Jest sposób. Każdy wbije swego ch*** w du** kolegi i tym samym stworzymy krąg.
Jak doradził weteran, tak zrobili. Każdy wilk zapakował koledze i zrobiło się kółko. Stoją se tak, ale nie marzną. Wtem z lasu wypada zajączek.
- O kurfaaaaaa... cioty!!! - krzyknął i zaczął spierdzielać.
Stado za nim. Nie minęły dwie minuty, a basior krzyczy:
- Stop, panowie! STOP! Ten zwykły pościg nieuchronnie zamienia się w orgię.

TrikI - 2007-10-08, 17:26

A Ty o czym myślałeś?

Pogranicze fantasy - tylko dla znawców mowy Szekspira

Brakuje Ci czasu podczas dnia? Rada jak zyskać kilka sekund

Język to nie wszystko ;)

Pafnucy - 2007-10-08, 22:58

Hejka

http://www.smog.pl/wideo/...z_klockow_lego/

Pozdrawiam

icek_pedzacy_wicher - 2007-10-09, 20:04

znalazlem na baszu szliczne;>


<XES> Wyszedlem sobie kulturalnie na papierosa przed klatke i idzie sobie Koles 30lat~ z synkiem w wozku, pokazuje samochody mowi "to jest skoda jest bordowa ale skody rdzewieja i sa FEEE" pokazuje nastepny "a to jest polonez jest zielony, ale wazniejsze jest to ze jest tez taka wodka.. synku powiedz 'wodka'" :D

:>

Pafnucy - 2007-10-12, 19:13

Hejka!

http://www.metacafe.com/watch/857432/hammer_king/

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-10-12, 22:23

-Jak się nazywa katar z obydwu dziurek naraz?
-Bismarck!

:lol:

TrikI - 2007-10-14, 13:20

Dla fanów POPISÓW
Doktor - 2007-10-14, 16:36

Przed bitwą pod Grunwaldem spotykają się obie armie.
Zadowoleni z tego, że się wzajemnie odnaleźli urządzają imprezkę.
W krzyżackim obozie wszyscy nawaleni, klina klinem popychają,
sytuacja trwa kilka dni.
Pewnego poranka budzi się Wielki Mistrz Ulryk von Jungingen
I odbierając podawaną mu flaszkę, pyta sługi:
- Co to my dzisiaj mamy?
- Dzisiaj ma być bitwa, Wielki Mistrzu...
- O k...a... - powiedział skacowany Mistrz przecierając twarz.
Gdy już po paru głębszych Mistrz zaczął kontaktować, doszedł
do wniosku, że zamiast wymordowywać się wzajemnie można by
wystawić do walki po jednym rycerzu z obu stron i wygra ta strona,
której rycerz zwycięży.
Nie będzie musiało tylu ginąć. Jak pomyślał - tak zrobił.
Wysłali więc kolesia z dwoma mieczami (czy dwóch gości z
jednym mieczem?) z poselstwem do Polaków. A tam... balanga na
całego! Trzeba znaleźć Jagiełłę! Po pewnym czasie odnaleźli go w
końcu nawalonego w stogu siana. Przystał na wszystko, co mu
powiedzieli...
Teraz trzeba wybrać odważnego do walki. Krzyżacy nie mieli z
tym większego problemu - wybrali oczywiście Zygfryda de Loewe -
najmężniejszego z mężnych. Był to rycerz z drewna nie strugany.
3,80 wzrostu, 2,40 w barach. Teraz trzeba znaleźć dla niego
konia. Niestety, jakiego by nie przyprowadzili, to albo się
załamywał albo Zygfryd kolanami o ziemie szorował...
Sytuacja beznadziejna. Na szczęście Wielki Mistrz miał znajomości u
Hannibala.
-Masz tu ode mnie tego słoniokonia - na pewno będzie dobry.
Rzeczywiście, teraz to Zygfryd nawet stopami ziemi nie dotykał.
Kolejny problem to miecz: szukają i szukają, ale żaden nie jest
dobry. Największy miecz jaki znaleźli w całych Prusach to
Zygfryd w trzech palcach trzymał! To przecież bez sensu!
Poszli więc do kowala, aby wykuł odpowiedni oręż. Kowal wykuł
odpowiednią zbroję dla Zygfryda. [ciach] płytówka -
pasowała jak ulał, zdobiona złotem i nader wszystko wytrzymała.
Zygfryd był gotowy do walki.
Tymczasem w obozie Polaków ten sam problem. Jagiełło szuka
ochotnika, ale nikt się nie zgłasza. Król postanawia wziąć
ich sposobem - polewa dodatkową porcję miodu (wiele razy).
Niestety, nawet totalnie nawaleni nie chcą walczyć. Jagiełło poszedł
do starego druha - Zawiszy Czarnego.
Niestety, ten nie był skory do opuszczania domu.
- Ubrudzę się tylko, jeszcze może mi się coś stać... Daj mi spokój!
Kolejny był Maćko z Bogdańca - ale ten również nie był chętny.
- Tu Jagienka na mnie czeka, a ja się będę gdzieś po jakiś
polach bitwy chędożył? Nie ma mowy!
Następny był Jurand - ale ten ma oczy wypalone! BEZNADZIEJA!
Załamany Król wziął sznur i poszedł do lasu się powiesić.
Idzie i nagle widzi: jakiś kurdupel - metr dwadzieścia - konus
taki, ubrany w marną skórzaną kurteczkę, z zardzewiałą szabelką u
pasa, opiera się o drzewo i napruty jak worek... spawa. U Króla
pojawiła się iskierka nadziei, takie małe światełko w tunelu.
Podchodzi i pyta, czy ten się zgodzi na walkę.
- No pewnie! - odpowiedział narąbany totalnie głos. Nie
był w stanie powiedzieć nic więcej.
Teraz trzeba go wyposażyć. I tu problem. Jakiego konia by
nie znaleźli, to dla małego Polaczka olbrzym. Nie utrzymałby go
nawet. Olali sprawę. Teraz miecz. Niestety, nawet najmniejszego
nie był w stanie unieść. Wyluzowali. Jeszcze zbroja. Ale jakiej
by nie przynieśli, to dla naszego bohatera jak dom wielka -
popijawy by mógł w środku urządzać. Dali se siana. Zostawili
mu tylko to co miał - cienką skórę i przerdzewiałą szabelkę. Na
koniec poprosili tylko o jedno:
- Po wszystkim możesz robić co chcesz, ale w dzień bitwy, na
Boga, przyjdź trzeźwy!
Słonce wzeszło, obie armie stoją naprzeciwko siebie.
Z szeregu krzyżackiego wyłania się wspaniały rycerz.
Ale gdzie Polak???...
Szukają go i szukają. W końcu znaleźli – oczywiście nawalony
jak dzwonek. Mimo to tanio skóry nie sprzedamy. Cucą go i
wypychają. Na ugiętych nogach, zataczając się wychodzi na
pole bitwy. Naprzeciw niemu wielki Zygfryd de Loewe w błyszczącej
złotem zbroi, z nietęgim mieczem, na potężnym słoniokoniu.
Spina wierzchowca i rusza do ataku.
Pędzi z ogromną prędkością, ziemia drży pod kopytami słoniokonia,
drugie słonce błyszczy na złotej piersi Zygfryda
(wielki miecz zasłania to pierwsze).
Jagiełło wytrzeźwiał natychmiast i pojął co zrobił. "Ja pieprzę!
Przecież on zaraz zmiażdży naszego i wpadnie w nas - rozniesie
nas w puch. Jesteśmy już martwi!" - pomyślał zasłaniając twarz.
- W NOGI, ku……a, W NOGI!!! - krzyczy Król i wszyscy
uciekają gdzie popadnie.
Zygfryd de Loewe na swym słoniokoniu wpada na kurdupla Polaka
- huk, trzask, uniósł się tylko kurz i dym...
Wielki Mistrz podjeżdża na miejsce potyczki, aby pogratulować
swojemu zwycięstwa.
Kurz opada, a tu straszny widok: słoniokoń leży z obciętymi nogami,
paręnaście metrów dalej Zygfryd (całe piszczele ma pokrwawione),
a Polak stoi niewzruszony opierając się o szablę i mówi:
- Gdyby nie było rozkazu "W NOGI", to bym cię, k...a, zatłukł..."

Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie:
- ....ooo God, it\'s wonderfuuuuul.....
- ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ....o k.urwa, ja pierdoooooleeee

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po
drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi: - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak
siostrę znam, to może być Jezus.

- Tato, w parku znowu jakiś facet mnie zaczepiał, obmacywał...
- To trzeba było uciekać, synku!
- W szpilkach???... po żwirze???

No i ostatni z dedykacją dla Mrufona.

Głuchoniemy przychodzi do apteki, żeby kupić prezerwatywy.
W żaden sposób nie może porozumieć się z aptekarzem.
Nawet na półce nie ma wystawionych żadnych opakowań z kondomami.
Klient wyciąga więc narzędzie na ladę i kładzie przy nim 10 zł. Aptekarz patrzy,
patrzy, też wyciąga penisa na ladę i kładzie 10 zł. Później chowa przyrodzenie,
zabiera swój banknot i banknot głuchoniemego. Gość się wkurzył. Macha rękoma,
przeklina w języku migowym. Aptekarz na to:
-Jak nie umie się przegrywać, to się nie zakłada

Shiinma - 2007-10-19, 19:52

http://www.youtube.com/watch?v=pNzFE8rNPQU

Mi się podoba.. Zwłaszcza The ROCK throw ;3

icek_pedzacy_wicher - 2007-10-22, 21:36

http://www.smog.pl/wideo/..._najwazniejsze/

strasznie fajny filmik... szczegoolnie koncowka z matrixa;>

Doktor - 2007-10-22, 21:43

Wrzucałem to już w shoutbox'ie, ale nie zaszkodzi poprawić:

Ja jestem święta...

Chrześcijanin tańczy...

Enthorn - 2007-10-24, 22:57


:lol:

Pafnucy - 2007-10-25, 00:13

Yo!

Wiele zaprezentowanych tu technik sam wykorzystuje. Jednak użycie płytki CD najbardziej mi zaimponowało ;)

Czy ja też tak czasem wyglądam?

Pozdrawiam

Farvus - 2007-10-25, 00:55

Ten numer z otwieraniem CD był fajny. Po prostu pełny luzik :) .

Gunther - http://www.youtube.com/watch?v=t3eEYHtQwlY

Pafnucy - 2007-10-26, 12:12

Yo!

http://www.smog.pl/wideo/...oosobowy_motor/

Pozdrawiam

Shimazu1 - 2007-10-29, 12:56

Onan Niszczyciel :)

fajne tytuły od 18 lat

Pafnucy - 2007-10-30, 23:56

Hejka!

Cóż... WoW dorabia się coraz większej ilości parodii w necie.

Pozdrawiam

Shadowrunner - 2007-11-01, 21:57

Kolejna boska sygnaturka, którą wygrzebałem u jednego z ziomali (a raczej ziomalki) z innego forum (tym razem z Zaginionej Biblioteki). Coś dla fanów komputerów ;-) :



Boskie, szczególnie ten podpis :lol:

Anton - 2007-11-02, 11:43

http://joemonster.org/filmy/5565/mrrrau - kotek :twisted:
bigos - 2007-11-05, 14:09

Nie ma to jak artefakty :D

http://www.allegro.pl/item246034964.html

TrikI - 2007-11-06, 10:27

Ludzka pomysłowość nie zna granic. Po obejrzeniu niektórych "pomysłów", jazda w szóstkę w maluchu, wydaje się niczym.
Enthorn - 2007-11-08, 23:21

nie moglem sie powstrzymac... troche z nostalgii... stare reklamy - na poczatek Redd's
http://pl.youtube.com/watch?v=fv3Ewd3Kx6s
http://pl.youtube.com/watch?v=FKgBzeBxY44
http://pl.youtube.com/watch?v=l9wLgvBxH74
http://pl.youtube.com/watch?v=wdASyO8exA4
http://pl.youtube.com/watch?v=KetllVxGT-o
duzo sie tego uzbieralo :wink:

Farvus - 2007-11-09, 17:06

To nie jest do końca lol. Po prostu zegar który podaje aktualny czas w Tokio. Co chwila przeplatane jest to jednak filmikami z nieco musicalowym tańcem japonek. Właśnie odkryłem że w czasie nocnym filmiki mają raczej senny nastrój :)

http://www.uniqlo.jp/uniqlock/

Kohana - 2007-11-10, 12:06



HA! XDD

Enthorn - 2007-11-13, 22:24

http://pl.youtube.com/watch?v=jGM1WF4TGwA - nei wiedzialem ze Saleta ma taki ciety jezyk... Doda vs Saleta
Shiinma - 2007-11-13, 22:33

i jak tu nie kochać gościa?xD
Doktor - 2007-11-13, 23:40

Doda w jury!? Chamstwo włazi na salony. A pro po chamstwa, to Dodo coś wygarniała Salecie o chamstwie i buractwie. Biorąc pod uwagę dorobek i zachowanie Dodaka, mogę powiedzieć: Przyganiał kocioł garnkowi. Bobo nie powinna pouczać innych jak mają się zachowywać. Ale skoro Drodo twierdzi inaczej, to nie będę się sprzeczał.
Enthorn - 2007-11-14, 00:53

http://pl.youtube.com/watch?v=D277HTuZT8Y - aaa :D ! znalazlem 2 czesc tej batalii! a z reszta sami zobaczcie...
Enthorn - 2007-11-15, 18:24

Volkswagen: Un-pimp Your Ride I
Volkswagen: Un-pimp Your Ride II
Volkswagen: Un-pimp Your Ride III
German Engineering in da House Y'all! 8)

M - 2007-11-19, 00:51

Ludzie w glupoty wierza:

http://www.oddee.com/item_90977.aspx

:lol:

TrikI - 2007-11-19, 11:23



:neutral:

Angus McArthur - 2007-11-20, 23:49

Można się nieźle "naciąć" :razz: :
http://pl.youtube.com/watch?v=D5pbkZ14iLY

Tylko Niemcy "odwalają" takie akcje!!!

TrikI - 2007-11-22, 13:08

http://pl.youtube.com/watch?v=eeECXUgLinM

Ja dziś tak mam. Komuś bym :twisted:

Pomysł z kombo xero monitor - bomba.

snorri1 - 2007-11-22, 13:13

Studenci...
http://www.smog.pl/wideo/...bka_pretty_fly/

Enthorn - 2007-11-22, 22:14

http://pl.youtube.com/watch?v=1JynBEX_kg8 - miau... miau...
Enthorn - 2007-11-25, 17:10

Przychodzi zmienna do lekarza, a lekarz mówi: pani tu nie stała!

Przychodzi sinusoida do lekarza, a lekarz mówi: znowu ma pani okres?

Przychodzi jedynka do lekarza, a lekarz mówi: pani nie jest pierwsza.

Przychodzi stożek do lekarza, a lekarz mówi: coś pan taki ścięty?

Przychodzi wielomian do lekarza, a lekarz mówi: uwaga, stopień!

Przychodzi zbiór pusty do lekarza, a lekarz mówi: następny proszę!

Przychodzi rozkład do lekarza, a lekarz mówi: czy pan jest normalny?

Przychodzi "i" do lekarza, a lekarz mówi: coś się pani uroiło!

Przychodzi funkcja nieciągła do lekarza, a lekarz mówi: co, nikt nie chce pani zróżniczkować?

Przychodzi iloraz do lekarza, a lekarz pyta: a gdzie reszta?

Przychodzi hiperboloida jednopowłokowa do lekarza, a lekarz mówi: co pani taka prostolinijna?

Przychodzi element do lekarza, a lekarz woła: policja!

Przychodzi CRAY do lekarki, a lekarka mówi: jest pan dla mnie za szybki!

Przychodzi pamięć do lekarza, a lekarz mówi: kto panią tak skasował?

Przychodzi liczba do lekarza, a lekarz mówi: jest pani pierwsza!

Przychodzi ciąg Cauchy'ego do lekarza, a lekarz mówi: proszę się tam z tyłu nie tłoczyć!

Przychodzi wektor do lekarza, a lekarz mówi: kto pana tu skierował?

Przychodzi ciąg Cauchy'ego w przestrzeni zwartej do lekarza, a lekarz mówi : co pan taki ograniczony?

Przychodzi endomorfizm do lekarza, a lekarz mówi : ale ma pan trywialne jądro.

Przychodzi zbiór do lekarza, a lekarz mówi: jest pan skończony!

8)

Kedaar - 2007-11-25, 22:30

Sluchajcie, pilnie szukam strony (moze ktos ja kiedys widzial, moze ktas ja tu wrzocal) ze zdjeciami wioski z kambodzy albo wietnamu zbudowanje w wiekszosci z min i lusek artylerysjich. Wydaje mi sie ze to bylo gdzies tutaj... v
Shadowrunner - 2007-11-26, 21:00

Uwaga: ostrzegam, iż niniejszy materiał fonograficzny może uchodzić za wulgarny i może gorszyć osoby o wysokiej wrażliwości estetycznej, przekleństwa używane są tam zamiast interpunkcji, a nienawiść jaka bije od słów tej kobity, co się tam wypowiada, przeraża nawet mnie ;)

Słuchacie tego na własną odpowiedzialność i nie miejcie później pretensji, że was nie ostrzegałem :razz:

Gdzie pieniądze są za las?

Angus McArthur - 2007-11-29, 20:51

http://i.frazpc.pl/ftp/funy/Jezus%20w%20szkole.jpg

Zwróćcie uwagę na tablicę...

TrikI - 2007-11-30, 13:55




http://pl.youtube.com/watch?v=MDUQW8LUMs8

Anton - 2007-11-30, 16:21

http://www.smog.pl/wideo/...ie_jest_krajem/
nie wiem o co chodzi ale mnie rozłożyło...

Pafnucy - 2007-12-10, 08:53

Hejka!

http://www.smog.pl/wideo/2695/domino/ - miło się to ogląda ;)
http://www.smog.pl/wideo/...ety_do_orgazmu/ - mała "prawda" o facetach ;)

Pozdrawiam

TrikI - 2007-12-11, 22:40

- Baco, czym zabiliście sąsiada?
- A synecką, Wysoki Sądzie...
- Wieprzową, czy wołową?
- Kolejową...

Facet budzi się w południe na potwornym kacu.
Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń.
Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet pyta syna:
- Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cie rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś:
- "Spadaj dzi..ko, jestem żonaty!".

Rodzaje upojenia alkoholowego:
-Kopciuszek - przyjść do domu w jednym bucie
-Królewna Śnieżka - obudzić się w łóżku z siedmioma facetami
-Czerwony Kapturek - obudzić się w łóżku babci
-Śpiąca Królewna - przez 100 lat niczego nie pamiętasz
-Myszka Miki - opuchnięte uszy, białe rękawiczki, ale nie masz fraka
-Krzysztof Kolumb - nie wiesz gdzie jedziesz, jak juz przyjedziesz to nie wiesz gdzie jesteś, ale za przejazd i tak płaci państwo
-Reksio - obudziłeś się w budzie dla psa
-Wladca Pierścieni - obudziłeś się na komisariacie w kajdankach
-Ogniem i Mieczem - obudziłeś się w kotłowni na koksie
-W pustyni i w puszczy -obudziłeś się w parku miejskim na grządce z różami
-Na Rejtana - obudziłeś się przed własnymi drzwiami z rozdartą koszulą
-Wakacje z duchami - obudziłeś się na strychu zawinięty w prześcieradło


Późny wieczór. Żona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta:
- Gdzie byłaś?!
- Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie
strach przeleciał, bo w domu nie ma kto!

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. blondynka ponownie odmawia i znowu próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, po za tym i tak zdaje sobie sprawę że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się.
Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - mówi prawnik - twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć.
Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.

SPRZEDAM KOBIETĘ:
Data pierwszej rejestracji: luty 1972r.
Pierwszy właściciel, kolor biały, pochodzenie krajowe, używana, brak hamulców,
lekko się prowadzi, podgrzewane siedzenie, obniżone sportowe zawieszenie,
automatyczne ssanie, dwie poduszki powietrzne, pełen lifting.
NIE BITA!
Cena do uzgodnienia.
UWAGA: darmowa jazda próbna.

SPRZEDAM FACETA:
Data pierwszej rejestracji: styczeń 1968r.
Egzemplarz okazowy, duże gabaryty, tył lekko zgarbiony,
poduszka powietrzna z przodu, ropniak, możliwość jazdy na gazie (zalecane),
wrażliwy na pedały, drążek ergonomiczny położony centralnie - prawie niewidoczny, najlepiej posuwa na obwodnicach, na trasie bierze wszystko jak leci.
UWAGA: porządnie stuknięty, dużo pali, problemy z wtryskiem,
niemiłosiernie smrodzi z tylnej rury (zepsuty katalizator?).
Zapas gum gratis!

Angus McArthur - 2007-12-12, 15:39

Ulicą biegnie stara baba i gość z deską w łapach. Facet niemiłosiernie grzmoci babinę po plecach. Siłą zatrzymuje Go jakiś przechodzień:
- Zostaw pan tę kobietę, bo policję wezwę!!!
- Panie, toż to Moja teściowa!!! - krzyczy, wyrywając się, jegomość.
- A to kantem Ją pan pierd....j!!!

------------

Lekko pod wieczór, stoi sobie na ulicy posterunkowy z zegarkiem cyfrowym. Podchodzi do Niego mały chłopiec i pyta:
- Plosę pana, któla jest godzina?
Ten patrzy na zegarek, czerwienieje, wyjmuje służbową pałkę i zaczyna tłuc nią dzieciaka. Mały ucieka z płaczem mijając innego policjanta, który zajście widział.
- Ty, stary, dlaczego spałowałeś tego smarka??? - pyta z ciekawością gliniarz.
- A ty myślisz, że tak łatwo w pamięci podzielić 19 przez 37???

-------------

Przed nowopowstającym budynkiem stoi mały chłopiec. Nagle z rusztowania spada budowlańcowi młotek. Robotnik gramoli się więc na dół, żeby go podnieść. Chłopak zaczyna komentować:
- Mój tatuś to ma zawsze zapasowy młotek...
Robotnik go olał i poszedł pracować dalej. po chwili sytuacja powtarza się, ale tym razem spada kielnia. Mały znów zaczyna:
- Mój tatuś to ma zawsze zapasową kielnię...
Robotnik się zdenerwował, ale nie chcąc narobiś sobie kłopotów, poszedł pracować. Po chwili zachciało Mu się sikać. Złazi więc na dół, a tam stoi dzieciak...
- Co mały, Twój stary to pewnie ma zapasowy "interes"??? - pyta z przekąsem.
- No pewnie!!! Jeden mały do sikania i jeden wielki na baby...

Pafnucy - 2007-12-12, 20:45

Ave!

Czasem praca strażaka ma swoje dobre strony ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=zlQSwY-YiH4

Pozdrawiam

VII-IX - 2007-12-12, 22:45

http://pl.youtube.com/watch?v=IfTFTTzn85c

Aghrrr... śmierć, nienawiść...

Pafnucy - 2007-12-12, 23:03

Hejasik!

VII-IX napisał/a:
http://pl.youtube.com/watch?v=IfTFTTzn85c

Aghrrr... śmierć, nienawiść...


Mam dziwne wrażenie, że wszystkie te teledyski były kręcone w tym samym lesie, a nawet w tym samym miejscu :lol: Może robiła je ta sama firma ;)

Pozdrawiam

VII-IX - 2007-12-13, 00:07

Być może, wiadomym jest, iz okrutni skandynawowie trzymaja się razem, upraszcza im to pustoszenie kościołów i tak przez nich uwielbiane grzybiarstwo. Co dwie głowy itd.
Pafnucy - 2007-12-13, 02:00

Hej

http://pl.youtube.com/watch?v=JGLv3IEL0VI - a jak sytuacja z EMO wygląda w Polskiej Szkole?

Pozdrawiam

hallucyon - 2007-12-13, 18:23

Jedna z wiodących sieci handlowych branży RTV-AGD umieściła na swojej stronie opis produktu, w którym można przeczytać:
Cytat:
Program szuka i eliminuje zagrożenia występujące na stronach internetowych, przy odbierania poczty e-mail oraz korzystaniu z komunikatorów internetowych (klijęci AOL 4.7 do 5.9, Yahoo wersje 5 i 6, Microsoft 6.0 lub nowszy, Trillian 3.1 lub nowszy).
:lol:
Shadowrunner - 2007-12-13, 23:05

Tyż byśta chciele mieć taki ciungnik: http://kotinetti.suomi.ne.../050725TP18.jpg

;-)

Pafnucy - 2007-12-14, 12:33

Hej!

To jest dopiero drifting ;)

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-12-15, 00:11

Pafnucy napisał/a:
To jest dopiero drifting ;)

hahaha! :lol: ale sie usmialem! swietne! :D

Pafnucy - 2007-12-20, 01:23

Hej!

http://www.smog.pl/wideo/14990/morska_toaleta/
nie wiem, czy w takiej toalecie mógłbym się spokojnie załatwić :???:

http://www.smog.pl/wideo/...i_minus_magika/
Stalone rapuje :cool:

http://www.smog.pl/wideo/...k_na_szpilkach/
dziewczyna ma talent

http://www.smog.pl/wideo/...puscil_zurawia/
wow... to tak można?!

Pozdrawiam

Pafnucy - 2007-12-21, 00:41

Hej!

http://www.smog.pl/wideo/15025/babcia_wygladaczka/ - skąd my to znamy?!

Pozdrawiam

Angus McArthur - 2007-12-21, 13:05

A oto przed Państwem Mikołaj Waldek...

Ho ho ho! Święta są... :razz:

Pafnucy - 2007-12-22, 15:29

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...i_sie_w_glowie/
Nie ma to jak pomysłowość na placu zabaw :)

http://www.smog.pl/wideo/...cieli_dyskotek/
Nadgodziny robią swoje :P

Pozdrawiam

Enthorn - 2007-12-23, 00:37

http://www.smog.pl/wideo/...sie_lord_vader/ - Vader is such an idiot :)
http://www.smog.pl/wideo/...enka_o_sutkach/ - jak kogos nie zraza - piosenka o sutkach :D

Farvus - 2007-12-23, 21:33

http://www.youtube.com/watch?v=yjiGH9QNiU0 - Mars w roku 2020
Pafnucy - 2007-12-28, 19:51

Yo!

http://www.smog.pl/wideo/...rms_armageddon/
http://www.smog.pl/wideo/...o_na_zywo_leci/

Pozdrawiam

TrikI - 2008-01-03, 14:12

Top Gun - nowe oblicze


A gdy masz słabszy dzień, motywacja taka jak ta, zawsze pomoże:



Różnice

Kohana - 2008-01-03, 19:49

Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta się:
- Po co Ci ta lodówka, jest minus 20 stopni?
- A niech się dzieciaki trochę ogrzeją.

* * *

- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

* * *

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.

* * *

Mama do Jasia:
- Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia !
- Jasiu słyszysz?!
- Jasiu, przestań natychmiast !
- Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!


XDDDDDDD

kruk - 2008-01-03, 19:58

słodki ten cmentarny dowcip :twisted:
Kohana - 2008-01-06, 14:57

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.

XD

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Bortasz - 2008-01-08, 11:55

http://www.youtube.com/wa...feature=related Ciekawy filmik ;)
Pafnucy - 2008-01-09, 12:09

Yo!

http://www.smog.pl/wideo/..._sie_na_lodzie/
Mroczek na lodzie ;)

http://www.smog.pl/wideo/...rze_w_lublinie/
Niektórzy nie powinni pić alkoholu :|

http://www.smog.pl/wideo/...alka_hokeistow/
Najlepsze są reakcje sędziów :mrgreen:

Pozdrawiam

nieznanysprawca - 2008-01-10, 00:32

Jeżeli znacie język dżemojadów i gracie w erpegi będziecie zachwyceni (mam nadzieję).

http://theglen.livejourna...page=1#comments

Właściwa lista zaczyna się duużo wyżej, na dole jest link do drugiej części.

TrikI - 2008-01-10, 11:21

Nasza Cela - znajdziesz ziomów z pierdla
Anton - 2008-01-11, 12:42

chyba bardziej tu niż do prasówki:

http://www.youtube.com/wa...feature=related

ROGULO - 2008-01-11, 19:47

zdarzenie z pewnego środla komunikacji w pewnym miescie :D

staruszek wchodzi do autobusu (tak już się wydało) i do pierwszej osoby z brzegu pytanie:
- gdzie mogę sprzedać starość? bo przeżyłem młodość i zapomniałem sie powiesić a teraz już i na to nie mam siły :]

nie ma to jak życiowy optymizm :]

Angus McArthur - 2008-01-11, 20:39

Józek z bagien - hardcore'owy czeski kabaret :mrgreen: . Z tłumaczenem na język polski...
Enthorn - 2008-01-11, 21:07

Angus McArthur napisał/a:
Józek z bagien

ale sie ostatnio na to moda zrobila :D . ale jedno musze przyznac - wpada w ucho.

Angus McArthur - 2008-01-11, 21:19

Wpada w ucho to mało powiedziane. To mnie prześladuję na każdym kroku... :mrgreen:
Loki - 2008-01-12, 20:18

Mysle, ze wszyscy znaja brzuchomowce Jeffa Dunham'a i jego kabaret. Ale ostatnio pojawil sie (przynajmniej tak mi sie wydaje, ze ostatnio) jego najpopularniejszy bohater w nowym wydaniu. Ahmed - martwy terrorysta w wersji swiatecznej.

Milej zabawy!

rebei - 2008-01-14, 10:12

Co tu dużo mówić...Banan komorkowy
A gdyby ktoś chciał zgłebić działanie mózgu

TrikI - 2008-01-14, 16:42

Szczena mi opadła. Maria tu ...
SolFar - 2008-01-16, 12:03

http://www.chick.com/read...046/0046_01.asp

Brak mi słów :)

TrikI - 2008-01-16, 19:57

Potrzeby Polki
A to mnie powaliło. Tak powinno być w każdym banu :) .

Kohana - 2008-01-17, 16:04

http://wiadomosci.wp.pl/g...l?G%5Bpage%5D=4

Sweet XD


Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawówek.
Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytał: Co to jest tragedia?
Czy ktoś mógłby podać przykład?
Dziewczynka z pierwszej ławki podniosła rękę:
- Gdyby mój przyjaciel, który mieszka na wsi, bawił sie na polu i został rozjechany przez traktor - to byłaby tragedia.
- Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to byłby wypadek Zgłasza się kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, który odwozi 50 dzieci do szkoły, miał wypadek, w którym zginęliby wszyscy pasażerowie - to byłaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to byłaby wielka strata.
Czy ktoś ma inne pomysły?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zgłosić. Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w którym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier został trafiony przez pocisk i rozpadł się na kawałki - to byłaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Możesz nam powiedzieć dlaczego uważasz, ze to byłaby tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie byłaby wielka strata i raczej nie byłby to wypadek.

TrikI - 2008-01-18, 09:37


Kohana - 2008-01-21, 11:17

Spriengfield- 100 gambli
celownik optyczny- 60 gambli
amunicja 7,62- 3 gamble
trafić kierowcę czołgu przez wizjer- bezcenne

TrikI - 2008-01-21, 20:56

Miałem zamieścić to w prasówce, ale: "po prostu lol" pasuje bardziej. Proponuje wyrazić swoją opinię na temat kompleksów autorki pod tekstem. Po prostu dramat i manipulacja.
http://prawy.pl/r2_index....id=36505&subdz=

Pani Żuraw, do szkoły. Pani Skłodowska była mężczyzną.

Enthorn - 2008-01-21, 22:03

:lol: 'swietny' artykul! brawa dla tej pani w zoltym kasku!
rozwalily mnie totalnie dwa teksty:
Magdalena Żuraw napisał/a:
Miejscem kobiety jest dom. Dobra literatura, poezja (pisana przez mężczyznę), ukochane dziecko. Tam może się rozwijać, tam realizować i stamtąd zmieniać świat.

kazda zmieniona pielucha ratuje nasz swiat przed zaglada!
Magdalena Żuraw napisał/a:
Nie rozumiemy, że posiadanie mniejszego IQ nie świadczy o mniejszej wartości osoby?

szkoda jeszcze ze nie napisala ze przyczyna tego mniejszego IQ u kobiet sa mniejsze mozgi zdolne jedyine do wspomagania kobiet przy rodzeniu i wychowywaniu dzieci. brawo! brawo!
az dziw ze to naprawde napisala kobieta. a to juz nie jest smieszne...

Shadowrunner - 2008-01-22, 14:43

Ten tekst to jest podła prowokacja :mrgreen:
Ten tekst pisał pewnie jakiś facet, podszywający się pod kobietę i to dla jaj lub na złość.

Innego wytłumaczenia nie widzę. Bo jeśli naprawdę pisała to kobieta i ona naprawdę tak myśli to ja jej współczuję. :neutral:

Rhiannon - 2008-01-27, 14:48

kaczor z bagien - wariacje na temat Jożina. nie tak dobre jak oryginał, ale strawne.
http://www.joemonster.org...Kaczor-z-bagien

Zwiastun Asterixa. urocze. żólwiki. :mrgreen:
http://www.joemonster.org...olska-zapowiedz

a, jeszcze jedno, auorsta gości od Jożina. troche słabsze, ale końcówka jest lepsza.
http://www.joemonster.org...rolewna-Sniezka

kruk - 2008-01-27, 15:00

żółwik jest słodki :D
nie ma to jak cywil na czele armii :werewolf:

Pafnucy - 2008-01-28, 12:51

Yo!

Metoda na złodzieja
http://www.smog.pl/wideo/...a_na_zlodzieja/

Pozdrawiam

Angel/0A - 2008-01-28, 18:15

Star Wars Rap: http://www.youtube.com/watch?v=yH8b5ruc_-E

Piosneczka może się podobać mniej lub bardziej, jednak znakomita synchronizacja ruchu ust filmowych postaci pojawiających się w teledysku daje naprawdę zabawny efekt.

TrikI - 2008-01-28, 20:39

Dlaczego BC jest tak ważna w CP2020

edit:
Prowadzisz sesję? Twój BG to pilot? Chcesz mu napsuć krwi? :arrow: :arrow: niech wyląduje ;)

Pafnucy - 2008-01-31, 17:51

Ave!

Mam nadzieję, że tak nie będzie w przyszłości ;) Ludzkość chyba nie skorzysta z ułatwienia internetu w tej kwestii. Chociaż... :neutral:
http://www.smog.pl/wideo/..._w_przyszlosci/

Akcja Społeczna, do której pewnie się przyłączę
http://erpg.pl/forum/post...ode=reply&t=217

Filmik jest zmontowany, ale za to fajny
http://www.smog.pl/wideo/...raja_telefonow/

Pozdrawiam

Enthorn - 2008-01-31, 22:03

http://twoja-stara.org/komentarze/19 - ZUO! :D
Farvus - 2008-02-01, 15:57

http://www.youtube.com/watch?v=0yNE7ohACuU - Ta reklama po prostu jest genialna. Nie ważne ile razy ją oglądam, za każdym razem mam bóle brzucha ze śmiechu. "Give it some heat!" :D
Pafnucy - 2008-02-04, 15:19

Yo!

http://pl.youtube.com/watch?v=Km58hCQ8Hs4
Fantasy w "najlepszym" wydaniu ;) Animacja 3D

Pozdrawiam

TrikI - 2008-02-06, 19:22

Telefon od Szatana, a może Szat-an ' a ;) - zapraszam do lektury. Ubaw gwarantowany.
kruk - 2008-02-06, 19:34

pomroczne, ale można sie uśmiać :D
Pafnucy - 2008-02-07, 00:32

Ave!

Szkoda, że takich zestawień nie robi się w przypadku mediów stojących po drugiej stronie barykady. Jak dla mnie fanatyzm moherowych beretów nie różni się niczym o fanatyzmu co niektórych widzów Szkła kontaktowego itp. Tam też można na wspaniałe kfiatki trafić ;) Po prostu mohery są bardziej "ekspresyjne"...

Pozdrawiam

TrikI - 2008-02-07, 09:47

Widzowie Szkła Kontaktowego, nie są źródłem opiniotwórczym. Poza tym, że istnieje szansa, by powiedzieć coś na antenie, w ciągu minuty.

Radio Maryja i telewizja Trwam, to małe imperium medialne.

Pafnucy - 2008-02-08, 11:55

Yo!

No tak... bo widzowie telewizji Trwam może są opiniotwórczy? A tvn nie jest imperium medialnym?

Pozdrawiam

SolFar - 2008-02-10, 02:16

http://www.commissionedcomic.com/?p=168 ciężkie problemy rpgowe i ich rozwiązanie :)
Doktor - 2008-02-12, 06:49

Kilka kawałów od niewyżytego nastolatka :twisted:

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i widzi chomiki i pyta się jaka jest cena. Facet mu odpowiada:
- To jest chomik bengalski, kosztuje 10 euro, to jest chomik fiński tańczy i śpiewa kosztuje 20 euro.
- A ten? - pyta facet pokazując następnego chomika.
- Ten kosztuje 100 euro.
-A czemu tak drogo?
- Bo ten robi laskę - odpowiada sprzedawca.
- Dobra biorę mówi facet.
Przychodzi z nim do domu, żona wraca i pyta co kupiłeś mężu a on do niej na to:
- Naucz go gotować i wypi@#$@#$j.

Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj:
- Cześć. Kim jesteś?
Kobieta:
- Lesbijką...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą ...
- A Ty, kim jesteś?
- Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką.


Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze.

Pafnucy - 2008-02-12, 22:01

Yo!

http://www.smog.pl/wideo/...lo_cie_widziec/

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-02-15, 01:30

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/16286/zmeczony_kotek/
Pafnucynka mi powiedziała, że tak właśnie wyglądałem, kiedy o 3 w nocy poprosiła mnie o szklankę wody, kiedy była chora. Zresztą często prosiła mnie wtedy o wiele rzeczy w takich smerfnych porach nocy...

http://www.smog.pl/wideo/...ilo_mu_krzywde/
Szkoda, że butelka nie trafiła w cel...

http://pl.youtube.com/watch?v=xSfjVhpRWAQ
Tego bohatera wszyscy kochają :D

Pozdrawiam

kruk - 2008-02-15, 06:32

mnie rozwalił ten zwierzak :mrgreen:

http://www.smog.pl/wideo/...ojej_predkosci/

Mikman - 2008-02-15, 07:29

Oczywiście mówisz że Cie ten kot rozwalił? Powiedziałbym że godny avatara Khalidy :P
Pafnucy - 2008-02-15, 12:43

Ave!

http://pl.youtube.com/watch?v=kaR7MBuQmzM
Piotr Rubik śpiewa! Tylko dla odpornych! Ale uwaga, proponuję wsłuchać się (tak, wiem - jest to trudne ale nie niemożliwe) w tekst piosenki.

Pozdrawiam

TrikI - 2008-02-17, 13:31

Jest jakaś część mnie, która twierdzi, że to niemożliwe.
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Kohana - 2008-02-23, 12:43

Wybaczcie, bo może nie do końca jest to śmieszne, ale to jest takie słodkie, że mi się serduszko rozleciało XD

http://www.funnyjunksite....ictures_048.jpg

TrikI - 2008-02-23, 13:31

Eh... :roll:

Były dziewczęce kotki, teraz czas na prawdziwe emocję. ;)
Dwa ulubione tematy Polaków przy wódce: religia i lanie po ryju. Wszystko to w pigułce zapewnia: http://www.molleindustria.org/faith-fighter

Kohana - 2008-02-23, 14:25

http://lolcat.com/pics/pcfirefoxcat.jpg


A tu inny kotek, i proszę mi bez takich MĘSKICH komentarzy, bo to jest ni mniej ni więcej <...> (tego słowa oczywiście nie wstawię (mimo iż obraźliwe nie jest) bo zaraz urażę jakąś pseudo-męską dumą >_<")

kruk - 2008-02-23, 14:33

takim kociakom to dobrze - mogą spać w naprawdę ciekawych miejscach :cool:
Pafnucy - 2008-02-25, 10:51

Ave!

http://pl.youtube.com/watch?v=dogOWLHwjhI
polecam obejrzenie wszystkich 5 części ;)

Pozdrawiam

Qrchac - 2008-02-25, 11:16

A tutaj coś dwie miłe piosenki. Uwaga, są naprawdę niszczące:

http://www.youtube.com/watch?v=wnVJZkDuVBM
http://www.youtube.com/watch?v=sIQrBouWRiE

Angel/0A - 2008-02-25, 16:55

Sarah Silverman... zakochałem się...

Dzięki kuro za te linki, filmy, zwłaszcza drugi, wymiatają. :)

Qrchac - 2008-02-26, 16:52

Trochę inny kaliber ale co tam:
http://www.satan.pl/gr/varia/historyjka_2.jpg

kruk - 2008-02-26, 18:12

to było MHHROCZNE :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Mikman - 2008-02-28, 19:34

http://www.ctrlaltdel-onl...cs/20080227.jpg

Jakby ktoś nie śledził na bieżąco, odcinek, można powiedzieć, o naszej społeczności :P

gaja - 2008-03-02, 23:11

Ksiądz na lekcji religii pyta dzieci:
- No, drogie dzieci. A pamiętacie kuszenie Chrystusa ? 40 dni nasz zbawiciel
spędził na pustyni i był kuszony przez diabla. A gdy Jezusek odczul głód, a
diabeł rzekł "jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby sie
stal chlebem, to co mu odpowiedział ? No .. Dzieci ?
Z głębi sali słychać odpowiedz:
- Not enough mana!

Mikman - 2008-03-09, 09:42

http://icanhascheezburger...ing-hamster.jpg

Słodziutkie^^ :twisted: :razz:

Malbork - 2008-03-09, 19:56

- Name?
- Abdul Anubi al-Dzabiri.
- Sex?
- Four times a week
- No, no, male or female?
- Male, female, sometimes camel...

:twisted:

Anton - 2008-03-12, 20:57

co robi jarek kaczyński zapytany o seks? - odwraca kota ogonem....
Enthorn - 2008-03-12, 21:38

aj... biedny kot...

TrikI - 2008-03-15, 09:11

Stare plakaty filmów S-F i horrorów
rebei - 2008-03-16, 19:18

Reklama antypiracka
Doktor - 2008-03-19, 20:01

Liberation army against freedom.
http://www.laaf.info/

TrikI - 2008-03-20, 23:14

http://video.google.pl/vi...901554543719947

Dawno się tak nie uśmiałem. Polecam radykałom, fanom teorii spiskowej. Prawda nas wyzwoli. ;)

Margo - 2008-03-23, 23:31

tera mnie to wali, bo jestem na fali LOOOL
Qrchac - 2008-03-26, 11:36

tvn24.pl napisał/a:
Wojownicza owca pogryzła policyjnego psa
WŁAŚCICIELA SSAKA POSZUKUJE POLICJA
Wojownicza owca pogryzła policyjnego psa
Niemiecka policja poszukuje właściciela owcy. Zwierzę prześcignęło samochodowy patrol policyjny i zaatakowało policyjnego psa - pisze onet.pl
Zdarzenie miało miejsce w niemieckiej miejscowości Guenter. Policja na razie nie zdołała ustalić dlaczego zwierzę było tak agresywne. Podobno owca biegła z prędkością ponad 50 kilometrów na godzinę.

Zwierzę przeskoczyło policyjną blokadę i poturbowało psa. Potem owca spokojnie udała się na pobliską łąkę, żeby się paść.

No to się porobiło. Ja bym wymienił tego psa na rzeczoną owcę :D Dobrze, że to nie był królik :P

Enthorn - 2008-03-26, 15:38

dla ludzi obeznanych z elektronika:



RESISTANCE IS FUTILE!!! :twisted:

rebei - 2008-03-26, 16:54

Haha dobre. Rezystor w tej pierwszej gałęzi jest bez znaczenia, bo równolegle jest gałąź bez oporu i cały prąd płynie tą gałęzią.
Zuzia - 2008-04-10, 14:53

Enthorn napisał/a:
dla ludzi obeznanych z elektronika:



RESISTANCE IS FUTILE!!! :twisted:


Mój brat się tym zajmie :P

Pafnucy - 2008-04-11, 19:31

Yo!

http://kobieta.wp.pl/gid,...l?T%5Bpage%5D=1
Genialny tytuł. No i wspaniały instynkt dziennikarski, który pozwala znajdywać tak sensacyjne tematy. Aż prosi się o ankietę na naszym forum :P

Pozdrawiam

Doktor - 2008-04-11, 22:52

- A więc żołnierze mamy sześć stron świata.
- Przepraszam panie sierżancie, ale mnie uczono, że mamy cztery
- Macie rację, pomyliłem z gitarą...


A ten poniżej normalnie wymiata :mrgreen: :

-Patrz Jasiu! Żuczek je biedronkę.
-A co to jest dronka?

Pafnucy - 2008-04-12, 14:49

Ave!

Doktor napisał/a:
A ten poniżej normalnie wymiata :mrgreen: :

-Patrz Jasiu! Żuczek je biedronkę.
-A co to jest dronka?


Zgadzam się w 100% :D

A teraz nowość! Blog 27 jest teraz EMO - cóż za oryginalność :D
http://pl.youtube.com/watch?v=ctJuEETYTtQ

No i chyba z serialnem "D jak dekiel" nie trzeba Was zapoznawać ;)
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=7YwfOauiJuk

Pozdrawiam

TrikI - 2008-04-16, 08:37

http://www.smog.pl/wideo/...ltowy_material/
Niech żyje wolna Polska. ;)

Pafnucy - 2008-04-16, 09:48

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...per_mario_bros/
- ciekawe ile im zajęło odpowiednie ustawienie butelek?

Pozdrawiam

kruk - 2008-04-21, 17:48

http://www.joemonster.org/art/9073/Swiat-ver-1.1

słodkie :D

Pafnucy - 2008-04-23, 11:54

Ave!

Mój ulubieniec:
http://www.smog.pl/wideo/...e_windowsa_1_0/
- przypominam, że to teraz on jest szefem Microsoftu ;)

Ah te kobiety i ich żądza zakupów.
http://www.smog.pl/wideo/...sce_parkingowe/

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-04-25, 12:14

Ave!

Każdy prawdziwy metalowiec musi to znać!!!
http://www.joemonster.org...(polskie-napisy
- genialne, po prostu genialne i raz jeszcze genialne :D

Pozdrawiam

Doktor - 2008-04-26, 16:48

Tak się kończą marzenia...

Egzamin praktyczny...

Magiczne oczy...

Zdjęcie kotka...

Być jak Mario...

Neptun...

N! N!!!

Pafnucy - 2008-04-28, 16:53

Ave!

http://tapespace.com/view..._Pick_Up_Chicks
- genialne :D

Pozdrawiam

Shiinma - 2008-04-29, 13:02

http://www.youtube.com/wa...feature=related attack of the kitty cat!
Enthorn - 2008-05-06, 22:46

http://www.joemonster.org...dki-spikerow-TV :twisted:
Pafnucy - 2008-05-07, 00:46

Hej!

http://www.metacafe.com/w...0001271269basic

Pozdrawiam

TrikI - 2008-05-08, 09:56










Pafnucy - 2008-05-08, 20:49

Ave!

Lody Zdrowa Faja Mikołaja :neutral: Na Miłość Boską!!! Kto wymyśla takie nazwy?! Może wymyśla, jak wymyślą... ale przecież ktoś taką nazwę akceptuje! Jestem ciekaw, jak wyglądała prezentacja tego "pomysłu" na nazwę lodów? Co przekonało tego, kto wyraził w tej firmie zgodę na nazwę?! Jak mocny musiał być argument?!

A tak poza tym, to zapraszam do zapoznania się ze skeczami 5 Rangers. Epizod pierwszy znajdziecie tutaj http://pl.youtube.com/watch?v=5g9O9bbzERg W ogóle zachęcam do zapoznania się z tymi "czubkami z Japonii" ;) Szczególnie polecam ich "gry" z cyklu Don`t laugh.

Pozdrawiam

Enthorn - 2008-05-10, 00:26

Pafnucy napisał/a:
A tak poza tym, to zapraszam do zapoznania się ze skeczami 5 Rangers. Epizod pierwszy znajdziecie tutaj http://pl.youtube.com/watch?v=5g9O9bbzERg W ogóle zachęcam do zapoznania się z tymi "czubkami z Japonii" ;) Szczególnie polecam ich "gry" z cyklu Don`t laugh.

spodobal mi sie ten mini serial :D . szczegoline jak Niebieski Ranger chodzil na wszystkich 4 lapach :lol:

http://pl.youtube.com/watch?v=tKFYnJVUeQE - reklama depilatora... niby nic...
http://pl.youtube.com/watch?v=qq2odI1bdh4 - na chodniku malowane
http://pl.youtube.com/watch?v=pShf2VuAu_Q - jeans parkour...

Doktor - 2008-05-10, 18:56

Cytat:
spodobal mi sie ten mini serial :D . szczegoline jak Niebieski Ranger chodzil na wszystkich 4 lapach :lol:

Niebiescy zawsze mają najgorzej :)
Guntron
Cytat:

http://pl.youtube.com/watch?v=tKFYnJVUeQE - reklama depilatora... niby nic...

Przypomina mi się jak za czasów gimnazjum w jednej z gazet był reportaż z wyborów miss transwestytów. Zasłoniliśmy z kolegą tytuł i pytaliśmy się kumpli która im się podoba :D

TrikI - 2008-05-11, 19:43

This is madness.
http://pl.youtube.com/watch?v=SFe2imyle40

TrikI - 2008-05-15, 11:14



Grillowanie wersja extrem.

TrikI - 2008-05-20, 11:13

Wrocław przeprasza - Internet nowym generatorem gwiazd.
Mikman - 2008-05-20, 12:05

Przeróbka w jedną strone

I w drugą

:P

Pafnucy - 2008-05-24, 21:26

Ave!

http://www.veoh.com/video...75267378&rank=4
- nie karmić książek!!!

Pozdrawiam

Mikman - 2008-05-25, 08:53

Rozumiem że to miała być zemsta Cthulu?:P
Kedaar - 2008-05-26, 23:52

http://pl.youtube.com/watch?v=bwVbUzEvuzg

Taka tam luzna tworczosc na motywach systemu Dergast

TrikI - 2008-05-27, 10:45

La Dramat
William - 2008-05-29, 02:42

mananana


to dla mlodych pokolen co moga nie pamietac...

Margo - 2008-05-29, 10:13


kruk - 2008-05-29, 10:37

zajefajne zdjęcie :mrgreen:

szczególnie wrażenie robią oczka kociaka :twisted:

Shimazu1 - 2008-05-30, 06:48

o czym myśą faceci:

Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego. Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę na wszystkie strony, obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i niemożliwą pozycję. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy mu płoną, rumieńce wypełzły na buzię, głowę coraz bardziej wtula w ramiona, jeszcze trochę i zemdleje. W końcu udaje mu się przerwać oszalałemu rodzicowi i mówi:
- Ale tatusiu, przestań już proszę! Mówiłem ci, że mam jutro w szkole historię, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć, co to jest najeźdźca!

wziąłem z netu więc sory za te kąty ale nie chce mi się edytować:
>>>>>> Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:
>>>>>> - Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?
>>>>>> Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i mówi:
>>>>>> - Najwcześniej za dwie godziny.
>>>>>> Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.
>>>>>> Zagląda do zakładu i pyta:
>>>>>> - Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?
>>>>>> Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:
>>>>>> - Nie wcześniej niż za trzy godziny.
>>>>>> Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.
>>>>>> Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:
>>>>>> - Romek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedł?
>>>>>> Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku.
>>>>>> Fryzjer pyta:
>>>>>> - I co, gdzie poszedł?
>>>>>> - Do twojej żony.;)
>>
>>>>>>
>>>>>>
>>>>>> Mąż romantycznie zagaja do żony:
>>>>>> - A może dla odmiany szybki numerek?
>>>>>> - Odmiany od czego... ?
>>
>>>>>>
>>>>>> Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję? - proponuje mąż.
>>>>>> Żona: - Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu
>>>>>> i będę pierdzieć.
>>>>>>
>>
>>>>>> - Wiesz, moja żona chyba nie żyje.
>>>>>> - Jak to?!
>>>>>> - No seks to tak jak zwykle, ale garów i prania ciągle przybywa.
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Szaleje pożar. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do
>>>>>> męża:
>>>>>> Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem...
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> 12 letnia córka pyta się mamy:
>>>>>> - Mamusiu! Co to jest orgazm?
>>>>>> - Nie wiem. Zapytaj taty...
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Pogrążony w smutku mąż mówi do żony:
>>>>>> - Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na
>>>>>> ciebie...
>>>>>>
>>
>>
>>>>>> Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona.
>>>>>> - Skarbie ... - szepce facet.
>>>>>> - Cicho kochanie, nic nie mów.
>>>>>> - Skarbie, ja muszę ci coś wyznać.
>>>>>> - Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku.
>>>>>> - Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Muszę ci wyznać skarbie, że cię
>>>>>> zdradziłem.
>>>>>> - Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie wiedziała, to
>>>>>> przecież bym cię nie otruła.
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona,
>>>>>> uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera
>>>>>> oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi:
>>>>>> - Jak się żenilem, to ty byłas koło mnie...
>>>>>> - Tak kochanie.
>>>>>> - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
>>>>>> - Oczywiście najdroższy!
>>>>>> - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
>>>>>> - Tak kochanie!
>>>>>> - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
>>>>>> - Och!!! - Tak moj kochany.
>>>>>> - Wiesz co? Ty mi *cenzura* pecha przynosisz!
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> - Podobno twoją żonę rżnie całe miasto?!
>>>>>> - Też mi miasto, 20 tys. mieszkańców...
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Żona ocierając się zagaduje do męża:
>>>>>> - Kochanie, powiedz mi coś słodkiego...
>>>>>> - Nie teraz, jestem zajęty.
>>>>>> - Kochanie, no powiedz mi coś słodziutkiego...
>>>>>> - Naprawdę, teraz nie mam czasu.
>>>>>> - Ale kochanie, chociaż jedno slówko...
>>>>>> - Miód!!! Do *cenzura* nędzy i *cenzura* się wreszcie!
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Facet kupił sobie fajny duży telewizor, przyniósł do domu, żona
>>>>>> patrzy, a na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych.
>>>>>> - Kochanie co oznacza ta szklanka na opakowaniu? - pyta żona.
>>>>>> - To znaczy, że zakup trzeba opić.
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> - Jest po prostu za gorąco, żeby włożyć ubranie - powiedział mąż
>>>>>> wychodząc spod prysznica.- Jak sądzisz, kochanie, co powiedzieliby
>>>>>> sąsiedzi, gdybym w takim stanie wyszedł strzyc trawnik?
>>>>>> - Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiedziała
>>>>>> żona.
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
>>>>>> - Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu
>>>>>> dziennie.
>>>>>> - A co z seksem?
>> - Tylko z żoną, bo wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> - Mąż pomaga ci w domu?
>>>>>> - Czasami. Wczoraj zerwał kartkę z kalendarza.
>>
>>
>>>>>>
>>>>>> Żona z leciwym mężem siedzą w restauracji. Ona zamawia:
>>>>>> - Stek, pieczone ziemniaczki i lampka białego wina...
>>>>>> - A warzywo? - pyta kelner.
>>>>>> - On...? On zje to co ja...

Doktor - 2008-06-01, 17:04

Kilka tworów grupy Mega 64. Te cztery, to moje ulubione, ale polecam też inne:

Resident Evil 4

Prince of Persia

Mario Kart

Tetris

No i na koniec:

Nie karmić gołębi!!!

Pafnucy - 2008-06-05, 14:38

Ave!

Chcecie zobaczyć co oglądał Aluś Goruś jak był mały? Zapraszam:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Pozdrawiam

TrikI - 2008-06-05, 22:38


Pafnucy - 2008-06-09, 23:16

Ave!

A wystarczyło uważać na lekcji fizyki...
http://www.smog.pl/wideo/..._betonowy_plot/

Pozdrawiam

TrikI - 2008-06-10, 10:35

Komentarze Rządu na temat Euro 2012:

Minister Sportu: To będzie wspaniała lipcowa impreza...

Minister Edukacji: Te eliminacje wygraliśmy w cuglach...

Premier: To sukces bliźniaczo podobny do wygranych wyborów parlamentarnych 2005...

Stanisław Łyżwiński: Nie jestem ojcem tego sukcesu...

Donald Tusk: Oczywiście Polska powinna organizować ME 2012 ale sposób, w jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego

Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.

Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.

Ludwik Dorn: Przegranych zakujemy w kamasze.

A. Lepper: W tych mistrzostwach nic nie zablokuje nam drogi do sukcesu.

Posłanka Sandra Lewandowska: A naszych zwycięzców namaścimy pachnącymi olejkami.

Edytka Górniak: Odpier*olcie się - nie zaśpiewam hymnu!

L. Miller: Nieważne jak zaczniemy - ważne jak skończymy.

Prezydent: Oczywiscie zdążymy zbudować 3 mln stadionów.

Premier: To wielkie wyróżnienie dla Wolski

Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !

Konfucjusz: Szczęśliwy ten, kto mieszka daleko od stadionu.

Rasialdo: Kto przyjdzie mnie obejrzeć? Ooo, las rąk widzę!

Nostradamus: W 2012 i koniec świata i Polska będzie mistrzem świata... dwa w jednym normalnie...

Pafnucy - 2008-06-12, 19:06

Ave!

http://pl.youtube.com/wat...Dc&feature=user
- trzeba mieć wyjątkowe szczęście ;)

http://www.joemonster.org/filmy/4905/Taniec-jezyka
- tylko bez skojarzeń proszę ;)

http://www.smog.pl/wideo/...owna_partnerke/
- no i gdzie ona miała głowę?

http://www.smog.pl/wideo/18759/psia_samoobsluga/
- warto w coś takiego zainwestować, jak się ma psa

Pozdrawiam

kruk - 2008-06-13, 10:01

pomeczowe emocje i wpis w wiki :mrgreen:

http://pl.wikipedia.org/w...&oldid=12920574

Enthorn - 2008-06-13, 22:39

tutaj jest wiecej o Howardzie 'je***** sprzedawczyku ch*** jednym' Webbie - http://www.joemonster.org...owardzie-Webbie
nie zabraklo tez komentarza polskiego Prezydenta - http://www.joemonster.org...erowi-Guerreiro

Shadowrunner - 2008-06-14, 11:04

CZEGO TO LUDZIE NIE WYMYŚLĄ ;-)
Doktor - 2008-06-21, 21:46

Jasio pyta swojego taty:
-Tato, a co to jest właściwie polityka?
-No cóż, ja przynoszę do domu pieniądze, więc jestem kapitalistą. Twoja mama nimi zarządza, więc jest rządem. Dziadek dba o swoje prawa, więc jest związkiem zawodowym. Nasza pokojówka reprezentuje klasę roboczą. Oboje z mamą o ciebie dbamy, bo jesteś ludnością. A twój młodszy brat, który leży jeszcze w kołysce, jest naszą przyszłością. Rozumiesz?
Jasiu po chwili zastanowienia:
-Chyba muszę się z tym przespać.
Więc idzie spać. W nocy budzi go krzyk młodszego braciszka, który narobił w pieluchę. Idzie więc do mamy, ale nie może jej dobudzić. Postanawia pójść do pokojówki, ale przez uchylone drzwi widzi, jak jego ojciec kocha się z pokojówką, a dziadek ich podgląda. Stwierdza, że nikt go nie wysłucha i wraca do łóżka.
Rano tata pyta Jasia:
-I co, wiesz już co to jest polityka?
-Tak, tato. Kapitalista wykorzystuje klasę roboczą, przy czym związki zawodowe się temu przyglądają a rząd śpi. Ludność jest ignorowana a nasza przyszłość leży w gównie!

Doktor - 2008-06-22, 13:43

Perfekcyjny dzien dla kobiety:

8:15 - Jesteś budzona pocałunkami i pieszczotami.
8:30 - Ważysz 2 kilo mniej niż dzień wcześniej.
8:45 - Śniadanie w łóżku - sok ze świeżych owoców i croissanty.
9:10 - Rozpakowujesz prezenty, np. drogie klejnoty wybrane przez uważnego partnera.
9:15 - Gorąca kąpiel z pachnącymi olejkami.
10:00 - Lekki trening w fitness-clubie z twoim przystojnym, dowcipnym trenerem.
10:30 - Manicure, pielęgnacja twarzy, smarowanie się balsamem.
12:00 - Widzisz ex-żonę / sympatię twojego partnera i stwierdzasz, że przytyła 7 kg.
13:00 - Zakupy z przyjaciółmi, karta kredytowa bez limitu.
15:00 - Popołudniowa drzemka.
16:00 - Dostajesz 3 tuziny róż z karteczką od tajemniczego wielbiciela.
16:15 - Lekki trening, potem masaż, mily, przystojny masażysta stwierdza, że rzadko masuje takie perfekcyjne ciało.
17:30 - Przymierzasz swoje nowe ubrania i przed dużym lustrem robisz mały pokaz mody dla samej siebie.
19:30 - Kolacja przy świecach dla 2 osób, następnie tańce i dużo komplementów.
22:00 - Gorąca kąpiel
22:50 - Zostajesz zaniesiona do łóżka, świeża, wykrochmalona pościel.
23:00 - Czułe pieszczoty.
23:15 - Zasypiasz w silnych ramionach.

Perfekcyjny dzień dla mężczyzny:

6:00 - Budzik dzwoni.
6:15 - Ktoś ci robi loda.
6:30 - Wielka, zadowalająca kupa poranna, przy tym czytasz dział sportowy w gazecie.
7:00 - Śniadanie: rump steak, jajka, kawa, toasty, wszystko przygotowane przez nagą gosposię.
7:30 - Limuzyna podjeżdża.
7:45 - Parę szklaneczek whisky w drodze na lotnisko.
9:15 - Lot prywatnym jetem.
9:30 - Limuzyna z szoferem zawozi cię do klubu golfowego, po drodze ktoś ci robi loda.
9:45 - Gra w golfa.
11:45 - Lunch: fast food, 3 piwa, butelka Don Perignon.
12:15 - Ktoś robi ci loda.
12:30 - Gra w golfa.
14:15 - Limuzyna z powrotem na lotnisko (parę szklaneczek whisky).
14:30 - Lot do Monte Carlo.
15:30 - Popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży nago.
17:00 - Lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową.
18:45 - Kupa, prysznic, golenie.
19:00 - Oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornos zalegalizowane.
19:30 - Kolacja: rak na przystawkę, Don Perignon(1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach.
21:00 - Napoleon, Cognac, Cohuna, oglądasz sport w tv na szerokopanoramicznym dużym odbiorniku, Polska pokonuje Niemcy 11:0.
21:30 - Sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii.
23:00 - Masaż i kąpiel w whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne.
23:30 - Ktoś robi ci loda "na dobranoc".
23:45 - Leżysz sam w lóżku.
23:50 - 12-sekundowy pierd, którego tonacja zmienia się 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju.

****

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, otwiera facet, bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky. Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniały obiad. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet zdziwiony drapie się po głowie.
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniale, ale po co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawiałam się, co panu dać w związku z odejściem na emeryturę. W końcu mąż powiedział: "P****ol go!! Daj mu dychę!" A posiłek sama wymyśliłam...

****


- W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił:
- Panie, daj Pan dwie, jej Mama to podobno też fajna dupa.
Po gościnę dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że Ty jesteś taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym Ciebie nie zaprosiła.
- Gdybym wiedział ze twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do Ciebie nie przyszedł !

****

Studentka przychodzi do sali profesora, nikogo poza nią i psorem nie ma. Zamyka drzwi za sobą... przysuwa się do niego... i słodkim głosikiem rzecze:
- Zrobiłabym wszyyystko, żeby zdać ten egzamin... - i przysuwa się jeszcze bliżej do profesora i tym razem szepcze mu do ucha:
- Zrobiłabym WSZYYYYSTKO...
Na to profesor pobudzony:
- Naprawdę wszystko?
Ona mruga słodkimi oczkami, kokieteryjnie poprawia włosy i mruczy:
- Tak, wszyystkooo...
Na to psorek równie słodko na uszko do niej mówi:
- Aaa... pouczyłabyś się może trochę?

Pafnucy - 2008-06-23, 11:38

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/..._wojna_biurowa/

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-06-29, 13:53

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...a_na_domofonie/
- będę musiał chyba poćwiczyć na swoim domofonie :D

http://www.smog.pl/wideo/...e_komputerowym/
- no i pokochałem Edda ;)

Pozdrawiam

Margo - 2008-07-10, 01:48

http://wiadomosci.onet.pl...iadomosceu.html
kruk - 2008-07-10, 05:41

to teraz mam dobrą wymówkę :twisted:
Pafnucy - 2008-07-19, 13:48

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...erow_krzeslami/

Pozdrawiam

Margo - 2008-07-22, 18:05


Shadowrunner - 2008-07-23, 11:23



a tu jest tego więcej:

http://lolthulhu.com/

i jeszcze jedno na dokładkę:




Czy już popadliście w obłęd? ;)

Rhiannon - 2008-07-23, 13:11

Innsmouth family photo :lol: urocze :mrgreen:
Enthorn - 2008-07-23, 23:08

http://www.joemonster.org...licy_Sezamkowej - oh yeah :P
Doktor - 2008-07-23, 23:17

A przebój tegorocznego lata znacie?
http://pl.youtube.com/watch?v=pnoaj8b2bGM

Rhiannon - 2008-07-25, 12:28

http://www.youtube.com/watch?v=ZZnSgiMmclM bardzo amerykańskie, bardzo paskudne i makabryczne. Jimmy Kimmel Disturbing songs for kids.
Pafnucy - 2008-07-26, 16:58

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...ach_kompilacja/
- wpadki w grach komputerowych ;)

http://www.smog.pl/wideo/...na_cztery_rece/
- na gitarze też można grać w dwie osoby ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-08-02, 12:47

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...owal_telewizje/

Pozdrawiam

TrikI - 2008-08-06, 07:40

Jedi Gym
- najlepszy jest podpis pod zdjęciem.

Pafnucy - 2008-08-06, 08:43

Ave!

Na Boga - jak to trzeba mieć nasrane we łbie? Że też tacy ludzie mogą funkcjonować?

Pozdrawiam

William - 2008-08-09, 01:02

he man!

muszę przyznać, że poza częścią astarotyczną jest jeszcze inwencja która jest niesamowita!

ale brawa i uznanie należą się za kostiumy i scenografię!

Pafnucy - 2008-08-13, 21:14

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...jowskie_wesele/

Pozdrawiam

TrikI - 2008-08-18, 11:04



:shock:

Margo - 2008-08-21, 21:02

ta piosenka jest zuuua! kicz, ktory wpada w ucho!
kruk - 2008-08-22, 09:26


William - 2008-08-24, 13:33

Rozmowa via mail w sprawie zakupu Kimona do Karate (allegro):
<Zozo>Witam! Zauważyłem, że na Pańskich aukcjach są różne rodzaje kimon do sztuki Karate Kiokushin-Kai. Czym się różni kimono Standart od Sensei? Z góry dziękuję i pozdrawiam! Paweł Ż...

<Sprzedawca> Sensei ma +3 do szybkości i +2 do siły. Pozdrawiam.

Pafnucy - 2008-08-24, 15:14

Ave!

Ponieważ zmieniam pracę na typowo biurową, to teraz odrobina biurowego humorku ;)

http://www.smog.pl/wideo/...aniec_w_biurze/ - mam nadzieję, że moje nowe koleżanki będą równie rozbawione ;)

http://www.smog.pl/wideo/18434/jak_oszukac_szefa/ - pomysłowość ludzka nie zna granić ;) No i pokazuję, że lenistwo jest kołem napędowym wynalazków :D

http://www.smog.pl/wideo/...cerski_w_pracy/ - może uda się coś takiego zorganizować w czasie nadgodzin :)

A teraz coś z innej beczki:
http://www.smog.pl/wideo/...e_dla_pieszych/ - muszę zacząć namawiać znajomych na takie "zabawy" ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-09-02, 15:05

Ave!

Proboszcz parfii też może mieć poczucie humoru ;)
http://www.bibula.com/new/display.php?textid=02425

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-09-05, 11:56

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...ia_ten_kawalek/
- ja też tak czasem sobie "śpiewam" ;)

http://www.smog.pl/wideo/..._dziejach_kina/
- ten serial ma dużo takich "kultowych" scen ;)

http://www.smog.pl/wideo/...monach_swietne/
- smerfastyczna piosenka :D

http://www.smog.pl/wideo/20531/sowka_i_swietliki/
- wesoła animacja ;)

Pozdrawiam

kruk - 2008-09-05, 17:05

good fight :twisted:

miło :cool:

Pafnucy - 2008-09-07, 10:59

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...chanych_reklam/
- kompilacja reklam

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-09-10, 23:34

Ave!

http://www.smog.pl/wideo/...zamek_z_piasku/
- podziwiam spokój kolesia...

Pozdrawiam

William - 2008-09-11, 00:21

http://www.lalalalalalala...lalalalala.com/
Rhiannon - 2008-09-11, 15:35

bilet do Krakowa :razz:
http://pl.youtube.com/watch?v=G8QxqyY4AJE

Margo - 2008-09-12, 15:57

milion thank you meter LOL
Pafnucy - 2008-09-13, 13:40

Hejasik!

http://www.smog.pl/wideo/...rona_jest_atak/
- polecam rodzicom

http://www.smog.pl/wideo/..._mortal_kombat/
- cóż... coraz więcej ukrytych homo ujawnia się ;)

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-09-25, 07:51

Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było! - odpowiada dziadek.
- Jak to?
- Normalnie - babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a gdyby nie komórka, to i twojego ojca i ciebie by nie było.

Shadowrunner - 2008-09-25, 17:57

A wiecie co to jest:

Cytat:
"Do Urzędu Bezpieczeństwa w Warszawie w/m. XXVI

Z radością donoszę ,że autorem systemu heliocentrycznego jest duchowny, niejaki M.K. Jego praca pt. O Obrocie Sfer Niebieskich została wydana w RFN, w mieście Norymberdze, gdzie swoje konwentykle urządzał A. Hitler.
Duchownego M.K. widywano w okolicach Olsztyna, Elbląga i we Fromborku.
Warto też zadać pytanie, dlaczego sfery są niebieskie, a nie czerwone, jak sztandar ludu pracującego. Oczywistą rzeczą jest także zachowawcza rola Kościoła w tym względzie, który z uporem twierdzi iż Ziemia jest płaska i opiera się na czterech słoniach."




...




pierwszy donos profesora Wolszczana ;-) :mrgreen:

Pafnucy - 2008-09-28, 13:27

Hejka!

http://www.smog.pl/wideo/...szy_polski_rap/
- kolejna, wspaniała gwiazda polskiego rapu!

http://www.smog.pl/wideo/...d_robi_kariere/
- Rolad powraca w wielkim stylu.

Pozdrawiam

sir_herrbatka - 2008-09-30, 17:14

http://pl.youtube.com/watch?v=zy0d1HbItOo

heh. Mormoni i ich doktryna.

Rhiannon - 2008-10-04, 10:04

Gracjan Roztocki i jego czerwone stringi. :lol: polecam.

http://www.youtube.com/watch?v=9D6sNmZCORI

Pafnucy - 2008-10-09, 08:07

Hejka!

Cytat:
Nie napiszesz już e-maila po pijanemu
Czasem lepiej, żeby pewne e-maile nie zostały wysłane. Google oferuje w swojej poczcie darmową aplikację, która uniemożliwia wysyłanie e-maili po wypiciu kilku drinków.

Uaktywnia się ona wieczorami i w weekendy, czyli wtedy, gdy ryzyko zaburzenia świadomości jest największe. Aby wiadomość dotarła do nadawcy, trzeba najpierw w ciągu minuty wykonać pięć prostych działań matematycznych.
http://www.dziennik.pl/hi...o_pijanemu.html


Jakoś czuję, że na studentów Politechnik ta opcja nie zadziała ;)

Pozdrawiam

gaja - 2008-10-09, 13:11

szkoda że nie napisali tych działań. Spisałabym odpowiedzi :)
icek_pedzacy_wicher - 2008-10-14, 14:05

kto zagra partyjke??

http://www.fukung.net/v/2724/2769_69-sachy.jpg

uniwersalna prawda o zyciu;>

http://www.fukung.net/v/6327/noname.jpg

kolejna zlota rada na przyszlosc;> :twisted:

http://www.fukung.net/v/6...1f2f1bc19_o.jpg

give ne ur virginsssss

http://www.fukung.net/v/7259/6wzzrle.jpg

kruk - 2008-10-15, 06:48

coś dla Mrufona:



i dla miłośników kotów :D



http://www.fukung.net/v/9...7ec0d37e676.jpg

eeeee....


rebei - 2008-10-16, 18:40

http://www.destructoid.co...vie-37770.phtml << Trailer filmu o bohaterstwie, minach i facecie o zoltej twarzy.
Kedaar - 2008-10-17, 16:20

http://www.cubeecraft.com/
Pafnucy - 2008-10-24, 09:49

Hejka!

Marketing kobiecy

1. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To jest Marketing Bezpośredni.

2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z twoich znajomych podchodzi i mówi: "Tamta laska jest świetna w łóżku". To jest Reklama.

3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: "Jestem dobra w łóżku". To z kolei jest Telemarketing.

4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, odświeżasz mu w pamięci znajomość i pytasz: "Pamiętasz, jak dobra jestem w łóżku?" To się nazywa Customer Relationship Management (CRM).

5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz mu, jak ładnie pachnie oraz zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra jesteś w łóżku. To się nazywa Public Relations.

6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzi i mówisz: "Jestem dobra w łóżku", następnie pokazujesz mu jeden sutek lub całą pierś. To jest Merchendising.

7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi: "Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku" - to jest uznana marka, czyli Branding.

Marketing męski

1. Podchodzisz do laski na imprezie i mówisz: "Jestem fenomenalny w łóżku, potrafię spędzić całą noc kochając się bez przerwy." To nazywa się Nieuczciwa Reklama i jest karane w większości krajów UE.

Pozdrawiam

TrikI - 2008-10-27, 08:49

[c] [/c]
kruk - 2008-10-27, 08:58

ciekawy temat. badania do pracy musiały być.... wyczerpujące ;)
Pafnucy - 2008-10-27, 12:12

Hejka!

Z pewnością nie jest to temat powielający po raz enty określoną tematykę ;) Ciekawe jak bardzo pomocny w badaniach był promotor :twisted:

Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-10-29, 15:47

Yo!

Bajka o małpach

Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwieścił, że będzie kupował małpy płacąc po $10 za sztukę. Wieśniacy, widząc, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapać. Mężczyzna kupił tysiące małp po $10, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem ogłosił, że zapłaci za małpę po $20. To sprawiło, że wieśniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy. Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracać do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do $25 , ale małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakaś małpę, a co dopiero ją złapać.
Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po $50 za sztukę! Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu. Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom:
- Popatrzcie na tę ogromną klatkę i te wszystkie małpy,które skupił. Sprzedam je wam po $25 , a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po $50.
Wieśniacy wydobyli swoje oszczędności i wykupili wszystkie małpy. I nigdy więcej nie zobaczyli już ani owego mężczyzny ani jego asystenta - tylko same małpy.
Witajcie na WALL STREET

Pozdrawiam

kruk - 2008-10-29, 16:07

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


ale pomroczne :twisted:

Morel - 2008-10-30, 12:21





hallucyon - 2008-10-30, 21:51

Świetna bajka, Pafnucy! :lol:

Dzisiaj buszowałem trochę po dziale gier fabularnych serwisu Allegro. Oto jeden z aukcyjnych opisów:
Cytat:
WITAM !! dzis do sprzedania mam postac ( 58 MS ) w kultowaj grze TIBIA. Na postaci znajduje sie wiele cennych itemów które widzimy na zdjęciu, łacznie z eq wartosc tych przedmiotów to 300k dodatkowo wykonany jest FULL NOBLEMAN OUFIT o wartosci 300k oraz Citizen Outfit (40k). Postac jest swietnie przygotowana do expienia posiada ukączony postman quest, i jak widac na zdjęciu nie ma ukonczonych Necromancer,Banshee,Fire Axe Quest za co dojdą kolejne pieniążki. Postac należy do znanej i szanowanej gildi jej człąkowie nie wiedzą o moim odejściu wiec jesli poprosisz o pomoc z pewnoscią ci jej udzielą.

NA KĄCIE ZNAJDUJE SIE PARE INNYCH POSTACI WIDOCZNYCH NA DRUGIM ZDJĘCIU.

KONTO POSIADA 96 DNI PACC ( OD WYSTAWIENIA AUKCJI)

NIE MASZ PIENIĘDZY ?? NIE LICYTUJ !!

Pasy podam zaraz po zaksięgowaniu pieniędzy na moim koncie w Mbanku.

Gdzie ten głąb uczył się języka polskiego? :roll:

icek_pedzacy_wicher - 2008-10-30, 22:00

jak to przeczytalem padlem;>
basz rulez


<Jul.> nie wierze.. jade dzisiaj metrem. ze mną jedzie taka typowa blachara, długie blond włosy, tona makijażu, spódniczka krótsza od majtek. nie?
<O.o> nom..
<Jul.> Barbie siedziała na kolanach swojego "Mena". macała go tam sobie i nagle mówi:
<Jul.> - uuu Bejbii, jakiś Ty jestes umiesniony!
<Jul.> on przez chwilę trawił jej słowa po czym z duma odpowiedział:
<Jul.> -noooo... a pomysl tylko, jakbym Ci tak *cenzura*...

Rhiannon - 2008-11-05, 16:02

Na akademii medycznej w Białymstoku skacowani studenci mają zajęcia
> > z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją
> > wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem
ściąga
> > prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim
> > tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a
> > profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:


> > - Podczas tych zajęć dowiecie się, jakie są dwie najważniejsze
> > rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek
> > obrzydzenia. Po tych słowach lekarz wpycha palec w d*pę topielca, po
> > czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
> > - Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to
> > powtórzyć! Studenci medycyny (jak pisał Cornugon) to sami
> > twardziele. Podchodzą i robią, co im profesor kazał: palec w d*pę,
> > palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje? Gdy
> > wszyscy skończyli profesor mówi:
> > - I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza:
> > umiejętność obserwacji. Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem
> > wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi.

Pafnucy - 2008-11-06, 14:06

Hejasik!

Jak myślicie, jak nasz prezydent wymówi imie i nazwisko nowego prezydenta USA?
- Baba Omama
- Oback Barama
- Baran Obawa
- Barubar Bambama
- Barabar Obameiro
- Borubak O'Lama
- Brak Banana
- Barek Odrana
- Burak Osama
- Bobek Barana
- Szalas Obama
- Rumburak Osrama
- Obak z Bahama
- Barakus mlask mlask Obamus mlask mlask

Pozdrawiam

Enthorn - 2008-11-06, 16:58

ja mysle ze to bedzie brzmialo raczej jak 'Ahmurad Muranyi'. ale moze mi sie tylko tak zdaje...
TrikI - 2008-11-07, 09:38

Dwie alternatywne historię


[c][/c]
[c][/c]


Uwaga od 18. Materiał jest obrzydliwy (ale rady przekomiczne):
Co mam robić

TrikI - 2008-11-10, 23:26

Sztuka nas otacza:



Doktor - 2008-11-12, 16:31

http://www.smog.pl/wideo/...erach_ha_ha_ha/

Świetny ten ich prowadzący :lol:

Edit:

No i to mnie jeszcze powaliło:

http://www.smog.pl/wideo/21982/urodzony_krol/

icek_pedzacy_wicher - 2008-11-17, 13:58

http://www.smog.pl/wideo/...yki_w_3_minuty/

jak sama nazwa mowi;> historia usa
powalajaca logika a lektor jest mistrzowski;>

Pafnucy - 2008-11-26, 15:47

Ave!

Miałem umieścić to w Prasówce, jednak moim skromnym zdaniem bardziej nadaje się to tutaj:

Cytat:
Urządzenia do mierzenia poziomu alkoholu są “rasistowskie”!?

Gdy policja stanowa zatrzymała jadącego autostradą 40-letniego Tyrone Brown, Murzyna z Norwalk w stanie Connecticut i poddała badaniom analizatora oraz badaniom krwi wykazującym dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej dawki alkoholu, a następnie aresztowała - adwokat go reprezentujący posłużył się nieznanym do tej pory argumentem.

Według adwokata James O. Ruane, stosowane przez policję analizatory wydechu typu Intoxylizer 5000, mierzące poziom alkoholu, są bowiem “urządzeniami rasistowskimi”, porównanymi aż do samej organizacji Ku-Klux-Klan (KKK). “Te urządzenia to są takie ‘KKK w jednym opakowaniu’. Mamy tutaj rzeczywiście do czynienia z rasistowskimi urządzeniami.” - twierdzi adwokat Ruane.

Adwokat powołuje się na badania dr. Michael Hlastala z Uniwersytetu w stanie Washington, który twierdzi, że urządzenia typu Incoxylizer 5000 nieskutecznie wskazują poziom alkoholu z uwagi na to, że “pojemność płuc u mężczyzn-Murzynów jest 3% mniejsza niż u białych mężczyzn, zatem rezultaty dla czarnych mężczyzn różnią się od standardów trzeźwości ustalonych przez to urządzenie.”

Na ile argumenty te są zwykłym wybiegiem prawnym i retoryką adwokacką oraz zręcznym zagraniem w czasie korzystnego dla czarnych mieszkańców klimatu, a na ile mogą mieć jakiekolwiek podstawy merytoryczne, będzie oceniane przez sąd.
http://nczas.com/wiadomos...wskie%e2%80%9d/


Pozdrawiam

Pafnucy - 2008-11-27, 09:24

Yo!

Trzech ludożerców umówiło się w sobotę na grila.W sobotę dwóch już rozpala ogien. Pierwszy piecze smakowite kobiece udko. Drugi przyniosł duże i muskularne męskie ramię z łopatką. W koncu nadchodzi też trzeci kanibal, niesie urnę z prochami.
- Coś Ty przyniósł? A gdzie mięsko? - pytają koledzy.
- Ja mam dietę, dzisiaj tylko GORĄCY KUBEK.

Pozdrawiam

skrzydlata mysz - 2008-12-05, 14:19

z dedykacją dla panów... :roll:

http://www.youtube.com/watch?v=DoP3C76ioTU

lubicie britney prawda? :cool:

Pafnucy - 2008-12-06, 15:59

Ave!

Właśnie pokochałem Britney ;) Genialna parodia :)

Pozdrawiam

Shadowrunner - 2008-12-24, 14:38

Dlaczego warto mieć Linuksa: ;)


kruk - 2008-12-25, 20:55

coś dla fanów i antyfanów Mrocznego Rycerza :mrgreen:

jak tu ułożyć porządną historię?

Pafnucy - 2008-12-28, 14:19

Ave!

Mnie zastanawia zawsze jedno. Kto płaci za takie badania:
http://www.pardon.pl/arty...raci_dziewictwo

Pozdrawiam

M - 2009-01-22, 02:32

Ostatnio natknelem sie na taki tekst w sieci szukajac stronek rpgowych :

Cytat:
NIEBEZPIECZEŃSTWO GRANIA W RPG (GRY FABULARNE) MENU: Co to jest? OPISY NIEKTÓRYCH SYSTEMÓW RPG I KARCIANEK: Dungeons & Dragons (D&D) oraz Advanced D&D Warhammer Fantasy Role Play (WFRP) Kryształy Czasu Cyberpunk 2020 Zew Cthulhu Wampir: Maskarada Wilkołak: Apokalipsa Kult Doom Trooper i WarZone Na tropach Illuminati Psychologowie w RPG Zalety RPG Literatura Sprzecznoœci w RPG Symbolika i pogaństwo Magia Zabijanie i gwałcenie Odejœcia od Koœcioła Zatracanie granicy między rzeczywistoœciš a fikcjš Uzależnienie Co to jest?

Gry RPG (Role Play Games), czyli gry fabularne, polegajš na odgrywaniu ról przez poszczególnych graczy. Całoœć może przypominać nam film, gdzie gracze sš bohaterami a reżyserem jest Mistrz Gry (MG). MG czuwa nad całoœciš gry: mówi graczom o otaczajšcym ich bohaterów œwiecie, wymyœla przygody, scenariusze, postaci. Jako jedyny zna podręcznik do gry w całoœci. Poszczególni gracze wcielajš się w swoich bohaterów, których zazwyczaj wymyœlajš sobie sami. Rzadko bohater jest przydzielony z góry przez MG. Gracz wybiera i/lub losuje np. kolor oczu, włosów, umiejętnoœci bohatera, ekwipunek, profesje. Całoœć tworzenia jednego bohatera zajmuje ponad godzinę. Gdy już wszyscy bohaterowie sš gotowi rozpoczyna się gra. Mistrz gry opowiada co znajduje się wokół bohaterów, jakie postaci, jaka kraina, jakie rasy. Gracze kierujš poczynaniami swoich bohaterów. Na przykład: MG: Jesteœcie w małym miasteczku niedaleko Altdorfu. Miasteczko nazywa się Grieghafen. Stojšc bezczynnie na ulicy słyszycie głos dziecka, wołajšcego o pomoc, a dochodzšcego zza schodów do gospody. Gracz1: Na wszelki wypadek wyjmuje miecz i idę w kierunku schodów. Gracz2: Dziecka się boisz? Idę żwawym krokiem do schodów i patrzę co się dzieje. MG: Ledwie co doszedłeœ do schodów, zostałeœ zaskoczony przez młodego złodzieja, który wybiegajšc zza schodów ukradł ci przyczepionš do paska sakiewkę. Cha! Cha! Złodziej ucieka w kierunku bramy! Gracz2: Ładuję łuk i strzelam w malucha! MG: Rzuć K100 i 1K6 na obrażenia. Gracz2(po rzucie): 28 i 4. Dostał! MG: Chłopiec został trafiony w plecy i padł na miejscu. Wokół ciała zbiegajš się przechodnie. Gracz2: Podbiegamy do zwłok, bierzemy sakiewkę i w nogi! Spotkanie na którym gra się w RPG nazywa się sesjš. Pojedyncza sesja trwa ok. 3 godzin, choć zdarzajš się sesje kilkudniowe! “Dungeons & Dragons” (D&D) oraz “Advanced D&D Jednym z wielu bogów jest Jezus Chrystus oraz Lucyfer. Sš tam także zombie, szkielety, demony i duchy. Jednym z demonów jest Belzebub. Miejscem, gdzie może toczyć się akcja przygody może być piekło, dokładnie zresztš opisane. Symbolika, częœć czarów gry sš autentycznymi elementami satanistycznej magii. Tak samo sposoby uzyskiwania mocy (medytacja, amulety, talizmany, “konsekracja” magicznych przedmiotów”). Także bestiariusz (księga, w której sš opisane dokładnie wszystkie stworzenia zamieszkujšce œwiat gry) jest “bardzo inteligentnie napisany”. Oprócz tego, że nazwy zostały Ÿle przetłumaczone na język polski np. ŁabędŸwa, Bełkotnik, to większoœć potworów jest odrażajšca. O ile mnie pamięć nie myli, przykładem może być Człowiek-Jaszczurka: “Ludzie jaszczurki zakładajš pułapki na ludzi na często odwiedzanych traktach. Tam łapiš swoje ofiary, które przynoszš do swych jaskiń. Tam je torturujš i męczš, a następnie zjadajš. Co prawda mogš jeœć każde mięso, ale najbardziej smakuje im ludzkie.” Nie wiem czy dobrze zapamiętałem ten tekst, ale mniej więcej brzmiał on właœnie tak. “Warhammer Fantasy RolePlay” (WFRP) Był tworzony m.in. przez Greamego Davisa, współtwórcę D&D oraz AD&D, co samo mówi za siebie. Podręcznik pięknie opisuje bajkowy œwiat gry (Stary Œwiat. Sš w nim także truposze, magia, demony itp.) oraz (w rozdziale “Walka”) dokładnie opisane tzw. ciosy krytyczne np.: Jeœli bohater wyrzuci kostkami odpowiedniš liczbę jego przeciwnik ma rozrywany brzuch, jego wnętrznoœci wypływajš na zewnštrz. Kwasy jelitowe powodujš, postaciom będšcym w odl. 0,5 metra od rannego, 2K6 obrażeń (dwa rzuty kostkš szeœciennš). Albo: “Twój cios odcina głowę, która odlatuje na odległoœć 1K6 metrów w losowo wybranym kierunku”. Symbolika, niektóre czary, bóstwa - żywcem zaczerpnięte z satanizmu lub pogaństwa. “Kryształy Czasu” Polski system RPG (polska gra) posiada bardzo ładnie opisany rozdział przedstawiajšcy oręż (kilkanaœcie ładnych kartek). Możemy się zaopatrzyć od samurajskich gwiazdek po dwuręczne ciężkie bojowe topory, bojowe cepy, kosy, miecze, maczugi, noże. Do wyboru, do koloru. Gra także polega głównie na machaniu mieczem i czarowaniu. Wiele przygód polega na zabiciu wampira czy innego martwiaka (podobnie jest w horrorach – ludzie pokonujš siły zła, pokonujš szatana w sposób fizyczny, ludzki, co jest niemożliwe, bo diabła nie da się zabić). Czy ktoœ mówi, że w RPG nie ma przemocy i wypruwania flaków? Poza tym gra jest beznadziejnie zrobiona i właœciwie nie polega na grze, tylko na rzucaniu kostkami i liczeniu współczynników (w końcu to polski produkt! ;-) "Cyberpunk 2020 Widoczny wpływ psychologów w tworzenie systemu RPG można zaobserwować na przykładzie gry “Cyberpunk”. Akcja toczy się w XXI wieku (lub póŸniej, jak kto woli), gracze wcielajš się np. w przyszłoœciowš policję. Mogš wszczepiać sobie implanty np. miniaturowe działko, wyjmowane z ręki, skórę zmieniajšcš kolor (w zależnoœci od upodobania), czy oczy widzšce w podczerwieni. Wszystko po to by jak najłatwiej było zabić przeciwnika i by jak najszybciej uciec niezauważonym. Od tej gry odcišgnšł mnie mój kumpel, który opowiedział mi, że jego znajomi w to grali, i “zbzikowali”. Cały czas gadali o Cyberpunku i nie można było z nimi znaleŸć żadnego kontaktu. "Zew Cthulhu" Akcja gry “Zew Cthulhu” (nie wiem, czy dobrze nazwę zapamiętałem, wiem, że czyta się jš ”Ktulu”) toczy się w przedziale lat 1900-1960. Z tego co wiem, co mi opowiedział znajomy, który w to grał, gracz wciela się w kogoœ w rodzaju detektywa, i ma za zadanie chronić ludzkoœć (nie wiem dokładnie o co biega), poprzez œciganie i poszukiwanie wielkiego demona Cthulhu i jego wysłańców. Demony w RPG? Satanizm? Niech nikt nie zaprzecza! “Wampir: Maskarada”. (ang. “Vampire: The Masquarade”) Gracze wcielajš się w sługi zła – w wampiry. Akcja gry toczy się w czasach współczesnych, bohaterowie sš sługami, mówišc wprost, szatana, który jest złem. Wampiry do życia potrzebujš krwi. Bohaterowie zaopatrujš się w niš głównie przez masakrowanie ludzi, lub korzystanie z okazji (na przykład wysysajš krew z pobitego przez bandziorów bezdomnego). Oprócz tego wampiry jednego klanu muszš “wybić” wampiry z innego klanu. Przecież nie starczy krwi dla wszystkich! W grze występuję symbolika pogańska i typowy dla satanizmu czarny klimat. “Wilkołak: Apokalipsa” Gracz wciela się w rolę wilkołaka. Nie wiem dokładnie jaki jest cel gry. Wiem, że występuje w niej symbolika neopogańska, przemoc i (znów) zabijanie. "Kult" Gra karciana “Kult” (Już sam tytuł wydaje się podejrzany). Pięknie wykonane karty przycišgajš uwagę graczy. Nie znam dokładnie zasad, ale wiem trochę, bo czytałem i słuchałem wypowiedzi ludzi, którzy w niš grali. 1. Jak wiadomo Jezus Chrystus umarł na Krzyżu. Krzyż zwykłych rzezimieszków miał kształt litery T. Krzyż Jezusa miał cztery ramiona. Jedna z kart “Kultu” nazywa się “Krzyż”. Na obrazku widnieje brudny krzyż, czteroramienny, taki na którym umarł Jezus, a na krzyżu jest przybity brudny szkielet. W gazecie dotyczšcej RPG (“Magia i miecz”) karta ta została opisana następujšco: “Ukrzyżowanko? Proszę bardzo! Kolejka na prawo, jeden krzyż dla każdego!” A wszyscy mówiš, że gra nie profanuje symboliki chrzeœcijańskiej i samej Osoby Jezusa… 2. Jest także karta “bluŸnierstwo”. Nie wiem jak ona dokładnie wyglšda, wiem tylko, że jest na niej Jezus z głowš œwini. Poza tym rysunki na kartach przedstawiajš często m.in. krew, rozerwane ciała, szkielety. "Doom Trooper" oraz "WarZone" Jest także dostępna gra karciana “Doom Trooper” oraz gra bitewna (z figurkami) “WarZone”, gdzie występuje pogańska mitologiczna symbolika. W grze występujš “klany”, “organizacje” m.in. Legion Ciemnoœci, w skład którego wchodzš najlepsi magowie, jedni z najlepszych wojowników, zombie, szkielety, kosiarze dusz itp. “Ciekawa” tematyka! "Na tropach Illuminati" Logo gry wyglšda mniej więcej tak: NA TROPACH I L L U M I N A T I Dlatego wszyscy mówiš, że grajš w “Illuminati”, a nie w “Na tropach Illuminati”. Z resztš nazwa “Illuminati” to nazwa ostatniego stopnia wtajemniczenia w prawdziwy satanizm (wiadomoœć zaczerpnięta z ksišżki “Satanizm jako ucieczka w absurd”). Illuminati sš ludŸmi, którzy dokładnie poznali szatana i jego naukę, potrafiš rzucać większoœć zaklęć, potrafiš “konsekrować” talizmany, amulety, odprawiajš czarne msze. Ciekawa tematyka jak na karciankę. Po co psychologowie w tworzeniu RPG? Pan psycholog pomaga głównym twórcom w tym, by gra była miła, ładna, niewinna, i aby “wcišgała”, bo ogólnie RPG i karcianki wcišgajš. Jak się kto wcišgnie (niektórzy sš nawet nałogowcami, tak jak ja byłem), to kupi sobie dodatek do gry, kilka nowych kostek, drugi dodatek, trzeci, a pan psycholog zarabia. Kupi kilka gazet “Magia i miecz”, w najgorszym wypadku kupi sobie czarnš biblię, by pouczyć się nowych czarów do gry. A czemu by nie spróbować tych czarów w œwiecie rzeczywistym?! (Przecież jak działajš w wymyœlonym, to i u nas będš działać!) Zalety RPG A sš takie? Pewnie, że RPG uczš taktyki, strategii, rozwagi, podejmowania decyzji. Bawiš i można mile spędzić pięć godzin lub pięć dni (nawet to takich przegięć dochodziło, grało się dzień i noc, bez snu. Tylko przerwy na posiłki. Ja tak nie grałem. Moi kumple tak grali). Co z tego, skoro strategii uczš w sposób następujšcy: Jak zabić by mnie nie zabito. Jak uciec, gdy ukradłem cenny kryształ, czy w jaki sposób szybko zyskać magiczne moce? Literatura fantastyczna: ksišżki i gazety. 1. Ksišżki. Większoœć dzieje się w œwiecie AD&D, więc wiadomo o co chodzi. Poza tym prawie każda akcja ksišżki jest następujšca: Ktoœ coœ ukradł, albo kogoœ zabił i uciekł. Trzeba go dogonić i odcišć mu głowę. 2. Gazety. Osobiœcie spotkałem się tylko z gazetkš “Magia i miecz”. Nawet kupiłem kiedyœ kilka numerów, a dużo pożyczyłem od kumpla. Sam tytuł gazetki brzmi “miło”: “magia”, hmm, poczarujemy sobie, a może by tak laleczka voo doo, albo kogoœ rytualnie zabić? “miecz”, hmm, pójdę do kolegi i jak mi nie pożyczy zeszytu od matmy to mu kuchennym nożem od masła wyłupię oczy, a potem rozedrę brzuch, żeby bolało. INTERESUJĽCE!!!!!!! Czasopismo to może być bardzo przydatne również w życiu codziennym, nie tylko podczas gry. Jeden ze starszych numerów zawierał artykuł “Sposób na twardziela” (twardziel – potoczna nazwa ludzkich zwłok). Tekst opisywał dokładnie ze szczegółami, jak dostać się na cmentarz, o której godzinie, żeby nikt nie widział, co trzeba wzišć ze sobš, co zrobić by się nie wystraszyć, jak wykopać dziurę w grobie, jak ukraœć trupa i jak potajemnie wynieœć go z cmentarza. (Tak! RPG uczy wielu rzeczy!). Obok tekstu widniał rysunek nagiego mężczyzny z zakrwawionym nożem w ręku. Za nim był narysowany satanistyczny pentagram, który dopełniał kompozycję. Sprzecznoœci w RPG W RPG jest wiele sprzecznoœci. Występujš dobre demony (WFRP), co jest niemożliwe. A także zabijanie demonów (co tez jest niemożliwe) i to do tego magiš. Jak wiadomo, nie można diabła zabić mocš diabła. (Jezusa posšdzali, że złe duchy wypędza mocš Belzebuba). Symbolika i pogaństwo W wielu systemach RPG można zauważyć symbole i znaki, które sš także w naszym œwiecie. Sš to na przykład runy, które sš znakami magicznymi używanymi we wróżbiarstwie (które jest zakazane przez Koœciół). Także można zaobserwować pentagramy. Na przykład w WFRP, w rozdziale “Magia” jest czar “strefa sanktuarium”. Do wykonania tego czaru potrzebny jest mały srebrny pentagram. Także można zaobserwować ręce złożone na kształt rogów (symbol szatana). W dodatku do WFRP, zatytułowanym “Wewnętrzny wróg” jest rysunek szamana, poobwieszanego amuletami pokazujšcego właœnie taki znak. Także w podręczniku D&D jest rysunek demona z pokazujšcego taki znak. Jeszcze jedno o pentagramach. W mojej podstawówce (NR 50) były kilka razy “Dni fantastyki” - spotkanie miłoœników RPG i tym podobnych. Na jednej z takich imprez odbył się wykład (ponad 2 godziny) na temat pentagramu. Pochodzenie, znaczenie, działanie, używanie. Jeœli więc nie ma w RPG ani cienia satanizmu, po co taki wykład na dniach fantastyki? W Częstochowie działał klub miloœników gier RPG, gier bitewnych oraz karcianych “Tuatha Dé Danann”, co znaczy “Plemię boginii Danu”. Danu byla pogańskš, celtyckš boginiš-matkš. Jest to przykład wpływów pogaństwa na œrodowisko RPG i tłumaczenie się, że nazwa klubu wypływa z miłoœci do mitologii, mnie raczej nie rusza. Magia Nie ma podziału na magię dobrš i złš. Jest jedna. Magia zła, pochodzšca od jej autora – szatana. Koœciół oficjalnie zakazał używania magii. Rozmawiałem o magii w RPG z bratem zakonnym. Tłumaczyłem mu, że to magia bajkowa, strzelanie ognistymi kulami. Odpowiedział, że magia, jest magiš, i obojętne, czy ja przeklinam kogoœ, czy strzelam piorunem, czy magicznie uzdrawiam, jest to magia. I nawet, jeœli to dzieje się tylko w wyobraŸni, to jeœli ja marzę o używaniu nadnaturalnych mocy, magicznych mocy, grzeszę ciężko. Zabijanie i gwałcenie Ktoœ powie, że zabicie, czy zgwałcenie kobiety w myœlach, nie jest grzechem. Ja mu powiem, ze ma nie po kolei w głowie. W Biblii jest napisane, że “kto pożšdliwie spojrzy na kobietę, już dopuœcił się grzechu”. Tak samo jest z zabijaniem. Jeœli wyobrażę sobie, że podcinam gardło koledze, który mnie zdenerwował, to już dopuœciłem się grzechu (“…że bardzo zgrzeszyłem myœlš, mowš…”). Kilka osób powiedziało niedawno, że jeœli zabijam w myœlach dla zabawy, lub jest to częœciš zabawy, nie grzeszę. Bzdura. Tym bardziej grzeszę, bo do tego staję się obojętny na krzywdę. A może by tak w normalnym œwiecie zabić kogoœ dla zabawy? Ktoœ powie, że zabicie złego goblina, trolla, czy smoka nie jest grzechem. Przepraszam! Czy jeœli w normalnym œwiecie zabiję płatnego mordercę, będę bez grzechu? Czy jeœli zabiję od tak sobie jakiegoœ pieska, nie będę miał grzechu? Odejœcia od Koœcioła Prędzej czy póŸniej może się to stać. Wielu graczy zaczyna słuchać ostrej muzyki, np.: black metalu. Odchodzš od Koœcioła. Kiedyœ w podstawówce był dzień fantastyki. Widziałem metalowca, który tam szedł. Na plecaku miał napisane jakieœ dziwne zdania. Mniej więcej brzmiały one: “Karak azgull garhon werrak malaf”, i tak dalej. Z drugiej strony ktoœ może sobie grać i być lektorem - na wierzchu jest wszystko OK. ale szatan działa w œrodku... Zatracanie granicy między rzeczywistoœciš, a fikcjš oraz powolne wchodzenie coraz dalej Grupka chłopaków grała w RPG. Jeden wycišgnšł z szafy pistolet taty i strzelił w brata, który zginšł na miejscu. Ów brat był nakryty niezniszczalnym, magicznym płaszczem, który w rzeczywistoœci był tylko kocem. Koledzy chcieli sprawdzić, czy płaszcz (koc) jest rzeczywiœcie niezniszczalny. Innym przykładem, może być tragedia, która wydarzyła się takze w USA: “Trzech nastolatków pod wpływem gry D&D zawarło pakt, że na zawsze pozostanš przyjaciółmi. Osiemnastoletni Billy Smith, dziewiętnastoletni Joel Henry i również dziewiętnastoletni Scott Kammeyer byli pochłonięci grš. Joel był “mistrzem gry”, a Billy i Scott odgrywali pewne postacie. Według zasady gry uczestnicy muszš być całkowicie posłuszni “mistrzowi gry. Gdy Joel musiał przeprowadzić się do Teksasu, wymyœlił z przyjaciółmi plan utrzymania przyjaŸni. Postanowili zabić rodzinę Kammeyerów, ponieważ rodzice Scotta mieli samochód, trochę broni i pieniędzy – przynajmniej więcej niż inni.. Chłopcy zaczaili się na rodziców Scotta, œcišgajšc ich z pracy pod pretekstem awarii w łazience. Podczas morderstwa Joel Henry, “mistrz gry”, czekał na zewnštrz i słuchał strzałów z pistoletu, oddawanych przez poddanego Billego Smitha. Ciała rodziców i brata Scotta znaleziono w sobotni wieczór w ich domu przy Gibson Street w miejscowoœci Bakersfield w Kalifornii. Narzędzia zbrodni – nóż i pistolet – zostały wrzucone do jakiegoœ kanału przez trzech przyjaciół, którzy wyruszyli w podróż do Ameryki południowej. Zanim dotarli do Meksyku, wyczerpały się im pienišdze. Zostali aresztowani, gdy przekraczali granicę Kalifornii. Każdy z nich przyznał się do przestępstwa w rozmowie z prowadzšcymi œledztwo. (według “The Bakersfield Californian” z 24.12.19992) Także zatracanie granicy i wchodzenie dalej mogę opisać na swoim przykładzie i przykładzie kolegów. 1. Byłem wtedy u znajomego. Jeszcze nie wiedziałem o RPG. Kolega miał trzeciš sesję (trzeci raz grał). On i trzech innych znajomych grali w WFRP. Ja się przypatrywałem. Najpierw musieli obronić miasto przed wrogiem. Rzucali w przeciwnika koktajlami Mołotowa. Następnie musieli iœć na tyły wroga i powoli powyrzynać strażników. Mój kumpel, aby zaimponować znajomym, wzišł metalowy nóż do rozcinania listów i na mnie pokazał kolegom, jak należy wbić nóż i jak trzeba nim ruszać by œmierć była szybka, ale bolesna. (nie wbił mi go, udawał). Teraz się cieszę, że żyję! 2. Kolega z klasy gra w WFRP (przeczytał całš twórczoœć Tolkiena, grał w WFRP i karcianki). Jego bohaterem, którego prowadził od dłuższego czasu był elfem, nekromantš (wskrzeszajšcym umarłych), i miał na imię Haldir. Kumpel kazał na siebie mówić Haldir oraz ubierał się na czarno i zaczšł słuchać złej muzyki. 3. Mój inny znajomy pod wpływem Tolkiena prosił, by mówiono na niego Girion. Także ja zatracałem granice. Na poczštku gry w WFRP powiedzialem sobie, że nie będę czytał rozdziału o demonach , o demonologach i o magii demonicznej, oraz że nie będę tego wykorzystywał w grze. Po pewnym czasie przeczytałem sobie jednak o kilku demonach, o nekromantach. Teraz widzę, że jeœli pograłbym trochę dłużej, to moi towarzysze gry już dawno wcielaliby się w postacie demonologów itp., a ja patrzyłbym na to z przymrużeniem oka. W ten sposób wiele osób nieœwiadomie wchodzi coraz głębiej i głębiej, aż dochodzi do przegięć, takich jak używanie do gry czarnych biblii, czy innych podręczników do magii. Uzależnienie Powiem na swoim przykładzie: Zaczšłem grać w 1996 roku. Najpierw grałem w system “Władna pierœcieni” (gra dla fabularnych żółtodziobów). Potem przyszedł WFRP i karcianka Doom Trooper. Na końcu Warhammer Fantasy Battle. Byłem (i jestem nadal) członkiem Oazy, chodziłem do Koœcioła, modliłem się i było OK. Równoczeœnie grałem w RPG i bardziej popadałem w nałóg, nieœwiadomie, zresztš. Np.: Niedziela, popołudnie. Rodzina przy stole, kawa, ciastka, a Pawełek siedzi w pokoju i pisze scenariusze na przygody, robi karty postaci, wymyœla profesje. Dzięki temu zarobiłem w siódmej klasie pięć jedynek z matematyki za brak pracy domowej i nie zdałem trzeciego etapu olimpiady. Po pewnym czasie pojechałem z rodzinkš na rekolekcje Misjonarzy Krwi Chrystusa do Swarzewa (k. Władysławowa). Wzišłem ze sobš podręcznik do WFRP, kostki, karty postaci. Byłem w trakcie wymyœlania własnego systemu RPG. W rozkładzie dnia, między spotkaniami, był czas dla rodzin (czas wolny). Rodzina chciała pobyć razem, a Pawełek leżał na łóżku i wymyœlał statystyki, i karty postaci. Jak mu się zwróciło uwagę, to opryskliwie odburkiwał. Podczas któregoœ czasu dla rodzin (zamiast siedzieć z rodzinš) grałem z kolega w WFRP. Było zabijanie i magia. Przyszedł brat Michał i spytał, czy może pożyczyć sobie podręcznik do WFRP. Zgodziłem się. Potem mi go nie oddał. Próbował mi wytłumaczyć, że jestem uzależniony, tłumaczył mi to co wyżej napisałem. Ja niczego i nikogo nie chciałem słuchać. Wróciłem do domu. Nie grałem już. Przyjaciele (o ile nimi byli), z którym i grałem, zerwali kontakt na kilka miesięcy. Zdałem olimpiadę. Robiłem prace domowe. Było dobrze. Żyłem z myœlš, że gdy będę pełnoletni, rodzice mi nic nie zrobiš, gdy znów zacznę grać. Chciałem stworzyć swój system - “zdrowy” system. Œwiat fantasy bez magii, demonów i niepotrzebnego zabijania. Byłem w trakcie wymyœlania imion postaci do gry (miałem ich wszystkich około 1000). W ferie zimowe spotkałem się z kumplem, z którym wczeœniej grałem. Zagraliœmy jednš przygodę WFRP (zasad gry się nie zapomina. Raz się nauczysz, znasz do końca życia). Czułem się dziwnie. Minęło kilka tygodni. Coœ się stało. Bóg zadziałał! (parę dni wczeœniej miałem Bierzmowanie!) Wyrzuciłem wszystko co zostawiłem sobie na “po osiemnastce”: karty postaci, imiona, resztki gazet, pojedyncze kartki z dodatków do WFRP, figurki, kostki. Poczułem ulgę. Jestem nałogowym graczem w RPG. Zrezygnowałem dobrowolnie. Nie gram i jestem wolny. Paweł Jeœli ktoœ sobie życzy poczytać troszkę więcej to polecam ksišżkę pt.: "Satanizm jako ucieczka w absurd" autorstwa Ks. Jeffreya J. Steffona (dostępna w księgarniach koło Jasnej Góry). Można jš także pożyczyć od animatora Pawła. na poczštek


:mrgreen: :roll: :lol:

Qrchac - 2009-01-22, 10:15

Polecam lekturę wszystkich "tekstów" tej "świętej" persony: http://free.of.pl/c/clavebonki/
Pafnucy - 2009-01-22, 12:03

Ave!

Tego typu opinie są w mniejszości nawet wśród przeciwników RPG. Cytowanie ich i komentowanie daje im tylko niepotrzebny rozgłos. Pomijam już fakt, że tekst ów jest tak chaotycznie napisany, iż jego autor powinien wrócić do szkoły podstawowej celem ponownej nauki pisania wypracowań.

Pozdrawiam

Shadowrunner - 2009-01-22, 20:47

Qrchac napisał/a:
Polecam lekturę wszystkich "tekstów" tej "świętej" persony: http://free.of.pl/c/clavebonki/


He he he - a najlepsze jest to że po wejściu na tą świętoje..wą stronkę wyskakuje z boku reklama hostingu z roznegliżowaną laseczką i tekstem "To co was podnieca" :mrgreen:

icek_pedzacy_wicher - 2009-01-31, 13:12

http://fukung.net/v/1742/pictures_best_divorce.jpg

omal nie spadlem z krzesla
panowie uczcie sie od niego;|>

kruk - 2009-02-10, 13:44

Facet wlazł w parku na ławkę i się drze:
- PRECZ Z HIPOKRYZJĄ !
Ludzie mijają go, patrzą zdziwieni, a tu :
- PRECZ Z PAZERNOŚCIĄ !
Przystaje tłumek gapiów :
- PRECZ Z PEDOFILIĄ!!!

Z tłumu odzywa się babunia:
- Panie! Coś się pan tak do tych księży przyczepił ?!?!?


Dom waria